PDA

Zobacz pełną wersję : motocyklem po bieszczadach



elfik
30-08-2014, 20:57
hej! ze znajomymi wpadliśmy na pomysł wyprawy w bieszczady motocyklami. chcemy jechać jakoś na początku października. zadanie utrudnione - nikt za nas motórem jeszcze tam nie jechał. ja sama ostatni raz w tych okolicach byłam za dzieciaka, więc trochę czasu minęło ;) dlatego pytanie mam - jest tu może ktoś, kto motocyklem pokonywał bieszczadzkie trasy, kto orientuje się którędy najlepiej jechać, może podzieli się jakimiś wskazówkami. wszystkie rady mile widziane. sprzęt mamy dość ciężki, sama jeżdżę kawasaki w800, tak więc pewnie jakieś typowo lesne drogi odpadają.
pozdrawiam

Hero
30-08-2014, 21:03
Trudno napisać, którędy jechać, skoro nie wiadomo skąd chcesz jechać. Drugi są tu normalne, chociaż czasami kręte i ostro pod górkę, ale za to są lokale oferujące zniżki dla motocyklistów. Zaopatrz się w mapę, może jakiś przewodnik i dasz radę.

don Enrico
30-08-2014, 22:29
Kolega wraz z grupą motorniczych wybrał się ostatnio w Bieszczady (pierwszy raz)
Wybrali metę w Smolniku nad Osławą o dziwo nie w Zagrodzie po Chryszczatą, (jak to zwykle motornicze czynią), ale wybrali "schronisko na lotnisku"
Ha , nie przewidzieli, że spadnięty wcześniej deszcz powalił maszyny na drodze dojazdowej.
Elfik ! Jeśli posiadasz wynalazek zwany mapą, wystarczy się poruszać drogami oznaczonymi na żółto lub czerwono aby bezproblemowo przebyć trasę.
Przy głównej pętli bieszczadzkiej w miejscowości Czarna funkcjonuje od roku "stajnia motocyklistów" ale na czym to polega to niestety nie wiem

diabel-1410
31-08-2014, 08:56
To zależy co lubisz, spotkałem kiedyś kilku miłośników winkli którzy cały dzień poświęcili na odcinek Baligród Cisna:-)Zasada jest prosta wszystkie drogi asfaltowe są normalnie przejezdne,z polnymi już może być różnie

Romulus
01-09-2014, 13:45
hej! ze znajomymi wpadliśmy na pomysł wyprawy w bieszczady motocyklami. chcemy jechać jakoś na początku października. zadanie utrudnione - nikt za nas motórem jeszcze tam nie jechał. ja sama ostatni raz w tych okolicach byłam za dzieciaka, więc trochę czasu minęło ;) dlatego pytanie mam - jest tu może ktoś, kto motocyklem pokonywał bieszczadzkie trasy, kto orientuje się którędy najlepiej jechać, może podzieli się jakimiś wskazówkami. wszystkie rady mile widziane. sprzęt mamy dość ciężki, sama jeżdżę kawasaki w800, tak więc pewnie jakieś typowo lesne drogi odpadają.
pozdrawiam

a więc tak:

zakładam, że będziesz jechać od strony Sanoka:

1). Lesko - Bóbrka - Polańczyk,
2). Polańczyk - Hoczew - Cisna, w Cisnej masz knajpkę Siekierezada - coś kultowego w tym regionie. Polecam (byłem kilka razy),
3). Cisna - Ustrzyki Górne - Czarna - Bukowiec, pomiędzy Ustrzykami a Czarną masz knajpkę: Wilcza Jama - Bardzo dobre jedzenie.
4). Cisna - Dołżyca - Bukowiec.

i bardzo polecam: Ustrzyki Dolne (89) - Krościenko (890) - do trasy nr (28 i w lewo na Sanok - dwa lata temu tą trasą jeździłem wspólnie z Kolegami - droga była jak stół, widoki, winkle, - super trasa.

to by było na tyle.

Pozdrawiam
Romulus

skyrafal
02-09-2014, 15:06
Jadąc motocyklem w Bieszczady (zakładam szosowym) trzeba sobie założyć przede wszystkim dobre gumki czyli takie z bieżnikiem enduro i to im bardziej agresywnym tym lepiej. Oczywiście nadal nie będzie się tym dało pokonywać stromych błotnistych podjazdów, ale przynajmniej nie zaliczysz gleby na pierwszym lepszym szutrowym szlaku.

Co się tyczy samych tras to ciężko odpowiadać tak na odległość, bo motocykle mają różny prześwit i nieraz bywają problemy z wjechaniem na nocleg do gospodarstwa agroturystycznego już 50cm po zjechaniu z asfaltu. Tras jest naprawdę multum, jest wiele dróg gromadzkich do pól którymi każdemu wolno się poruszać i docierać do różnego rodzaju punktów widokowych.
Nie ma sensu jakieś przesadne planowanie ponieważ tak naprawdę nikt nie wie jakie ktoś ma umiejętności i jaki sprzęt.

Generalnie należałoby przyjąć następującą zasadę - im większe zadupie i im gorsza droga tym piękniejsze widoki i ogólnie fajniejsze doznania estetyczne.