Energia ekologicza w Bieszczadach
[wątek wydzielony]
Może i nie pomogłem, ale troszkę siedząc w temacie twierdzę że w Polsce jest to nieopłacalne. Zresztą z zamieszczonego linku http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...DY00/120919517 to jasno wynika. Na ekoenergię wydano 5mln zł, oszczędności roczne 50 tyś. To jest niegospodarność, niestety.
Odp: Prośba o pomoc w sprawie nagrania
Pamiętam, że schronisko w Jaworzcu miało mieć agregat, wiatrak, panele i ... nie wiem czy zostało zrealizowane, ale przetarg na wykonanie był, więc chyba tak.
Odp: Prośba o pomoc w sprawie nagrania
Koło schroniska w Jaworzcu stoją panele, kręci się wiatrak...ale czy to działa? Tego nie wiem.
Odp: Energia ekologicza w Bieszczadach
Wydzielam wątek i dorzucam swoje 3 grosze: leśniczówka Hulskie w Chmielu dorobiła się solarów na dachu, testowałem na wiosnę - działają jak należy :)
Odp: Energia ekologicza w Bieszczadach
Problem z ekologiczną energią polega głównie na tym, że żeby faktycznie zbudować autonomiczny system dla budynku wielkości domu jednorodzinnego trzeba wydać jakieś 100.000zł, a tempo zwrotu to 15-20 lat.
System musi być hybrydowy to znaczy - wiatrak, ogniwa słoneczne, kolektor słoneczny ponieważ się to nawzajem wspomaga w zależności od tego której energii jest więcej w danym momencie
Oczywiście ideałem jest mieć dostęp do górskiego potoku i zbudować mini hydro-elektrownię, ale w Bieszczadach wydaje się to całkiem realne dla wielu osób byle tylko "coś" przepływało przez ich działkę.
Jeśli ktoś jest zainteresowany praktyczną realizacją i problemami technicznymi to napiszę więcej, żeby nie nudzić.
W każdym razie zamontowanie wyłącznie jednego źródło nie wystarczy i jest to de facto zabawka edukacyjna lub co najwyżej zestaw demonstracyjny.
To, że w lecie ktoś ma ciepłą wodę z kolektora to żaden wyczyn. Wystarczy zrobić płaski prostokątny zbiornik, pomalować go na czarno, ocieplić od tyłu i już mamy "letni zestaw solarny" za kilkaset zł.
Odp: Energia ekologicza w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
To, że w lecie ktoś ma ciepłą wodę z kolektora to żaden wyczyn. Wystarczy zrobić płaski prostokątny zbiornik, pomalować go na czarno, ocieplić od tyłu i już mamy "letni zestaw solarny" za kilkaset zł.
Zestaw solarny testuję już ok 4 lat i w okolicy byłem jedynym który założył taki zestaw. Też interesowałem sie energią z paneli fotowoltaicznych i wiatraków. Jeżeli ktoś chce zbudować w ten sposób ,, zestaw solarny,, to się bardzo myli.
Odp: Energia ekologicza w Bieszczadach
Jeżeli okres zwrotu inwestycji jest większy niż 10 lat to sobie można odpuścić, chyba ze ma się kasę na wyrzucenie jak PTTK. Najbardziej są opłacalne kolektory, ale to i tak zależy od konkretnych uwarunkowań.
Odp: Energia ekologicza w Bieszczadach
PTTK gdyby nie wymagania BPN zapewne paliłoby tym co najtańsze. Opisane to zostało http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...120919517Warto , warto to z uwagą przeczytać a jak się więcej poszpera w necie to okazuje się, że to nie była to tak sobie kasa wyrzucona. Piszę o PTTK.
Odp: Energia ekologicza w Bieszczadach
Gdybym miał typować to wg mojej opinii z małych ekologicznych źródeł energii najkorzystniejszą jest mini hydroelektrownia pod warunkiem posiadana na swoim terenie górskiego potoku, który w zimie nie zamarza.
Potem zestaw wiatrak + ogniwa, a cieplne kolektory słoneczne na końcu.
Na końcu wcale nie dlatego, że są najmniej wydajne, ale dlatego, że po pierwsze nie działają cały rok, a tak naprawdę pół roku. Po drugie - nie dają uniwersalnej energii elektrycznej tylko ciepło. Po trzecie mając kolektor i tak musimy mieć piecyk CWU.
Popularność kolektorów wynika tak naprawdę z reklam, bo ich ekologiczność jest sprawą nieco dyskusyjną przynajmniej w naszym klimacie.
Bogdan64 - napisałeś "testuję 4 lata" czyli rozumiem, że zamontowałeś urządzenia pomiarowe oraz rejestrujące w sposób ciągły i możesz wygenerować raport jakie było np. dziś zapotrzebowanie na energię, ile wytworzył kolektor, a ile musiał wytworzyć np. piecyk CWU.
Odp: Energia ekologicza w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
Gdybym miał typować to wg mojej opinii z małych ekologicznych źródeł energii najkorzystniejszą jest mini hydroelektrownia pod warunkiem posiadana na swoim terenie górskiego potoku, który w zimie nie zamarza.
Potem zestaw wiatrak + ogniwa, a cieplne kolektory słoneczne na końcu.
Na końcu wcale nie dlatego, że są najmniej wydajne, ale dlatego, że po pierwsze nie działają cały rok, a tak naprawdę pół roku. Po drugie - nie dają uniwersalnej energii elektrycznej tylko ciepło. Po trzecie mając kolektor i tak musimy mieć piecyk CWU.
Zestaw mam zamontowany i normalnie go używam. Wczesniej oczywiście notowałem zuzycie gazu comiesięczne. i tak mi to weszło w nawyk że mam to do dzisiaj. Zestaw i tak podłączasz pod C.O. więc po co piecyk CWU. Jeżeli ogrzewamy gazem wystarczy prosty piec jednofunkcyjny. Wiatrak + ogniwa wcale nie sa bardziej wydajniejsze posprawdzaj koszty ogniw ( akumulatory żelowe bo inne sie nie nadaja) i zapomniałeś o najważniejszym elemencie -przetwornica, która też generuje straty. a jak jeszcze podłączysz to wszystko pod siec energetyczna to myślę ze koszty wzrosną o ok 30%.