-
Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Za ZYCIEM PODKARPACKIM:
2008-01-23 10:12
Jeszcze trochę, a wcale nie będzie trzeba tworzyć parku narodowego. Bo co to za park, w którym nie będzie co chronić?
O Turnickim cicho sza!
„Rezerwat niezgody”, „Nie ma zgody i pieniędzy”, „Park Turnicki do lamusa” – to pierwsze z brzegu tytuły artykułów, jakie w ostatnich latach pojawiały się na temat idei utworzenia na terenie dawnego „księstwa arłamowskiego” Turnickiego Parku Narodowego.
Turnicki Park Narodowy powstaje od piętnastu lat. Czy po kolejnych piętnastu będzie jeszcze co chronić?
Tymczasem miasta i miasteczka położone wokół terenu przyszłego parku urbanizują się coraz szybciej. Powstają nowe drogi, punkty handlowo-usługowe, wycina się las... Wioski też nie te same co jeszcze przed kilkoma laty: raz, że wiele z nich to już satelickie sypialnie miastowych, dwa – że i mieszkańcy wsi obrastają w różnego rodzaju infrastrukturę. Związek między urbanizacją a dzikością otaczającej nas przyrody jest oczywisty. Dwa miesiące temu w lasku – wcale nie wielkim, wcale nie dzikim – na Kruhelu Wielkim, zaledwie dwa kilometry od miasta, zobaczyć można było puszczyka uralskiego. Od kilku tygodni lasek ten jest wycinany, a puszczyka ani widu.
Kiedy przed laty rozgorzała dyskusja o utworzeniu parku, „za” byli ekolodzy, „przeciw” niemal wszyscy pozostali: mieszkańcy terenów objętych projektowanym parkiem, leśnicy, lokalne samorządy. Wśród argumentów na „nie” najczęściej wymieniano utratę pracy przez mieszkańców i leśników.
Nie pytajcie, bo mi zaszkodzicie...
O tym, że mamy jeszcze resztki dzikiej puszczy karpackiej, a rzadkie okazy fauny i flory, najlepiej wiedzą przyjeżdżający w nasze strony turyści. Na ich pobytach zarabiają m.in. właściciele gospodarstw agroturystycznych, znajdujących się na terenie planowanego parku. Jednak próba rozmowy na temat TPN z gospodynią jednego z takich gospodarstw kończy się całkowitą porażką. – Zapraszam, ale o parku wypowiadać się nie będę – mówi kobieta stanowczo. – Kiedyś powiedziałam, że w sumie jestem za i do dziś mam problemy...
Więcej na: http://www.zycie.pl/informacje.php?region=Inny&nr=442
------------------------------------------------------------------------
Wypowiedzi na Forum Birczy:
Szanowni Mieszkańcy Gmin Bircza i Fredropol. Zmiana władzy, rządu stworzyła
sytuację, w której powstanie Turnickiego PN staje sie jak najbardziej realne.
Realnym stanie się objęcie najwyższą formą ochrony unikatowej przyrody i
krajobrazu Pogórza Przemyskiego i Gór Słonnych.
Dla waszych dzieci i dla was samych, dla waszego dobrobytu-park musi powstać!
Nikt waszej ziemi nie zabierze-park powstanie tylko i wyłącznie na gruntach
skarbu państwa, w większości Nadleśnictwa Bircza. Ochrona krajobrazowa , która
i tak istnieje na waszych nieruchomościach z racji parku krajobrazowego,
będzie istniała w takim samym stopniu, tutaj reżim ochronny nie zmieni się.
Powstanie Turnickiego PN to dla was ogromne korzyści i profity, nie wierzcie
ludziom, którzy chcą z was zrobić zaścianek.
Powstanie parku to:
- ozywienie infrastruktury, remonty dróg
-dofinansowanie z UE, m.inn. zalesień i rolnośrodowiskowe
-zyski z agroturystyki i turystyki
-promocja regionu
-Bircza-stanie się miejscowością uzdrowiskową, centrum turystyki
Mieszkańcy Birczy-piszę w szczególności do młodego pokolenia, nie dajcie sobie
nigdy wmówić,że czyiś, obcy interes-to wasz interes, bo tak nie jest. Waszym
interesem jest przyszłość i rozwój Birczy. Park nie zaprzepaszcza tego
rozwoju! Park ten rozwój będzie stymulował!
Przypatrzcie sie czy jakakolwiek gmina straciła na powstaniu parku narodowego.
Gminy nie tylko nie tracą ale i zyskują, doskonałymi przykładami są :
1.gminy obszaru Parku Narodowego Ujścia Warty, które same chciały aby park na
ich obszarze powstał!!!
2. bogata gmina Białowieża-Białowieski PN
3.gmina Zakopane-Tatrzański PN.
...i inne gminy leżące na obszarze: Pienińskiego PN, Poleskiego PN,
Narwiańskiego PN, Biebrzańskiego PN, Wolińskiego PN, Wielkopolskiego PN,
Roztoczańskiego PN, i tak dalej...
Nie dajcie sobie wmówić,że w waszym interesie jest niepowstanie Turnickiego PN
bo nie jest to prawdą!
TURNICKI PARK NARODOWY
JESTEŚMY ZA!!!
-------------------------------------------------------------------------
Nie można promować czegoś co traci na wartości. Projekt parku w wersji min
imalistycznej nie zakłada włączenia Birczy i okolic, zakłada nawet zachowanie
Ndl. Bircza. Park narodowy dodatkowo podkreślałby znaczenie miejsca i gminy.
Powiedzmy sobie szczerze- zagrożone nie są interesy społeczne, ale te
partykularne-prywatne.
Ko0lejna sprawa- samorząd terytorialny jest także wspolnota mieszkańców
zamieszkujących dany obszar. Oczywiście ich zdanie jest najistotniejsze, ale nie
można zapominać, iż NIE żyjemy w państwie federacyjnym -tylko w jednolitym z
podziałem administracyjnym na gminy i powiaty i samorząd wojewódzki. Dlatego nie
można patrzeć na wszystko przez pryzmat interesu lokalnego, ważny o ile nie
ważniejszy jest interes państwowy Pozdrawiam....
------------------------------------------------------------------------
Piszcie petycje dla Turnickiego Parku Narodowego!!!
Petycje można przesyłać na adresy:
Minister Środowiska
Maciej Nowicki
Ministerstwo Środowiska
ul. Wawelska 52/54
00-922 Warszawa
lub prościej e-mailem:
info@mos.gov.pl
Biuro.Ministra@mos.gov.pl
Departament.Lesnictwa.Ochrony.Przyrody.i.Krajobraz u@mos.gov.pl
Poniżej przedstawiam proponowany tekst petycji:
" Szanowny Panie Ministrze!
My ,Mieszkańcy województwa podkarpackiego prosimy o podjęcie działań związanych
z utworzeniem nowego-projektowanego Turnickiego Parku Narodowego. W obliczu
ciągłej i systematycznej degradacji środowiska naturalnego Pogórza
Przemyskiego i Gór Słonnych nalegamy na zajęcie stanowiska w sprawie objęcia
tego obszaru należytą ochroną.
Wydaje się, iż obecny reżim ochronny nie zapewnia zachowania dziedzictwa
przyrodniczo-kulturowego w niezmienionym stanie. Wręcz przeciwnie-naszym
zdaniem największymi zagrożeniami dla tego terenu są: gospodarka leśna i
nieuporządkowana gospodarka przestrzenna.
Panie Ministrze- przyroda pasma Turnicy czeka na właściwą ochronę!
Z wyrazami szacunku....
(miejsce na imię i nazwisko) "
------------------------------------------------------------------------
Zgodzę się-po powstaniu parku mogą
być ograniczenia, ale wiecie równie dobrze jak ja, ze skuteczniejsza
ochrona tego pięknego obszaru jest koniecznością. Nie wiem czy
zdajecie sobie sprawę , ale są pomysły budowy farm wiatrakowych-
bardzo zle oddziaływujących na ptactwo. Dodatkowo rajdy samochodami
terenowymi.
Coraz rzadziej spotykam pomnikowe okazy jodeł..niestety. Czy tego
chcemy?
Jeżeli nie park, to co?
Jeżeli nie park to-moim zdaniem-powiększenie istniejących rezerwatów
i objęcie ich OCHRONĄ ŚCISŁĄ (bierną-w planie ochrony), w tej chwili
wszystkie rezerwaty są rezerwatami , których plany ochronne
wskazują, iż są chronione częściowo...
