Zobacz pełną wersję : Co to rośnie w tych Bieszczadach ?
Strony :
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
[
14]
15
Śnieg znika to niech coś białego będzie:
Ano rogownica tylko która?
No wiesz, że znam się na tym jak świnia na gwiazdach ;)
Na moje oko wedle posiadanych zdjęć to nowa krzyżówka jednokwiatowej i polnej.
PS. Pamiętasz, kiedyś obiecałeś coś dla mnie skopiować, jeśli nadal jesteś w posiadaniu, to wiedz, że kole psi-zaprzęgowego konkursu najazd na pewien leśny domek zrobię;)
Gdzieś to mam dla Ciebie. Jakbyś się jeszcze zaopatrzył w jakiego pędraka to masz to pewne ;)
A rogownica polna.
Pędrak się znajdzie. Może w załączniku do jakiego żywczyka;)
Pędrak się znajdzie. Może w załączniku do jakiego żywczyka;)
Jeśli żywiec to tylko gruczołowaty.
No to może po samych liściach teraz:
Węszę podpuchę ale spróbuję - grab pospolity
Węszę podpuchę ale spróbuję - grab pospolity
Bez podpuchy. To liście graba.
trzykropkiinicwiecej
13-01-2011, 18:54
grabie mają liście?! dziwne
dziabka1
14-01-2011, 17:33
grabie mają liście?! dziwne
No co ty..nigdy nie widziałes grabi z liściami?
maciejka
22-01-2011, 20:19
Co to za letnie sprężynki?
Załóżmy, że coś związanego z błotem.
maciejka
22-01-2011, 21:43
Prawidłowe założenie Marcins :grin:
Załóżmy, że coś związanego z błotem.
Ale z błotem cmentarnym czy mongolskim?
maciejka
22-01-2011, 22:05
Oj, Browar pogrążyłeś się po...pachy, błoto jest typowo łęgowe:)
O rety, a co na sprężynkach siedzi????
darkangel79
22-01-2011, 22:20
No to może ja zabłysnę i odpowiem Filipendula ulmiria czyli wiązówka błotna
maciejka
22-01-2011, 22:26
Tak, jest to Filipedula ulmaria - wiązówka błotna,
darkangela nam zabłysła jak ta gwiazda na firnamencie :grin:
Wiosna idzie, a tu zamarło, jakby w tym roku nic kwitnąc nie miało ;) Na rozgrzewkę taka łatwizna:
już było,ale tak co roku można przypomnieć ;)
przetacznik górski
Gratulacje. To prawidłowa odpowiedź.
22378 Było już? Ciekawi mnie bardzo co to?
Veratrum album upolowane w jakimś ogródku ;)
No, upolowane bo ktoś przeniósł jak było tyci. Teraz już mnie przegoniło wzrostem. A po polsku?
Pod ochroną. Nie ładnie jak przyniósł.
Też to powiedziałam!!!!! Ale rośnie dalej w Bieszczadach i ma się dobrze jak widać!
W Polsce rosną trzy gatunki z tego rodzaju. U mnie na bagnie wokół domu sporo jest ciemiężycy zielonej. W wyższych partiach Bieszczadów i na na Lubelszczyźnie rośnie biała.
To teraz taka nietypowa zagadka. Co to?
wygląda mi na świeżutką leszczynkę
wygląda mi na świeżutką leszczynkę
Nie jest to świeżutka leszczyna, ani nawet nieświeżutka.
chodziło mi o te młodziutkie listki wyrastające z pieńka - nie jest łatwo-jedno znacznie stwierdzić pieniek nie wyraźny też przy po mina listki młodej buczyny
Niecierpliwy jesteś jak mało kto... Zarówno pieniek jak i liście są bukowe.
PS Warto popracować nad ortografią, gramatyką i interpunkcją.
Wiosną dziś powiało, a tu spokój, więc zagadka na rozgrzewkę:
Viwaldi68
19-02-2011, 12:47
Czy jest to Storczyca kulista?
Marcin gdzie ją znalazłeś?
Storczyca prawidłowo rozpoznana, a znaleziona na wsi.
Na zdjęciu widać trzy gatunki roślin z dość odległych grup systematycznych. Miłego rozpoznawania ;)
W tle borówka,a na planie pierwszym wroniec wyrastający z płonnika (???)
Borówka +
Wroniec widlasty +
a mchy musisz jeszcze potrenować ;)
Nie jest to płonnik, ten mech nie bardzo jest podobny do płonnika.
a mchy musisz jeszcze potrenować ;)
Nie jest to płonnik, ten mech nie bardzo jest podobny do płonnika.
Tak walnąłem,kolorem to bielistkę przypomina najbardziej,ale może to dwurzędek,szurpek alibo widłoząb (ch.g.w)
Bielista jest to i to nawet sina, modraczkiem zwana ;)
maciejka
25-02-2011, 16:53
Wiosna zmierza wielkimi krokami, ale nacieszmy się jeszcze zimą:mrgreen:
Jaką roślinkę pokrył szron?
:-P Urtica dioica... variegata :-P
Pokrzywa - latem jak jest upał to pławie się w bali i biczuję tym wspaniałym zielskiem
maciejka
25-02-2011, 22:50
:-P Urtica dioica... variegata :-P
Cudnie, rozpoznana do odmiany pstrej włącznie;-)
To może teraz takie zielone uszy słoniowe...
maciejka
26-02-2011, 11:11
Nie, to nie jest konwalijka dwulistna.
maciejka
26-02-2011, 12:07
Siewka buka ?
Zgadza się :razz:.
W nagrodę taki biały kwiatek...
A taki tam szczawik zajęczy. Wiosna, wiosna, ach to ty...
maciejka
26-02-2011, 17:37
Rozpędzamy się wiosennie! iaa na prowadzeniu :-P
A taki tam szczawik zajęczy. Wiosna, wiosna, ach to ty...
Zatem kilka ćwiczeń gimnastycznych:
1,2,3...rozpoznajemy (7 można tylko do rodzaju:)
"Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj": 1- zawilec gajowy, 2 - kopytnik, 3 - kalina koralowa(?), 4 - abies, 5 - miesięcznica trwała (?), 6 - cebulica dwulistna (?), 7 - jeżyna, 8 - zeszłoroczny liść /;-)) bukowy/.
maciejka
26-02-2011, 19:20
"Wiesz ty chociaż po czym
wiosnę się poznaje?"
"Wiem. Po blasku słońca,
po zapachu ziemi,
no i po tym, że na spacer
znów sobie idziemy"
"Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj": 1- zawilec gajowy, 2 - kopytnik, 3 - kalina koralowa(?), 4 - abies, 5 - miesięcznica trwała (?), 6 - cebulica dwulistna (?), 7 - jeżyna, 8 - zeszłoroczny liść /;-)) bukowy/.
No, no, niezły wynik 5 trafień na 8:razz:
Do poprawy nr 3, 5 i 6.
