PDA

Zobacz pełną wersję : Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima



Strony : 1 2 [3]

slawek71
27-07-2015, 00:15
Letni Niski czyli kilka zdjęć z niedawnego rodzinnego wyjazdu w okolice Wysowej.Niby siedzieliśmy tam tydzień ale to wszystko mało , chętnie bym się tam zasiedział troszkę dłużej ale wiadomo praca i takie tam a Beskid to piękna kraina ,żal było wracać.Na Jaworzynie K. zauważyłem w zeszycie wpis z czerwca Klubu Rzeszowskiego także pozdrawiam serdecznie wielbicieli(wielbiciela) Jaworzyny i Beskidu !

slawek71
29-07-2015, 14:35
W załączeniu do mojego ostatniego postu może jeszcze kilka słów i zdjęć. Plan był taki coby jak najwięcej pooglądać cerkwi i trochę pospacerować po okolicy no i jednak też poleniuchować bo to wyjazd z dziećmi. Najwięcej było objazdowych wycieczek po okolicy , okazało się że w małopolsce w okresie od maja do końca września jest taki program "Otwarty szlak architektury drewnianej". W ramach tego programy od czwartku do niedzieli w godz. 9-18 można zwiedzać cerkwie i kościoły z listy także w środku. Dyżuruje osoba która przeważnie opowie trochę o historii danej świątyni , czasami jest to osoba duchowna czasami zawodowy przewodnik a czasami mieszkaniec który mieszka obok , ogólnie świetna inicjatywa , wiekszosć cerkwi jest w dobrym stanie także jest co oglądać.Kaplice na górze Jawor o której pisał Długi też odwiedziłem i miejsce szańca konfederatów obok też , z łąki przy granicy nad górą Jawor kapitalne widoki na Lackową i Busov , tak nam się spodobało że wylegiwaliśmy się tam dwa razy.Ale coby nie było że tylko leniuchowanie to piesze wędrówki no może spacery też były: z Bielicznej od cerkiewki przez piękną łąke na Lackową , z Regietowa na Rotunde i na Jaworzyne K. także ruchu trochę było. Z górek to zwłaszcza Jaworzyna przypadła mi do gustu z racji fajnych widoczków ( do wpisu w zeszycie nikt nie chce się przyznać). Cerkwi nie będę wymieniał bo każda jest ładna , w każdej jest coś interesującego.Wysowa też fajna bo dosyć spokojna w przeciwieństwie do Krynicy gdzie jak w ulu. Ogólnie jestem z wyjazdu zadowolony choć zawsze coś tam jeszcze jest do zobaczenia ale będzie powód żeby się tam wybrać kolejny raz.

krzychuprorok
29-09-2015, 00:05
Wrześniowa wycieczka rowerowa - pętla z początkiem i końcem w Rymanowie, z przejazdem drogą o której pisałem w tamtym roku na wiosnę: http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php/4801-Beskid-Niski-wiosna-lato-jesie%C5%84-zima/page49


Na zbiorniku Sieniawa jak i na Wisłoku w Puławach bardzo niski stan wody.

https://lh3.googleusercontent.com/-kHWuNCC03cI/VgmlioQM6hI/AAAAAAAAQQU/0dxcph53rcI/s720-Ic42/DSCF2409.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-wygItFk1uww/VgmlpkxJAZI/AAAAAAAAQRI/xr84G1gHQGg/s720-Ic42/DSCF2412.jpg

Stromy podjazd leśną drogą z Wernejówki na przełącz pod Polańską daje popalić rowerzyście, na przełęczy nowa kapliczka.

https://lh3.googleusercontent.com/-lAyThRCxhhw/VgmliQ9CKkI/AAAAAAAAQQY/drARSL_bvDQ/s720-Ic42/DSCF2415.jpg

Sama droga to konkretna inwestycja w niegdyś dzikim masywie Jawornika.

https://lh3.googleusercontent.com/-CY3lekY4aMs/VgmljAevalI/AAAAAAAAQQI/aCFG5CtJ6CI/s720-Ic42/DSCF2416.jpg

Na Polańską stamtąd blisko szlakiem Jaga-Kora, niestety ze szczytu zdjęć brak, przyszła burza i rozpadał się deszcz. Poprawa pogody w drugiej części trasy zachęciła do zjazdu z asfaltu na Przełęczy Szklarskiej w stronę widokowego szczytu Kamińska. Poza okolicznymi wzniesieniami Beskidu Niskiego widać było przez chwilę skrawek Tatr.

https://lh3.googleusercontent.com/-a1iRkcHabAM/VgmljdTgjAI/AAAAAAAAQQQ/ia8qYDk4ATw/s720-Ic42/DSCF2423.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-29q7zZGYJ8Y/Vgmlj2rUo-I/AAAAAAAAQQM/i2FmilghBXg/s720-Ic42/DSCF2427.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-_zX8eHJZxt8/VgmlmHAdIMI/AAAAAAAAQQ8/IkrZJYcc4yg/s720-Ic42/DSCF2439.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-G-zaCoppjlo/VgmlnPAzPgI/AAAAAAAAQQ4/mC8uqVRahnM/s720-Ic42/DSCF2441.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-1RiSxwFpT0o/Vgmlnn5MGWI/AAAAAAAAQQw/qHGxVgNGXv0/s720-Ic42/DSCF2444.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-NmJLsjhEcdk/VgmloOR6v6I/AAAAAAAAQQ0/z4itnukwVU4/s720-Ic42/DSCF2447.jpg

długi
29-09-2015, 00:15
Ale ładnie, aż się coś kręci w oku ;)

slawek71
29-09-2015, 23:33
To może ja też dorzucę kilka zdjęć z takiej trochu skromnej wycieczki skrajem Beskidu czyli Płonna ,Kamienne ,Dziady i Kuty. Kapliczka w Kamiennem z racji lokalizacji pasuje jak ulał do zagubionych ale o dziwo jest w dobrym stanie i widać że ktoś o niej pamięta. Z grzbietu bardzo ładne widoki na Pasmo Bukowicy i Bieszczady ,na zejściu szutrówką do Płonnej gustowna współczesna kapliczka.

slawek71
09-10-2015, 13:01
Kolejny wypad w Beskid N. i spacer z Kątów do Myscowej. Start spod sklepu koło mostu na Wisłoce w Kątach czerwonym na Grzywacką a później przyjemna wycieczka grzbietem z fajnymi widokami czyli Łysa Góra , Polana i zejscie do Myscowej , powrót górkami do Kątów. Na Łysej Górze boczny wypad do Wilczej Kapliczki z ciekawą historią , cerkiew w Myscowej bardzo ładna i w dobrym stanie . Myscowa ogólnie przypadła mi do gustu z racji ciszy i spokoju co wynika z położenia tej miejscowości tak trochę na uboczu i poza czasem.

LABOREC
19-12-2015, 16:03
czesc..i ja tam byl ..teraz..jaga kora..fajne bylo i stopy nedzwiedza na droge..
ja byl jasliska-pulawy..
sto fotek tutaj:
album- "hybridny integrovany obvod"
http://pokec.azet.sk/zawoja73/fotoalbumy
jezdzis i teraz w zime ?rymanow nedaleko..ja juz tam byl duzo raz..8-)

LABOREC
21-12-2015, 08:22
dobre rano.

czi to juz tutaj krzychprorok nechodzi ? ja robil tutaj registraciju za tem bo ja zobaczil joho zdejsca z drogy jaga kora na internece..i ja myslel ze cosz spolu pojezdzime na rowerach..jak by byl chetny..
fotky-albumy " ziarovka" i "mikrofon" ..bukowsko..plonna..i vysielač po polsku neviem...antena ? :grin: take ja szukam..drogy polne leszne sutrove pozarowe..

http://pokec.azet.sk/rymanow/fotoalbumy/

.

krzychuprorok
21-12-2015, 09:41
Dobre rano! Miło mi, że znalazłeś nasze forum i zarejestrowałeś się na nim. Widzę, że dużo jeździsz w Polsce i znasz nasze cesty. Ja na stałe mieszkam w Rzeszowie i w zimie mniej na bicyklu jeżdżę, ale od wiosnę znowu będę odwiedzał Beskid Niski, Bieszczady i zapewne Słowację, może kiedyś pospolu pojeździmy. Ahoj!