W każdym razie należy coś zrobić-chociażby w kewestiach ochrony
krajobrazu, np. dot. regulacji Wiaru co było by bardzo niekorzystnym
przedsięwzięciem...
To właśnie w was, ludziach, którzy tak jak ja kochają te miejsca i
ludzi je zamieszkujących-leży cała nadzieja. Czasami podziwiać nie
wystarczy, czasami należy wykazać się odwagą cywilną,propagować i
domagać się skuteczniejszej ochrony Pogórza...
Pozdrawiam ...
-------------------------------------------------------------------------
Temat powrotu do idei Turnickiego PN zatacza coraz to nowe kręgi. Jest szansa,
iz sprawa powróci na płaszczyznę dyskusji- mam nadzieję merytorycznej i
pozbawionej zabobonów, gdyż istnieje kompromisowa wersja zakładająca powstanie
parku na ok 10.000 ha-na południe od Wiaru- obszar ten to 1/3 ( jedna trzecia)
obszaru Nadlesnictwa Bircza, najczęsciej własności Skarbu Państwa-teren niemal
bezludny i najcenniejszy. Tak więc pracy nikt nie straci-Nadleśnictwo Bircza
będzie istniało nadal a część z kadry może pracować w administracji parku.
Dodatkowo powstaną nowe miejsca pracy związane z samą administracją parku jak i
całym zapleczem turystyczno- usługowym.
Kolejna sprawa- nikt tak bardzo nie zabiegałby o park, gdyby nie to,że skala
rozwoju gospodarki leśnej jest tak duża. Chyba każdy laik potwierdzi, iż nie
wpływa to na zachowanie walorów przyrodniczych niedoszłego parku. Zacznijmy
rozmawiać merytorycznie i społecznie, ograniczmy lokalne i prywatne egoizmy,
zacznijmy myśleć propaństwowo!
-----------------------------------------------------------------------
Skąd to nagłe ożywienie?
Ożywienie spowodowane jest szansa jaką stwarza nowy rząd a w szczególności nowy
Minister Środowiska , który zapowiedział mi.inn. podjęcie działań związanych z
powiększeniem Białowieskiego PN na cały obszar PB. Dodatkowo jego stosunek do
ochrony przyrody jest zgoła inny od "opcji Szyszki"- byłego ministra (?)
środowiska. M. Nowicki zaznaczył wyraźnie, iż zasoby leśne powinny być
nastawione bardziej na funkcję ochronną niż produkcyjną.
Dodatkowym motywem by ożywić "Turnicki" jest obowiązujący Plan Urządzania Lasu,
który zakłada roczne pozyskanie surowca drzewnego- 130.000 m3, co oznacza wzrost
w porównaniu z analogicznym okresem. Takie pozyskanie jest moim i nie tylko moim
zdaniem za duże jak na obszar projektowanego w przeszłości parku
narodowego-obecnie LKP "Lasy Birczańskie". Kolejna sprawa to stan rezerwatów
przyrody, który jest moim zdaniem opłakany (posiadam dokumentacje fotograficzną
dzikich wysypisk śmieci) i ogólnie beznadziejna kondycja ochrony przyrody, w
tym egzekwowania przepisów Ust. prawo ochrony środowiska, prawo ochrony
przyrody, przepisów karnych, itd., które to akty normatywne są traktowane
lekceważąco, nie są wystarczająco przestrzegane. Świadomość prawna jest mierna-
bo jeśli ktoś uważa, iż prawo własności daje mu prawo do bezsensownego i niczym
nieuzasadnionego niszczenia (m.inn. wypalania łąk) to w takim razie nie mamy do
czynienia z państwem prawa a raczej z jego przeciwieństwem. Zakaz wypalania łąk
nie narusza prawa własności-każdy "zdrowy psychicznie" człowiek o tym wie, tym
bardziej "niewypalanie" nie powoduje żadnych strat finansowych. Dlaczego więc
na obszarze Pogórza jest to działalność jawna i beszczelna?
Kolejna sprawa-pomysły budowy farm wiatrakowych- pomysł bezprawny już z samego
swojego założenia-biorąc pod uwagę status prawny parku krajobrazowego, który
takich przedsięwzięć jasno i kategorycznie zabrania.
Pogórze Przemyskie z każdym rokiem, powoli aczkolwiek systematycznie ,traci
swoje walory przyrodnicze-każdy uważny obserwator o tym wie.
Fakt, iż wszystkie rezerwaty zakładają tylko ochronę częściową nie napawa
optymizmem. Nie istnieje żaden rezerwat leśny o statusie ochrony biernej (
dawniej ścisłej). Osobiście szkoda mi też jodeł, buków, jaworów- pieknych,
gonnych, monumentalnych...i wycinanych. Takich drzew jest w naszym kraju bardzo
niewiele.
Kończąc-zdaję sobie sprawę, iz jest wiele osób, które marzą o
"Turnickim"...jednak bez naszej aktywnej działalności, bez szerzenia świadomości
społecznej, bez informowania, bez reakcji na dewastacje marzenia te spełzną na
niczym. Nie jesteśmy sami- Pracownia Na Rzecz Wszystkich Istot od lat prowadzi
kampanię na rzecz "Turnickiego". Co raz czytam w "Dzikim Życiu' ( ich pismo)
artykuły, które poruszają kwestię ochrony przyrody Pogórza Przemyskiego. Nie
jesteśmy sami -pamiętajmy o tym. Przekazując prawdziwe fakty i informacje
społeczeństwu, domagając się przestrzegania obowiązującego prawa- przyczyniamy
się do zachowania dziedzictwa przyrodniczego tych wspaniałych terenów. Sprawa
"Turnickiego" wraca, od nas zależy czy ta szansa zostanie właściwie
wykorzystana. Tak na marginesie-niezwykle istotny jest także rozwój ekonomiczny
Birczy, Fredropola- nie można zapominać o ludziach bo to oni są najważniejsi.
Niestety niektórzy manipulują opinią publiczną stosując prymitywny skrót
myślowy: park= bieda i bezrobocie. Nie biora pod uwagę wariantów
kompromisowych-tj. objęcia ochroną 10.000 ha na południe od Wiaru-obszaru
najcenniejszego i najmniej zaludnionego. !0.000 ha to 1/3
Nadlesnictwa....Komentować tego faktu nie muszę. Nie upieram sie również przy
parku, wystarczyłoby dostosowanie pozyskania drzewa do walorów przyrodniczych
regionu-czytaj-zmniejszenie tego pozyskania ze 130.000 m3 do ok 70-80.000 m3.
Niestety szanse na to są małe dlatego w chwili obecnej park pozostaje jedyną
alternatywą...
Pozdrawiam...
-----------------------------------------------------------------------
-
Odp: TURNICKI PARK NARODOWY- reaktywacja!
Jest wiele osób, nie tylko ekologów, którzy pragną powołania Turnickiego Parku Narodowego. Wczoraj rozmawiałam na ten temat z jednym z najbardziej kojarzonym z Bieszczadami człowiekiem. Powiedział mi coś co zapadło mi w pamięć: my zarabiamy w Bieszczadach ale tak naprawdę kochamy Góry Słonne i Pogórze. Jest w tym wiele prawdy. Te okolice to mój rodzinny dom. Znam je od prawie 40 lat. Niestety, musiałam obserwować co z tym moim domem dzieje się. Popdada w "ruinę". Jeszcze kilka lat, a nie będziemy mieli przewspaniałej pogórzańskiej przyrody. Każdy kto był w "Turnicy" musi przyznać, że ta enklawa pogórzańskiej buczyny karpackiej jest czymś wyjątkowym. Polska ma białowieską puszczę, a my w polskich Karpatach mamy rezerwat "Turnica". Niestety, to prawda, że lasy Suchego Obycza są nadmiernie eksploatowane. Podobnie Chwaniów i Góry Słonne. Te połacie leśne z mojego dzieciństwa już nie istnieją.
Czy ludzie stracą na powstaniu Turnickiego Parku Narodowego. Moim zdaniem nie. Stracą leśnicy. Zarobki w parkach narodowych są znacznie, znacznie niższe niż w lasach państwowych. Sądzę, że ta główna przeszkoda blokująca powstanie Turnickiego Parku Narodowego.