Damy radę!
No to może 3 jest młodym pseudoplatanusem? A o resztę niech się jakiś guru zatroszczy.
"Więc razem zaśpiewać o wiośnie,
mój drogi rodaku dziś chciej.
Przez chwilę nam będzie radośniej,
przez chwilę będzie nam lżej."
maciejka
27-02-2011, 00:51
"Kwiaty, kształt swój półsennie zgadując zawczasu,
Nikłym pąkiem wkraczają w nieznaną głąb lasu."
No to może 3 jest młodym pseudoplatanusem?
I jaworek wynurzył nam się z zieloności:-P
A 5 i 6 piekielnie trudne, z ciekawością czekam na kolejne propozycje...
Piątka jakaś taka dzwonkowata...Strzelę w zerwę kłosową.
maciejka
27-02-2011, 18:18
(...) A o resztę niech się jakiś guru zatroszczy.
Guru zaczynają z łikendu wracać, zaczyna się coś dziać w sprawie:mrgreen:
Piątka jakaś taka dzwonkowata...Strzelę w zerwę kłosową.
Piątka dla Browara!:grin:
Załączam kwiatostan zerwy kłosowej, który już, już miał iść w podpowiedzi.
Szósteczka czeka...
maciejka
27-02-2011, 18:28
6 to może turzyca leśna
Masz czuja;), ale raczej to ta ze zdjęcia, z tego samego terenu i liście już wiosenne...
Kosmatka gajowa? Ale na tamtym zdjęciu liście są ciemnozielone...
maciejka
27-02-2011, 18:52
Kosmatka gajowa? Ale na tamtym zdjęciu liście są ciemnozielone...
Tamte liście są zeszłoroczne, trzymaj się rodzaju carex
To mi do łba przychodzi turzyca orzęsiona,albo zwisła,albo...
maciejka
27-02-2011, 19:41
To mi do łba przychodzi turzyca orzęsiona,albo zwisła,albo...
To pierwsze co Ci podpadło, też mi pasuje do koncepcji i obrazka, calutka orzęsiona Carex pilosa
Zagadka rozwiązana - wszystkie gatunki trafione.
Chapeau bas! dla Browara, iaa:grin:
Wiosna wiosną, a do lata coraz bliżej, więc coś z czerwca:22710
22711
Fotka zrobiona w Lutym!
tomas pablo
28-02-2011, 16:39
:razz:..a ja w styczniu , w podwarszawskim lesie widziałem....KURKI !!! / niestety-brak dokumentacji, ale świadek jest /
Rumex acetosa
Gratulacje Browarku, gatuneczek rozpoznany perfekcyjnie
Podpowiedź - częściowa odpowiedź to : Purchawka
Sezon rozpoczęty. Pierwsze śnieżyczki zakwitły. Konopałki maja już pąki. Nawet pszczoły zaczęły latać. wreszcie w Bieszczadach wiosna.
Viwaldi68
18-03-2011, 13:11
Sezon rozpoczęty. Pierwsze śnieżyczki zakwitły.
Mam pytanko
Marcin masz jakieś miejscówki gdzie rośnie śnieżyca wiosenna? Mogą być również w okolicach Sanoka, Zagórza
Długi, a może Ty znasz takie miejsca w BN.
Viwaldi68
19-03-2011, 22:54
Dzięki :)
Wprawdzie nie jestem Marcin ale.... Dużo śnieżycy widziałem koło Ustrzyk Górnych w stronę Szerokiego Wierchu no i oczywiście w Dwerniczku :)
Viwaldi68
21-03-2011, 00:16
Dziękuję Wam za podpowiedzi, trzeba będzie zarezerwować sobie dzionek i zobaczyć je w naturze :)
Taka zagadka
http://img43.imageshack.us/img43/512/img9942kopia.jpg (http://img43.imageshack.us/i/img9942kopia.jpg/)
Viwaldi68
28-03-2011, 00:20
Jest to oczywiście Serdecznik pospolity
Marcinie w Twoje ręce przechodzi zagadka.
(http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&cd=1&ved=0CBcQFjAA&url=http%3A%2F%2Fpl.wikipedia.org%2Fwiki%2FSerdecz nik_pospolity&ei=NamPTYurF4KUOqiU8aAC&usg=AFQjCNHXZwNxmgVtcjIQkOx_kIv5fbbE1g)
maciejka
30-03-2011, 22:05
Carex flava :grin:
Carex flava :grin:
No i po zagadce. Gratulacje.
maciejka
31-03-2011, 20:21
Ktoś coś ostatnio wspominał o pręcikach;-)
To bardzo proszę, po pylnikach można rozpoznać ten gatunek
maciejka
31-03-2011, 22:53
Cardamine amara
No jasne!:-P
że ta o fioletowych pylnikach to rzeżucha gorzka, bardzo do niej podobna łąkowa, ma żółte.
Bardziej podobna jest Cardamine opizii
Było już, ale dla przypomnienia zapodam jeszcze raz:
maciejka
03-04-2011, 23:18
To Scilla kladnii czyli cebulica trójlistna?
Cebulica już w pełni kwitnienia, więc cebulica to nie może być. To ziele kwitnie dużo później.
darkangel79
04-04-2011, 23:43
A mnie to jak hiacynt wygląda:)
A mnie to jak hiacynt wygląda:)
Z przykrością stwierdzam, że nie wygląda to na hiacynta.
Podpowiedzi nie przewiduję, bo roślina była już chyba parokrotnie w zagadkach, poza tym jest bardzo charakterystyczna ;)
wygląda w fazie Koczkodanus rekterus
Trudno, nawet Makrela nie dał rady, zagadka pozostanie na inne lepsze czasy ;) Teraz pozostaje mi poszukać coś łatwiejszego.
trzykropkiinicwiecej
11-04-2011, 13:48
mi tam zawilcem ciągnie..ale ja się nie znam na kwiatkach
maciejka
11-04-2011, 18:43
Marcinie, nie daje mi to spokoju. Czy to może stoplamek bzowy?
Chociaż rozwiązanie byś podał...Wszyscy się tak staramy;-)
Kiepsko ciągniesz, Trzykropku, że się tak wyrażę...
Maciejko nawet w rodzinę nie trafiłaś.
Trudno będę musiał poszukać jakiegoś żywca ;)
Kiepsko ciągniesz, Trzykropku, że się tak wyrażę...
Maciejko nawet w rodzinę nie trafiłaś.
Trudno będę musiał poszukać jakiegoś żywca ;)
Gruczołowatego?
A listki to może Colchicum?
Wiem, za dużo pytań.
Gruczołowatego?
A listki to może Colchicum?
Wiem, za dużo pytań.
Wreszcie, a już myślałem, że nie doczekam tej chwili ;) Zdjęcie przedstawia zimowita jesiennego.
