no to sie porobiło.... :(
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/246307600
Wersja do druku
no to sie porobiło.... :(
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/246307600
Bieszczady są na tyle duże, że można sobie polatać poza terenem parku. Nie ma o czym dyskutować. Jest zakaz i tyle. Nie widzę potrzeby prowadzenia dialogu. Jak ktoś ma ochotę pogadać to polecam Rozmowy Niedokończone. Tam na pewno wysłuchają...
Nie wiem co to Rozmowy... i nigdy nie latałem.... na paralotni ale lecąc i zbliżając się do granic parku to co robić skakać? Leżąc kiedyś na łące oglądałem paralotniarzy w powietrzu ...piękny widok.
"Najczęściej zakazy dla maluczkich są po to żeby WIELCY mogli robić co im się podoba". Tak było w latach kiedy Bieszczadami zarządzał płk. Doskoczyński.
Wypowiedz szefa Administracji Żeglugi Powietrznej , oraz szefa Urzedu Lotnictwa Cywilnego na łamach GW i tvn24.
" Prawo Plskie na dzień dzisiejszy nie zabrania wykonywania lotów statkami powitrznymi bez silnika nad terenem parków przyrody ,parków krajobrazowych i narodowych.. "
to chyba było by na tyle..
paralotnia jest statkiem powietrznym bez silnika.
Pan dyrektor jako urzednik panstwowy powinien respektowac prawo .
Nie chodziło mi o Ciebie, Kuskus, ale o paralotnię. Czytaj uważnie! Staram się pisać po polsku. To tak odnośnie złośliwości.
A tak na poważnie to jeśli tak, jak piszesz chodzi o paralotnie bez silnika (nie wiem może z silnikiem nazywają się inaczej) to zgadza się że sam przelot i startowanie oraz lądowanie poza parkiem są znikomo oddziałującym na przyrodę parku sposobem rekreacji. Jednak kiedyś i w powietrzu może się zrobić tłoczno, jak na szlakach. Pierwszy turysta też nie wydeptał tych wszystkich szlakostrad na połoninach...
Odnośnie przepisów odsyłam do regulaminu parkowego:
http://www.bdpn.pl/index.php?option=...=193&Itemid=54
Czy wszędzie trzeba latać, chodzić, jeździć?
Zastanawiam się dlaczego paralotniarze (QSQS+freebies) piszący na tym forum ,są tak złośliwi i aroganccy , przecież to wcale nie służy dobrze "Waszej sprawie" latania nad.....Mnie to jest obojętne , ale czytając Wasze napastliwe i czasem bezczelne posty , jestem przeciwny.
Nic się nie porobiło! Bo jak napisał QSQS:
" Prawo polskie na dzień dzisiejszy nie zabrania wykonywania lotów statkami powietrznymi bez silnika nad terenem parków przyrody, parków krajobrazowych i narodowych.. "
A zarządzenie pana Winnickego, które jest sprzeczne z Ustawą, czyli nadrzędnym w stosunku do tego zarządzenia aktem prawnym, można byłoby wywiesić w TOI-TOI-ach, gdyby o takie dyrekcja parku zadbała. Płoszenie zwierzyny? Chybaś pan się zderzył z czymś twardym. Człowiek na szlaku nie płoszy, ale przelatujący paralotniarz tak? Tak, tak... wiem że szlaki są wytyczone, a latać można nad całym terenem Parku. Siedzą misie i wypatrują czy nad nimi coś nie przelatuje? A cień chmur też je płoszy? I gdzie ten cień? W lesie? Bo tam głównie zwierzyna przebywa. No chyba ze mówimy tu o płoszeniu innej zwierzyny, która to akurat nogi rozkłada... Tu faktucznie, paralotniarz może spłoszyć... A czymże to poruszają się po terenie Parku pracownicy tegoż (czyżby pan Winnicki pieszo?) i SG by nie płoszyć?