LABOREC
21-12-2015, 13:57
ok..pojezdzimy cosz spolu..wiosna.
tokarnia..kamien..fotky: " tlejivka optron neonka transil "

http://pokec.azet.sk/sanok1/fotoalbumy
:wink:

bogdan64
22-12-2015, 13:02
https://picasaweb.google.com/118048861539853007946/RoztokiRuskie

- - - Updated - - -




Stromy podjazd leśną drogą z Wernejówki na przełącz pod Polańską daje popalić rowerzyście, Ale jaki fantastyczny zjazd ,a na tej krzyżówce bedzie droga w stronę ,,wilczej kapliczki,, i Królika Polskiego . Ten szczyt to oczywiście Kamionka :)

LABOREC
22-12-2015, 18:43
na tej krzyowce..prosto..to jest dalej droga "slepa" konec..czi nie? mam mapu beskid niski 1:50000..
wisloczek ja juz byl i droga na jawornik nebyla..iba gora-les..iglany.
.
bogdan-czi ty juz dalej w dol nebyl na slowacie? iba granica ruske sedlo?

bogdan64
23-12-2015, 00:25
.
bogdan-czi ty juz dalej w dol nebyl na slowacie? iba granica ruske sedlo?Ano Ruskie Sedlo ,ja bol na vodna nadrz Starina.

LABOREC
23-12-2015, 01:03
a rok 2016 neplanujes cosz na slowacie ..? rower...

Sninsky kamen...cosz jak korczyna nad krosno...ale nasze kamene maju schody...i fajny widok daleko...blizko jest morske oko welke i male...nedaleko jest vihorlat..vyhasnuta sopka okolica humenne duzo zamkow.. ponizej sirava cosz jak u was solinskie...podobne dalse jest domasa...i male jeziorko vinne...

Slav
23-12-2015, 11:22
ponizej sirava cosz jak u was solinskie...


Sirava,"Motozraz" i čapované pivo - takie wspomnienia :)

bogdan64
23-12-2015, 14:25
https://picasaweb.google.com/118048861539853007946/IIWycieczkaRowerowa

https://picasaweb.google.com/118048861539853007946/CerkwieSOwackie

LABOREC
24-12-2015, 22:06
dobry vecer.minuly rok ja byl zobaczic pustelnu jana pavla i cergowu..bylo ok..spotkal ja na droge roweristu co dal okolo polski..i turistu co robil GSB ..i jak ja sie skrecil domu zobaczil ja szlak nebieszki w barwinku wprawo..droga fajna..na koncu byli "nakladna auta" velkie samochody roboticzne..czi jak se to nazywa :) ..no i dalej ja juz nebyl..robili tam drogu..isla wdol..
czi wie ktos gdze to konczi ? i jak tam teraz...czi to len droga na drzwi i szlepa..leszna..a nema konca ? na granicu asi nie..zeby na olchowiec? to daleko sie mi nezda..
fotky kto chce zobaczi kto nie nemusi :) jest ich duzo.
zacina 2MLF10..dalej krizova modulacia..zrkadlova frekvencia..
http://pokec.azet.sk/cisna/fotoalbumy/strana/2
i pokracuje wdol na..strbinovy refl..obojstranne skrateny..a vf vedenie na konci skratovane.
http://pokec.azet.sk/cisna/fotoalbumy/strana/1
.

bogdan64
25-12-2015, 17:15
dobry vecer.minuly rok ja byl zobaczic pustelnu jana pavla i cergowu..bylo ok..spotkal ja na droge roweristu co dal okolo polski..i turistu co robil GSB ..i jak ja sie skrecil domu zobaczil ja szlak nebieszki w barwinku wprawo..droga fajna..na koncu byli "nakladna auta" velkie samochody roboticzne..czi jak se to nazywa :) ..no i dalej ja juz nebyl..robili tam drogu..isla wdol..
czi wie ktos gdze to konczi ? i jak tam teraz...czi to len droga na drzwi i szlepa..leszna..a nema konca ? na granicu asi nie..zeby na olchowiec? to daleko sie mi nezda..
fotky kto chce zobaczi kto nie nemusi :) jest ich duzo.
zacina 2MLF10..dalej krizova modulacia..zrkadlova frekvencia..
http://pokec.azet.sk/cisna/fotoalbumy/strana/2
i pokracuje wdol na..strbinovy refl..obojstranne skrateny..a vf vedenie na konci skratovane.
http://pokec.azet.sk/cisna/fotoalbumy/strana/1
.
ano to moze byc cesta na Olchowiec

LABOREC
25-12-2015, 19:01
no jak by to byla prawda to by bylo super ! olchowiec ja prwy raz zdobijal przes vysna pisana-stavok..ale buty nizke..tam juz byl sneg..i zima..tak domu po granici i przes sabov wdol...neudalo sie
album raketa-
http://pokec.azet.sk/cisna/fotoalbumy/strana/3
dalsi pokus byl przes komarnik iwla..ten chlopak u roweru lemek ze slowacje co tam mieszka :) .. album -rusko.
..
inny raz przes ozenna olchowiec i dawaj do gory..stavok a po granici domu..komarnik i tak...albumy CC i 73
http://pokec.azet.sk/polanczyk/fotoalbumy/strana/4
a impreza s polakami..duzo ich bylo..tez olchowiec ..i dalej po zoltym szlaku na tylawu ;) album 111 i 112
fajne spomienky..juz aby bylo lato !
.

krzychuprorok
25-01-2016, 10:46
Ja we wtorek po sezonie, kilkadziesiąt kilometrów na północny zachód od Wojtka http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php/9190-We-wtorek-w-schronisku-po-sezonie plątałem się po granicy i w jej okolicy. Turystów nie spotkałem, za to widać było mnóstwo tropów, odbite na śniegu racice i łapy a i żywego zwierza można było zaobserwować.

https://lh3.googleusercontent.com/-KkdMcSXxuWk/VqXVHC5WtcI/AAAAAAAARFo/9nRuNgA-nmw/s720-Ic42/DSCF3292.jpg

Ślad zostawił też turysta narciarz dzień lub dwa dni wcześniej.

https://lh3.googleusercontent.com/-w7l_GkgFZMk/VqXVG5W3MXI/AAAAAAAARF8/uJLUfDrLjfo/s720-Ic42/DSCF3297.jpg

Ciekawym miejscem na granicy jest Filipowski Wierch, gdzie toczyły się walki podczas obu wojen.

https://lh3.googleusercontent.com/-BuvnFE1N3DA/VqXVHNsHE5I/AAAAAAAARFw/FofMmyhBkyk/s512-Ic42/DSCF3298.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-FvrPq_hAArg/VqXVHYrvnxI/AAAAAAAARFs/-kYv61t-RIk/s720-Ic42/DSCF3302.jpg

Baranie, mimo, że tylko kilkadziesiąt metrów wyżej, bardzo malownicze z ośnieżonymi bukami.

https://lh3.googleusercontent.com/-Cuo8Wd2RI6g/VqXVHBJ8NSI/AAAAAAAARF0/BT2SrcLMLUE/s720-Ic42/DSCF3300.jpg

Jak już się jest na granicy to szkoda byłoby nie zajrzeć do sąsiadów. Vapenicke Sedlo oferuje dość ładne widoki a i jest gdzie spocząć.

https://lh3.googleusercontent.com/-UxaZ4kpTrQI/VqXVHsK5HUI/AAAAAAAARF4/IAmzdtWTRLc/s720-Ic42/DSCF3306.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-nEB1tz9iRkQ/VqXbheI_pPI/AAAAAAAARGU/9BNGh4db4Ws/s720-Ic42/DSCF3310.jpg