-
Odp: TURNICKI PARK NARODOWY- reaktywacja!
Hej:)
Drogi Zefirze,
Nie jestem wrogiem PN-ów lecz pragnę przypomnieć, że nasze kochane Państwo z trudem daje radę ( raczej - chce) utrzymywać istniejącą sieć parków. W zasadzie ludzie pracują w niej nieco społecznie, bo pensje na poziomie 1000 lub nieco więcej PLN, to po prostu stawki głodowe. Nie wykłada się kasy na konieczne remonty sieci szlaków, urządzeń turystycznych, na edukację itd.
Konieczna jest szybka zmiana idiotycznej ustawy o finansach publicznych, która powoduje, że PN-y MUSZĄ pozyskiwać środki na swe utrzymanie tylko poprzez budżet. Nie ma żadnej ścieżki finansowania ze środków choćby unijnych. Polega to na tym, że na Dyrektorach PN-ów spoczywa obowiązek wnoszenia do planów rocznych!! wydatków, które miały by być finansowane z ewentualnych grantów i projektów pozabudżetowych nawet przez kilka lat. Który z nich wpisze do planu finansowego pieniądze, których jeszcze nie dostał i nie ma pewności, że dostanie?
Dlaczego Park nie może występować o dofinansowania na zasadach takich, jak choćby JBR-y?
Czy wiesz? (zapewne wiesz), jak gigantyczne pieniądze Polska mogłaby otrzymać tą ścieżką i nie otrzymuje z powodu BRAKU WYOBRAźNI ustawodawców?
Walka o tworzenie Turnickiego PN-u ma oczywiście sens. Ale moim zdaniem w chwili obecnej ważniejsze jest wywalczenie koniecznych zmian we wspomnianej ustawie. Inaczej nigdy nie zobaczymy kasy na nowe parki, a stare będą wciąż kuleć finansowo, cierpieć na rotację kadr, zwłaszcza tych najmłodszych, najbardziej aktywnych i energicznych, zalegać z wykonaniem planowych zadań ochronnych itd.
Ponadto być może dostęp do środków unijnych, do Mechanizmu Norweskiego i innych wielkich źródeł kasy złagodziłby nieco presję wywieraną przez same PN-y na przyrodę poprzez gospodarstwa pomocnicze?
Teraz, moim zdaniem, jest czas na wojnę o dobry i w części niezależny od budżetu system finansowania PN-ów. Z tym, co mamy obecnie, trudno utrzymywać, a co dopiero rozwijać sieć parków. Drugim elementem tej 'wojny' powinna być akcja propagandowa skierowana do polityków, którzy muszą zrozumieć, że Przyroda stała się towarem i każdy obiekt przyrody chronionej wzbudza rosnące zainteresowanie grubasów zza Odry:) A więc, że warto inwestować ileś mln PLN w nowy PN. I warto wkładać te kilka mln co roku, bo wydaje się, że stopa zwrotu jest w tych przedsięwzięciach dość duża, choć nie zawsze ta dobroć trafia wprost do budżetu;> Może właśnie dlatego politycy nie widzą, jak dochodowy jest eko-biznes? Miejscowych, którzy szybko uczą się, jak zarabiać na przyjezdnych, do PN-ów namawiać nie trzeba.
Pozdrawiam,
Derty
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Mnie zastanawia dlaczego najwiekszy opór przeciwko powołaniu parku jest w Birczy, mimo, że na terenie tej gminy znajduje się około 1/3 planowanego na park terenu / reszta do gminy Fredropol i Ustrzyki Dolne/. Przypuszczam, że wiernymi "sojusznikami" nadleśnictwa w Birczy sa włodarze ośrodka w Arłamowie, wtedy już nie daloby sie reklamować ośrodka jako miejsca sportów "ektremalnych" jak quady i inne tego rodzaju niewyszukane "atrakcje"/ była kiedyś taka reklama w telewizji lokalnej/. Teren przyszłego parku to grunty lesne i rolne Skarbu Państwa, tereny praktycznie nie zamieszkałe. A na obrzeżach przyszłego parku są najbiedniejsze miejscowości w tamtym rejonie. Mimo że arłamowski płot zlikwidowano, jest tak samo jak kiedyś i nie ma mocnych by to zmienić.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Jak dochodowy bywa eko-biznes świadczy przykład niemiecki. Nie chce szukać mi się danych ale z tego co pamiętam u naszego zachodniego sąsiada pracuje w "zielonych przedsiębiorstwach" więcej osób niż w tradycyjnych dziedzinach gospodarczych. Wnoszą one do budżetu więcej pieniędzy niż cały sektor motoryzacyjny łącznie ze stacjami paliwowymi.
Ostatnio powiedziano nam na szkoleniu wprost iż to ostatnie chwile aby z tego tortu jakim są unijne fundusze skorzystać. Niedługo w unii będziemy starym członkiem i nie będzie tak dużych środków do pozyskania.
Czas goni i prawdę powiedziawszy przestałam liczyć na zdrowy rozsądek polityków.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Cytat:
Zamieszczone przez
naive
Mnie zastanawia dlaczego najwiekszy opór przeciwko powołaniu parku jest w Birczy, mimo, że na terenie tej gminy znajduje się około 1/3 planowanego na park terenu / reszta do gminy Fredropol i Ustrzyki Dolne/. Przypuszczam, że wiernymi "sojusznikami" nadleśnictwa w Birczy sa włodarze ośrodka w Arłamowie, wtedy już nie daloby sie reklamować ośrodka jako miejsca sportów "ektremalnych" jak quady i inne tego rodzaju niewyszukane "atrakcje"/ była kiedyś taka reklama w telewizji lokalnej/. Teren przyszłego parku to grunty lesne i rolne Skarbu Państwa, tereny praktycznie nie zamieszkałe. A na obrzeżach przyszłego parku są najbiedniejsze miejscowości w tamtym rejonie. Mimo że arłamowski płot zlikwidowano, jest tak samo jak kiedyś i nie ma mocnych by to zmienić.
W Birczy mieści się dyrekcja.
Arłamów rozbudowuje się. Powstaje duży kompleks wypoczynkowy ale na gruntach które są własnością prywatną. Owe reklamowane atrakcje nie mają żadnego wpływu na okoliczna przyrodę. Są organizowane na terenie prywatnym należącym do ośrodka. Na każdorazowe wyjście poza obręb Arłamowa jest zgoda odpowiednich instytucji.
Żałuję, że nie ma już arłamowskiego płotu. To on chronił pogórzańską przyrodę. Wątpię aby Doskoczyński wyraził zgodę na taka trzebież lasu.
Poza tym powiedźmy jeszcze o jednej blokadzie. Ilu polityków i to z pierwszych stron gazet kupiło lub dzierżawi ziemię na terenie Gór Sanocko-Turczańskich i Pogórza Przemyskiego? To w dużej mierze od ich stanowiska zależy to czy powstanie Turnicki Park Narodowy.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Czy Wy w ogóle czytacie prasę ? To co się wyprawia w walce o pensje przekracza wszelkie normy zdrowego rozsądku.
Tak po łebkach : gdzie jest taka rotacja kadr w PN ?
Pisanie o 1000 zł pensjach, to bzdura niczym nie podparta.
Czy tylu ludzi w PN powinno pracować, gdzie prawie nie ma
pozyskania drewna i tak dalej.
Przyznaję rację, iż finansowanie istniejących PN jest marne
ale, czy ktoś pokusił się o jakieś logiczne wyliczenia,
jak i na co są wydawane pieniądze ( ile jest samochodów
służbowych, gdzie się nimi jeździ itp. itd. )
Pozdrawiam
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Szanowni Państwo. Tworzy się szeroka inicjatywa na rzecz Turnickiego Parku Narodowego. Liczę na szeroką współpracę. Moje dane kontaktowe:
e-mail: rusin-123@o2.pl
Serdecznie pozdrawiam i liczę na pomoc, nawet tą moralną- w tej chwili jest ona najważniejsza.
Rusin-123
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Ten park nie powstanie w przeciagu 30 lat z powodu braku kasy nan. Dalczego bo miejscowi zasztachetuja kazdego kto im zabierze prace w lesie.