Wiadomo nie od dzisiaj, jak Dyrekcja BPN jest nastawiona do wszystkich, którzy chcą go zwiedzić. Choćby oglądając nawet z powietrza. A tych "naziemnych" ostatnio zachęca się do wejścia na szlaki zakazem sprzedaży wody w punktach sprzedaży biletów. Bo? Pewnie otwierając butelkę gazowanej można zwabić sykiem żmije? Zwabić by je przerazic na śmierć? A może misie wypłoszyć, które pomyśliwszy że żmij tu stanowczo za dużo, pójdą na ukraińska bądź słowacką stronę... Rozumię, że faktycznym powodem było zaśmiecanie PET-ami szlaków. Ale trzeba być niespełna rozumu, wierząc ze ten zakaz wyeliminuje śmiecenie. Lepiej strażnikom, miast wypatrywać paralotniarzy, kazać wypatrywać zaśmiecajcych. I KARAĆ!!! Karać tak ze galoty spadną! I to pomoże. Pewnie zaraz padnie argument że brak ludzi, ze nie mogą być wszędzie. I tu Szanowna Dyrekcjo można i powinno sie miast gonić, współpracować z prawdziwymi turystami. Bo są tacy, którym zależy na Bieszczadach, pewnie bardziej niz panu Winnickiemu. I chętnie pomogą! Za darmo! Wprowadzićby jakąś "obywaleską" straż. Zaręczam, że znalazłoby się wielu chętnych. A i paralotniaż moze być pożytecznym. bo z góry łatwiej wypatrzeć dzikie ogniska, endurowców, quadowców... I jeszcze taka dygresja apropos quadów: Konia z rzędem temu, kto dostałby zezwolenie na pośmiganie na nartach zimą na terenie Parku. Ale zezwolenia dla quadów i skuterow śnieznych szaleących po połoninach są. No, ale to już inna bajka...
Podstawa prawna regulaminu BdPN wyglada nastepująco:
1. Ustawa z dnia 16.04.2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92 poz. 880).
2. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 listopada 1996r. w sprawie Bieszczadzkiego Parku Narodowego (Dz.. U. Nr 144 poz. 664 z późn. zm.).
3. Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997r. o usługach turystycznych (Dz. U. z 2001r. Nr 55, poz. 57.
4. Rozporządzenie Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 16 sierpnia 2004 r. (Dz. U. Nr 188/poz. 1944).
wypisy z ustawy:
Art. 15. 1. W parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się:
1) budowy lub rozbudowy obiektów budowlanych i urządzeń technicznych, z wyjątkiem obiektów i urządzeń służących celom parku narodowego albo rezerwatu przyrody;
2) rybactwa, z wyjątkiem obszarów ustalonych w planie ochrony albo w zadaniach ochronnych;
3) chwytania lub zabijania dziko występujących zwierząt, zbierania lub niszczenia jaj, postaci młodocianych i form rozwojowych zwierząt, umyślnego płoszenia zwierząt kręgowych, zbierania poroży, niszczenia nor, gniazd, legowisk i innych schronień zwierząt oraz ich miejsc rozrodu;
4) polowania, z wyjątkiem obszarów wyznaczonych w planie ochrony lub zadaniach ochronnych ustanowionych dla rezerwatu przyrody;
5) pozyskiwania, niszczenia lub umyślnego uszkadzania roślin oraz grzybów;
6) użytkowania, niszczenia, umyślnego uszkadzania, zanieczyszczania i dokonywania zmian obiektów przyrodniczych, obszarów oraz zasobów, tworów i składników przyrody;
7) zmiany stosunków wodnych, regulacji rzek i potoków, jeżeli zmiany te nie służą ochronie przyrody;
8) pozyskiwania skał, w tym torfu, oraz skamieniałości, w tym kopalnych szczątków roślin i zwierząt, minerałów i bursztynu;
9) niszczenia gleby lub zmiany przeznaczenia i użytkowania gruntów;
10) palenia ognisk i wyrobów tytoniowych oraz używania źródeł światła o otwartym płomieniu, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody;
11) prowadzenia działalności wytwórczej, handlowej i rolniczej, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony;
12) stosowania chemicznych i biologicznych środków ochrony roślin i nawozów;
13) zbioru dziko występujących roślin i grzybów oraz ich części, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody;
14) amatorskiego połowu ryb, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony lub zadaniach ochronnych;
15) ruchu pieszego, rowerowego, narciarskiego i jazdy konnej wierzchem, z wyjątkiem szlaków i tras narciarskich wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody;
16) wprowadzania psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony oraz psów pasterskich wprowadzanych na obszary objęte ochroną czynną, na których plan ochrony albo zadania ochronne dopuszczają wypas;
17) wspinaczki, eksploracji jaskiń lub zbiorników wodnych, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody;
18) ruchu pojazdów poza drogami publicznymi oraz poza drogami położonymi na nieruchomościach będących w trwałym zarządzie parku narodowego, wskazanymi przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody;
19) umieszczania tablic, napisów, ogłoszeń reklamowych i innych znaków niezwiązanych z ochroną przyrody, udostępnianiem parku albo rezerwatu przyrody, edukacją ekologiczną, z wyjątkiem znaków drogowych i innych znaków związanych z ochroną bezpieczeństwa i porządku powszechnego;
20) zakłócania ciszy;
21) używania łodzi motorowych i innego sprzętu motorowego, uprawiania sportów wodnych i motorowych, pływania i żeglowania, z wyjątkiem akwenów lub szlaków wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody;
22) wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu;
23) biwakowania, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody;
24) prowadzenia badań naukowych - w parku narodowym bez zgody dyrektora parku, a w rezerwacie przyrody - bez zgody organu uznającego obszar za rezerwat przyrody;
25) wprowadzania gatunków roślin, zwierząt lub grzybów, bez zgody ministra właściwego do spraw środowiska;
26) wprowadzania organizmów genetycznie zmodyfikowanych;
27) organizacji imprez rekreacyjno-sportowych - w parku narodowym bez zgody dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody bez zgody organu uznającego obszar za rezerwat przyrody.