Na koniec zdjęcie doliny, przez którą pewnie kiedyś szedł szlakiem nie jeden starszy ode mnie forumowicz.

https://lh3.googleusercontent.com/-Fn5G_gNeqsI/VqXfu2SIYZI/AAAAAAAARGs/iI0e6UwHVIU/s720-Ic42/DSCF3320.jpg

qazxsw
22-03-2016, 22:42
Witam.
Poniżej parę zdjęć z trzydniowej wycieczki z zeszłego tygodnia.

https://www.flickr.com/photos/139674963@N03/albums/72157663909397823

qazxsw
23-03-2016, 17:40
I jeszcze zeszłoroczne wycieczki, zimowa i wiosenna:

https://www.flickr.com/photos/139674963@N03/albums/72157664444559209
(https://www.flickr.com/photos/139674963@N03/albums/72157664444559209)https://www.flickr.com/photos/139674963@N03/albums/72157664992856161

don Enrico
23-03-2016, 21:47
ja pierdziu ..... to teraz będziemy opowiadać sobie o beskidzkich wędrówkach poprzez wklejanie linków.
Toż to wysiłek nadludzki

Szkutawy
23-03-2016, 23:57
ja pierdziu ..... to teraz będziemy opowiadać sobie o beskidzkich wędrówkach poprzez wklejanie linków.
Toż to wysiłek nadludzki
... No tak ... masz rację... ale zdjęcia fajne... a może limit transferowy się kończy, albo jakaś inna przyczyna techniczna?.... fajnie , że coś jest i pooglądać można.

zbyszek1509
24-03-2016, 00:56
ja pierdziu ....Toż to wysiłek nadludzki

Kilka miesięcy temu, była lekka dyskusja na temat zamieszczania zdjęć na forum. Pomijam już sprawę kadrowania i innych bardziej zaawansowanych technik, które nie zawsze oddają nastrój danego miejsca, ale wtedy, sam don Enrico zaakcentował bardzo istotny zabieg, który nazywa się - selekcja. Oglądanie kilkudziesięciu podobnych zdjęć, dla nie wtajemniczonego w szczegóły wyprawy, jest naprawdę wysiłkiem nadludzkim. Heniu, w pełni podzielam Twoje zdanie na ten temat.

qazxsw
24-03-2016, 19:04
Nie pierwszy to post w tym wątku z jedynie wklejonym linkiem do zdjęć. Nie każdy też potrafi pięknie pisać. Zdjęcia w większości nie są pozbawione opisów i można z nich wywnioskować jaki był przebieg wycieczki (przynajmniej z mojej perspektywy :)).

Marcus
29-03-2016, 17:59
Wczoraj wybraliśmy się z Przełęczy Szklarskiej przez Siwice na Popową Polanę. Wydawało mi się, że w oddali widać Tatry. Pogoda dopisała, podłoże trochę grząskie, ale byliśmy zadowoleni.

slawek71
13-05-2016, 22:42
Wiosenny Beskid Niski z ubiegłej soboty czyli spacer na Tokarnie , tak trochę na leniucha czyli mało chodzenia a więcej siedzenia i gapienia się na piękne zielone beskidzko-bieszczadzkie widoczki. Słoneczka całkiem sporo to i przyjemnie było odpocząć na łące , coś ostatnio mi nawet spasowało to wylegiwanie się na bieszczadzkich czy beskidzkich łąkach , ale jak tu sobie nie klapnąć w takich pięknych okolicznościach przyrody.

qazxsw
17-05-2016, 18:33
W zeszłym tygodniu znów wybrałem się w Beskid Niski. Szedłem z Gorlic przez Wapienne, Magurę Wątkowską, Chyrową, Tylawę, Olchowiec i szlakiem granicznym do Wysowej - w sumie 5 dni.

https://farm8.staticflickr.com/7235/27029767525_eb96b5c079_z.jpg

https://farm8.staticflickr.com/7224/26961481001_61dd6d9f8f_z.jpg

Całość:
https://www.flickr.com/photos/139674963@N03/albums/72157668338277566

Miejscowy
17-05-2016, 20:03
oj dylemat, no i który by wybrać? Beskid mglisty, czy Niski z dalekimi - ja chyba bardziej mglisty a i za śniadaniem w Wołowcu u Kasi na werandzie tęsknię.

krzychuprorok
29-03-2017, 17:55
Niedziela 26 marca. Wiosna tylko w kalendarzu, bo temperatura przypomina tą zimową, w prognozach nawet był śnieg, ale nie pada. Z Dukli idę do Lipowicy, bo dopiero tam jest dogodne miejsce na łapanie stopa. Po ponad pół godzinie, zziębnięty i znużony bezskutecznymi próbami złapania transportu w stronę granicy rezygnuję. Idę do góry, do lasu, na zachód od drogi krajowej numer dziewięć.
Jak już dość dobrze się rozgrzałem i zatrzymałem w miejscu z widokiem na Cergową zorientowałem się, że chyba jestem za wysoko, za wysoko, żeby szukać Gangusiowej Jamy. Schodzić się nie chciało, więc stwierdziłem, że pójdę po poziomicy, wszak tam jest kilka jaskiń o czym informuje mapa Compassu. Trafiłem na odsłonięcie sporych bloków piaskowca a pod nimi dziurę. Kawałek wszedłem, niestety wzrokiem nie dało się sięgnąć końca tej jaskini. Można było zejść niżej i próbować się przeciskać, ale byłem sam, więc nie chciałem ryzykować. Zadowolony i tak byłem, że znalazłem jakąkolwiek jaskinię szczelinową.

4287942880

Będąc w pobliżu nie mogłem ominąć kamieniołomu, którego zazwyczaj widywałem fragment z drogi głównej od strony Barwinka. Trzeba przyznać, że jest tam kawał zrytej góry.

42881

Dość geologii, czas na florę. Można było zobaczyć i poczuć wiosenne okazy.

4288242883

Po chaszczowaniu przyszedł czas na marsz szlakiem żółtym, cały czas lasem, nic szczególnego a tu nagle ruiny domu. Tu? Skąd? Napotkany starszy Pan poinformował mnie, że tu był przysiółek o nazwie Łazy i że kawałek dalej jest jeszcze jedna ruina.

42884

Później żółty szlak zamieniłem na czerwony, ale tylko na chwilę, bo chciałem pójść do Mszany i dalej na południe. Nad Mszaną "upoiłem się" trochę całkiem niezłym widokiem. Wróciły też wspomnienia z lutowej wycieczki na biegówkach. Uważam, że tamta okolica nadaje się bardzo dobrze do tego typu aktywności.

42885

krzychuprorok
29-03-2017, 18:30
Z Mszany wydrapałem się na Wapno pokonując największe nachylenie tego dnia. Miałem się też na baczności, bo na lutowej wycieczce widziałem w okolicy tropy niedźwiedzia. Z Wapna zszedłem do Smerecznego. Zobaczyłem ruiny posterunku granicznego i dzwonnicę, której raczej nie było, gdy byłem tam pierwszy raz.

4288942888

Wędrówkę zakończyłem w Tylawie na przystanku autobusowym. Oczywiście w niedziele nigdzie stamtąd nie da się dojechać komunikacją, za to jest skąd łapać stopa. Kierowca, który nie bał się zatrzymać i wziąć mnie na pokład swojego samochodu właśnie wracał ze słowackiego Vrbova, znanego z gorących źródeł.

