Browar masz 100% racji.
Browar masz 100% racji.
A co z ludźmi? Jak chcę pokazać gościom naszą, "bieszczadzką nędzę" to biorę ich na obrzeża Suchego Obycza. Kiedyś oprowadzałam panie z pewnej organizacji działającej na rzecz zwalczania biedy. Wiesz jaki odsetek ludzi z tamtych okolic korzysta z banku żywności? Tam nie przelewa się. To nie Bieszczady. My tu w naszych górkach kreujemy swój los. To Żonie jednego z naszych Kolegów-Userów opowiada się anegdotę: dziś jestem na polu i zbieram kartofle ale jutro mam być na wernisażu w Paryżu. Tam takich możliwości nie ma.
Panie od zwalczania biedy ? Hmm - bardzo interesujące. Dobrze, że te organizacje pozarządowe funkcjonują, ale to w większości papierowe organizacje - niestety, które więcej piszą o swoich dokonaniach , niż praktycznie czynią. Z Twoich postów wynika, że chciałabyś ten skansen
pokazać ludziom zamożnym i chyba przede wszystkim o pokazanie chodzi
ale, czy to jest lekarstwo na ochronę przyrody i tych popegeerowsko-igloopolowskich zbiorowisk nędzy i upodlenia ?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)