A o żywcu myślałem, ale bezalkoholowym.
pawelboch
12-04-2011, 17:12
Z przykrością stwierdzam, że nie wygląda to na hiacynta.
A dlaczego "nie wygląda" skoro wygląda? ;)
Liście są mięsiste, lśniące, zagięte w łódeczkę na końcu, wiązki przewodzące równoległe, no wypisz wymaluj pasuje do czegoś co kiedyś nazywało się Amarylidaceae. No ale jak Ci nie pasuje hiacynt, a Scilla to to nie jest na pewno, to na Leucoium stawiam.
A jak nie to pozostaje chyba tylko Lilium martagon (ale raczy za wcześnie na nią).
pzdr., PB
Zimowit? łeee, czas się zbierać na emeryturę, na zimowita wydawało mi się jakieś takie za małe ;)
A dlaczego "nie wygląda" skoro wygląda? ;)
Liście są mięsiste, lśniące, zagięte w łódeczkę na końcu, wiązki przewodzące równoległe, no wypisz wymaluj pasuje do czegoś co kiedyś nazywało się Amarylidaceae. No ale jak Ci nie pasuje hiacynt, a Scilla to to nie jest na pewno, to na Leucoium stawiam.
A jak nie to pozostaje chyba tylko Lilium martagon (ale raczy za wcześnie na nią).
pzdr., PB
Cześć Pawle! Hiacynt bardziej stożkowaty i mięsisty jest. Leucoium ma całkiem inne liście i nigdy nie wyrasta w ten sposób. Iaa podał nazwę tej rośliny.
maciejka
12-04-2011, 19:55
Bardzo się cieszę, że uzyskałam wsparcie i poznałam rozwiązanie zagadki.
Nie dałabym spokoju Marcinowi;-)
Gratulacje dla iaa!
Marcin, trzeci raz mnie nie podpuścisz na tego zimowita, zapamiętam go na długo:mrgreen:
No to teraz coś takiego. Tylko nie myślcie sobie, że chodzę po lesie na czworaka ;)
Hm mi to na młody lewarek do zmiany biegu wygląda;)
maciejka
12-04-2011, 23:43
Marcinie, czy te oczka podglądają kto Ci bryzga błotem na bramę;-)
Hm mi to na młody lewarek do zmiany biegu wygląda;)
Nie jest to lewarek ;)
Marcinie, czy te oczka podglądają kto Ci bryzga błotem na bramę;-)
Wszędzie trzeba mieć szpiegów ;)
trzykropkiinicwiecej
13-04-2011, 11:56
...nie wiem co to jest ale mam nadzieję że jest jadalne
pawelboch
13-04-2011, 13:20
Hm mi to na młody lewarek do zmiany biegu wygląda;)
Zgada się, konkretnie lewarek od żuka, jelcze też były takie ale miały gałkę w innym kolorze :]
Porostnica wielokształtna ??
Porostnica wielokształtna ??
Przedstawione lewarki rzeczywiście są porostnicą wielokształtną.
maciejka
13-04-2011, 21:06
Marcinie, niewatpliwie jest to wątrobowiec, ale nie porostnica
Marcinie, niewatpliwie jest to wątrobowiec, ale nie porostnica
Rzeczywiście nie jest to porostnica. Dzięki za uwagę. Plecha była trochę drobniejsza niż u porostnicy wielokształtnej. Zdjęcie zrobiłem wczoraj w lesie za domem.
maciejka
13-04-2011, 21:26
To raczej nie rodzina porostnicowatych, gdzie sporofity, mają raczej krótkie trzonki.
U porostnicy wielokształtnej wręcz zarodnie są schowane w rodniostanach;-)
Takie piękne oczka i taki brzydki opis botaniczny:)))
A oczka nie dość, że szpiegują to jeszcze się rozmnażają bezpłciowo.
Dojrzałe oczko pęka czterema klapami i wysypują się dziesiątki maleńkich oczek;-)
Marcin, pokaż plechę:)
Na razie plechy na zdjęciu nie mam, ale może w przyszłym tygodniu sfocę. Ten wątrobowiec jest pospolity w okolicy.
Viwaldi68
13-04-2011, 22:44
To raczej nie rodzina porostnicowatych, gdzie sporofity, mają raczej krótkie trzonki.
U porostnicy wielokształtnej wręcz zarodnie są schowane w rodniostanach;-)
Takie piękne oczka i taki brzydki opis botaniczny:)))
A oczka nie dość, że szpiegują to jeszcze się rozmnażają bezpłciowo.
Dojrzałe oczko pęka czterema klapami i wysypują się dziesiątki maleńkich oczek;-)
Marcin, pokaż plechę:)
Trafiła kosa na kamień :)
maciejka
13-04-2011, 23:21
Trafiła kosa na kamień :)
Kosa na maciejkę! ależ wypraszam sobie;-)
A tak naprawdę, to ja terminuję u Marcina:)
Studiuję wątek botaniczny plus praktyki u boku mistrza;-)
Czasem tylko bywam nadgorliwa jak na prymusa przystało:roll:
Gdyby nie długość trzonków powiedziałbym że to porostniczka czterodzielna,plecha jest podobna.Ale zakładam że trzonki mają raczej centymetry niż milimetry.Może któryś płozik,ale one mają zarodnie owalne...
Zaszył się człowiek w głuszy, a tu jakby jakim herbicydem lub inszym randapem Bieszczady opryskali. Takie ziółko dla podtrzymania formy:
don Enrico
17-06-2011, 21:22
Wreszcie coś prostego, zgaduję : kwiatek
sir Bazyl
17-06-2011, 21:27
Wreszcie coś prostego, zgaduję : kwiatek
Pudło don Enrico! W wypowiedzi marcinsa kryła sie odpowiedź:
...Takie ziółko...
Czyli chyba chodzi o to, żebyśmy kolor zgadli? ;)
don Enrico
18-06-2011, 09:40
Ożesz ! takie podchwytliwe te zagadki.
U mnie na podwórku rośnie podobne i nazywają to klematisem ( czy jakoś tak)
maciejka
18-06-2011, 12:16
Takie ziółko dla podtrzymania formy:
Wpatruję się, główkuję, dziwuję...
Bo niby jak Campanula patula - dzwonek rozpierzchły, ale ząbków o jeden za dużo, środek jakiś taki żółciutki...I nie wiem co tym myśleć, chyba, że:
a tu jakby jakim herbicydem lub inszym randapem Bieszczady opryskali
i jakiś mutant się pojawił;-)
Kiepsko Wam idzie, bo ani to nie powojnik, ani nie Campanula ;)
Samotny Włóczykij
18-06-2011, 22:17
To aby nie cebulica dwulistna?
witam po dłuższej nieobecności:)
To aby nie cebulica dwulistna?
Odpowiedź całkowicie błędna. Nawet w rodzinę nie trafiłeś.
To może przylaszczka pospolita?
To może przylaszczka pospolita?