Sorki za autorytaryzm wypowiedzi ale przekonalem sie o 1 las jest glownym zrodlem pracy dla tego regionu, wiec utpia jest robienie parku i nie zapewnienie zadnej innej mozliwosc pracy podkreslam zapewnienia pracy ludziom z wsi i miasteczek regionu. Co sie stalo w Ojcowie ? Podam najblizszy przyklad zagospodarowania turystycznego PN ?HMM drodzy ekolodzy dostaniecie sztacheta w plery i tyle jak zaczniecie macic, przekonajcie sie sami :-)
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Jest propozycja aby partk obejmował ok 10.000 ha ( jest na to dokumentacja- oficjalnie 12.000 ha). 10.000 ha to 1/3 Nadleśnictwa Bircza. Tak więc część kadry mogłaby pracować w parku.
Jesli nie park to co? Czy można dłużej patrzeć na taką eksploatację "birczańskich lasów"?
Moim zdaniem- NIE. Jeśli nie park to chociaż ograniczenie tak ekspansywnej gospodarki leśnej. To podstawowy warunek, warunek bezwzględny dla ochrony dziedzictwa przyrodniczego Pogórza Przemyskiego! Czy nadal mamy patrzeć na wycinane buki i jodły o takich wymiarach i gonności, że aż rozpacz człowieka bierze!
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Cytat:
Zamieszczone przez
klopsik
Ten park nie powstanie w przeciagu 30 lat z powodu braku kasy nan. Dalczego bo miejscowi zasztachetuja kazdego kto im zabierze prace w lesie.
Już raz o mały włos a doszłoby do linczu.
Klopsik lasu nie można bez końca wycinać. Z tego co wiem to zalesianie idzie im topornie. Większość młodych stamtąd wyjeżdża. Nie mają pracy, perspektyw. Dla kilku ZUL'i poświęcić Turnicę?
Turystyka wiesz o tym dobrze także nie jest panaceum. Ile osób z najbliższej okolicy pracuje w Arłamowie? Niewiele. Predyspozycje plus wykształcenie. Dobrze byłoby aby powstała sieć gospodarstw agroturystycznych. Nie wypromujesz pogórza bez parku narodowego. Nawet zimna kalkulacja ekonomiczna przemawia na korzyść TPN. Park narodowy, atrakcje turystyczne typu Krasiczyn, Kalwaria Pacławska, Przemyśl plus twierdza, magia Arłamowa wraz z jego rozbudowaną infrastrukturą towarzysząca i gospodarstwa agroturystyczne ale typu bieszczadzkiego czyli pensjonaciki (ucieczka przed podatkami) pozwolą na wystawienia pakietu i pozyskanie klientów.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Nie wypromujesz pogórza bez parku narodowego. Nawet zimna kalkulacja ekonomiczna przemawia na korzyść TPN. Park narodowy, atrakcje turystyczne typu Krasiczyn, Kalwaria Pacławska, Przemyśl plus twierdza, magia Arłamowa wraz z jego rozbudowaną infrastrukturą towarzysząca i gospodarstwa agroturystyczne ale typu bieszczadzkiego czyli pensjonaciki (ucieczka przed podatkami) pozwolą na wystawienia pakietu i pozyskanie klientów.
Wyłazi szydło z wora.Tu nie chodzi o promocję ale o ochronę.Lepszy od parku byłby rezerwat,nawet ścisły.Mało kogo by interesował(i o to chodzi).
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Droga Lucyno najlepiej będzie jak przedstawisz zainteresowanej społeczności swoje pomysły dotyczące TPN. Jak tylko wybudują pensjonaciki turyści do nich przyjadą z całej Polski ,czy myślisz że miejscowi ludzie zarobią tyle pieniążków żeby mogli spokojnie z tego wyżyć.A co z martwym sezonem uzbiera się tego kilka miesięcy w ciągu roku, w lesie już sobie nie dorobią bo nie będą mogli.Magia Arłamowa przyciągnie turystów właśnie tam a nie do pensjonacików które będą świeciły pustkami .Gdzie przyjeżdża najwięcej gości w sezonie i jakie miejscowości oblegają .Wystarczy wtedy przejechać się parę kilometrów dalej żeby znależć wolne miejsca.Jesteś przewodnikiem więc chyba wiesz ilu turystów i gdzie najchętniej przyjeżdżają poza znanymi ośrodkami w tamtych okolicach tłumów nie spotkamy .Pozdrawiam z serca Bieszczad Ostatni Mohikanin.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Cytat:
Zamieszczone przez
Forest
Droga Lucyno najlepiej będzie jak przedstawisz zainteresowanej społeczności swoje pomysły dotyczące TPN. Jak tylko wybudują pensjonaciki turyści do nich przyjadą z całej Polski ,czy myślisz że miejscowi ludzie zarobią tyle pieniążków żeby mogli spokojnie z tego wyżyć.A co z martwym sezonem uzbiera się tego kilka miesięcy w ciągu roku, w lesie już sobie nie dorobią bo nie będą mogli.Magia Arłamowa przyciągnie turystów właśnie tam a nie do pensjonacików które będą świeciły pustkami .Gdzie przyjeżdża najwięcej gości w sezonie i jakie miejscowości oblegają .Wystarczy wtedy przejechać się parę kilometrów dalej żeby znależć wolne miejsca.Jesteś przewodnikiem więc chyba wiesz ilu turystów i gdzie najchętniej przyjeżdżają poza znanymi ośrodkami w tamtych okolicach tłumów nie spotkamy .Pozdrawiam z serca Bieszczad Ostatni Mohikanin.
Nie zgodzę się z Tobą. W Bieszczadach są dwie turystyczne, równoległe rzeczywistości. Jedna, o której mówisz, krótki sezon, wysokie ceny, często zła jakość świadczonych usług, fatalna reklama. Druga która jest moją rzeczywistością to wydłużony sezon do 11 miesięcy ( mamy problem z późną jesienią i przełomem marca-kwietnia), duże obłożenie (w ośrodkach 60-90 %), ceny dostosowane do segmentu, dobra reklama (w moim przypadku kiedyś przez to zbankrutuję). No i ...propaganda sukcesu:mrgreen:.
Gdzie przyjedża najwięcej gości? Do nas.Watpię aby problemy z klientami miały osrodki współpracujące z Eko-Karpatami. Ludmiła tylko raz wypowiedziała się na forum i tylko dlatego, że trzeba mi było dać po łbie. Mam nadzieję, że będzie się częściej wypowiadać. Jest specjalistką od gości ze wschodu.
Nie zgodzę się z Tobą, że goście preferują Bieszczady. Największe oblężęnie jest w Górach Sanocko-Turczańskich. Widoczne tłumy nie świadczą o tym, że w danej okolicy jest dużo turystów. Na dzień dzisiejszy turystyczną sypialnią dla wysokich Bieszczadów są okolice Jezior,Ustrzyki Dolne, Lesko, Sanok.
Podobna sytuacja mogłaby się wyklarować w innej części Gór Sanocko-Turczańskich. Tak naprawdę duża część projektowanego parku leży na terenie tychże gór, a nie na obszarze Pogórza Przemyskiego.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Cytat:
Zamieszczone przez
Browar
Wyłazi szydło z wora.Tu nie chodzi o promocję ale o ochronę.Lepszy od parku byłby rezerwat,nawet ścisły.Mało kogo by interesował(i o to chodzi).
Jest rezerwat "Turnica" o powierzchni 151,86 ha chroniący puszczę bukowo-jodłową. To najcenniejsza przyrodniczo część przyszłego parku. Graniczy on z Arłamowem. Nie znam tej wersji projektu o której rozmawiamy. Nie wiem jak miałyby przebiegać granice TPN.
Park czy rezerwat. Obojętne. Oby objęto ochroną najbardziej wartościowe tereny. Od formy ochrony bardziej interesuje mnie operat ochrony. Moim zdaniem nie może to być rezerwat ścisły. W dolinie Wiaru równie cenne jak relikty puszczy są tereny otwarte. Tak naprawdę TPN byłby królestwem ptaków. Zwróć uwagę na to co dzieje się z naszym, jednym z największych pod względem powierzchni w Karpatach, rezerwatem "Źródliska Jasiołki". To nie do końca udany przykład ratowania kawałka wyjątkowo cennego przyrodniczo terenu przed zniszczeniem. Zarasta. Operat nie przewidział ochrony czynnnej. ( Sytuacja sprzed dpbrych kilku lat. Lokalny polityk, był nawet przez kilka dni ministrem ochrony środowiska-to ten od ochrony byków karpackich-chciał wykupić teren. Projektował tam z racji wyjątkowych walorów leczniczych budowę uzdrowiska. Kilka osób sprzeciwiło się. W trzech w ciągu trzech dni napisali operat ochrony. Powołano rezerwat o pow. 500 ha.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Cytat:
Zamieszczone przez
takitam
Browar masz 100% racji.
