-
Pozdrowienia
dla wszystkich z Komańczy, bo tu własnie jestem.
Pare godzin temu zszedłem z Wetlińskiej - puściutko, to jest to. Po deszczowym dniu, słoneczko mi poswieciło, to moze cos nowych fotek wrzucę po powrocie.
Wieczorem szukałem dawnego cmentarza i miejsca po cerkwi w Prełukach (z dobrym skutkiem) - szkoda, że to kolejne zapomniane miejsce, latem nic juz nie będzie widać :-(
Specjalne pozdrowienia dla drogowców z Sanoka, za odwieczne wertepy na odwiecznym objeździe koło dworca (szczególnie po deszczu) i za odwieczne problemy na drodze Sanok-Zagórz.
Jutro może uderzę na jeziorka duszatyńskie i popałetam sie po Chryszczatej - jak czas pozwoli. Pogoda sie klaruje, szlaki bardzo mokre.
-
Re: Pozdrowienia
ho ho - to długo nie wytrzymałeś;-) bez...
Napisz jak było, bo ja dziś i jutro w murach - a tu pogoda jak dzwon;-(
-
Re: Pozdrowienia
Strasznie wam zazdroszczę możliwości oglądania tych widoków tak poprostu.
zby.....
-
Majowy pulpit
<reklama>
Dwie tapetki na pulpit 1024*768, jakby sie komuś spodobały:
Caryńska
Widok z Wetlińskiej
Troche nowych fotek z P.wetlińskiej w galerii 18.
</reklama>
pozdrawiam
-
Re: Pozdrowienia
oooooooooooooooo , widok z Wetlińskiej dałam na pulpit... Pi - piękne!
-
Re: Majowy pulpit
A ja sobie Carynską dałam:) i teraz sie wgapiam co chwilke...ach! A moj namiot ciagle wisi na drzwiach w mieszkaniu i serce mi pęka jak pomyslę, że w koncu muszę go złożyć i do wora zapakować i do szafy wrzucić nie wiadomo na jak długo...
Pozdrawiam
Agnieszka