Zbłądziłaś ;) to nie przylaszczka.
Samotny Włóczykij
20-06-2011, 00:41
Miecznica wąskolistna.
Miecznica wąskolistna.
Zgadza się na zdjęciu jest pochodząca z Ameryki Północnej Sisyrynchium bermudiana. Zadomowiła się w kilku miejscach w Bieszczadach, ale nie tylko, w Karpatach można ją spotkać np.: na Huculszczyźnie.
Przedwakacyjny marazm trwa, więc coś takiego jeszcze znalazłem nim zjedzą to Chrysomelidae:
Kosaciec:D Poproszę nagrodę:D
maciejka
22-06-2011, 21:25
Marcin, zaraza jedna, coś Ty znowu wstawił...?;-)
Orobranche flava? tylko ta jedna wydaje mi się dość prawdpodobna...:-?
Marcin, zaraza jedna, coś Ty znowu wstawił...?;-)
Orobranche flava? tylko ta jedna wydaje mi się dość prawdpodobna...:-?
Oczywiście jest to błędna odpowiedź. Nie ma czasu na buszowanie po olszynach i łopuszynach, więc to nie jest flava.
maciejka
22-06-2011, 22:39
Oczywiście:wink: skupiłam się na szczegółach;-)
No dobrze, skoro pylniki i płatki mi nie pomogą (dość byłeś skąpy w odsłonach...;)) to może powiesz czy łąka wypasiona czy sucha?
Teoretycznie dopuszczam O. lutea i alba , ale tak naprawdę nie mam zielonego pojęcia...
Poddaję się!
Orobanche lutea - ta akurat z suchych przydroży pogranicza BN i B.
W mrokach lasu wypatrzone:
A może to solanum dulcamara...
A może to solanum dulcamara...
Oczywiście dla Browarra gratulacje.
Teraz może coś takiego:
maciejka
01-07-2011, 22:35
Nie jestem pewna, ale wygląda mi to na tojeść rozesłaną.
Nie jestem pewna, ale wygląda mi to na tojeść rozesłaną.
Nie jest to tojeść rozesłana.
maciejka
04-07-2011, 10:56
Tojeść gajowa.
Samotny Włóczykij
04-07-2011, 14:33
Zgadza się na zdjęciu jest pochodząca z Ameryki Północnej Sisyrynchium bermudiana. Zadomowiła się w kilku miejscach w Bieszczadach, ale nie tylko, w Karpatach można ją spotkać np.: na Huculszczyźnie.
Ktoś się orientuje, jaką drogą się zadomowiła? Wysiała się z ogrodów? Przecież i dziś jest w nich chyba raczej rzadka.
Tojeść gajowa.
Brawo. To jest prawidłowa odpowiedź.
Może było.
To jest...
24280
Wakacje mijają, zioło wszelkie z wolna zasycha, więc najwyższa pora wziąć się za botanizowanie wirtualne.
Jakaś centuria?
Sęk w tym jaka?
Jeśli jakaś to i tak się cieszę. Z "sękami" mam zawsze kłopot. Pewnie taka co na bóle żołądka pomaga!
Jeśli jakaś to i tak się cieszę. Z "sękami" mam zawsze kłopot. Pewnie taka co na bóle żołądka pomaga!
Musisz się WUKO podszkolić z ziołolecznictwa ;) prezentowana ma co prawda podobne właściwości do centurii pospolitej, ale chyba raczej nie jest wykorzystywana ;)
maciejka
01-09-2011, 09:44
W takim razie jest to centuria nadobna, ta silnie się rozgałęzia i bez rozetki liści na dole, w sumie dość podobne:) i jeszcze tworzą mieszańce.
A pospolita jest bardziej pospolita w Bieszczadach, no chyba, że chodzi o znajome podwórko, tam wszystkiego w bród;) Czy rosła sobie przy stawiku? czy w grę wchodzą podgatunki?
Tego ziołolecznictwa bym się nie czepiała, bo wprawdzie dla framacji prowadzone są uprawy centurii pospolitej, ale i nadobna była wykorzystywana w medycynie ludowej, również na bóle żołądkowe;-)
Wszystkie od 2004 pod ścisłą ochroną (trzeci gatunek to c. nadbrzeżna, tej Marcin na pewno nie ma na swoim terenie;-)
U mnie w lesie, a właściwie na składzie drewna. Ciekawe bo rosną obydwie, ale mieszańców nie widziałem. Odnośnie ziołolecznictwa to napisałem, że podobne właściwości, ale praktycznie nie wykorzystywana, bo i drobniejsza i rzadsza ;) Gratulacje za rozpoznanie.
maciejka
03-09-2011, 09:13
To teraz coś białego ;)
Marcin, cudo! chociaż jeszcze trochę niewyrośnięte;)
Tylko raz ją widziałam w białowieskim borze i z wrażenia spaprałam fotkę:(
Mowa o tajęży jednostronnej, niepozornym storczyku, rzadkim, ginącym (ochrona ścisła, czerwona księga).
Niech zgadnę, pewnie powiesz, że w okolicach Baligrodu jest jej zatrzęsienie;-) W każdym razie BdPN nie podaje jej stanowisk.
Nazwa rodzajowa Goodyera pochodzi od nazwiska angielskiego botanika.
Ano koło domu, w troszkę dalszej okolicy, spacerek na trzy godzinki. Nie sądziłem, że może tak masowo rosnąć, ale tylko na kilku hektarach. Ta akurat była taka niska. Rok mokry i strasznie dużo kwiatów zagniło.
W parku jej nie ma, ale ponoć kilka okazów gdzieś w Nadleśnictwie Stuposiany też rośnie.
Gratulacje po raz kolejny.
Lecznicze w Parku niszczyć ???http://esanok.pl/2011/odkryto-plantacje-konopii-indyjskiej-na-terenie-bieszczadzkiego-parku-narodowego.html
Już tylko za pięć miesięcy wiosna, więc dla przypomnienia - co to?
Lepiężnik :)
Ano jeden z trzech, więc o precyzję proszę ;)
Viwaldi68
14-11-2011, 22:24
Lepiężnik biały
Lepiężnik biały
I o to chodziło ;)
No to kolejne ziele:
Viwaldi68
14-11-2011, 23:32
Złoć Zółta
jest trochu tej roślinki na wiosnę ale ni cholery nie mogłem sobie przypomnieć co to jest :)
Zgadza się. Gagea lutea rozpopznana.
