10 załącznik(ów)
Odp: czerwcowe wędrowanie
cd
Na następny dzień zaplanowane było wędrowanie pasmem Żukowa, dojście do Szczołba , zejście i powrót przez stare zabudowania po PGR do asfaltu .
Takie były plany, które w trakcie uległy pewnej zmianie i przespacerowaliśmy się przez byłą Sokołową Wolę, przeprawiając się trzykrotnie przez potok, który za każdym razem był dziwnie coraz szerszy. Byliśmy tak przejęci przeprawami,że nie mamy ani jednej foty,a szkoda
Załącznik 47141
Załącznik 47142
Dzionek następny minął na zakupach w UD, odwiedzeniu cmentarza żydowskiego, wejściu na Gromadzyń i zwiedzaniu młyna
Załącznik 47143
Załącznik 47144
Z racji, że poprzedni dzień był lekki obudziłem się dość wcześnie(ok.4.30), tak więc po porannej kawie wybrałem się w odwiedziny do najgrubszej jodły
Załącznik 47145
Załącznik 47146
Załącznik 47147
Po śniadaniu, które po spacerze smakowało wyśmienicie udałem się na spotkanie ze Zbyszkiem i wspólnie pojechaliśmy odwiedzić zródełko w Zwierzyniu i połaziliśmy nad Sanem.
Następny dzień szykował się wielką niespodzianką, mieliśmy spotkać się z don Enrico i pod Jego przewodnictwem jechać na Ukrainę z planem wejścia na Pliszkę i odwiedzenia kilku miejsc po drodze
Załącznik 47148
pierwszy cukiereczek gdzieś po drodze, piękności :)
przygodę w Werchowynie Wyżnej zaczęliśmy od odwiedzin sklepu , smakowaniu ukraińskiego piwa i klimatów
Załącznik 47149
Załącznik 47150
sielsko i wręcz czarodziejsko, czas tu się zatrzymał
10 załącznik(ów)
Odp: czerwcowe wędrowanie
cd
a pózniej było pod górkę równie klimatycznie
Załącznik 47151
tak dla pewności nasza pozycja była dokładnie sprawdzana
Załącznik 47152
nie zgubiliśmy się...
Załącznik 47153
Załącznik 47154
następna perełka, tym razem dosłownie wpisana w rejestr UNESCO
Załącznik 47155
To był cudowny dzień- polskie Bieszczady widziane z drugiej strony , no i ten ukraiński klimat
Chętnie wybrałbym się ponownie, ale samemu brak odwagi
Czas mijał szybko, codziennie coś nowego, codziennie gdzie indziej, następny dzień-Łupków:
Parkujemy przy dworcu i po torze, po torze do tunelu
Załącznik 47156
a w tunelu odrabiamy pracę zadaną przez don Enrico
Załącznik 47157
a nad tunelem było tak
Załącznik 47158
trochę pochaszczowaliśmy i na skróty idąc wyszyliśmy na łupkowskie łąki, ależ było kwiecia co niemiara, dusza do nieba ulatywała wraz z motylami
Załącznik 47159
Załącznik 47160
no i prawie jak co dzień, deszcz poganiał nas do odwrotu.
Kolejny udany dzień
6 załącznik(ów)
Odp: czerwcowe wędrowanie
czas zleciał i nadszedł ostatni dzień wędrówek, Zbyszek zaplanował wejście na Płaszę z Smereka, dalej granicznym na wschód i zejsie z Rabiej skały w stronę Smereka do auta
Załącznik 47161
Załącznik 47162
siodło przed Dziurkowcem opanowały dziwne istoty...
Załącznik 47163
które wzbiły się gdy zaczęło dobrze "fukać"
pasmo Rabiej
zeszliśmy na Jawornik, a potem "tamtędy" do auta
Załącznik 47165
Załącznik 47166
I skończyła się wycieczka, wyszliśmy dokładnie na wprost auta
Gdy przed wyjazdem rozmawiałem ze znajomymi ,że jadę w góry w Bieszczady to usłyszałem,że przecież to jest bez sensu jechać tam następny raz skoro już parę razy byłem. I powiem,że nieraz chodząc na tym wyjeżdzie chodziła mi myśl czy to ma sens - włazić pod górę,żeby pózniej zejść, czy jest jakiś sens tłuc się autem 12h samemu przez całą Polskę żeby łazić po Łopienniku w trakcie burzy modląc się ze strachu i gubiąc szlak trzykrotnie, czy jest sens łazić w spiekocie po szlaku granicznym i pózniej brodzić po pachy w pokrzywach, wiele takich bezsensownych rzeczy robiłem na tym wyjezdzie i mam nadzieję, że jeszcze wiele razy uda mi się to powtórzyć....