Art. 17. 1. W parku krajobrazowym mogą być wprowadzone następujące zakazy:
1) realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu art. 51 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. Nr 62, poz. 627, z późn. zm.5));
2) umyślnego zabijania dziko występujących zwierząt, niszczenia ich nor, legowisk, innych schronień i miejsc rozrodu oraz tarlisk i złożonej ikry, z wyjątkiem amatorskiego połowu ryb oraz wykonywania czynności w ramach racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej, rybackiej i łowieckiej;
3) likwidowania i niszczenia zadrzewień śródpolnych, przydrożnych i nadwodnych, jeżeli nie wynikają z potrzeby ochrony przeciwpowodziowej lub zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub wodnego lub budowy, odbudowy, utrzymania, remontów lub naprawy urządzeń wodnych;
4) pozyskiwania do celów gospodarczych skał, w tym torfu, oraz skamieniałości, w tym kopalnych szczątków roślin i zwierząt, a także minerałów i bursztynu;
5) wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu, z wyjątkiem prac związanych z zabezpieczeniem przeciwsztormowym, przeciwpowodziowym lub przeciwosuwiskowym lub budową, odbudową, utrzymaniem, remontem lub naprawą urządzeń wodnych;
6) dokonywania zmian stosunków wodnych, jeżeli zmiany te nie służą ochronie przyrody lub racjonalnej gospodarce rolnej, leśnej, wodnej lub rybackiej;
7) budowania nowych obiektów budowlanych w pasie szerokości 100 m od linii brzegów rzek, jezior i innych zbiorników wodnych, z wyjątkiem obiektów służących turystyce wodnej, gospodarce wodnej lub rybackiej;
8) lokalizowania obiektów budowlanych w pasie szerokości 200 m od krawędzi brzegów klifowych oraz w pasie technicznym brzegu morskiego;
9) likwidowania, zasypywania i przekształcania zbiorników wodnych, starorzeczy oraz obszarów wodno-błotnych;
10) wylewania gnojowicy, z wyjątkiem nawożenia własnych gruntów rolnych;
11) prowadzenia chowu i hodowli zwierząt metodą bezściółkową;
12) utrzymywania otwartych rowów ściekowych i zbiorników ściekowych;
13) organizowania rajdów motorowych i samochodowych;
14) używania łodzi motorowych i innego sprzętu motorowego na otwartych zbiornikach wodnych.
2. Zakazy, o których mowa w ust. 1, nie dotyczą:
1) wykonywania zadań wynikających z planu ochrony;
2) wykonywania zadań na rzecz obronności kraju i bezpieczeństwa państwa;
3) prowadzenia akcji ratowniczej oraz działań związanych z bezpieczeństwem powszechnym;
4) realizacji inwestycji celu publicznego w rozumieniu art. 2 pkt 5 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 oraz z 2004 r. Nr 6, poz. 41), zwanej dalej "inwestycją celu publicznego".
3. Zakaz, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, nie dotyczy realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, dla których sporządzenie raportu o oddziaływaniu na środowisko nie jest obowiązkowe i przeprowadzona procedura oceny oddziaływania na środowisko wykazała brak niekorzystnego wpływu na przyrodę parku krajobrazowego.