Viwaldi68
15-11-2011, 23:51
Jako że mamy jesień taka suszka do rozpoznania
http://img100.imageshack.us/img100/6518/00ol1t.th.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/100/00ol1t.jpg/)
Viwaldi68
21-11-2011, 20:22
Dziewięćsił pospolity
Profesor rządzi :)
To jeszcze jedna zagadka
http://img9.imageshack.us/img9/5633/00ol1.th.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/9/00ol1.jpg/)
maciejka
21-11-2011, 23:20
O! jaka fajna fotka! :)
A teraz spróbuję opisać to dziwo używając terminów botanicznych;-)
To są...hmm...ten tego...organy rozrodcze męskie jesiona wyniosłego wciśnięte w szparę między deskami;-)
Viwaldi możesz objaśnić to zjawisko? ;-)
Viwaldi68
21-11-2011, 23:59
To są...hmm...ten tego...organy rozrodcze męskie jesiona wyniosłego wciśnięte w szparę między deskami;-)
Viwaldi możesz objaśnić to zjawisko? ;-)
Ten tego.... nic się przed Tobą nie ukryje :)
Co byście odpoczęli od organów generatywnego rozmnażania trochu:
Viwaldi68
23-11-2011, 20:08
Jodła hmm może zaatakowana ochojnikiem lub jakimś grzybkiem ?
Grzybkiem podpowiem ;), ale jakim?
Viwaldi68
23-11-2011, 22:33
szara pleśń?
szara pleśń?
truskawki Ci się marzą ;)
pleśni tu nie widać
Viwaldi68
23-11-2011, 23:43
truskawki Ci się marzą ;)
pleśni tu nie widać
Nawet nie wiesz jak bardzo :)
To może ten grzybek Gremmeniella abietina ?
Odpowiada on za obumieranie sosen, świerków i sporadycznie jodły pospolitej.
To nie ten grzybek Gremeniella ;)
A nie jest to czasem miotlica spowodowana Melampsorella caryophyllacearum?
Gratulacje dla Browara. To właśnie ten grzyb.
Do poczytania: http://ec.europa.eu/environment/nature/conservation/species/redlist/downloads/European_vascular_plants.pdf
Może taki okaz na niedzielę:
maciejka
05-12-2011, 22:48
Niedziela minęła, wypadałoby rozwiązać zagadkę!
A mi się jakoś tryby zatarły;-)
Podejrzewam Senecio, ale zapewne należy zgadnąć gatunek...
Mam ze trzech kandydatów, ale nie mogę się zdecydować:)))
Dumaj, dumaj, dziewczyno, bo tylko w Tobie pokładam nadzieję na rozwiązanie tej zagadki ;)
maciejka
06-12-2011, 20:47
Marcin, Ty mnie pod włos nie bierz, bo mi "Niemiec" z rąk leci, a jakubek idzie pod lupę (ale to chyba za proste by było;-)
Poza tym nie wymagaj, żebym starców po samych kwiatkach poznawała!
Popatrzyłam, podumałam, nie jestem pewna, może to starzec długolistny...?
Ps. Kilku kandydatów zdecydowanie odrzuciłam:)
Sam miałem zagwózdkę sakramencką i dalej mam...Oznaczyłem to jako Senecio sulphureus. Okazało się później, że jest to synonim Senecio papposus podawanego ze skał i połonin w Bieszczadach. Ten na zdjęciu spotkałem tylko w dwóch miejscach na terenach raczej bagnistych - w olszynce bagiennej i w otoczeniu torfowiska, więc siedliskowo mi nie pasował do S. papposus. No ale po długich przedumaniach przyjmijmy roboczo, że to S. papposus. Zapraszam w przyszłym sezonie do weryfikacji w terenie ;) No i oczywiście gratuluję.
PS Natomiast drugie moje podejrzenie to Senecio rivularis. Tylko za chiny nie wyzna się po serii zdjęć, które machnąłem mu. No i siedliskowo by się zgadzało.
maciejka
07-12-2011, 21:48
Marcin, skoro tak sprawa wygląda, to może zapodaj jeszcze jakieś foto (do sezonu daleko), coraz bardziej mnie ten starzec interesuje;-)
Czy jest owłosiony, kanciaty...i takie tam;-)
Liście i okrywa koszyczka by się zdały....
maciejka
22-01-2012, 21:40
Nie popadajmy w zimowy marazm! (z resztą u nas zima jak dotąd trwała jedną noc;-)
Dla rozruszania, taka powabna, delikatna roślinka.
Oczywiście, nie chodzi o samo delektowanie się wyrafinowanym kieliszkiem;-) ale o rozpoznanie tejże skromnej śliczności!
maciejka
24-01-2012, 20:18
Liczby i zdjęcia nie mówią prawdy!
Ale, ale gdyby tak (rozmarzenie;-) ktoś mógł ujawnić prawdziwe imię "damy z kieliszkiem"
Ech...to bym była całkiem kontenta...:)
Za przeproszeniem, wykluczam z gry błędnego rycerza Marcinsa, który już dawno te tereny przemierzył i nie jedno imię poznał...;-)
Chociaż, chociaż, jak pomoc będzie potrzebna...;-)
Roślinka choć jawi się w pełnej krasie, to wymaga pewnych poświęceń, żeby ją mieć na wysokości oczu...
Pewne trudności ominę, wspomnę tylko o niektórych;-) żmije delikatnie przepędzamy, układamy się na wilgotnym mchu torfowcu, wtykamy nos między pędy borówki i...prawie ją mamy;-)
bartolomeo
24-01-2012, 20:33
A co mi tam, spróbuję! Choć zupełnie się na ty mnie znam :wink: Modrzewnica zwyczajna.
maciejka
24-01-2012, 20:43
A co mi tam, spróbuję! Choć zupełnie się na ty mnie znam :wink: Modrzewnica zwyczajna.
Hm, hm, ekch...dech mi zaparło;-)))
Że znalazł się taki śmiałek, co to po torfowiskach wysokich chadza i wzrok wytrzeszcza;-)
Tak jest, "zwyczajna", rzadka piękność jest rozpoznana!:)
Gratulacje!:)
maciejka
04-03-2012, 15:19
Zagadkowa ciekawostka. Obok zrujnowanej cerkwi w Berezce rośnie sobie drzewo mateczne, a na murach wykiełkowały jego nasiona...
Następne pokolenie, to już "nastolatki", trzymają się kamieni i buntowniczo rozsadzają kamień...
Jacy to są intruzi?
maciejka
04-03-2012, 20:13
Pinus strobus
Tak jest, to jest sosna wejmutka (pięcioigielna), obcy gatunek .
Marcin wprawnym okiem rozszyfrował trudniejszą wersję:razz:, czyli rozpoznanie tej sosny po pokroju, głównie po gałązkach.
Cienkie, zwisające młode pędy a igły długie, delikatne w krótkich miotełkach.
W podpowiedzi miała być szyszka, która znacznie różni się od naszych rodzimych gatunków.
Gatunek amerykański, tam u dużym znaczeniu gospodarczym, u nas dawniej sadzona w lasach (miał być zysk, a guzik okazało się, że właśnie poza ojczyzną zdziesiątkował ją grzyb rdza wejmutkowo-porzeczkowa), obecnie spotykana raczej jako ozdobna.