A co z ludźmi? Jak chcę pokazać gościom naszą, "bieszczadzką nędzę" to biorę ich na obrzeża Suchego Obycza. Kiedyś oprowadzałam panie z pewnej organizacji działającej na rzecz zwalczania biedy. Wiesz jaki odsetek ludzi z tamtych okolic korzysta z banku żywności? Tam nie przelewa się. To nie Bieszczady. My tu w naszych górkach kreujemy swój los. To Żonie jednego z naszych Kolegów-Userów opowiada się anegdotę: dziś jestem na polu i zbieram kartofle ale jutro mam być na wernisażu w Paryżu. Tam takich możliwości nie ma.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Panie od zwalczania biedy ? Hmm - bardzo interesujące. Dobrze, że te organizacje pozarządowe funkcjonują, ale to w większości papierowe organizacje - niestety, które więcej piszą o swoich dokonaniach , niż praktycznie czynią. Z Twoich postów wynika, że chciałabyś ten skansen
pokazać ludziom zamożnym i chyba przede wszystkim o pokazanie chodzi
ale, czy to jest lekarstwo na ochronę przyrody i tych popegeerowsko-igloopolowskich zbiorowisk nędzy i upodlenia ?
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Masz dużo racji w tym co piszesz. Tak, pokazuję zamożnym ludziom nasz teren. I tę wspaniałą przyrodę i to upodlenie. Taka jest nasza rzeczywistość. Tylko jedno ale. Gdy nie powstanie TPN to nie będzie tej wspaniałej przyrody i pozostanie ta popegerowsko-poigloopolowska rzeczywistość.
Sama byłam bezrobotna przez 7 lat. Znam ten ból. Z dzieciństwa pamiętam głód. Nie można ludzi pozostawić samych sobie. Dal mnie taką odskocznia była turystyka. Podobnie jak dla kilku moich kolegów. Wiem, że istnieje możliwość przerwania tego kręgu dzięki rozwojowi turystyki.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Tak- ludzie są najważniejsi, ale interes społeczeństwa nie stoi w sprzeczności z lepszą ochroną tamtego obszaru. Rezerwat Turnica jest bardzo mały i niereprezentatywny, cenniejsze drzewostany są gdzie indziej ...(już częściowo przerobione na parkiet). Sam rezerwat Turnica z racji ochrony czynnej ( częściowej) podlega presji-nie tak dawno wycinano tam jodły- były na ten temat artykuły prasowe. Podobne wycinki miały miejsce w rezerwatach: Trzcianiec, Na Opalonym...
Zaraz po powołaniu rezerwatu Kalwaria Pacławska wycięto piękną, wspaniałą jodłę- podkreślam-po powstaniu rezerwatu i na obszarze rezerwatu. Prawda jest taka- nikt (mam na myśli kontrolę społeczną) tamtejszym leśnikom nie patrzy na ręce. To źle, bardzo źle!
Aby potwierdzić to co wyżej napisałem odsyłam do tych linków:
http://www.ptakipodkarpacia.com/04%2...0/target2.html
http://www.ptakipodkarpacia.com/04%2...i/target1.html
http://www.ptakipodkarpacia.com/04%2...7/target1.html
http://www.ptakipodkarpacia.com/Orni...ze%202008.html
http://www.pracownia.org.pl/dz/index...&nr=111&id=355
Polecam lekturę WSZYSTKICH linków. Pozdrawiam....
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
A co do granic parku w wersji minimalistycznej-park obejmowałby-najprościej mówiąc- obszary na południe i wschód od Wiaru. Granicą zachodnią i północną byłaby dolina Wiaru, granicą południową okolice doliny Strwiąża, granicą wschodnią ( i tu istnieje wiele wariantów)- granica państwa po czym w okolicach Kalwarii Pacławskiej- albo granica lasu w okolicach potoku Sopotnik albo ( druga wersja) włączenie do parku Kalwarii P. wraz z rezerwatem. Tym samym można powiedzieć,że Wiar okalałby z każdej strony park( z jednej Strwiąż) .Granice proste, czytelne, kompromisowe. Obszar o niskiej gęstości zaludnienia, stanowiący tylko ok. 1/3 pow. Nadleśnictwa Bircza. Do parku w takiej wersji nie weszłyby żadne większe miejscowości takie jak Bircza,Rybotycze, Huwniki, Posada Rybotycka... i tak dalej.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Czy oprócz napisania listu mogę Wam w czyms pomóc?
PS.
Macie świetną stonę. Polecam wszystkim.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Nie, nie mamy jeszcze własnej strony, cała akcja jest dopiero w stadium zawiązywania.
Co do pomocy- to: listy, petycje, rozmowa na ten temat z ludźmi,( szczególnie z tymi , którym sprawa nie jest obca) nawiązanie pomimo wszystko dialogu z leśnikami, społecznością lokalną. Bez porozumienia z mieszkańcami i zrozumienia ich racji cała inicjatywa spełznie na niczym.
Jeżeli jednak chcesz Droga Lucyno zaangażować to zapraszam do kontaktu e-mailowego (adres podałem wcześniej)...
Co do rozwoju inicjatywy- będę informował na bieżąco. Wszystko dopiero raczkuje.Mam nadzieję,że forum stanie się płaszczyzną dyskusji merytorycznej i pozbawionej negatywnych emocji. Pozdrawiam....
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Mowiłam o stronie do której podałeś linki.
Rozmowy z ludźmi-to od dawna robię oprowadzając naszych gości. Jeżeli chodzi o leśników to widzę ich jako sprzymierzeńców. Większość z nich kocha las. Są tak naprawdę ekologami. Tylko czasami o tym nie wiedzą. Obsługuję bardzo często grupy leśników z całej Polski. Są wspaniali chociaż bywa czasami, że jak zaczynam sprzeczać się z nimi jeszcze przed wejściem do autokaru to kończę na wspólnej imprezie integracynej.
Znam też kilku birczańskich leśników. To pasjonaci o wyjątkowej wiedzy o swoim "królestwie". Do niedawna wspólpraca z przedstawicielem Leśnego Kompleksu Promocyjnego "Lasy Birczańskie" była wzorcowa. Mam program "Bobrowa dolina", do każdej oferty dołączam folder promujący turnicką przyrodę. Teraz nastąpiła zmiana na stanowisku i wszystko urwało się.
Nie wiem jak do inicjatywy przekonać lokalną społeczność. To syzyfowa praca. Większośc z nich boi się parku narodowego, boi się zmian.
Reszta na PW
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
To strona człowieka, który dla idei Turnickiego Parku Narodowego zrobił bardzo wiele. To tylko jedna ze stron, która zajmuje sie tą tematyką,ale jak widać bardzo prężnie działa i wyłapuje wszystkie prasowe "niespodzianki" :)
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
A co do leśników- nie jestem nastawiony negatywnie, należy podejmować dialog, ale jednocześnie wiele "elit" musi zrozumieć, że ponoszą wyjątkową odpowiedzialność za własność Skarbu Państwa. Odpowiedzialność ta to nie tylko gospodarowanie, to także konserwacja-zachowywanie.
Fajnie gdyby inicjatywa , którą reklamuję rozpoczęła swoje działania od inwentaryzacji potencjalnych drzew pomnikowych w pasmie Turnicy....
Lubie leśników, to zazwyczaj bardzo miłe osoby,nie jest moim zamiarem atakować kogokolwiek, pragnę poważnej rozmowy...
