-
Quady i inne pojazdy na szlaku
Poniżej wklejam dzisiejszą informację o turyście potrąconym przez kierowcę quada. Dlaczego? Bo turysta zwrócił mu uwagę, że to nie jest najlepsze miejsce do jazdy i w dodatku ośmielił się nakręcić "rajdowców".
Nie tak dawno temu, idąc na Jasło w śniegu po kolana, spotkaliśmy niemal na szczycie ludzi na skuterze śnieżnym. Po przeczytaniu poniższego artykułu stanęła mi ta sytuacja przed oczami. Co robić w takich sytuacjach? Zwracać uwagę? Edukować? Zgłaszać? Jeśli tak to gdzie i czy w ogóle coś to da?
Źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...lokale=rzeszow
Cytat:
Do wypadku doszło w Beskidzie Małym w czasie zlotu PTTK w połowie września. Kierowca quada wjechał w uczestnika zlotu. - Staranował go i uciekł za resztą zmotoryzowanego towarzystwa - mówi Michał Niemczyk z PTTK, świadek wypadku, dla portalu Beskidzka24. Klaudiusz Kocemba, w którego wjechał kierowca quada, nagrał całe zdarzenie.
Uczestnicy zlotu PTTK w Beskidzie Małym rozbili obóz na polanie niedaleko szczytu Kiczery. Nagle na zboczu pojawili się rajdowcy na quadach i motocyklach. Gdy chcieli ruszyć szlakiem, oburzeni uczestnicy zlotu zaczęli protestować. Rajdowcy zupełnie ignorowali napomnienia. Jeden z uczestników zlotu, Klaudiusz Kocemba, wyjął więc aparat i zaczął filmować rajdowców. To rozsierdziło kierowcę quada.
- Nagle jeden z kierujących quadem oderwał się od grupy kolegów i rozpędzony pomknął w stronę Klaudiusza. Po prostu w niego wjechał! Staranował go i uciekł za resztą zmotoryzowanego towarzystwa - opowiada o zdarzeniu dla portalu Beskidzka24 prezes porąbczańskiego koła PTTK Michał Niemczyk.
Jak informuje portal, pan Klaudiusz został odwieziony do szpitala i najbliższe kilka miesięcy będzie musiał chodzić o kulach. Jak opowiadają świadkowie incydentu, gdyby nie odskoczył w ostatniej chwili, całe zdarzenie mogłoby się skończyć dużo tragiczniej. Sprawa została zgłoszona na komisariat policji w Gilowicach, jednak policja nie chciała rozmawiać z nami w tej sprawie.
http://www.youtube.com/watch?v=9g_W0mvAbKo
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Coraz mniej bezpiecznie czuję się od pewnego czasu na górskich szlakach pieszych:
- pod Pilskiem rozjechały mnie rowery i motocykle
- pod Turbaczem motocykle
- na Hali Krupowej quady i motocykle
- pod Skrzycznem i Chryszczatą rowery
to w ciągu ostatniego roku
a wcześniej zdarzyło mi się schodzić ze szlaku bo rowerzysta zjeżdżał ze Szczelińca
Pozdrawiam
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Jak długo quadowcy będą anonimowi (brak tablic rejestracyhjnych) tak długo będą zachowywać się jak zwykli chuliganii, że tak delikatnie powiem.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Czyli w pagórkach tylko per pedes. Szkoda, że nie tolerujecie również napierających na kliki.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Dodam jeszcze-zimą szalejący "goście" na skuterach-płoszący zwierzynę -nawet udało im się obudzić miśka mającego gawrę gdzieś w masywie Skrzyczne-Barania.. Sam byłem świadkiem jak wczesną wiosną dwóch "ABS-ów" pchało się quadami na Halę Lipowską od strony Boraczej.Śniegu dobry metr,wiatrołomy a ci .... z uporem próbowali dojechać na Lipowską....
Chyba jedyny sposób na takich to :Bazooka i...ognia !
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Ja kilkakrotkie juz uskakiwalam w krzaki na szlaku gdy zblizal sie szalenczo rozpedzony z gorki quad, motor albo rower.. Rowery sa najgorsze bo ich nie slychac.. Ryk i smrod silnika jest gorszy dla przyrody ale jesli chodzi o bezpieczenstwo to ja juz chyba z dwojga zlego wole slyszec ze sie zbliza i wlezc miedzy drzewa... Dziecko albo osoba starsza majaca slabszy refleks wiele razy nie mialaby szans ucieczki przed smigajacymi bydlakami...
Poki takowych nie bedzie sie sądzic za probe morderstwa i wsadzac do pierdla albo nie bedzie samosądów i pułapek na szlakach to nic sie nie zmieni- tylko sobie ludzie bedą strzepic jezyki na forach i przy piwie w schroniskach...
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Buba-rozumiem Ciebie,ale te pułapki(chodzi o rozpięte linki) -czy to aby nie przyjmujemy sposobu działania (?),myślenia tych....bałwanów ? -bez obrazy-zimowy bałwanku :)
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
Mamcia DwaChmiele
(...) Zgłaszać? Jeśli tak to gdzie i czy w ogóle coś to da?
(...)
Myślę że należy przerwać milczące przyzwolenie i zgłosić taki fakt, ale gdzie ?
Kto na terenie Bieszczadów jest odpowiedzialny za ściganie tych wandali. Policja ? Nadleśnictwo ? a może Straż Graniczna ?