Osiągająca znaczne rozmiary, długowieczna.
Nazwa wejmutka pochodzi od nazwiska lorda Weymoutha, który sprowadził ją do Europy.
Przy okazji tak sobie zerknęłam do Wiki i cóż za niepodzianka natknęłam się na kolejną bzdurę;-)
Podają, że ów angielski podróżnik rozpowszechnił ją na początku XIXw., no cóż nie jest to możliwością, bowiem nie żył już od dwóch setek lat.
Zaintrygowana sięgnęłam do mądrch książek (Marcin, nie śmiej się, wypraszam sobie;-) Tomanek oraz Dolatowski mylą się już tylko dokładnie o sto lat, ale za to zgodnie (1705r. :)))
Paromiesięczna ekspedycja lorda z Anglii do Ameryki miała zaś miejsce w roku 1605.
Dodam, że z tym efektem gospodarczym nie do końca jest prawdą, że się nie udało. Drewno wejmutki jest bardzo lekkie i pożądane przez stolarzy. W Bieszczadach była sadzona w lasach Krasickich - całkiem niezłe efekty, do teraz można spotkać liczne okazy nawet do blisko metrowych pierśnic. Rośnie ich jeszcze sporo w okolicach Leska i w dolinie Kalniczki. Pozyskane drewno szybko znajduje nabywców. Mimo, że obcy to gatunek nie zagraża rodzimej florze. Mimo, że się odnawia to jednak najczęściej w ciągu kilku, kilkunastu lat jest eliminowany przez rdzę... Pod okapem wejmutek całkiem nieźle radzi sobie również grądowe runo - najczęściej wejmutka była sadzona w grądach, często zboczowych, a może po prostu tam się jej więcej ostało do naszych czasów.
maciejka
04-03-2012, 20:49
Swojego czasu zachwycano się obcymi gatunkami i sadzono na potęgę. A gdzie potrzeba wieloletnich badań i obserwacji naukowych?;-)
Chodzi o duże plantacje. Choćby ta wejmutka, szybko rosnąca i dobre technicznie drewno, nie kurczące się przy wysychaniu...ale właśnie poza naturalnymi warunkami rozwinął się patogen, którego nie było w ojczyźnie...do czasu...podrzuciliśmy im za stonkę;)
maciejka
04-03-2012, 21:24
(...)Pod okapem wejmutek całkiem nieźle radzi sobie również grądowe runo - najczęściej wejmutka była sadzona w grądach, często zboczowych, a może po prostu tam się jej więcej ostało do naszych czasów.
Też myślę, że jako gatunek/rodzaj światłożądny miała szanse przy zalasieniu zbocza, natomiast później to już konsekwencje sukcesji, grądowienie i trzymanie się jako gatunek ustępujący bez szans na odnowienie.
Szał z obcymi gatunkami to jest dopiero teraz - każdy sadzi co i gdzie chce.
maciejka
11-03-2012, 14:53
Browar, zdaje się coś sobie życzyłeś na odtajanie mózgu, ależ bardzo proszę!:-P
Nie jest ci to Empetrum nigrum?
maciejka
11-03-2012, 20:30
Jest mi to bażyna czarna!
Brawo Browar! wiosna Ci sprzyja;-)
maciejka
11-03-2012, 21:34
Browar miał 50:50 szansy trafić we właściwy gatunek, chociaż juz samo rozpoznanie rodzaju czyli bażyny było sukcesem.
Według mnie sprawa tej zimozielonej krzewinki jest trudna, podzieloną ja na dwa gatunki, przy czym czarną przypisaną do północnej Polski, a obupłciową do wysokich gór. A w Bieszczadach mamy obie...takie miłe połączenie dwóch krańców kraju:)
Na torfowiskach " Wołosate" i w dolinie górnego Sanu "Tarnawa" występuje bażyna czarna, natomiast na połoninach - obupłciowa - morfologicznie obie bardzo podobne...Powiem szczerze, nie mam jeszcze takiego opatrzenia, żeby je odróżnić. Ponoć listki mają być węższe, a łodyżki dłuższe i raczej czerwone niż zielone ( u czarnej).
Ze względu na zagrożone środowisko jest to rodzaj zapisany na Czerwonej liście roślin i grzybów polskich, czyli tych ginących.
Owoce przypomnające czarne jagody, mimo wartości odżywczych są trujące.
"Owoce bażyny pozwalają przetrwać w dziczy. Jeśli jesteś w lesie zmęczony i spragniony, wystarczy zjeść dwie garście owoców. Siły szybko powrócą..." taki cytat z pewnej bajki... "Owoce... soczyste, jadalne pestkowce..." - to cytat z innej knigi.
Jadłem wiele razy i żyję, pierwszy raz słyszę, że trujące. Skąd to wytrzasnęłaś? Natomiast stwierdzenie że mimo wartości odżywczych są trujące jest jakieś takie dziwne. Każdy owoc ma jakieś wartości odżywcze...
maciejka
13-03-2012, 00:32
"Owoce bażyny pozwalają przetrwać w dziczy. Jeśli jesteś w lesie zmęczony i spragniony, wystarczy zjeść dwie garście owoców. Siły szybko powrócą..." taki cytat z pewnej bajki... "Owoce... soczyste, jadalne pestkowce..." - to cytat z innej knigi.
Jadłem wiele razy i żyję, pierwszy raz słyszę, że trujące. Skąd to wytrzasnęłaś? Natomiast stwierdzenie że mimo wartości odżywczych są trujące jest jakieś takie dziwne. Każdy owoc ma jakieś wartości odżywcze...
Jak to skąd wytrzasnęłam? z internetu;-)
A tak serio to znalazłam sprzeczne informacje na temat "jadalności" bażyny.
Zaspakaja pragnienie, gdyż pestkowce są soczyste, ma witaminy i sole mineralne (dlatego odżywcze), ale gdzieś przeczytałam, że ze względu na zawartość kwasu ursolowego, rutyny i kwercetyny, substancji o znaczeniu farmakologicznym, nie są wskazane do spożywania w większych ilościach. Nie można ich jeść bezkarnie tak jak owoców czarnej, czerwonej borówki czy żurawiny (informacja dla dociekliwych do sprawdzenia - w literaturze, nie na sobie;-)
Masz rację, że określenie "trujące" nie jest adekwatne, choć i takie znalazłam w książce "Rośliny" pod red. Sudnik-Wójcikowskiej wyd. MULTICO.
A jeśli chodzi o wartość odżywczą owoców to zależy ona od strategii rozsiewania. Poza nasieniem, które musi odżywiać zarodek.
Bo te suche roznoszone przez wiatr czy czepiające się sierści to nie muszą być smaczne i pożywne;-)
Wartości odżywcze nie mają nic wspólnego ze smakiem... W dużych ilościach wszystko szkodzi... Dlatego ta informacja, że bażyna jest trująca to jakiś zonk.
maciejka
13-03-2012, 22:26
"Owoce bażyny pozwalają przetrwać w dziczy. Jeśli jesteś w lesie zmęczony i spragniony, wystarczy zjeść dwie garście owoców. Siły szybko powrócą..." taki cytat z pewnej bajki...