Dlugi
30-03-2017, 15:08
Byłeś powyżej kamieniołomu? Zawsze ciekawiłą mnie ta budka (?) nad nim - co to jest?
Na Łazach jest jeszcze ciekawy pomniczek, przechodziłeś tuż koło niego. Poświęcony pamięci zmarłej żony - więcej info:
http://www.beskid-niski-pogorze.pl/szlaki/szlaki_pttk/beskid/szlak_zolty_dukla_gsb.php
A symboliczna dzwonnica w Smerecznem stoi już od 2007r.

krzychuprorok
30-03-2017, 16:42
Tak, byłem powyżej kamieniołomu, na górze jest barierka no i ten budyneczek. Zamknięty, dziwne to, nie wiem do czego służy, zdjęcia jakoś nie zrobiłem. Pomnik w Łazach przeoczyłem. Już mam powód, żeby kiedyś tam wrócić i zacząć od znalezienia tej największej jaskini. Co do dzwonnicy to faktycznie tam pisze, że od 2007 stoi, ale ja tamtędy jechałem rowerem jeszcze wcześniej.

krzychuprorok
25-04-2017, 17:16
Piątek, 21 kwietnia. Tym razem Polańska, dość znana góra w Beskidzie Niskim. Dojście z parkingu pod lasem Szachty, ale nie drogą leśną a łąkami na zachód od niej, pod Ruską Górą, opcja ciekawsza.
429414294242943

Nie schodziłem na "dół" Polan Surowicznych tylko trzymając się kierunku południowo - wschodniego do Wisłoka, trafiając po drodze na spore łany Zawilca.

4294442945

Na moście na Wisłoku ciekawostka. Co zasilają te panele? Stawiam na pobliską daczę ze stawem.

42946

Po głowie chodziło mi przejście Jelenią Górą po prawej stronie Wisłoka, ale wybrałem jednak marsz lewym brzegi rzeki. Podobało mi się tam, było i urwisko i dość strome fragmenty stoku w lesie.

42947429484294942950

Na koniec dość fajne widoki z miejsca opisanego na mapie Compassu jako Srebinki. Na ścieżce do Moszczańca powróciły wspomnienia, przechodziłem obok ambony z której straszył mnie kiedyś myśliwy. Chodziłem sobie na dziko, wyszedłem na polanę z amboną a tam facet do mnie "Jesteś kłusownikiem, zaraz Cię ściągnę!"

krzychuprorok
25-04-2017, 17:20
Jeszcze fotka ze Srebinek, która nie zmieściła się w poprzednim poście.

42951

mercun
25-04-2017, 20:45
Pomyliłem się w tym cytacie. Poprawnie ma być "Jesteś kłusownikiem, zaraz Cię ściągnę!"
Nieważne w jakim charakterze chciał Cię ściągnąć. Ważne na co się zasadzał: jak na zająca to pół biedy, śrut drobny, trochę poszczypie i po bólu. Ale jak , na ten przykład, na dzika - o to już by bolało;)

mercun
25-04-2017, 21:12
[QUOTE=krzychuprorok;170549]Piątek, 21 kwietnia. Tym razem Polańska, dość znana góra w Beskidzie Niskim. Dojście z parkingu pod lasem Szachty, ale nie drogą leśną a łąkami na zachód od niej, pod Ruską Górą, opcja ciekawsza.
42941/QUOTE]
A wiadomo co to za pozostałości ( po lewej stronie)?

bogdan64
25-04-2017, 21:16
Ruiny kapliczki

mercun
25-04-2017, 21:28
Ruiny kapliczki
Stała tam sobie luzem w polach czy w pobliżu jakiejś zabudowy już nie istniejącej lub traktu?

bogdan64
25-04-2017, 21:48
takie kapliczki budowano w tamtej okolicy na granicy wsi

mercun
25-04-2017, 22:12
takie kapliczki budowano w tamtej okolicy na granicy wsi
To wiem. Czy to była nieistniejąca wieś łemkowska Polany Surowiczne (łem. Пoляни Суровичні)?

Dlugi
26-04-2017, 07:25
Tak, to kapliczka na górnym końcu wsi Polany Surowiczne. Niedaleko, jakieś 200-300m w kierunku wschodnim, pod jodłą, można odnaleźć zarys fundamentów po podobnej kapliczce.
A te panele zasilają stację pomiaru poziomu wody w Wisłoku - jest ulokowana na prawym brzegu poniżej mostu.

mercun
26-04-2017, 10:06
Tak, to kapliczka na górnym końcu wsi Polany Surowiczne.
Tak sądziłem. Swego czasu zaciekawił mnie baner akcji zbierania funduszy " na ochronę dóbr kultury - Polany Surowiczne" w ramach odpisu 1% podatku czyli na odbudowę dzwonnicy w tej nieistniejącej miejscowości ( akcja trwa nadal ) i przy okazji gdzieś mi obraz tej kapliczki z charakterystycznym krzyżem mignął przed oczami. A wczoraj szukając informacji znalazłem coś takiego: http://odrzechowa.com.pl/lemkowie/kapliczka_zach.html.

krzychuprorok
25-10-2017, 13:02
Niedziela, 22 października. Samochodem docieram w okolice Moszczańca. Tam zakładam buty trekingowe na nagi a koszyk na kierownicę i jadę na grzyby. Rower zostawiam w dolinie przy tej oto wiacie (fotografia archiwalna)

43713

Prawdziwków w ogóle już nie ma, podgrzybki stare. Jest jeszcze trochę rydzów, niestety głównie "krogulce", nie mylić z ptakiem:-) Młodzieży nie ma, ledwo kilkanaście sztuk, jako takich udało się zebrać. Nie ma co więcej plątać się po lesie, gdzie indziej lepiej też nie będzie. Wracam do auta, zmieniam ciuchy i buty, w których wygodniej mi będzie spędzić kilka godzina na rowerze. Jadę na Jasiel. Standardowo przerwa na polu namiotowym, gdzie jest pusto i cicho. Zaglądam do wiaty, w środku sporo śmieci, w tym słoików, ciekawe czy w lecie dalej urzęduje tu ten profesur z Łodzi czy skądś tam. Zdjęć stamtąd nie wkleję, bo nie robiłem.
Uroczymi Jasielowymi traktami jadę na granicę i przez Haburske Raselenisko docieram do mojego ulubionego punktu widokowego na południowym stoku Weretyszowa.

43714437154371643717

Tam już mocno duje od południa i rezygnuję z jazdy na Słowację, wracam na granicę i obieram kierunek wschodni. Liście już opadły i tworzą piękne dywaniki. Niestety często zdradzieckie, bo nie widać pod nimi błota. Jeden raz się o tym przekonałem i mało nie upadłem z roweru. Mój sprzęt nie jest dedykowany na taki teren, ale radzi sobie nawet nie najgorzej. Nie ma tam dużych nastromień i więcej jadę niż pcham.

43718

Zatrzymuje się przy pomniku poświęconemu Armii czerwonej i słowackiej utulni typu psia buda. Taka sama jest na Przełęczy Łupkowskiej. Są to obiekty mało komfortowe, zdecydowanie wygodniejszy moim zdaniem jest namiot.

4372043721

Jadąc granicą docieram do Wielkiego Bukowca, czy Pasiki jak kto woli.

43719

Tam odwrót i dośc szybko, omijając już Weretyszów zjeżdżam do Jasiela. Tym razem na polu namiotowym stoją, dwa auta, płoną dwa ogniska i jest kilkanaście osób. Z powrotnej drogi dostrzegam rydze, zbieram, potem jeszcze w innym miejscu i powiększam urobek o 100 procent, dzięki czemu udało się zamarynować trzy słoiczki. Na koniec jeszcze jedna fotka traktu do Moszczańca.

