PDA

Zobacz pełną wersję : Warunki w Bieszczadach



czymek
05-01-2008, 13:16
Witam! Jestem początkującym turystą jeżeli chodzi o Bieszczady, jednak w tym roku zamierzam wybrać się w te rejony, najlepiej okolice zal. Solińskiego, sam z ośmio letnim synem (wiecie męskie pogaduchy o kobietach i samochodach hehehe). Nasza wyprawa ma się odbyć na przełomie maja i czerwca (zależy od pogody). Wyobrażam to sobię że z plecakami i namiotem będziemy co dziennie przemierzać pewien odcinek trasy zatrzymując się na polach namiotowych lub u prywatnych gospodarzy na działce. Wyjazd planuję na od 5 do 10 dni. Ze względu na to że jestem wędkarzem fajnie gdyby cała trasa przebiegała w okolicach zal. Solińskiego. W związku z tym bardzo proszę bardziej doświadczonych podróżników o informację na temat warunków w bieszczadach. Konkretnie chodzi mi np. Jakie niebezpieczeństwa na nas czekają pod czas takiego wypadu (np. wilki, niedźwiedzie, strome urwiska, zorganizowana przestępczość hihihi), Jak nastawieni są tamtejsi mieszkańcy do turystów (np. czy trudno znaleźć kogoś kto zgodzi się na rozbicie u niego namiotu w razie braku w okolicy campingu), Czy Bieszczady to nie za wysokie "progi" dla ośmio latka (np. może znacie jakieś ciekawe i nie za ciężkie szlaki dla takiego chłopca), dodam że Czarek uwielbia dużo łazić jak na dziecko. A także inne rady od was będą mi bardzo pomocne. Przepraszam za mało profesjonalny język i z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam!
Michał

Groszek
05-01-2008, 14:47
Czy na pewno chcesz jechać w Bieszczady? Bo Zalew Soliński to nie Bieszczady!!!!!!!!!!!!! Tam nie ma wilków, niedźwiedzi takie zwierzątka możesz spotkać ale tylko w Bieszczadach, a Ty chcesz po prostu połowić ryby, a nie łazić po górach, moje dziecko zaczynało chodzić po górach w wieku 3 lat. I od tamtej pory nie uznaje innego wypoczynku jak tylko wyjazd w góry.

bertrand236
05-01-2008, 16:36
Czy na pewno chcesz jechać w Bieszczady? Bo Zalew Soliński to nie Bieszczady!!!!!!!!!!!!! Tam nie ma wilków, niedźwiedzi takie zwierzątka możesz spotkać ale tylko w Bieszczadach, a Ty chcesz po prostu połowić ryby, a nie łazić po górach, moje dziecko zaczynało chodzić po górach w wieku 3 lat. I od tamtej pory nie uznaje innego wypoczynku jak tylko wyjazd w góry.

Groszek! Z czego się urwałeś? Zalew to na Kujawach jest, czy co?. Bieszczady, to Bieszczady, a Bieszczady Wysokie to Bieszczady Wysokie:razz: Wuj, to wuj! I nad Zalewem widziałem tropy wilków i niedźwiedzia w tym tygodniu. Miśki chyba już spać nie pójdą. A nad Zalewem chodząc zadyszki tez można dostać i jak kto zna miejsca to i w sezonie letnim ludzi nie zobaczy
Podaj mi swoją definicje Bieszczadów? Jestem ciekaw gdzie według Ciebie One sa.
Pozdrawiam

Barnaba
05-01-2008, 17:43
i znów spór o pietruchę... Bieszczady nie Bieszczady....

Czymek, fajno że za sprawę nie zabierasz się na ostatnią chwilę. Dobrze byłoby jak byś nabył mapę, i przewodnik (wedle mnie najlepiej Rewasza choć to może kwestia przyzwyczajenia już). No, jedyne co musisz wiedzieć na etapie papierkowym, to to, że nie są to oblegane szlaki, a więc może być pozarastane, łatwo pobłądzić (to dobrze).... planowane czasy przejść mogą i z pewnością się wydłużą.

Na forum wiele osób już dużo napisało i nie chcą się powtarzać (znoszą więc temat na inne spory). Poczytaj więc o szlakach, ścieżkach, i jak zadasz konkretne pytanie masz duże szanse na konkretną odpowiedź.