A...dawne opowieści!:grin:
Mam takiego faworyta, którego lubię cytować...
Ksiądz Jan Kluk (1739-1796), wszechstronny umysł, przyrodnik, roślinki w małym paluszku, również zwierzęta, geologia, mineralogia, filozofia...umiejętności rysowania i rytowania (pewnie miał ich jeszcze więcej - tych zdolności i talentów:)
Kluk o bażynie pisał tak „ …pospólstwo iagod zażywa na pokarm, lubo wabiącey przyjemności nie maią, i obfite ich zażycie głowy zawraca…”
Tak więc, Marcin uważaj!;-)
Jan Krzysztof Kluk, Dykcyonarz roślinny, w którym podług układu Linneusza są opisane rośliny nie tylko krajowe dzikie, pożyteczne, albo szkodliwe ... T. 1 - T. 3 (http://kpbc.umk.pl/dlibra/publication?id=2503&tab=3#selected), Warszawa 1804-1805
Kasiu według niektórych borówka bagienna też mdli... Ksiądz i botanika to podejrzane ;) W mitologii chrześcijańskiej rośliny nie zawsze miło się kojarzą - jabłko, tudzież dary Kaina... nawet kąkol
maciejka
14-03-2012, 20:50
według niektórych borówka bagienna też mdli... Ksiądz i botanika to podejrzane ;) W mitologii chrześcijańskiej rośliny nie zawsze miło się kojarzą - jabłko, tudzież dary Kaina... nawet kąkol
Marcin, zaprawdę powiadam Ci, porzuć uprzedzenia i obiektywnie sądź...;-)
Gość rzeczowo opisał ponad 1500 gatunków roślin, owszem w języku staropolskim, ale cechy roślin są dość wiernie przekazane wraz z ciekawostkami, Ty zaś nawiązujesz do alegorii biblijnych...choć to też jest jakieś źródło wiedzy o gatunkach (ładne kilkadziesiąt) i ich znaczeniu w tamtejszej epoce, niektóre z nich trzeba tylko zidentyfikować.
Dalej zaś, przykładowo wspomniany przez Ciebie kąkol...dzięki środkom chwastobójczym dziś praktycznie jest rośliną rzadką i ginącą...przypuszczam, że nawet w Bieszczadach nie rośnie;-)
I na koniec, borówka bagienna, wzbudza mój apetyt na dogłębne badania – przede wszystkim organoleptyczne;-) bo już mam dość powtarzanych po sobie cytowań o wpływie pyłku bagna zwyczajnego na ludzkie doznania po dosłownym obżarciu się jagodami...
Skoro jest to ludowa „pijanica” to musi tkwić w tym coś głębszego;-) i zamierzam bliżej poznać jej skład chemiczny!:)
Z pozdrowieniami,
maciejka.
maciejka
14-03-2012, 20:59
I następna zagadka (siła wyższa, bo mi Marcins znów jakąś ripostę wrzuci...;-).
Tym razem roślinka dość okazała i dekoracyjna w okresie kwitnięcia.
To musi być jakiś goździk ;)
maciejka
01-04-2012, 17:46
To musi być jakiś goździk ;)
Cóż, miałam nadzieję, że ktoś obali śmiałą tezę Marcina...
Nie wszystko złoto, nie wszystko co dekoracyjne musi być goździkiem;-)
W kwestii formalnej, była to tojeść pospolita, Lysimachia vulgaris.
Nazwę ponoć biorąca od króla Tracji i Macedonii - Lizymacha.
Jej liście i korzenie służyły jako barwnik tkanin.
Poza tym o właściwościach leczniczych.
marek-Sik
02-05-2012, 13:59
to drugie to jest Kalina Koralowa.Viburnum opulus Jest rośliną leczniczą stosowaną głównie w leczeniu chorób kobiecych, związanych z problemami zdrowotnymi i bolesnościami w czasie ciąży i menstruacji. Owoce są jadalne, choć surowe są w dużych ilościach szkodliwe dla dzieci i na ogół nie są cenione ze względów smakowych.
marek-Sik
02-05-2012, 14:01
hmm..może dziurawiec
maciejka
10-05-2012, 00:02
to drugie to jest Kalina Koralowa.Viburnum opulus Jest rośliną leczniczą stosowaną głównie w leczeniu chorób kobiecych, związanych z problemami zdrowotnymi i bolesnościami w czasie ciąży i menstruacji. Owoce są jadalne, choć surowe są w dużych ilościach szkodliwe dla dzieci i na ogół nie są cenione ze względów smakowych.
hmm..może dziurawiec
Odpowiedzi tak intrygujące, że aż skłaniające do szukania pytań;-)
Tymczasem, prosta zagadka. Co też tak masowo obecnie kwitnie w leśnych Bieszczadach?
maciejka
10-05-2012, 21:57
Tymczasem, prosta zagadka. Co też tak masowo obecnie kwitnie w leśnych Bieszczadach?
I co? Nic?
A tak pięknie smakuje ta nazwa...;)
Na pewno znacie "braciszka", co ciut wcześniej na wiosnę wychodzi...
To spróbuję lepsze foto wstawić.
Ps. Mówi się "łanowo" nie masowo;-)
Wyjątkowo pieprzna cebula...
maciejka
15-05-2012, 16:51
Wyjątkowo pieprzna cebula...
Marcinie, ech...ta cebula (czy cebulki, czarne na łodydze) służy głównie do rozmnażania!
Ale miło zachwycić się "około grillową" brzmiącą nazwą: żywiec cebulkowy - Dentaria bulbifera.
;)
Botanizowanie umiera w narodzie...
A to mi Maciejko rozwiązałaś zagadkę - załapało się toto na moje zdjęcie i nie wiedziałam jak to zidentyfikować. A tu szczęśliwym zbiegiem okoliczności zdjęcie portretowe i podpis. Dziękuję!
maciejka
16-05-2012, 00:41
A to mi Maciejko rozwiązałaś zagadkę - załapało się toto na moje zdjęcie i nie wiedziałam jak to zidentyfikować. A tu szczęśliwym zbiegiem okoliczności zdjęcie portretowe i podpis. Dziękuję!
To się cieszę, że się moja odpowiedź na coś przydała:)
Mamcia DwaChmiele
24-05-2012, 12:45
A co to takie włochate rośnie w tych Bieszczadach?
28512
maciejka
24-05-2012, 21:08
Botanizowanie umiera w narodzie...
Marcinie, więcej wiary w ludzi!;)
A co to takie włochate rośnie w tych Bieszczadach?
Mamciu, pozwolisz, że odsłonię kolejne oblicze włochacza...