43722

don Enrico
25-10-2017, 23:02
(...) Tym razem na polu namiotowym stoją, dwa auta, płoną dwa ogniska i jest kilkanaście osób. (...)
Jak miesiąc temu tam byłem obie drogi dojazdowe były zaopatrzone znakami okrągłymi sugerującymi zakaz ruchu. Nie wiem czy się coś zmieniło.
Pewnie nie.
Zapewne te kilkanaście wspomnianych osób przy ognisku to to osoby z ograniczeniami ruchowymi (inwalidzi albo staruszkowie) którzy uzyskali stosowne pozwoleństwo od leśników na zorganizowanie ogniska w strefie dla samochodów niedostępnej.
--

(...)
Uroczymi Jasielowymi traktami jadę na granicę i przez Haburske Raselenisko docieram do mojego ulubionego punktu widokowego na południowym stoku Weretyszowa.

http://forum.bieszczady.info.pl/attachment.php?attachmentid=43714&d=1508922360&thumb=1 (http://forum.bieszczady.info.pl/attachment.php?attachmentid=43714&d=1508924353)http://forum.bieszczady.info.pl/attachment.php?attachmentid=43715&d=1508922362&thumb=1 (http://forum.bieszczady.info.pl/attachment.php?attachmentid=43715&d=1508924356)http://forum.bieszczady.info.pl/attachment.php?attachmentid=43716&d=1508922551&thumb=1 (http://forum.bieszczady.info.pl/attachment.php?attachmentid=43716&d=1508924358)http://forum.bieszczady.info.pl/attachment.php?attachmentid=43717&d=1508922554&thumb=1 (http://forum.bieszczady.info.pl/attachment.php?attachmentid=43717&d=1508924360)

Tam już mocno duje od południa i rezygnuję z jazdy na Słowację, wracam na granicę i obieram kierunek wschodni. (...)
Jak myślisz , czy dało by radę przejechać rowerem granicą z Jasiela do przełęczy nad Czeremchą ?

krzychuprorok
26-10-2017, 11:00
Z dwóch stron wjazdu na Jasiel są zakazy i szlabany, ale już nie pierwszy raz widziałem tam auta i ludzi sprawnych fizycznie np grzybiarzy, którzy wyciągnęli koszyki i poszli na grzyby. Pewnie krewni i znajomi królika.

Rowerem do Czeremchy? Twoim tak, pewnie kawałek popchasz pod granicę a potem pod Kamień, potem to już z góry i stokówką w dolinie Bielczy.

don Enrico
08-03-2018, 19:17
Przez Rzeszów leniwie płynie Wisłok , który na tym odcinku nabiera charakteru rzeki nizinnej.
Mało znany jest fakt , że rzeka ta w górnym swym odcinku przebija się przez góry tworząc wyjątkowo malowniczy przełom.
Jest tam ładnie przez cały rok, ale niekiedy pod koniec zimy dochodzi bajkowe zjawisko tworzących się lodospadów.
.
44377

jojo
08-03-2018, 20:11
Przez Rzeszów leniwie płynie Wisłok , który na tym odcinku nabiera charakteru rzeki nizinnej.
Mało znany jest fakt , że rzeka ta w górnym swym odcinku przebija się przez góry tworząc wyjątkowo malowniczy przełom.
Jest tam ładnie przez cały rok, ale niekiedy pod koniec zimy dochodzi bajkowe zjawisko tworzących się lodospadów.
.
44377

Heniu, ta fotka to z tego roku ?

don Enrico
08-03-2018, 23:05
Tak, z ostatniej niedzieli.
Zaskoczyły mnie pielgrzymki zdążające do celu

jojo
09-03-2018, 20:28
Tak, z ostatniej niedzieli.
Zaskoczyły mnie pielgrzymki zdążające do celu
To już chyba tak od 2-3 lat zrobiła się moda na tą część doliny Wisłoka,
kiedyś chyba ze dwa lata temu widziałem zdjęcia z tych ładnych lodospadów
w jakiejś ogólnopolskiej telewizorni - no to naród zobaczył i "ruszył".

don Enrico
09-03-2018, 20:51
Jak wspomniałem zaskoczyły mnie pielgrzymki zmierzające do celu
Dla zobrazowania dwa zdjęcia : droga na Puławy i ścieźka w stronę ściany Olzy
( czy w którymś z przewodników jest wzmianka o tym krótkotrwałym zjawisku ?)
.
44378 44379
.
muszę sprawdzić najnowszy "Kanon Podkarpacia"

krzychuprorok
14-05-2019, 21:41
Od kilku miesięcy na Przełęczy Szklarskiej przy drodze powstaje najprawdopodobniej nowa kapliczka.

46145

kulczyk1
14-05-2019, 22:21
No niekoniecznie. Podobną budowlę spotkałem na przełęczy nad Czeremchą.

46146
Od wykonawców dowiedziałem się , że to gmina zafundowała sobie "witacze".

krzychuprorok
14-05-2019, 22:45
No prosze! Czy tylko mi sie to z kapliczką kojarzy?

don Enrico
09-02-2020, 20:41
Zima w BN . Przymiarki ,
Tatry też się pokazały ....gdzieś za horyzontem
.
47118

Miejscowy
15-03-2020, 21:09
Zima w BN . Przymiarki

jakoś tydzień później były już ocieplone (przez Ciepłego?!)
47215

a dzisiaj resztki śniegu już tylko w najgłębszych paryjach
47216

krzychuprorok
17-03-2020, 11:40
W niedziele pogoda była świetna, widoczność również. Widać było bieszczadzkie połoniny z jednej strony i ośnieżone Tatry z drugiej. Słowackie górki też dobrze widoczne - Czerchowskie, Slańskie, Vihorlat. Wiosna się rozkręca, śnieg widać jedynie na północnych stokach pasma granicznego, po za tym nieliczne malutkie płaty. Polańska zarasta, Polany Surowiczne wygrodzone (nie byłem tam ze 3 lata), chodziłem na dziko i dwa razy natrafiłem na płot. Pierwszy raz widziałem żbika, foty nie zamieszczam bo słaba. Kilka samochodów w Surowicy przed szlabanem, na parkingu na Szachtach, na Przełęczy szklarskiej, więc ludzie poszli w teren, ale spotkać kogoś z bliska prawie bez szans. Chyba najlepsza i najbezpieczniejsza alternatywa do pozostania w domu, choć nie wiadomo co będzie za kilka dni, czy będzie można się swobodnie poruszać.

472504725147252472534725447255

Miejscowy
18-03-2020, 19:04
w poniedziałek już tak ładnie Bieszczadów nie było widać:
47256
ale za to pani w sklepie w Dukli (Jasiołka) opowiedziała mi o "pożarze" ww. wieży i akcji ratowniczej:
https://krosno112.pl/aktualnosci/pozary/item/7920-miala-palic-sie-wieza-widokowa-na-gorze-cergowa-na-szczescie-to-byl-falszywy-alarm

Miejscowy
24-03-2020, 20:17
Zaspałem. Późno już było żeby gdzieś dalej pojechać, więc pojechałem w drugą stronę, znaczy w stronę Tatr. Tatr mimo, że tak blisko, widać już prawie nie było, może dlatego, że zaspałem a widoczność, z biegiem dnia, się pogarszała. Liwocz i po górze.
47343

wowka
24-03-2020, 22:09
A ja wczoraj zrobiłem krótką wycieczkę w masyw Kamienia nad Jaśliskami. W lesie bardzo zimowo. Teraz pewno przymusowa przerwa od takich szwendań. 4734447345473464734747348

Miejscowy
27-03-2020, 22:37
Na Kamień wybieram się od dłuższego czasu, by podzwonić żołnierzom, ale jak jest ładna pogoda, to wybieram jakieś widokowe miejsca. Kamień najbardziej lubię w śniegu i we mgle.
No i dzisiaj już naprawdę już byłem blisko Kamienia, ale przypomniałem sobie, że jest sobie taka górka Kamarka, na której są widokowe, nagrzane słońcem, łąki...

47370

Jaśliska z pastwiska:
47371

47372

w okolicznych lasach dużo saren a zające na łące.

wowka
29-03-2020, 00:01
Kamarka nad Jaśliskami. Sympatyczna i charakterystyczna górka. Na Kamieniu było właśnie śnieżnie i zimno, a przede wszystkim wietrznie. Teraz pewno odpuszczę beskidzkie szwendanie, zwłaszcza po granicy, bo łatwo ją nieumyślnie nielegalnie przekroczyć...