4. Zakaz, o którym mowa w ust. 1 pkt 14, nie dotyczy statków jednostek ratowniczych, jednostek organizacyjnych właściciela wód lub urządzeń wodnych zlokalizowanych na wodach, inspektorów żeglugi śródlądowej, Państwowej i Społecznej Straży Rybackiej, promów w ciągu dróg publicznych, prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej oraz wykonywania zadań z zakresu ochrony przyrody przez Służbę Parku Krajobrazowego.
coś ktos widzi o paralotniach?
a zakazać mozna to na co zezwala prawo! i może najpierw przeczytać zanim zabierze się głos?
pozdrawiam
i jeszcze jedno... paralotniarze zdaja egzamin na Świadectwo Kwalifikacji Pilota Paralotni (takie paralotniowe prawo jazdy) bez którego nie wolno im latać... Państwowy egzamin... A na kursach maja wykłady z przepisów prawa lotniczego. A na egzaminie pytania z tego prawa... A prawo to reguluje gdzie im wolno latać a gdzie nie!... Więc może wiedzą lepiej?
I myślę że to byłoby na tyle...
pozdrawiam
Sturnus zawsze możesz zaskarżyć regulamin do Trybunału Konstytucyjnego. Jak na razie jest on obowiązujący.
Widocznie organ ustalający uznał, że paralotnia może płoszyć wróbelki czy inne ptactwo latające nad Bieszczadami, a o tym jest w cytowanej przez Ciebie z ustawie.
Pozdrawiam i proszę wczytaj się w to, co cytujesz.
PS Na prawdę tak mało jest miejsc do latania, że nad parkiem też trzeba?
Nie widzi, dlatego napisano w regulaminie BdPN:
Pkt 11
"W Parku zabronione jest:
• Zakłócanie ciszy, płoszenie, chwytanie i zabijanie dziko żyjących zwierząt, łowienie ryb, niszczenie gniazd, nor i legowisk, zbieranie poroży, zbieranie dziko występujących roślin i grzybów oraz ich części, niszczenie drzew i krzewów,
• Zaśmiecanie terenu, pozostawianie resztek pożywienia i opakowań, zanieczyszczanie wód powietrza i gleby. Śmieci należy znosić do pojemników umieszczonych przy punktach informacyjno-kasowych lub innych obiektach infrastruktury turystycznej. Ze względu na ochronę dziko żyjących zwierząt pojemniki na odpadki nie są wykładane w obrębie szlaków turystycznych.
• Schodzenie ze znakowanych szlaków turystycznych, ścieżek przyrodniczych i historyczno-przyrodniczych, poruszanie się pieszo po trasach turystyki konnej, poruszanie się na rowerach po turystycznych szlakach pieszych i konnych oraz ścieżkach przyrodniczych, za wyjątkiem ich odcinków biegnących drogami publicznymi.
• Palenie wyrobów tytoniowych oraz używania źródeł światła o otwartym płomieniu,
• Używanie motolotni, lotni i spadolotni.
• Niszczenie zabytków dziedzictwa historycznego.
• Poruszanie się pojazdami mechanicznymi po drogach wewnętrznych Parku, za wyjątkiem tych prowadzących do osiedli mieszkalnych, campingów i pól namiotowych.
• Prowadzenie bez zgody Dyrektora Parku działalności handlowej.
• Umieszczanie tablic, napisów, ogłoszeń reklamowych i innych znaków."
To ja tu czegoś nie łapie. Gdybym był pewny swego to normalnie latałbym nad BdPN. W przypadku zatrzymania przez straż - odmowa przyjęcia mandatu i sprawa do Sądu Grodzkiego. Sąd nie podejmie decyzji wbrew obowiązującemu prawu.
Pytanie tylko, czy aby na pewno jesteście pewni. Jeśli tak, to j/w - tylko po co wtedy ten cykliczny już lament, płacz, artykuły w Nowinach, itp.
Pan dyrektor BPN nie przyjmuje do wiadomosci pow ustawy podobnie jak wiekszosc z kolegów na forum..
sprawa jest banalnie prosta a ciagle nik tego nie rozumie:
Paralotniarze są członkami personelu lotniczego i podlegaja prawu lotniczemu , które na dzień dziesiejszy nie zakazuje lotów paralotnią nad parkami.. piloci statków powietrznych nie mają obowiazku znajmosci regulaminów . interesuje ich tylko mapa lotnicza na podstawie której ustalaja plan lotu.
Paralotnia z napedem w swietle definicji prawa lotniczego jest odrebnym tematem.. to tak jak z rowerem górskim i motorowerem . A jak by tego było mało to paralotnia z napędem takze może leciec nad parkiem tylko powyzej 1000 m. Pan dyrektor zakazał nawet latać pow.. 1000 m paralotnia bez napędu..
łapiecie ??