TQT
05-01-2008, 19:06
czyli po prostu skorzystaj z opcji "szukaj" - jeśli już temat był ruszany, to go znajdziesz.
pozdro

Groszek
06-01-2008, 12:20
Groszek! Z czego się urwałeś? Zalew to na Kujawach jest, czy co?. Bieszczady, to Bieszczady, a Bieszczady Wysokie to Bieszczady Wysokie:razz: Wuj, to wuj! I nad Zalewem widziałem tropy wilków i niedźwiedzia w tym tygodniu. Miśki chyba już spać nie pójdą. A nad Zalewem chodząc zadyszki tez można dostać i jak kto zna miejsca to i w sezonie letnim ludzi nie zobaczy
Podaj mi swoją definicje Bieszczadów? Jestem ciekaw gdzie według Ciebie One sa.
Pozdrawiam

Bieszczady dla mnie to Muczne, Bukowe Berdo, Jeziorka Duszatyńskie to miejsca gdzie spotykam mało ludzi, tropy niedźwiedzia , i wilków mogłeś widzieć w tym tygodniu ale nie w okresie letnim, gdzie nad zalewem nie można wcisnąć igły.

Barnaba
06-01-2008, 13:46
(...)Muczne, Bukowe Berdo, Jeziorka Duszatyńskie to miejsca gdzie spotykam mało ludzi,(...)
Boże widzisz i nie grzmisz.... heheh
A można by utworzyć analogicznie "humor ze szlaku", "humor z topicu" hehehe

Piotr
06-01-2008, 14:31
nie w okresie letnim, gdzie nad zalewem nie można wcisnąć igły.
Oj Groszek - coś mi się widzi że dla Ciebie zalew to Solina i Polańczyk. Może czas poznać resztę...?

bertrand236
06-01-2008, 14:33
Swoją odpowiedź dałem Groszkowi na PW

Groszek
06-01-2008, 20:10
Oj Groszek - coś mi się widzi że dla Ciebie zalew to Solina i Polańczyk. Może czas poznać resztę...?
Tu sie mylisz .Jeżdżę w Bieszczad. Ale nie do Polańczyka. I nie koniecznie muszę poznawać resztę jak mi to sugerujesz, bo już ją znam. Przeczytaj moje wspomnienia z wyjazdu w Biesy 05-07.10.2007 r.

Piotr
06-01-2008, 21:31
I nie koniecznie muszę poznawać resztę jak mi to sugerujesz, bo już ją znam.
Niekoniecznie, aczkolwiek przyznaję że to bardzo odważne stwierdzenie, zwłaszcza w kontekście wcześniejszego:


Bieszczady dla mnie to Muczne, Bukowe Berdo, Jeziorka Duszatyńskie to miejsca gdzie spotykam mało ludzi, tropy niedźwiedzia , i wilków
i tu się z Barnabą chętnie zgodzę co do "humoru" :) Nie mniej miałem na myśli raczej okolice zalewu. Ale skoro tak kategorycznie przemawiasz, to może jeno weź pod uwagę że dla innych Bieszczady to niekoniecznie to samo co dla Ciebie - daj im szansę.


Przeczytaj moje wspomnienia z wyjazdu w Biesy 05-07.10.2007 r.
Gdzie?

bertrand236
06-01-2008, 23:37
....

Gdzie?

Piotrze! Groszek wciął sie ze swoja relacją do relacji _Mursiego_. Nie wynika z niej, ze zna coś więcej jak Jeziorka do których nie dotarł w 2007 roku /błoto.../ i okolice Wetliny.
Ponieważ Groszek umieścił na forum wiadomość, która wysłał do mnie na PW, pozwalam sobie wstawić na forum moją odpowiedź do niego, która równiez wysłałem na PW.

Cytat:
Napisał Groszek
Bieszczady to wg mnie to np. Muczne, Bukowe Berdo, Jeziorka Duszatyńskie, to miejsca gdzie nie widzę tłumów ludzi, a nad Zalewem Solińskim nie można wcisnąć igły może i widziałeś niedźwiedzia, albo wilki na zalewem ale zapewne nie w szczycie sezonu.
To jest twoja definicja Bieszczadów. poczytaj przewodniki, poczytaj mapy zapoznaj się jaki obszar geograficzny obejmują Bieszczady, a później pisz na forum. Masz prawo do swojej definicji Bieszczadów, ale napisz, ze to jest Twoja definicja. Inaczej wprowadzasz ludzi w błąd. /Mam nadzieję, ze nieświadomie./
W Mucznem w sezonie jest pełno ludzi, /właśnie stamtąd wróciłem/Jeziorka duszatyńskie w sezonie są licznie odwiedzane - ciszy tam nie znajdziesz chyba, że między 6-9 rano.
Zajdź kiedyś na cmentarz do Bereźnicy Niżnej, na cmentarz w Zawoju, traf do Carek, zajdź do Moczarów lub do doliny Paniszczówki /wszystko w sezonie/ Mógłbym Ci podać jeszcze wiele takich miejsc poza terenem "Twoich Bieszczadów". Gwarantuję Ci, że spotkasz tam mniej ludzi niż w "Twoich Bieszczadach"


I to by było na tyle Bertranda w tym wątku...
Pozdrawiam