Same świętoszki ? A może to ukryta hipokryzja ?
Bardzo zdziwiło mnie szybkie zakończenie i umieszczenie w "Koszu" tego wątka tematycznego:
http://forum.bieszczady.info.pl/show...7877#post87877
W dodatku jego załozyciel został upomniany - naruszył regulamin.
Musi to być bardzo srogi regulamin.
Ja osobiście nic zdrożnego w inkryminowanym tekście nie zauważyłem. Owszem, autor poruszył odważny temat natury socjologiczno - psychologicznej. Mógłbym co nieco od siebie (w wolnych chwilach, których spodziewam się jednakże dopiero w końcu tego miesiąca) dodać, ale przecież w "Koszu" nie będę umieszczał postów, a poza tym - temat został zamknięty.
Oprócz reakcji Sz. Cenzora zdziwiły mnie także krótkie ale nerwowe wypowiedzi co poniektórych Kolegów z Naszego Forum. Okazaliście wielkie oburzenie owym śmiałym tematem.
Cóż, sławny Kazimierz, pierwszy premier IV RP, też swego czasu publicznie opowiadał wszem i wobec (nawet na Jasnej Górze), że rodzina jest dla niego najważniejsza, ile to on swojej żonie (obecnie już byłej żonie) zawdzięcza, itd., itp.
Jak widać, ww. Mistrz Świata w Hipokryzji znalazł naśladowców także i tu.
:lol::lol::lol:
Odp: Same świętoszki ? A może to ukryta hipokryzja ?
mam podobne zdanie jak przedmówca
Odp: Same świętoszki ? A może to ukryta hipokryzja ?
A ja nie bardzo wiem o co chodzi???:shock::mrgreen:
choć swoją drogą szkoda, bo bym się pana zapytała co w sytuacji kiedy wspomniany przez niego mężczyzna wmawia kobiecie, która mówi, że się boi go pokochać, to wmawia, że nie bój się, zaufaj, ja cię nie skrzywdzę i tak dalej bla bla blaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Czy dalej uważa, że jest taka sytuacja ok ;-)))))))
Odp: Same świętoszki ? A może to ukryta hipokryzja ?
Bywalcze tak to już jest, że im świętsze ktoś głosi prawidła o sobie tym większym hipokrytą jest zazwyczaj.
Odp: Same świętoszki ? A może to ukryta hipokryzja ?
Może potraktowano to jako ukrytą próbę przeprowadzenia ankiety, czy innych badań, a nie zainicjowanie wątku dyskusji?
Odp: Same świętoszki ? A może to ukryta hipokryzja ?
Widać jestem świętoszkowatym hipokrytą, bo ja też wywaliłbym ten wątek w kosmos.
BTW: gdzie tu jest świętoszkowatość i hipokryzja?
Odp: Same świętoszki ? A może to ukryta hipokryzja ?
Wątku bym nie kasował. Do OT nadaje się tak samo dobrze jak każdy inny
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
A ja nie bardzo wiem o co chodzi???:shock::mrgreen:
........co w sytuacji kiedy wspomniany przez niego mężczyzna wmawia kobiecie.....
No, też nie rozumiem ... tego wmawiania. Takie rzeczy chyba się czuje ...., ale wmówić?. I co ... uwierzyła ???:shock:
Odp: Same świętoszki ? A może to ukryta hipokryzja ?
Myślę, że uwierzyła, bo wierzy ludziom, to chyba normalne prawda? :-P
Odp: Same świętoszki ? A może to ukryta hipokryzja ?
Cytat:
Zamieszczone przez
bmiller
Widać jestem świętoszkowatym hipokrytą, bo ja też wywaliłbym ten wątek w kosmos.
BTW: gdzie tu jest świętoszkowatość i hipokryzja?
Istnieją w Twojej podświadomości. Inaczej byś bowiem nie chciał "wywalić tego wątka w kosmos", lecz - jesli Ci on nie odpowiada - po prostu go zignorował.
W dziale OT naprawdę wypisywano (i nadal się wypisuje) różne duby smalone i - jeśli nikogo to nie obraża, ani nie jest wulgarne czy zbyt obsceniczne - takie tematy nie są zamykane i nie lądują w "Koszu".
Temat, o którego zniknięciu dyskutujemy, naprawdę jest b. poważny i dotyczy sporej liczby par w naszym społeczeństwie. Powiedziałbym nawet, że to główna (choć oczywiście nie jedyna) przyczyna zatrzymania się wielu związków na etapie konkubinatu.
Mozna by nad tym podyskutować, oczywiście tylko w gronie osób zainteresowanych (nikt by się Ciebie imiennie o zdanie nie zapytał).
A Ty już byś to wywalał, i to w ... kosmos. Gdyby każdy z nas mógł wyrzucić z Naszego Forum wszystko to, co mu nie pasuje, to pozostałyby na nim chyba tylko fotografie (a i to nie wszystkie).
Dalej pisać nie będę, bo jeszcze dostanę ... upomnienie.
:evil:
Odp: Same świętoszki ? A może to ukryta hipokryzja ?
Cytat:
Zamieszczone przez
bmiller
gdzie tu jest świętoszkowatość i hipokryzja?
Cytat:
Zamieszczone przez
Stały Bywalec
Istnieją w Twojej podświadomości
S.B., jesteś kapitalny :-)
EDIT: Po chwili zastanowienia i refleksji napiszę jednak dlaczego wysłałbym tamten wątek w kosmos. Rozczaruję Cię S.B. bo nie o treść się rozchodzi, tamtego maila przeczytałem w całości dopiero teraz. Chodzi o link zamieszczony w pierwszym poście na forum przez nowego usera. Takie linki to obecnie w zdecydowanej większości przypadków spam lub inne świństwo. Wklej sobie do Googla jakiś istotny fragment tamtego postu i sprawdź gdzie ta sama treść się pojawiła. Ja dostałem ponad 200 odpowiedzi, ten post pojawił się w identycznej lub bardzo podobnej formie w 200 miejscach.
W tym przypadku autorowi nie chodziło o dyskusję bo nikt nie jest w stanie prowadzić dyskusji na dziesiątkach czy setkach portali ale o to, by jak najwięcej osób kliknęło na link. Dzięki temu wzrosła tzw. liczba odsłon linkowanej strony, strona podskoczyła w rankingach a dzięki temu jej właściciel może np. więcej zarobić na reklamach (czy też sprzedać domenę drożej, zmienić jej profil bazując na dużej "oglądalności" lub zrobić masę innych rzeczy).
Gdyby nowy user w pierwszym liście wychwalał pod niebiosa moje zdjęcia dając "przy okazji" jakiś link to też byłbym zwolennikiem wykasowania takiego postu.
Reasumując: treść tamtego postu nie miała najmniejszego znaczenia, byle była "chwytliwa". Ważny był link. Dałeś się złapać na tę przynętę.