Widzę,że niektórzy mylą pojęcia. Park narodowy nie jest prywatnym folwarkiem grupy osób z większą kaską, którzy myślą,że sam fakt jej posiadania uprawnia ich do wszystkiego i wszędzie. Dziwi mnie, że paralotniarze mają jakieś obiekcje i podnoszą larum. Bieszczady są wystarczająco duże na taki sport. A faktycznie lotnia z napędem silnikowym płoszy zwierzynę. Nadrzędnym celem parku narodowego jest ochrona przyrody. I tyle... Jeśli ktoś tego nie rozumie to jego problem. Rada - bezwzględnie karać...
Wczytuje się... Idąc Twoim tokiem rozumowania to Ty jako piechór też płoszysz wróbelki. A zaskarżać nie trzeba. I mało jest miejsa do chodzenia? Ta sama logika...
I dalej nie widzę... Spadolotnie? Juz dawno wyginęły... Jak mamuty :D Ani słowa o paralotni. To po pierwszwe. A po drugie to kłaniaja się podstawy prawa. Regulamin nie może byc bardziej restrykcyjny od ustawy! Nadrzędność aktów prawnych! Nie może zabraniać tego czego nie zabrania ustawa...Cytat:
Zamieszczone przez Polej
I otóż to! Jak latali tak będa latać! Ja też :) Co do lamentu zobaczymy co będzie gdy szanowna Dyrekcja zakaże wjazdów samochodami. np do Wołosatego. Już pan Jegomośc płacze że za duży ruch...Cytat:
Zamieszczone przez Piotr
I kurdę naprawdę nie przeskadzają Wam te motocykle, quady... nie? A pies przy nodze naszego moderatora? Jest inny chłopiec do bicia? Sorry, ale wygląda mi to na towarzystwo wzajemnej adoracji....
Przeszkadzają, nawet bardzo.
Widzisz, różnica między nami jest taka, że dopóki istnieje zakaz (który prywatnie bardzo mi się nie podoba) nikt mnie na terenie parku z psem nie zobaczy. Bieszczady to nie tylko BdPN (wbrew temu co twierdzi p. Potaczała w artykule rozpoczynającym ten wątek).
Powtórzę raz jeszcze: wiesz że prawo jest po Twojej stronie - to lataj. Sąd rozstrzygnie ostatecznie kto ma rację - byłoby to zresztą z korzyścią dla wszystkich, gdybyśmy mieli wreszcie jasność a nie tylko różne interpretacje.
Ręczę Tobie że rozumiemy.
Teraz Ty spróbuj zrozumieć:
PG - paralotnia do lotów swobodnych (bez silnika) a wtedy są potrzebne prady wznaoszące. I właśnie dlatego Bieszczady.
PPG - paralotnia z napędem (silnikiem) i te maja prawny zakaz lotów nad rezerwatami, parkami narodowymi itp. ale tylko poniżej pewnego pułapu...
Ale to trudno zrozumieć Dyrekcji BdPN.
pozdrawiam
temat dotyczy paralotni czyli urzadzenia bez napędu. To jest z definicja prawa lotniczego. A Bieszczady z punktu widzenia paralotniarza są malutkie ,ale piękne. Pilot startujący z Bezmiechowej przy sprzyjających warunkach w ciągu niecałej godziny może znalezc się nad połoniną wetlinską . Z Laworty startując jest nad Wielka Rawką w 30 min a startując z Małego Jasła jest nad smerekiem w 15 min ,dokręcając zaś komin termiczny z nad cisnej kończy się wykręcać w noszeniu 1000 m nad chtką puchatka .
Kiedyś spotkałem paralotniarzy. Przyjechali terenówką, żeby maksymalnie wysoko podjechać. Dalej w górę pojechali quadem...
Chłopaki jeśli prawo po stronie statków powietrznych bez silników to pozostaje Wam Trybunał.
Poinformujcie o treści orzeczenia.
Polecam lekturę:
http://www.air-sport.pl/?strona,menu...ym_pl,ant.html
z uwagą na pozycję:
"Dopuszcza się wykonywanie na paralotniach bez napędu startów, lotów i lądowań na terenach parków narodowych lub rezerwatów przyrody, jedynie za zgodą zarządzającego tym terenem."
Dyrektor BdPN w regulaminie nie udziela zgody. Czy jeszcze trzeba coś wyjaśniać ?
Polej dobrze, że wytłuściłeś, bo dla paralotniarzy za drobny tekst na forum.
Ale nie ma co bić piany są ciekawsze zajęcia...