Miejscowy
29-03-2020, 20:16
Dobry czas na odwiedzanie miejsc zapominanych

47395

47396

47397

don Enrico
29-03-2020, 20:47
Dobry czas na odwiedzanie miejsc zapominanych


Uchyl rąbka , gdzie Cię poniosło
p.s. ja zdradzę że zaplanowałem Kopyśtankę , a poniosło mnie na Wilcze , gdzie w lesie przywitały zielone łany czosnku n.
Na kolację była tarta z tym dodatkiem paru listków.

wowka
29-03-2020, 21:02
Dobry czas na odwiedzanie miejsc zapominanych

47395

47396

47397

Szklary koło Jaślisk?

Miejscowy
29-03-2020, 21:29
Tak, Szklary, malownicze cmentarze i cerkwisko, tylko czosnek tam nie rośnie. Dwa tygodnie temu raczyłem się cergowskim (pokazywałem) ale cergowski jeszcze był taki rachityczny - teraz powinien być już jak trza.
A na a górze Wilcze nie byłem - lubię jakoś ostatnio takie niezaduże górki.

don Enrico
29-03-2020, 21:36
O ile pamiętam, pięknie rozrósł się ten czosnek w parku dukielskim , tam przy murze wschodnim zarastając alejki przy starych drzewach.
Widziałem też łany na kirkucie dukielskim, ale jakoś nie chciało mi się go zbierać tam , ale wyglądał ładnie.

Miejscowy
29-03-2020, 21:51
..tym czosnkiem z parku zagryzałem piwo kibicując Przełęczy Dukla. Oj chciało się Ż! A po najtańsze w powiecie Ż chodziło się do Atlantika koło synagogi.

wowka
29-03-2020, 22:02
To cerkwisko w Szklarach to zawsze jedynie na wiosnę było widoczne, potem zarastało strasznymi chaszczami. No chyba, że coś się zmieniło w ostatnich latach. Dawniej to trudno było je odnaleźć terenie.

Browar
29-03-2020, 22:06
Na Kamień wybieram się od dłuższego czasu, by podzwonić żołnierzom, ale jak jest ładna pogoda, to wybieram jakieś widokowe miejsca. Kamień najbardziej lubię w śniegu i we mgle.
No i dzisiaj już naprawdę już byłem blisko Kamienia, ale przypomniałem sobie, że jest sobie taka górka Kamarka, na której są widokowe, nagrzane słońcem, łąki...

47370

Jaśliska z pastwiska:
47371

47372

w okolicznych lasach dużo saren a zające na łące.
Żeby to szlag trafił. Człowiek się kwarantannuje w smutku a tu takie widoki... Pieprzę to i jadę w góry.

Miejscowy
29-03-2020, 22:19
To cerkwisko w Szklarach to zawsze jedynie na wiosnę było widoczne, potem zarastało strasznymi chaszczami. No chyba, że coś się zmieniło w ostatnich latach. Dawniej to trudno było je odnaleźć terenie.

chyba coś się zmieniło, zobaczymy jak zarośnie

47401

Miejscowy
29-03-2020, 22:45
widoki... Pieprzę to i jadę w góry.
tylko nie zapomnij o zimnym trunku, bo jak się leży na takiej wygrzanej łące w wiosennym słońcu, to człowiek ochłody potrzebuje

Miejscowy
10-04-2020, 20:30
Wisloki dwa

47448474494745047451474524745347454474554745647457

Miejscowy
10-04-2020, 20:35
Wisłoki dwa dwa

47458474594746047461

wowka
21-04-2020, 20:19
47479474804748147482

Rowerowa wycieczka po Pogórzu Bukowskim. W lesie susza...

don Enrico
21-04-2020, 21:21
47482

Rowerowa wycieczka po Pogórzu Bukowskim. W lesie susza...
Co to za budowla na Rzepedce ?
(czy jak kto woli na Rożynkarni ?

Browar
21-04-2020, 22:00
Co to za budowla na Rzepedce ?
(czy jak kto woli na Rożynkarni ?
Nie ma widoku z Rzepedki to zbudowali platformę widokową i teraz jest :twisted:

wowka
21-04-2020, 23:13
Co to za budowla na Rzepedce ?
(czy jak kto woli na Rożynkarni ?

To nie jest na Rzepedce, ale na Żurawince, na zjeździe z grzbietu w stronę Wysoczan. Wieża pojawiła się chyba w tamtym roku, bo wtedy zauwazyłem ją z drogi Bukowsko - Szczawne, ale dopiero teraz tam się wybrałem. Prawdę mówiąc jest zbędna, bo na gołym grzbiecie, a i tak lepszy widok jest z miejsc położonych wyżej pod lasem. Chyba prywatna inicjatywa właścicieli któregoś z pensjonatów w Wysoczanach. Czerwonym krzyzykiem zaznaczyłem położenie wieży. 47483

don Enrico
22-04-2020, 20:14
Dzięki za wyjaśnienie.
Kierunek patrzenia na Suliłę mnie zmylił, ale jak dokładnie przyjrzeć się na prawo od wieży widać drogi (których z Rzepedki nie widać)

Lisk
24-04-2020, 22:27
Zieleni się Rzepedka chociaż i śnieg - jeszcze znaleźć można 474864748747488

Kelly
07-05-2020, 15:03
Witam,
Zamierzam wybrać się do Nieznajowej na jednodniową wycieczkę. Z uwagi na to, że nie byłem tam nigdy a jadę samochodem chciałem zapytać gdzie go najlepiej zostawić. Myślałem o rozpoczęciu wycieczki z Rozstajnego z okolicy skrętu na Nieznajową. Wyszukałem na internecie, że najlepiej zostawić samochód tuż za skrętem z Rozstajnego na Nieznajową ale na google maps nie wygląda to najlepiej. Jak jest w rzeczywistości? Czy jest to dobre miejsce na zaparkowanie auta w taki sposób aby nie utrudniało przejazdu innym itd.?

wowka
07-05-2020, 20:09
Tak, tam bez problemu znajdziesz jakieś miejsce na zaparkowanie. Najczęściej zaraz za zjazdem z drogi Krempna - Grab stoją auta pochowane na poboczu, bo ludzie idą stamtąd w głąb doliny albo siedzą nad rzeką.

Kelly
08-05-2020, 11:33
Dzięki za odpowiedź. Mam jeszcze dwa pytania. Planuję przejść trasę Nieznajowa - Wołowiec - Czarne - Nieznajowa. Chciałbym skrócić trasę z Wołowca do Czarnego trasą narciarską "śnieżne trasy przez lasy". Czy jest to dobry pomysł? Ile można zaoszczędzić czasu tym skrótem i czy o tej porze roku trasa jest do przejścia na butach czy raczej przewidziana jest tylko w zimie?
Wyczytałem również, że w Czarnem znajduje się wypas owiec? W którym konkretnie miejscu jest ten wypas i czy obecnie działa?

kulczyk1
08-05-2020, 18:56
Wyczytałem również, że w Czarnem znajduje się wypas owiec? W którym konkretnie miejscu jest ten wypas i czy obecnie działa?

Nie potrafie sobie nawet wyobrazic po co Ci ta informacja ale prosze bardzo. Wypasaja przy bacówce w Czarnym a drugi wiekszy kierdel pasie się na łąkach powyżej drogi Długie - Wyszowatka.

wowka
08-05-2020, 20:54
Planuję przejść trasę Nieznajowa - Wołowiec - Czarne - Nieznajowa. Chciałbym skrócić trasę z Wołowca do Czarnego trasą narciarską "śnieżne trasy przez lasy". Czy jest to dobry pomysł? Ile można zaoszczędzić czasu tym skrótem i czy o tej porze roku trasa jest do przejścia na butach czy raczej przewidziana jest tylko w zimie?