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Pisanie iz utworzenie parku doprowadzi mieszkających tam ludzi do nędzy, jest nieporozumieniem. Bo tam wielu żyje w autentycznej nędzy. Więc warto poszukać dla wszystkich jakiejś szansy, czym może być utworzenie parku narodowego. Co do Arłamowa - tam bywa określona kategoria ludzi, nie jest i nie będzie to miejsce jakoś przyciągające tłumy . Natomiast w przypadku utworzenia parku dla mieszkańców byłaby praca przy m.in. porządkowaniu infrastruktury. Często jeżdżę tamtędy / nie mylić z jeżdżeniem drogą Przemyśl - Sanok/, przecież tam w wielu miejscach od zmiany ustroju jak sie zmieniło, to na gorsze. Tak naprawdę z lasu żyje gartka ludzi, reszta albo przy nich wegetuje, albo szuka swojej szansy w Przemyślu.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Cytat:
Zamieszczone przez
Zefir
Fajnie gdyby inicjatywa , którą reklamuję rozpoczęła swoje działania od inwentaryzacji potencjalnych drzew pomnikowych w pasmie Turnicy....
Fajna inicjatywa. Moim zdaniem można napisać projekt. Wspólpraca ekologów, leśników i okolicznej ludności. Mogłaby to być fajna inicjatywa skierowana do dzieci z okolicznych szkół. Moim zdaniem najłatwiej do dorosłych dotrzeć poprzez dzieci. Ludzie bardzo często nie zdają sobie sprawy, że obok siebie mają coś wyjątkowego. Dzieci i młodzież są w stanie pod opieką dorosłych zinwentaryzować drzewa pomnikowe. W projekcie uwzględniłabym materiały promocyjne np.wydanie folderu katalogu pomników, który mógłby jednocześnie promować idee parku narodowego.
PS.
Taka ciekawostka, która przyszła mi na myśl, gdzy pisałam powyższy post. O tym, że w Bieszczadach występują żubry okoliczna ludność dowiedziała się z reklamy piwa. Duże banery reklamowe Żubr występuje w Bieszczadach.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
To bardzo ciekawy pomysł. Liczę na spotkanie z Panią lub przynajmniej na to, że skorzysta Pani ze swoich kontaktów , możliwości i zaproponuje odpowiednim władzom lokalnym i leśnym taką inicjatywę.
Lasy niedoszłego parku, obecnie "LKP Lasy Birczańskie" to perła w koronie podkarpackich lasów. Perła, którą należy chronić, nie można być obojętnym, takich miejsc w Polsce już nie ma....Na Pogórzu powietrze nawet inaczej pachnie;)
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Wile pustych slow poszlo wiec tak
spolecznie ekonomicznie :
Mlodzi wyjezdzja bo nie maja perspektyw , starzy zostaj bo juz tak maja dorobi w lesie uchowa na roli i jakos to bedzie .NIkt nie zapewni im alternatywnej pracy poza lasem nikt , wiec ostre sztachety pojda w ruch i ekolodzy dostana po dupie turystyka, owszem zarobi ale zarobi gosc ktory tylko zainwestuje z wewnatrz i pozniej wywiezie pieniadze z regionu czyli pienaizd przyjedzie z turysta i powroci w swiat daleki, region zobaczy jes tylko w urzedzie skarbowym.
z strony gospodarki lesnej :
Skor "lokalni " ekolodzy chca otpowac za powstaniem PN dlaczego nie pisza o obecnej gospodarce LP ?Dlaczego wiec nie ustawiaja sie w kolejce do "loda" dla nadlesniczego , powminiik z brazu mu powinni postawic za to co robi i jak walczy z gora LP. Lubie takich swietnie zorientowanych ekologow mam pytanie co konkretne osoby bede miec z takirgo dzialania bo za parkiem ida etaty oraz wladza ?WHO IS WHO wiec z angielska ?Ale to tajeminica poliszynela i wyjdzie wszystko w praniu.... :?
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Ja? Eee chciałabym tylko "sprzedać" pomysł i trochę pomądrzyć się. Mi nawet w Bieszczadach współpraca się nie udaje.
Fakt, tam powietrze inaczej pachnie...;)
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
@klopsik.
Czy Ty nauki pobierałeś u pytii? Coś ta wyrocznia niezbyt dla mnie czytelna.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Dziś dowiedziałem się ( nieoficjalnie) o planach budowy farm wiatrakowych w Birczy...
To przechodzi ludzkie pojęcie. Przecież to obszar NATURY 2000 i Park Krajobrazowy. Jak wiatraki oddziaływują na rzadkie ptaki drapieżne każdy wie...
Cyt.za Forum Birczy:
"Autor: delta218 03.02.08, 10:30
Dodaj do ulubionych Odpowiedz
Już niebawem będzie duży inwestor w Birczy , który chce budować park elektrowni
wiatrowych w ilości 25 sztuk na górze Kuźmińskiej .Obiecuje gminie duży
podatki . Co mi wiadomo to na ostatniej Sesji Rady Gminy doszło do sporów
pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami lokalizacji wiatraków na tym terenie
.Więcej podam jak skontaktuję się z radnymi gminy ."
Jak widać dzieje się źle, bardzo źle...
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
A jaka jest opinia ekologów na temat tej inwestycji? Z tego co wiem to popierają budowę farm wiatrakowych o ile nie powstają one w korytarzach ekologicznych. Pozytywnie zaopiniowali m.in. inwestycje w okolicy Rymanowa.
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Tu już coraz mniej chodzi o park, tu chodzi o niedopuszczenie do całkowitej degradacji przyrodniczo- krajobrazowej tamtego terenu...
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Niszczenie krajobrazu powinno być karalne - ze Stanisławem Krycińskim rozmawia Grzegorz Bożek
Powoli odchodzi w przeszłość widok turysty wędrującego przez góry z plecakiem. Coraz częściej można natomiast spotkać nowy typ turysty, który preferuje różnego rodzaju rozrywki, sporty ekstremalne, wysoki standard wypoczynku w pensjonatach. Czy to znak naszych czasów, że tak się dzieje?
Stanisław Kryciński: Na pewno to znak tych czasów. Ale myślę, że przez czasy PRL-owskie mamy trochę zaburzony obraz turystyki. Już przed wojną turyści korzystali z różnych udogodnień. Nawet w Polsce, Mieczysław Orłowicz, kiedy prowadził wycieczki po Czarnohorze, wynajmował do tego konie huculskie, które nosiły za ludzi bagaże. Więc jakieś udogodnienia były nawet i wtedy, i tak działo się przez cały czas. Ale po II wojnie byliśmy oddzieleni od świata zachodniego.
U nas chodzenie z plecakiem było dominującą formą turystyki. Ja też korzystałem z tego rodzaju turystykihttp://www.pracownia.org.pl/images/n..._24_kopia1.jpg podczas studiów (druga połowa lat 70.). Organizowano wtedy mnóstwo studenckich rajdów i obozów wędrownych - nie tylko w górach, ale w całej Polsce. Mieszkając w Warszawie, wielokrotnie wyjeżdżałem na 2-3 dniowe rajdy studenckie na Mazowszu. Głównym sposobem wędrowania było chodzenie z plecakiem, nie było żadnych schronisk, agroturystyki. Alternatywą dla noclegu pod namiotem był nocleg w stodole. Jeśli chodzi o Bieszczady, to niewielkie schroniska były jedynie w Ustrzykach Górnych, Wetlinie i Cisnej. Ale nie miały one możliwości przyjęcia wszystkich turystów. Chodzenie z plecakiem było po prostu koniecznością. Potem pojawiły się bazy studenckie, lecz turystyka plecakowa, z nieodłącznym śpiworem i namiotem, pozostała aktualna. Obecnie też jest grupa ludzi, która chodzi z plecakami, ponieważ uważają, że to pewna forma uniezależnienia się od bazy noclegowej, co daje swego rodzaju wolność. I to mocno nawiązuje do idei mówiącej, że góry dają wolność - mi też zawsze tak się kojarzyły - mogę pójść z plecakiem w każdą stronę, w którą zechcę.
Dziś mamy dużą bazę noclegową, nawet sporo tanich miejsc - i z tego głównie się korzysta, ja również. Jest to, owszem, odejście od formy turystyki znanej mi z młodości (mam dziś ponad 50 lat), ale jednocześnie jest to powrót do normalności, która istniała w świecie zachodnim, kapitalistycznym i przyszła do nas wraz z kapitalizmem.
Więcej na: http://www.pracownia.org.pl/dz/index...&nr=155&id=958
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Fakt, powstanie farmy zniszczy krajobraz. 25 sztuk wiatraków to pochłonięcie z ponad 30 ha ziemi. Wysokośc wiatraków to od 25 do 100 m, rozpiętość skrzydeł podobna.