Za tydzień się quadoqcy obudzą, później skuterowcy, a później znowu paralotniarze z kwalifikacjami - z prawem jazdy na paralotnię. Szkoda drążyć te tematy, bo do niczego to nie prowadzi.
Pozdrawiam i udanego szybowania życzę. Bynajmniej nad tą większą częścią Bieszczadów nad którą nie ma żadnych zakazów.
jak już wystaruje to leci..
Panowie ,krótko mówiąc wasze mózgownice są zamałe obecnie aby to wszystko zatrybić. Ja idę się napić i wam takze polecam.
bez obrazy ,ale prawo jest prawem i niestety nie zabrania latać paralotnią.
A Wy albo to kapujecie albo niewiem co. :)) wasza sprawa .
dobrej nocy
Kuskus nie podniecaj się tak, przecież nie my napisaliśmy ten regulamin. Jeszcze raz Ci polecam Trybunał...Na pewno rozpatrzy Twój wniosek.
Dla przypomnienia:
W rozporządzeniu MI z dnia 25 kwietnia 2005 r. w sprawie wyłączenia zastosowania niektórych przepisów ustawy - Prawo lotnicze do niektórych rodzajów statków powietrznych w paragrafie 1 punkt 6 jest jednoznaczny przepis -" Wyłącza się z zastosowania przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 9 października 2003 r. w sprawie zakazów lub ograniczeń lotów na czas dłuższy niż 3 miesiące (Dz. U. Nr 183, poz. 1793) w zakresie:
1) ograniczenia wykonywania lotów nad parkami narodowymi i rezerwatami przyrody - lotnie i paralotnie bez napędu, z zastrzeżeniem przepisów załączników nr 1 i 2 do rozporządzenia;
2) obowiązków związanych z wykonywaniem lotów w strefie nadgranicznej - statki powietrzne, o których mowa w ust. 1 pkt .1.
Te 3 punkty wymienione powyżej załatwiają całą sprawę. Żaden inny przepis nie zakazuje latania nad PN.
Regulamin BPN jest dla chodzących po ziemi. Wszystko co lata nadzorowane jest przez odpowiednie słuzby z odpowiednią wiedza na ten temat. Pan nie jest lotnikiem poki co i pojecia niema o temacie. Niech tak zostanie ! Policja zaś odpowiedzialna jest za sytuacje na drogach ,które takze przebiegają przez BPN. Tak to jest poukładane .
zrozum wreszcie że paralotniarze wcale nie musza znać tego regulaminu poniewaz sa w powietrzu a Pan dyrektor nie ma ani uprawnien ani radia aby o tym poinformowac pilotów w trakcie lotu. Jesli na mapie lotniczej zatwredzonej przez prezydenta wolno wlecien w strefę o takich koordyntach gps to poprostu mozna tam lecieć . KUR.. czy to takie trudne ??
Kuskus piszesz jakieś farmazony na forum. Napisz do dyrektora BdPN, ministra, premiera, prezydenta, rzecznika praw obywatelskich tam Cię i prędzej wysłuchają i na pewno coś zaradzą na Twoje bolączki. Kogo na ziemi obchodzi prawo lotnicze?
Pozdrawiam i kończę z tematem, bo znudził mnie już.
to po jaką cholere bierzesz udział w dyskusji jak cie to nie obchodzi??
tak jak ciebie nie interesuje prawo lotnicze bo jestes na ziemi tak i lotników nie interesują prawa na ziemi :)) bo mają prawo lotnicze.. NO i nawet wyszło z sensem . moze teraz zatrybisz :) trzymam kciuki i nawet ta dyskusja mnie zaczyna bawic..
pogadajmy jeszcze ! prosze
I kto to powiedział? pan Tomasz Kumor. Autor artykułu.W sieci mozna znaleźć również informacje że Hitler był OK.Proszęzacytować tutaj ustawę. Nie czyjąś inerpretację. Cytat strony. A tak na chłopski rozum, kto bardziej ingeruje w środowisko? Piechór czy ktoś 1000 m nad? :) Ale rozumię.. Pan Dyrektor... pewnie da pojeżdzić quadem od czasu do czasu? Oczywiście nie płosząc zwierzyny ;)
A już całkiem by dobić, to wyladować paralotniarz może wszędzie... Jeśli tylko uzna że jego życiu coś zagarża. chocby miał stratować ostatnia sasankę... i nie potrzebuje do tego zezwolenia...
i to był ostatni post na temat bo spokój mnie ogarnie...