Z Nieznajowej pasuje iść do Wołowca wzdłuż potoku Zawoja, to najfajniejsza i najatrakcyjniejsza trasa. Wracać możesz lasem, praktycznie na przeciwko cerkwi zaczyna się leśna stokówka, która doprowadza do Czarnego, jest to nowa droga leśna, asfaltowa z drobnymi kamyczkami. Na rower idealna, dla piechura średnia. Odcinek Czarne - Nieznajowa to kwintesencja beskidzkich dolin, po deszczu błotnisty, wymaga przekraczania Wisłoki. I jeszcze jedna uwaga, najlepiej robić tę trasę na tygodniu, bo w weekendy można być nieprzyjemnie zaskoczonym spora ilością turystów.

don Enrico
23-11-2020, 19:22
Po co chodzić w chmurach ?
Nie lepiej włożyć ciepłe kapcie i usiąść przed migocącą skrzynką szczęścia
.
https://i.imgur.com/90TzegK.jpg
.
a tu z mgły wyłaniają się zapomniane krzyże na zapomnianych łąkach
.
https://i.imgur.com/iomB9dF.jpg
.
.albo zapomniane budowle , które nie wiadomo czemu miały służyć (plandeki + dachówki)
.
https://i.imgur.com/VyNUJhp.jpg
...
czasem leśne groby
..https://i.imgur.com/WYKrNSF.jpg
...
https://i.imgur.com/YPM6ovi.jpg
...
ale i takie miejsca które przetrwały w pamięci
...
.https://i.imgur.com/FdMkwTL.jpg
..
i przez cały dzień cisza, ani ludzi, ani zwierząt, nawet bydło na łąkach jakieś ciche

jojo
24-11-2020, 01:51
i przez cały dzień cisza
Heniu, to pewnie tak było przed zmrokiem, bo np. Kol. Ciepły pod wieczór był dość rozmowny .... ;)

don Enrico
01-02-2021, 21:26
Tą razą zima objawiła się swym najlepszym obliczem.
.
https://i.imgur.com/311VAaj.jpg

Lisk
18-02-2021, 20:43
Jak by ktoś chciał na Słowację przez Radoszyce , to nie ma jak :shock: .Slowacy przed parkingiem na przejściu usypali potężną zaporę ze śniegu .48083

krzychuprorok
02-10-2022, 22:13
Szybka Bania, w któreś wrześniowe popołudnie między deszczami. Poza charakterystycznymi wzniesieniami Beskidu Niskiego zaobserwowane Czerchowskie, Slańskie i Straże.

48860 48861 48862

don Enrico
03-10-2022, 19:13
[QUOTE=krzychuprorok;181881]Szybka Bania, w któreś wrześniowe popołudnie między deszczami. (...)
Szybka Bania, ale piękna Bania
Domyślam się że przysiadłeś swą osobą na ławeczce ? TEJ ławeczce .
Szukałeś może kamienia pamiątkowego ?

krzychuprorok
03-10-2022, 22:46
Byłem sam na górze, więc przysiadłem na ławce na chwilę. Przy kamieniu byłem sporo razy, ale nie w to wrześniowe popołudnie.

Grzegorz881
07-10-2022, 16:10
A powiedzcie mi czy teraz chodząc po górach, przy okazji zbierlaiście jakieś grzyby ?

don Enrico
07-10-2022, 21:13
Jeśli wierzyć w to co pisze onet to

Lepszej pogody fani grzybobrań nie mogli sobie wymarzyć. W polskich lasach trwa właśnie prawdziwy wysyp grzybów. Sami leśnicy z bieszczadzkich lasów przyznają, że grzyby "rosną prawie wszędzie". Na dowód pokazali zdjęcie, pokazujące nietypowe miejsce, w którym wyrosły borowiki.
podobnie mówią przekazy facebooki
Nadleśnictwo Baligród, Lasy Państwowe (https://facebook.com/NadlesnictwoBaligrodLasyPanstwowe?hc_ref=ARQ6uf0Rl 8d1tSBKFkOvi5bl9F3pADvRd5V7IPr99FGVSOmVDv-IINI3gRFnl8XrfGU&fref=nf&__xts__%5B0%5D=68.ARD4a3qqKUP7R4U_HzecpoXcrAKmjk-Y-2Ti_QdHYiIwhJPtASJO3o5S74KvEqjrE_QFyrw0oJv0EhL_DRg Y90cfiyHHkmP5Yo8GivUZ3FMapbPCwa9YIZXd89YMVi34FyqH_ 0jcTUOTH0Lu1r3WBfAqnxAtyI9Ws2o7BvYYzi8EiezdfZ_ygNy HWbl-YBAuTPHH4wltEuauBqmA5ipPVyWGChjd-4uixSkR9r90Mch5wruyyX0OQrsrhhPNEe4tN8Oq3MeN9PdT9fk N-grbXM0Kyoot1AfV&__tn__=kC-R)...ale nie byłem , to nie wiem

krzychuprorok
17-10-2022, 01:11
A powiedzcie mi czy teraz chodząc po górach, przy okazji zbierlaiście jakieś grzyby ?

Miesiąc temu nie było nic, później nie miałem czasu sprawdzić aż do tego weekendu. Najlepszy czas na prawdziwki podobno już mija. Ja nazbierałem też podgrzybków zajączków i brunatnych oraz mleczajów. Widziałem też sporo kani. Ogólnie grzybów wszelakich jest bardzo dużo, więc jak ktoś jest specjalistą w dziedzinie to nazbiera na pewno też te mało znane gatunki.

488924889348894

Dlugi
17-10-2022, 08:49
Zgadza się - grzybów mnóstwo.
Już od paru sobót chodzę na grzyby - raz bo lubię a dwa, by nowego towarzysza do terenu przyzwyczaić (stary po 12 latach odszedł...)
Tydzień temu byłem turystycznie na SK we wsi Ruskie, na łąkach dużo kanii, 2 tygodnie temu w naszym Beskidzie, sporo grzybów, prawdziwki, kozaki czerwone. nie miałem już do czego zbierać więc zamiast wracać lasem - wyszedłem na stokówkę. a tam przy drodze 4 wielkie kanie.
W tę sobotę do lasu zabrałem - oprócz towarzysza - jeszcze połowicę, wydawało się to dobrym pomysłem :-)
Ale to dodatkowe oczy i ręce do niesienia grzybów. I znów sporo prawdziwków, maślaków, podgrzybków, podcieczy. Pojawiły się też rydze. Wyganiałem połowicę do stokówki, sam tam pierwszy doszedłem i by nadaremno nie czekać na nią - poszedłem w las na drugą stronę drogi. Parę metrów od wejścia - 3 spore prawdziwki, dalej nie szedłem, miałem dość. Wiedziałem, co nas czeka po powrocie do domu.
Reszta soboty i połowa niedzieli spędzona na obieraniu, doczyszczaniu. A suszenie jeszcze trwa...

wowka
17-10-2022, 23:02
Przyznam, że takiego wysypu grzybów jak tej jesieni to nie pamiętam. W piątek byłem na południe od Woli Michowej w pasmie granicznym i nazbierałem prawdziwków i podgrzybków, rydzy nie brałem bo nie miałem gdzie nieść. Plusem tego terenu była też zupełna pustka, w przeciwieństwie tego co się działo w okolicach Soliny i Połonin. Wczoraj poszedłem na krótki spacer w okolicy Góry Miłosierdzia i nazbierałem wiadro rydzów, a nie praktycznie nie schodziłem z leśnej drogi. Widziałem też duze ilości maślaków i podgrzybków-zajaczków, ale nie brałem.

krzychuprorok
17-11-2022, 22:10
Jeszcze w kwestii grzybów - w tym sezonie było ich naprawdę dużo. Niektórzy nie mogli już na nie patrzeć, mi jednak pozostał niedosyt. Nie byłem tyle razy ile bym chciał. Mój ostatni zbiór w Beskidzie Niskim 11 listopada to podgrzybki i borowiki ceglastopore.