Firma "Galicja" chce inwestować?
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
A tu jasne stanowisko ekologów ws wiatraków na Podkarpaciu:
Wiatraki na Podkarpaciu
Podkarpacie staje się miejscem silnej presji inwestorów, którzy dosłownie wszędzie chcą budować wiatraki.
Ich plany obejmują wykorzystanie terenów wyżynnych wzdłuż drogi E-40 między Przemyślem a Rzeszowem,http://www.pracownia.org.pl/images/n...5z_2_kopia.jpg pasa pomiędzy Jasłem a Sanokiem, Beskid Dukielski, Pogórze Przemyskie oraz rejon Pasma Bukowicy. Czy jednak każde z tych miejsc powinno służyć produkcji tzw. czystej energii? Na pewno nie. Tereny wzdłuż drogi E-40 nie budzą zastrzeżeń. Można wskazać jednak wśród wymienionych takie obszary, które ze względu na swoje walory nie powinny być zabudowane wiatrakami – przedpole Beskidu Niskiego. Na razie można zauważyć brak spójnej wizji, biorącej pod uwagę wszystkie uwarunkowania dotyczące planowania, gdzie mają być budowane wiatraki.
Marzenia o parku narodowym
Przez wiele lat zdawało się, że obszar Pogórza Przemyskiego stanie się miejscem, gdzie utworzony zostanie nowy park narodowy. Niestety, pomimo usilnych starań i sporego poparcia społecznego, również w kręgach decyzyjnych, powstanie Turnickiego Parku Narodowego wciąż pozostaje jedynie w sferze marzeń.
Dziś obszar Pogórza, oprócz intensywnie prowadzonej gospodarki leśnej, pozbawiającej go walorów, które decydowały o pomyśle powołania parku narodowego, ma kolejne problemy. Tym zagrożeniem jest realna możliwość budowy elektrowni wiatrowych nieopodal niezwykle cennego rejonu Pasma Działu i Masywu Suchego Obycza, rezerwatu „Turnica”, i co najważniejsze – obszaru Parku Krajobrazowego Gór Słonnych, będącego zarazem potencjalnym Obszarem Specjalnej Ochrony Ptaków Natura 2000. Dodatkowo nieopodal w Paśmie Braniowa położony jest rezerwat „Na Opalonym”.
Miejsce, gdzie planowana jest budowa turbin wiatrowych, to serce projektowanego Turnickiego Parku Narodowego. Nawet jeśli szansa na jego powołanie w najbliższym czasie jest niewielka, to obecność rezerwatu „Turnica” i parku krajobrazowego, służących zachowaniu walorów tego terenu w stanie jak najmniej przekształconym, powinny przesądzić o charakterze jego zagospodarowania. Pojawienie się na tym obszarze elektrowni wiatrowych jest rozwiązaniem, które zniszczy okoliczny krajobraz. A takie miejsca powinny mieć krajobraz chroniony na równi z samą jego przyrodą. Ten fakt podkreśla zresztą status ochrony praktycznie całego rejonu projektowanego parku narodowego – mieści się on w granicach dwóch parków krajobrazowych: Parku Krajobrazowego Gór Słonnych i Parku Krajobrazowego Pogórza Przemyskiego.
Bliskość Turnicy, dziś również rezerwatu, stanowi o wartości tego obszaru. To potężny masyw leśny położony w zakolu Wiaru pomiędzy Rybotyczami i Łodzinką na północy, a Wojtkową i Kwaszeniną na południu. Mimo kolonizacji tego obszaru w przeszłości, las Turnica nigdy nie został wycięty i stanowi jeden z najmniej naruszonych fragmentów dawnej puszczy karpackiej. W samym rezerwacie (pow. 152 ha) można zobaczyć pomnikowe jodły, buki, urok miejsca zwiększają głębokie jary i bogata flora. Dominuje tam reglowa forma buczyny karpackiej oraz fragmenty starej, karpackiej puszczy jodłowo-bukowej.
Turnica bez wiatraków
Na szczęście niedawna decyzja Ministra Środowiska z września 2006 r., podjęta po rozpatrzeniu zażalenia Burmistrza Gminy Ustrzyki Dolne, utrzymała w mocy zaskarżone postanowienie, które dotyczyło uzgodnienia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Jamna Górna-Arłamów w gminie Ustrzyki Dolne” na terenie Parku Krajobrazowego Gór Słonnych pod warunkiem wyłączenia z planu projektowanej lokalizacji turbin wiatrowych. Tym samym zagrożenie zniszczenia krajobrazu zostało zażegnane.
Minister podkreślił, że w przedstawionym przez Zespół Parków Krajobrazowych postanowieniu zaprezentowane zostały argumenty ważne z punktu widzenia ochrony przyrody. Podniesiono bowiem kwestię walorów przyrodniczych terenów planowanej inwestycji oraz ich położenia w bezpośrednim sąsiedztwie obszaru specjalnej ochrony ptaków Natura 2000 „Pogórze Przemyskie” i bezpośrednio na terenie planowanego potencjalnego obszaru ochrony siedlisk i ochrony ptaków europejskiej sieci Natura 2000. Właśnie na powyższe postanowienie wniósł zażalenie Burmistrz Ustrzyk Dolnych, i wskazał na fakt, że lokalizacja turbin wiatrowych nie będzie miała dużego wpływu na krajobraz. Argumentował dodatkowo, że lokalizacja inwestycji umieszczona jest z dala od terenów zabudowanych oraz znajduje się pomiędzy terenami leśnymi.
Jednakże, na co wskazał Minister, na terenach planowanego potencjalnego obszaru ochrony siedlisk i ochrony ptaków Europejskiej Sieci Natura 2000 obowiązują ograniczenia w stosunku do „podejmowanych działań mogących w istotny sposób pogorszyć stan siedlisk przyrodniczych oraz siedlisk gatunków roślin i zwierząt, a także w istotny sposób wpłynąć negatywnie na gatunki, dla których ochrony został wyznaczony obszar Natura 2000”. Elektrownie wiatrowe zaś, zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, należą do takich inwestycji. Ważny jest sam fakt ich usytuowania i możliwego do przewidzenia wpływu na przyrodę Parku Krajobrazowego Gór Słonnych w zestawieniu z przepisami obowiązującymi na terenie Parku. Planowana lokalizacja elektrowni wiatrowej jest także sprzeczna z rozporządzeniem Wojewody Podkarpackiego w sprawie Parku Krajobrazowego Gór Słonnych, gdzie stwierdza się, iż do nadrzędnych celów Parku należy ochrona walorów krajobrazowych tego terenu. W postanowieniu minister środowiska napisał: „należy się zgodzić ze stanowiskiem Dyrektora Zarządu Parków Krajobrazowych, że planowana lokalizacja bezpowrotnie zmieni charakter krajobrazu tego miejsca”.
Ważnym argumentem przyrodniczym jest również ochrona położonego nieopodal rezerwatu przyrodyhttp://www.pracownia.org.pl/images/n...kn_1_kopia.jpg „Turnica”, który stanowi miejsce żerowania ptaków drapieżnych i odpoczynku dla ptaków migrujących w rejonie Arłamowa. W ocenie Ministra, zasadne wydaje się twierdzenie, że elektrownie wiatrowe mogą wprowadzać poważne zaburzenia na terenie ekosystemów leśnych czy w strefach ekotonowych, szczególnie w odniesieniu do populacji ptaków migrujących i gniazdujących. W postanowieniu Minister podniósł też argument, że negatywny wpływ siłowni wiatrowych na populację ptaków jest stosunkowo dobrze udokumentowany, co opisują badania europejskie. Jako przykład podany został raport przygotowany przez BirdLife International z 10.09.2003 r. Opisano w nim zaburzenia powodowane przez elektrownie wiatrowe w Holandii, Danii, Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych, czyli w krajach, gdzie takie instalacje są obecne od wielu lat i jest ich bardzo dużo.
