-
Śpiwory....
Dupsko mi zmarzło, a nogi trzęsły się .... tak wyglądał mój każdy poranek.... Ileż można?
Jaki śpiwór? Już wiem jakie są zasadnicze różnice między puchem a syntetykiem, cena, waga, kompresyjność- o tym wiem. Jak wygląda sprawa z tolerancją na wilgoć? A "bajery"? Wiadomo, jak śpiwór ciepły to i w chłodną noc jest szansa na bajery haha, jednak może warto się rozejrzeć za takimi z listwami, kołnierzami itp. Może i pierdoła, ale jeśli daje efekt .....
Jak wygląda sprawa z wcinaniem się materiału w zamek. Na ngt zauważyłem że Małachowski w tej dziedzinie leży (i kwiczy), a inni producenci? Może macie na to jakiś patent, i jest spokój?
Na oku mam dwa:
- puchowy
- syntetyk
A może lepiej zrobić podpinkę z polaru? Mój obecny to typowy letniak, nie wiem juz co to bo się sprała metka, ale wiem że przy 4 stopniach telepie mnie z zimna. A zima dopiero się zaczyna....
-
Odp: Śpiwory....
-
Odp: Śpiwory....
Dzięki! Cały dzień wczoraj czytałem.... a nie doczytałem jednej sprawy....
Czy ktoś ocieplał sobie śpiwór letni polarem? Jaki to da efekt? Obniży komfort o parę stopni, czy tylko wzrośnie objętość i waga?
-
Odp: Śpiwory....
Naciągnąłem hipermarketowy polar na letni śpiwór, ale w warunkach domowych. Mogę zaryzykować stwierdzenie, że zrobiło mi się cieplej o jakieś 5-8 stopni.
Trochę offtopowo, ale skoro już powstał śpiworowy wątek... ;)
Potrzebowałem śpiwora na wypady w cywilizowane rejony, który byłby jednocześnie zapasową kołdrą do domu, więc niedawno nabyłem letnią kopertę o całkiem przyzwoitej relacji jakości do ceny. Na zewnątrz poliamid na rip-stopie, w środku bawełna/poliester, pomiędzy włókno poliestrowe. Wór porządnie zrobiony - rzep na zamku, worek kompresyjny, szwy wzdłuż całego śpiwora. Zakres temperatur 3/10/20 st., waga 0,9 kg, cena 51 zł. Czyli taka grubsza powłoczka, fajna na ciepłe lato albo dogrzany pensjonat, za to w plecaku nie odczuwa się ani wagi, ani objętości.
Nie wiem, czy nie zostałoby to podciągnięte pod kryptoreklamę, więc jeśli ktoś potrzebuje markę czy inne szczegóły, to proszę o kontakt na PW :)
-
Odp: Śpiwory....
-> Barnaba
Jak Cię nie stać na komplet śpiworów(zima-puch,syntetyk na resztę roku) to proponuję syntetyk np Małacha za 300 zł + "kondon" z Decathlonu oddychający,nic nie ważący,nieprzemakalny, za 114 zł.Można w nim kimać jak chlapie pod drzewem, lub jak zimno.Dodatkowy polar wprawdzie jest lekki ale duży.
-
Odp: Śpiwory....
300 + 114= 414
Za niewiele więcej, a może i nawet nie, można już mieć puchowy. Ciągle mi w głowie ten sporteks....
-
Odp: Śpiwory....
barnaba! nie wiem co ci doradzic, bo nie wiem jak odczuwasz zimno. Ja np. jestem strasznym zmarzlakiem. zwykle ubieram sie tak jakby bylo 10 stopni mniej. Aby moc czerpac radosc z gorskich wyjazdow i nie wracac z kazdego z paskudnych chorobskiem zakupilam sobie spiwor puchowy, firmy yeti, extremum -25, kosztowal 1000zl. Byla to najlepsza inwestycja mojego zycia!!!! w ostatni weekend spalam na nieogrzewanym strychu i udalo mi sie nie zamarznac ;) tobie napewno wystarczylby duzo cienszy i przez to tanszy! ale polecam puch (tylko trzeba trzymac w domu w postaci rozlozonej coby sie nie ubil) no i musi miec z wierzchu taka warstwe izolujaco przed wilgocia
-
Odp: Śpiwory....
Jak by był to tandem, to bym próbował się jakoś wkupić, ale mniemam że mumia to jest. Moje odczuwanie zimna? Kiedy szaleje z siekierą, to nie ma dla mnie mrozów, ale jak się zastyga w bezruchu na noc..... toż to straszne jest!
-
Odp: Śpiwory....
Barnabo.
Poniekad znasz warunki w jakich bywało mi sypiac w bieskach i jak widzisz nadal tu jestem i pisze na forum. od kilku lat posiadm śpiwór Hannaha syntetyk do -16 dalem za niego jakies 250pln a komfort swietny. Nawet przemoczony grzeje! Co do MAłachów firma swietna spiwory tez... ale jak dla mnie to sie ceni za bardzo. W puchu nie spałem ale nie cierpię z tego powodu..:mrgreen:A i oczywiscie wróc uwage na to czy jest mozliwosć połączenia dwóch spiworów ze soba. Puchy i inne nowości chowaja sie przy dwóch połączonych spiworkach i jakaś pikna niewiastą obok ciebie...:)
Pozdrawia Bison