Na jednym końcu kwitnie, a na drugim owocuje:)
A jak ktoś będzie mocno ciekaw, to zdradzę jego personalia;-)
Chyba, że ktoś ma już go na końcu języka...;-))
bartolomeo
24-05-2012, 21:25
Ja się tam nie znam, ale jak przeglądam atlas to mi wychodzi, że to kuklik zwisły.
Mamcia DwaChmiele
24-05-2012, 21:39
odsłonię kolejne oblicze włochacza...
mi wychodzi, że to kuklik zwisły.
Zasmuciliście mnie obydwoje.
Przez 5 dni cieszyłam się, że znalazłam rosiczkę...
maciejka
24-05-2012, 21:49
Ja się tam nie znam, ale jak przeglądam atlas to mi wychodzi, że to kuklik zwisły.
Tak! Ten owłosiony z tymi obwisłymi...to kuklik zwisły - Geum rivale. Brawo!:grin:
A nie mówiłam, że nadzieja umiera ostatnia...;)
Zasmuciliście mnie obydwoje.
Przez 5 dni cieszyłam się, że znalazłam rosiczkę...
Mamciu, nie wiem, czy Cię pocieszę, ale też poluję na rosiczkę w Bieszczadach...
Mamcia DwaChmiele
24-05-2012, 22:02
nie wiem, czy Cię pocieszę, ale też poluję na rosiczkę w Bieszczadach...
Tak, dziękuję, już mi lepiej.
Ale ale, miałam coś jeszcze... o proszę! kolejna zagadka! Dużo tego ostatnio plącze się między nogami:
28518
maciejka
24-05-2012, 22:30
(...) o proszę! kolejna zagadka! Dużo tego ostatnio plącze się między nogami:
Jakbyśmy po tej samej łące chodziły:)
Ale te plączące się, mniemam szybko ktoś rozwiąże...;)
bartolomeo
24-05-2012, 22:37
Bodziszek żałobny? Kto powymyślał te wszystkie nazwy? Musiała być niezła impreza...
maciejka
24-05-2012, 23:03
Bodziszek żałobny? Kto powymyślał te wszystkie nazwy? Musiała być niezła impreza...
Bartolomeo, a ja myślałam, że Ty tylko w cerkwiach tkwisz i po błocie się snujesz;-) A tu taka niespodziewajka:)
A mieli botanicy fantazję i bodziszka żałobnego sobie wynaleźli:)
tomas pablo
24-05-2012, 23:28
a stypę jakąś mieli akurat ?
maciejka
25-05-2012, 23:55
No to zagadka:
Jaka ładna! U mnie też kwitnie:)
Czy najbliższe stanowisko znajduje się o rzut beretem lub o marsz w kapciach?;-)
Nie, ale blisko mojego rodzinnego domu ;) W Karpatach Wschodnich dotychczas była nienotowana...
maciejka
27-05-2012, 00:07
Nie, ale blisko mojego rodzinnego domu ;) W Karpatach Wschodnich dotychczas była nienotowana...
Ano właśnie! Bo u mnie, jej jak psów, a u Was ni ma;-)
To mnie zaintrygowało patrząc na rozmieszczenie!
Mowa o okrężnicy bagiennej - Hottonia palustris, obecnie kwitnącej i wyrastającej z wody.
Poprawna odpowiedź, więc i gratulacje.
pittmirg
11-08-2012, 19:55
Rośliny wypatrzone w czasie pobytu w Bieszczadach parę dni temu (części się domyślam, a części nie). Przy okazji chciałbym w pierwszym poście przywitać się z bywalcami forum.
2981029806298072980829809
maciejka
12-08-2012, 11:21
Witaj,
Pewne są:
nr 2 - niecierpek pospolity,
nr 3 - gajowiec żółty
Podejrzewam:
nr 1 - bez hebd?
nr 4 i 5 - wawrzynek wilczełyko?
Nie bardzo lubię strzelać, jak źle widzę;-)
pittmirg
12-08-2012, 13:28
Niestety zdjęcia cykałem naprędce komórką, dokumentacyjnie i bez artystycznych aspiracji; podejrzewałem w sumie to samo, poza gajowcem, którego bliżej nie znałem. Białe kwiaty są częste u niecierpka pospolitego?
maciejka
12-08-2012, 17:11
Marcin, jak zerknie to rozpozna w ciemno Twoje kwiatki:)
Albinosy trafiają się u roślin, u tego niecierpka podejrzewam raczej modyfikację środowiskową barwy kwiatów.
U gajowca żółtego na starszych liściach charakterystyczne są srebrne plamy (Twoje foto).
Ten kwitnący pochodzi ze świąt majowych.
Maciejko, perfekcyjnie, więc nie wiem po co pytajniki ;) Niecierpki bardzo często mają takie kwiaty.
don Enrico
12-08-2012, 21:11
Maciejko ! podziwiam Cię. Rozpoznać cośkolwiek na tych nieostrych bohomazach toż to jest mistrzostwo.
A autor nie nie wsadza kitu o zdjęciach " bez artystycznych aspiracji"
Heńku, nie przesadzaj - to były łatwe gatunki. A nieartystyczna nieostrość mogła symulować przytępioną percepcję lub z lekka mętnawy wzrok jaki czasem dopada człowieka w trakcie wycieczek po pagórkach czy inszych górach bieszczadzkich ;)
pittmirg
13-08-2012, 00:04
@donEnrico: nie mogę robić ostrzejszych jak rezuny i inne żubry gonią.
Niecierpki bardzo często mają takie kwiaty.Chyba widziałem takie tylko w Bieszczadach, tak to z żółtymi. W moich stronach w ogóle dominują te zawleczone.
Albinosy trafiają się u roślin, u tego niecierpka podejrzewam raczej modyfikację środowiskową barwy kwiatów.Tak, ale albinos to by był raczej cały biały (bez chlorofilu), więc by i nie pożył długo.
Tak czy owak, dzięki wszystkim za pomoc w oznaczeniu.
tolek banan
30-08-2012, 15:47
Dziewięćsił bezłodygowy , spotkany za Manhatanem w drodze na Przełęcz Orłowicza2993729938
I jeszcze tu:2993929940
Tutaj Tolku to jakoś tak zagadki się raczej pojawiają niż prezentacje z "polowań" ;)
tolek banan
30-08-2012, 17:02
Noto przepraszam .
A mój post niech będzie zagadką typu:
Kto napisał "Lalkę" Bolesława Prusa? :)
bartolomeo
30-08-2012, 17:40
Kto napisał "Lalkę" Bolesława Prusa? :)Stawiam na Tolka Banana. I proponuję wrócić do roślinek.
Dziewięćsił bezłodygowy , spotkany za Manhatanem w drodze na Przełęcz Orłowicza
na początku ścieżki na Wetlińskiej też rośnie - pod drzewami jakby ktoś szukał ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.