Przypomnijmy, że działający z upoważnienia Wojewody Podkarpackiego Dyrektor Zespołu Parków Krajobrazowych w Przemyślu 10 lipca 2006 r. postanowił uzgodnić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Jamna Górna-Arłamów” pod warunkiem wyłączenia z planu projektowanej lokalizacji turbin wiatrowych. Wskazano, że planowana elektrownia miałaby zostać ulokowana na szczycie wzgórz w miejscu szczególnie eksponowanym, z którego widoczne jest pasmo Bieszczadów wraz z połoninami. Ulokowanie tam instalacji nieodwracalnie zmieniłoby lokalny krajobraz i walory przyrodnicze oraz uwarunkowania estetyczno-ekspozycyjne. Wreszcie zaburzona zostałaby tzw. „tożsamość miejsca”, w którym jakość krajobrazu jest fundamentalną wartością. Owa wartość w tym rejonie przesądziła zresztą o utworzeniu parku krajobrazowego.
Obszar Arłamowa znajduje się w obrębie terenów żerowiskowych gniazdującego orła przedniego, orlika krzykliwego, puszczyka uralskiego i trzmielojada. Jeśli zbudowano by elektrownię, ich hałas miałby negatywny wpływ na gniazdujące ptaki, przenosiłby się nawet na odległość 2 km, zaś zamocowane, migające nocą światła ostrzegawcze byłyby uciążliwe dla ptaków i innych zwierząt. Obniżenie walorów przyrodniczych i krajobrazowych oraz naruszenie harmonii krajobrazu zdecydowanie przeważyły o podjęciu, opisanego powyżej, uzgodnienia planu zagospodarowania przestrzennego „Jamna Górna – Arłamów”.
Nie wszędzie można budować
Pomimo decyzji korzystnych dla tego cennego przyrodniczo terenu, rodzą się pytania o sposób zagospodarowania Podkarpacia w kontekście planowania polityki w dziedzinie energetyki wiatrowej – tym bardziej, że to zagadnienie można rozszerzyć także na inne obszary. Dzisiaj widać, że w tej materii panuje chaos. Nie ma jasno określonych kryteriów, gdzie mogą, a gdzie nie powinny być stawiane wiatraki. Zagadnienie to wymaga normalizacji i precyzyjnego określenia, tak aby potencjalni inwestorzy – a takowi coraz częściej pukają do drzwi w urzędach gmin – wiedzieli, że budować wiatraki można w określonych miejscach, natomiast w innych jest to szkodliwe ze względów krajobrazowych i przyrodniczych.
W przypadku południowo-wschodniej Polski wiadomo, że powinny być chronione przed ulokowaniem wiatraków wszystkie tereny o wysokich walorach krajobrazowych oraz te, które są obszarami przelotu ptaków. Jak mówi Przemysław Kunysz z Przemyskiego Towarzystwa Ornitologicznego, „dla celów budowy elektrowni wiatrowych śmiało można wykorzystać obszary Przykarpackiego Progu Lessowego, znajdującego się mniej więcej po obu stronach drogi E-40, tereny wyżynne za Rzeszowem w kierunku Dębicy i ostatecznie rejony na południe od Rzeszowa i Łańcuta, jak również całą północną część Podkarpacia z wyłączeniem obszarów objętych ochroną prawną w formie Parków Krajobrazowych i Obszarów Chronionego Krajobrazu. Tam wpływ tych urządzeń na krajobraz, przyrodę, w tym ptaki, będzie niewielki. A są to miejsca, gdzie wiatry wieją równie mocno, jak choćby w rejonie Pogórza Przemyskiego, Gór Słonnych czy Przełęczy Dukielskiej w Beskidzie Niskim”.
Będą szpecić krajobraz
W kontekście szkodliwości elektrowni wiatrowych warto przywołać stanowisko Krajowej Komisji ds. Ocen Oddziaływania na Środowisko z dnia 26 września 2006 r. w sprawie uzgodnienia środowiskowych warunków realizacji przedsięwzięć polegających na budowie farm wiatrowych Kobylany, Grzywacka i Pielgrzymka na terenie województwa podkarpackiego. Wszystkie trzy farmy zlokalizowane mają być nieopodal siebie na terenie wierzchowin górskich na przedgórzu Beskidu Niskiego w okolicach Nowego Żmigrodu (pogranicze powiatów Jasło i Krosno). Maksymalna wysokość planowanych do wybudowania wież wiatrowych osiągałaby 78-100 m, zaś zakres pracy ich wirnika obejmowałby strefę rozciągającą się w zakresie od 38 do 145 m nad poziomem terenu, co niewątpliwie jest znaczną wysokością.
W podsumowaniu swojego stanowiska Komisja napisała, że „Biorąc pod uwagę wysokie prawdopodobieństwo znaczącego negatywnego oddziaływania na populacje ptaków stanowiące przedmiot ochrony obszarowej, inwestorzy powinni rozważyć alternatywne lokalizacje przedsięwzięć, w miejscach niestwarzających zagrożenia dla cennych ptaków gniazdujących na terenie obszaru Beskid Niski”. Ponadto Komisja uznała, że „farmy wiatrowe nie powinny być lokalizowane w miejscach cennych przyrodniczo lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Tereny Beskidów wyróżniają się wybitnymi walorami krajobrazowymi oraz są bazą surowców balneologicznych, wykorzystywanych do przyrodolecznictwa. Proponowane konstrukcje siłowni wiatrowych będą szpecić krajobraz i mogą przyczynić się do zaniechania rozwoju regionu w kierunku rekreacyjno-leczniczym”. Takie ujęcie sprawy jasno dowodzi, że istnieje możliwość wystąpienia wielu negatywnych skutków budowania wiatraków na terenach o wysokich walorach przyrodniczo-krajobrazowych.
Niestety, planów budowy wiatraków na takich terenach przybywa. „Gazeta Wyborcza” z 7 grudnia 2006 r. informuje, że terenami gminy Bukowsko (powiat sanocki) interesują się przedstawiciele inwestorów z Polski, Danii, Hiszpanii i Portugalii, którzy chcą wykupić od rolników działki i budować farmy wiatrowe. Według prezesa Podkarpackiej Agencji Energetycznej, Piotra Pawelca, na etapie zaawansowanych przygotowań jest już kilkanaście farm wiatrowych w rejonie krajowej „czwórki”.
Brak strategii
W najbliższych latach na pewno będzie przybywać takich inwestycji. Jasne jest jednak, że w wielu miejscach będą one kolidowały z korytarzami migracyjnymi ptaków, a także z terenami już włączonymi bądź planowanymi do objęcia ochroną w ramach sieci Natura 2000. Gdy do tego dodamy bezdyskusyjny, inwazyjny wpływ wiatraków na krajobraz wszystkich terenów, gdzie one powstają, kluczowe wydaje się już dziś zaplanowanie rozmieszczenia takich inwestycji. Panujący w tej materii chaos jest zapewne skutkiem ogólnie panującego zamieszania w sprawach środowiskowych, traktowania tego zagadnienia jako drugorzędnego oraz braku opracowanej mądrej strategii wykorzystania energii odnawialnej.
Co prawda zdarza się, że podejmowane zostają właściwe decyzje, by nie dopuszczać do lokalizowania wiatraków w rejonach cennych przyrodniczo (Pogórze Przemyskie). Jednak ze względu na dużą ilość spodziewanych inwestycji wiatrowych, należy liczyć się z tym, że nie wszystkie one spotkają się z właściwą oceną z punktu widzenia ochrony przyrody, tym bardziej, że brakuje jasnej strategii dotyczącej umiejscawiania obiektów służących pozyskiwaniu energii wiatrowej.
Grzegorz Bożek
ZA: http://www.pracownia.org.pl/dz/index...nr=154&id=1016
-
Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!
Cytat:
Zamieszczone przez
klopsik
Wile pustych slow poszlo wiec tak
spolecznie ekonomicznie :
Skor "lokalni " ekolodzy chca otpowac za powstaniem PN dlaczego nie pisza o obecnej gospodarce LP ?Dlaczego wiec nie ustawiaja sie w kolejce do "loda" dla nadlesniczego , powminiik z brazu mu powinni postawic za to co robi i jak walczy z gora LP. Lubie takich swietnie zorientowanych ekologow mam pytanie co konkretne osoby bede miec z takirgo dzialania bo za parkiem ida etaty oraz wladza ?WHO IS WHO wiec z angielska ?Ale to tajeminica poliszynela i wyjdzie wszystko w praniu.... :?
Klopsik jestem człowiekiem młodym, uwierz mi, nie mam żadnego interesu w promowaniu ochrony przyrody, jest to działalność stricte społeczna, obywatelska- czy w dzisiejszych czasach tak trudno to zrozumieć???