Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady
dobry wieczór
nigdy nie byłam w bieszczadach. to już czas zatem.
jestem dobrym piechurem, nie marudzę, nie stękam, nie mam much w nosie.
nikt nigdy nie musiał nieść za mnie mojego plecaka ;)
z natury jestem samotnikiem … lecz tym razem nie wyobrażam sobie siebie samej dalej niż … dolina białki … ups. bo wszystko co na wschód jest dla mnie tak absolutnie obce i budzi we mnie nie lek przed nieznanym iż …
chętnie przyłączyłabym się do kogoś znającego okolice i zamierzającego spędzić kilkanaście letnich lub wczesnojesiennych dni na wędrówce tu i tam.
hmmm…to nie jest anons towarzyski ;)
to tyle tytułem wstępu ... pozdrawiam :)
Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady
Jeszcze raz witam na forum.
Do jesieni jeszcze trochę czasu zostało.....
Pozdrawiam
Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady
Hey !
witamy kumie na forumie.
pytaj, kto pyta ten zbłądził.
Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady
Ależ zapobiegliwy Chwastek! :)
Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady
Chwastek jest kobitką, a więc nie kumie :-P
Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady
A bo to w dzisiejszych czasach masz pewność czy kum to czy kumocha? ;]
Ważne, że w góry chęci ma jechać, a w wyszczególnionym okresie zapewne bieszczadników i innych bieszczadnic napotka tam wiele.
Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady
Cytat:
Zamieszczone przez
bertrand236
Do jesieni jeszcze trochę czasu zostało.....
Pozdrawiam
oj, ale ja lubie mieć wszystko zaplanowane zawczasu ... z kim, dokąd, jak długo ... w kapowniczku termin muszę odznaczyć ;)
jestem kobitką ... ale dla mnie nie ma to większego znaczenia ;)
Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady
Cytat:
chętnie przyłączyłabym się do kogoś znającego okolice i zamierzającego spędzić kilkanaście letnich lub wczesnojesiennych dni na wędrówce tu i tam.
Kilkanaście dni ?????????
a kto by z Tobą tyle wytrzymał ?
jeśli większość na tym forumie woli nie odzywać się w górach do nikogo.
Gadają tylko przez klawiaturę.
....ale mój sąsiad (świadek....) powiada że jeszcze tak nie było żeby się nie zdarzyło. Tylko więcej pozytywnej wiary.
Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady
Wyruszamy w II połowie lipca (mniej więcej ok. 15.07.2009). Dwóch panów i troje dzieci w wieku 9 - 14 lat. Ze względu na dzieci nie będziemy się spieszyć na trasie (a dzieci jadą w góry pierwszy raz), więc można się do nas przyłączyć. Niestety nie będziemy szli kilkanaście dni a mniej więcej tydzień. Planowana trasa - cały czerwony szlak od Komańczy aż do końca - do Wołosatego. Zapraszamy!
P.S. Gotujemy sami, sprzątamy sami, pierzemy łachy też sami, nie szukamy niani dla dzieci...
Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady
dwaynehicks, niestety od 18 lipca do 9 sierpnia będę dokładnie w pozycji przeciwpołożnej ... ale wyjazd w takiej konfiguracji byłby akurat dla takiego bieszczadzkiego oseska jak ja. dziękuję.
bertrandzie_dwa_trzy_sześć a widzisz dlaczego już teraz, w marcu rozgladam się za kompanami :roll:
kurcze ... sama nie pojade ...