48934

Z nowinek z Beskidu Niskiego - to dociągnięto asfalt do samego mostu na Bielczy w Lipowcu. Tylu samochodów, co w ten weekend to jeszcze nigdy tam nie widziano.

Przy okazji dorzucę dwie październikowe fotki z zakazanej doliny:

4893548936

don Enrico
30-01-2023, 21:06
Nie wiem jak to interpretować ?
48988
...
Ormagedon spadł na Beskid Niski ...?
czy na dyrekcję Parku ?

Gar
31-01-2023, 19:36
Wiesz jak to interpretować, ale nie możesz w to uwierzyć.

bartolomeo
01-02-2023, 22:38
Trochę w temacie a trochę... nie ;-)

https://karpaccy.pl/o-wolnosc-wedrowania/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=o-wolnosc-wedrowania

jojo
03-02-2023, 20:48
Trochę w temacie a trochę... nie ;-)

https://karpaccy.pl/o-wolnosc-wedrowania/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=o-wolnosc-wedrowania

Oczywiście że w temacie - i w beskidzie a jeszcze bardziej w bieszczadach. Gościu ma rację, trzeba to uregulować.

krzychuprorok
17-11-2023, 11:37
Zeszła niedziela. Po 15tej przebiło się na chwilę słońce przez chmury miłym akcentem kończąc ten kiepski pogodowo dzień. Był też żubr, ale ten nie chciał zapozować na łąkach nad Mszaną i szybko czmychnął do lasu.


49193491944919549196

don Enrico
19-11-2023, 20:48
Pierwszy zimowy powiew krajobrazów beskidzkich lasów
..
https://i.imgur.com/GrKkEFa.jpg
...
a powyżej granicy lasów można było iść po białym ...
...
https://i.imgur.com/UxUVrxf.jpg
.
tylko Cergowa dzisiaj "smutną ma twarz"
...
https://i.imgur.com/Uc6iCPX.jpg

don Enrico
10-12-2023, 20:56
Ten łikend nadal w wersji zimowej, ale pod nogami czuć już odwilż
Ślady na śniegu pokazują że już ktoś był wcześniej na tej wieży widokowej
.
https://i.imgur.com/hJsf74E.jpg

igma
21-12-2023, 11:25
Sama częśto podróżuję sama . Dlatego nie zostawiam niezałatwionych spraw kiedy się gdzieś wybieram. Nie czytam maili, nie odbieram telefonów, bliscy wiedzą, że w ważnych sprawach muszą napisać sms. Poza jednym wyjątkiem muszę mieć słuchawki bo ja w samotnych podróżach poszukuje muzyki analogicznie do poszukiwania siebie. To jakoś idzie u mnie razem. Jedynym wyjątkiem są podróże w góry, w górach nie ma dla mnie miejsca na muzykę i nie wiem dlaczego tak jest ale tak jest.Dla mnie każda samotna wycieczka to właściwie podróż w głąb siebie.
W najgorszych chwilach życia wybieram wycieczki pociągiem, pociąg jest najefektywniejszy w robieniu mi dobrze w głowie. Jeździłam z babcią pociągami jako dziecko, może dlatego.
Góry mają dla mnie elememt wyzwania, ide jak potrzebuje zmian w życiu. Małych lub dużych.
Prawie zawsze jadę z zarysem planu, ale nigdy nie z domkniętym planem, bo podróżuje nie do celu fizycznego a do punktu, w którym w głowie mam porządek.
Jeśli szukalibyście wygodnych butów polecam miejsce www.pajacyk.pl Mają sporo promocji na trapery.

don Enrico
11-10-2024, 19:49
Beskid Niski ma w nazwie niski, niby oczywiste , ale wiele osób przy pierwszym kontakcie przeżywa zaskoczenie,
że te niskie górki mają niekiedy bardzo strome podejścia.
Zdobywcy "Korony Gór Polskich" podchodząc na Lackową "ścianą płaczu" uznają że to najbardziej strome podejście w całej koronie.
Ci którzy już zdeptali Niski wiedzą że sporo wysiłku czeka przy podejściu na Kozie Żebro, albo na Magurę Konieczańską.
Są też takie zbocza jak na Cergowej , gdzie trudno sobie wyobrazić że można tam podchodzić.
Ja ostatnio spotkałem się,
że na mało znanej górce Stawisza zamontowane zostały liny (od drzewa do drzewa) aby można było zejść/wyjść na tej stromiźnie
....
49515
..
Podzielcie się , kiedy zbocze dało w kość ?
oczywiście w NISKIM

jojo
13-10-2024, 16:55
Bezapelacyjnie Cergowa od północy:cry:

A i jeszcze Lackowa od Bielicznej :oops:

don Enrico
13-10-2024, 21:55
Bezapelacyjnie Cergowa od północy:cry:

A i jeszcze Lackowa od Bielicznej :oops:
.
Ale przyznasz Jacku , że na tych zboczach, bez lin asekuracyjnych , ani rusz
Nie wiem czy w ogóle są to podejścia do zdobycia ?

jojo
14-10-2024, 18:52
.
Ale przyznasz Jacku , że na tych zboczach, bez lin asekuracyjnych , ani rusz
Nie wiem czy w ogóle są to podejścia do zdobycia ?

Heniu z Bielicznej na Lackową wyszedłem bez liny.
Ale już na Cergową od północy na grań od szczytu w niektórych miejscach bez wiązania bym nie wyszedł a nawet z liną chyba też ....;)

Grzegorz881
18-10-2024, 16:12
Ja się dopiero wybieram, mam nadzieję, ze pogoda dopisze.

don Enrico
18-10-2024, 21:47
Ja się dopiero wybieram, mam nadzieję, ze pogoda dopisze.
Powodzenia. A pogoda jest zawsze dobra ... w dobrym towarzystwie.
p.s. czy wybierasz się na bieganie po Beskidzie Niskim w ramach Łemko Ultra coś tamm....?
bo start już jutro o 1-szej w nocy

krzychuprorok
23-03-2025, 23:40
Jeszcze w niektórych miejscach pozostały ślady marcowego epizodu zimy, ale zdecydowanie widać wiosnę. Mimo suszy na Jeziorze Sieniawskim nie ma takich przygnębiających widoków jak na Jeziorze Klimkówka, które ostatnio można zobaczyć często w mediach.

49632496334963449635

Zwierzęta też aktywne, tu tropy nad brzegiem Wisłoka tuż przy polu biwakowym w Puławach.

49636

don Enrico
08-01-2026, 18:56
Poszło ogłoszenie na fejsbukach i ..... ruszyło pospolite ruszenie na lodospady w Rudawce.
Na szczęście zostały jeszcze inne górki widokowe Beskidu Niskiego,
też odwiedzane, o czym świadczą ślady na śniegu , ale nie tak licznie
...
https://i.imgur.com/XcxceJv.jpg
...
niektórzy uważają, że góry są najpiękniejsze zimą ale i najtrudniejsze
...
https://i.imgur.com/wcXcbO5.jpg

krzychuprorok
08-01-2026, 22:50
Poszło ogłoszenie na fejsbukach i ..... ruszyło pospolite ruszenie na lodospady w Rudawce.

Miałem pisać to samo, w niedziele po 13tej nie było już łatwo przejechać przez Rudawkę, bo parking był pełny i auta parkowały wzdłuż drogi. Niektórzy zbłąkani zajeżdżali też na Wernejówkę i schodzili nad Wisłok. Dopiero za rzeką (zamarzniętą w wielu miejscach) można było pochodzić w samotności.

4974649747

Nie wiem jak wyglądają te lodospady, ale patrząc na prognozy wydaje się, że będą jeszcze większe. Może Wisłok całkiem zamarznie. Ciekawe byłoby takie kilkukilometrowe przejście, tylko, że napadało sporo śniegu i ciężko będzie stwierdzić czy gdzieś jest cieńki lód. Potem na pewno też będzie kra, warta obejrzenia.