..a może właśnie tak wyglada sens, robić to co lubimy i lubić to co robimy
Odp: czerwcowe wędrowanie
Odp: czerwcowe wędrowanie
Cytat:
Zamieszczone przez
Sroka
cd
(...)
To był cudowny dzień- polskie Bieszczady widziane z drugiej strony , no i ten ukraiński klimat
Chętnie wybrałbym się ponownie, ale samemu brak odwagi
(...)
Dzięki że dzielisz się wspomnieniami, to tak jakbyś rozdawał pieniądze, albo coś więcej niż pieniądze
A co do Wschodnich Bieszczadów , to taki niedosyt mi został, bo to jest tak jakbym chciał pokazać muzeum Luwru w 1-godzinę .....
Pisz więc , może coś się wykluje w tym samym momencie ?
10 załącznik(ów)
Odp: czerwcowe wędrowanie
Cytat:
Zamieszczone przez
Sroka
Następny dzień szykował się wielką niespodzianką, mieliśmy spotkać się z don Enrico i pod Jego przewodnictwem jechać na Ukrainę z planem wejścia na Pliszkę i odwiedzenia kilku miejsc po drodze
Załącznik 47148
pierwszy cukiereczek gdzieś po drodze, piękności :)
przygodę w Werchowynie Wyżnej zaczęliśmy od odwiedzin sklepu , smakowaniu ukraińskiego piwa i klimatów
Załącznik 47149
Załącznik 47150
Dzięki Ci Jarku za mobilizację do dorzucenia kilku zdjęć z najpiękniejszej wyprawy podczas ostatniego pobytu w Bieszczadach, której inicjatorem był Heniu i ponowne ślę mu podziękowanie za wspaniały pomysł oraz jego realizację. Przeżywałem przez ostatnie kilka dni straszne horrory, gdyż w pogoni za nowoczesnością, próbowałem zainstalować nowy system na komputerze :-( . Zaowocowało to utratą wszystkich danych dotyczących szczególnie Bieszczadów, łącznie z tym co Tobie obiecałem. Jednak, w efekcie dałem radę :-) wszyściutko odzyskać i będąc w tej wielkiej radości spróbuję podesłać kilka dodatkowych zdjęć z naszej wycieczki na Pliszkę. Na początek mapa ze szlakiem, który przeszliśmy.
Załącznik 47170
Jak się okazało, to informację o czasie przejścia na Pliszkę, przekroczyliśmy o 100%, gdyż wchodziliśmy przez 2godz i 31 min.
Załącznik 47171
Już jesteśmy na szlaku z widokiem na Pliszkę.
Załącznik 47172 Załącznik 47173
Verkhovyna Bystra i Vilosianka na horyzoncie
Załącznik 47174
Widoki z grzędy na Pliszce
Załącznik 47175 Załącznik 47176 Załącznik 47177
Po zejściu do wioski, zrobiło się bardziej kolorowo :-)
Załącznik 47178
W drodze powrotnej, jedna z kilku perełek w Jasienicy Zamkowej.
Załącznik 47179
Na dzień dzisiejszy to tyle z naszej wyprawy :-) , pozdrawiam wszystkich uczestników serdecznie.
Odp: czerwcowe wędrowanie
W Jasienicy Zamkowej to akurat nie cerkwiew jest perełką godną największej uwagi :wink:
PS Vilosianka?!? A może... Wołosianka? :smile:
Odp: czerwcowe wędrowanie
Bartku !
musisz zrozumieć że nuworysz Wschodnich Bieszczadów , Zbyszek był tam pierwszy raz i posługuje się nazewnictwem z angielskim brzmieniem pojawiającym się na ekranie
Cytat:
Verkhovyna Bystra i Vilosianka
Chodzi oczywiście o Werchowyną Bystrą (Верховина-Бистра) i Wołosiankę (Волосянка)
2 załącznik(ów)
Odp: czerwcowe wędrowanie
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
W Jasienicy Zamkowej to akurat nie cerkwiew jest perełką godną największej uwagi :wink:
PS Vilosianka?!? A może... Wołosianka? :smile:
Wynika z tego, że ponownie nie wiedziałem gdzie byłem :-( . Jednak na swoje usprawiedliwienie, mogę napisać, że podziału administracyjnego Ukrainy nie znam. Kierowałem się jedynie mapą i odległością od najbliższej miejscowości (wioski), aby zlokalizować cerkiew. W załącznikach przedstawiam sposób mojego rozumowania. Na mapie ukraińskiej, jaką jeszcze posiadam, miejsce tej cerkwi oznaczone jest jako Jasienica.
Załącznik 47180 Załącznik 47181