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Moim zdaniem najodpowiedniejsza byłaby Straż Graniczna. Na terenie PN jest jej zawsze pełno, wyekwipowana w motory i quady...żeby jeszcze miała prosty telefon alarmowy (a może ma?).
Pozdrawiam
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Moim zdaniem najodpowiedniejsza byłaby Straż Graniczna. Na terenie PN jest jej zawsze pełno, wyekwipowana w motory i quady...żeby jeszcze miała prosty telefon alarmowy (a może ma?).
Pozdrawiam
Hmmm-chyba SG nie jest adresatem tego typu zgłoszeń.....Jak już to Straż Parku Nar. ew.służba leśna,ew.Policja-ale-no właśnie-przecież nie obstawią całych gór patrolami.
Jeżeli kogoś "złapią" to kary powinny być wręcz drakońskie-aby baaaaardzo mocno zabolało.Wieść się rozniesie-może da to do myślenia(chociaż czy te istoty humanoidalne poruszające się quadami,motocyklami po szlakach i nie tylko potrafią myśleć ?)
Miłego dnia :lol:
PS.zawsze można "tyrknąć " i zapytać SG czy nie mają patrolu w pobliżu http://www.bieszczadzki.strazgranicz...ndex.php?id=27
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
Długi Marek
(...)ale-no właśnie-przecież nie obstawią całych gór patrolami.
J(...)
Nie ma takiej potrzeby aby obstawiać całych gór patrolami, wystarczy jeden telefon że takie niebieskie quady poruszają się tą drogą w tym rejonie i goście są namierzeni.
Tylko że dalej nie wiemy gdzie dzwonić i czy odpowiedzialne państwowe służby są zainteresowane eliminacją tego zjawiska.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Zero tolerancji, kilkanaście razy interweniowałam na policji. Przypadki łamania prawa dotyczyły rezerwatów: "Koziniec", "Grąd w Średniej Wsi", "Nad Jeziorem Myczkowieckim", "Przełom Sanu pod Grodziskiem", pomnika przyrody nieożywionej Kamień Leski. Wszystkie interwencje bezskuteczne, quady są szybkie, a policja niezbyt zainteresowana tematem. Wyjątek stanowiło jedno zgłoszenie, w okolicy Kamienia Leskiego widziałam dzieciaki, takie z podstawówki na quadach i enduro. Gratuluję wyobraźni ich rodzicom, 11-12 latek na potężnej maszynie. Na terenie BdPN moim zdaniem powinniśmy zgłaszać wszelkie uwagi dyr. BdPN. Sądzę, że to forum także może służyć jako platforma wymiany informacji. W każdym bądź razie Leobek mimo iż jest na forach prywatnie to czasami interweniuje. Forumowicze innego forum wyprosili bilety rodzinne do parku i kilka innych rzeczy.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Moim zdanie problem nie jest tylko i wyłącznie z quadami ale także z paskudną ludzką zazdrością. Wielu patrzy ze wściekłością i pianą na pysku na osoby, którym się po prostu lepiej powodzi i widać to ewidentnie nawet na tym forum nie wytykając palcami.
Zazdrość, zazdrość, zazdrość i jeszcze raz zazdrość, że ja zapierd...lam i niewiele mam, a tu proszę - gość kupuje dosłownie zabawkę za kilkadziesiąt tysięcy podczas gdy ja nie mogę odłożyć 15-20 tyś. zł na używane auto.
Inna sprawa, że niektórym kierowcom quadów przydałaby się kultura osobista, odrobina wychowania i świadomość, że skoro wg prawa tu i tu nie wolno jeździć to piechur ma pierwszeństwo i wcale nie ma obowiązku ustępować miejsca. Gdy kogoś omija to trzeba po prostu mocno zwolnić, a nie dosłownie przelecieć obok gościa skutecznie ochlapując błotem.
Trzeba mieć także świadomość, że ludzie na totalnym ludzie zachowują się zupełnie inaczej. Wtedy wychodzi prawdziwe JA.
Zobaczcie, jak ksiądz mówi w kościele - pomagaj drugiemu, myśl o innych, a nie tylko o sobie, życie to nie wieczna impreza itd. to się z tego kpi. Nawet w publicznych mediach.
Dlatego mamy to co mamy - ludzie coraz częściej myślą wyłącznie o sobie więc nie będą zwracali uwagi, że kogoś ochlapią błotem czy uciekną z miejsca wypadku. Kogo obchodzi niszczenie szlaków, które ktoś stworzył. Co mi zrobisz jak mnie złapiesz ?? Przecież jest to owsiakowe "róbta co chceta" zastosowane w praktyce. Mam kasę, stać mnie na mandat to robię co chcę.
Quadem można przejechać i przejechać. Jeden pojedzie normalnie, a inny ten sam odcinek zdewastuje za jednym przejazdem.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
"mała szkodliwość czynu"
"mała szkodliwość społeczna"
I pewnie tak to się wszystko kończy - gdy by były punkty karne , ale to nie droga publiczna , brak tablic rejestracyjnych utrudnia identyfikację. Najpierw trzeba by zmienić przepisy , ale sejm woli zmusić polaków do kupna opon zimowych , i jeden z drugim (kierowca) pomyśli: mam zimówki, ESP,ABS. ITP, siedem poduszek to mogę śmigać .
Trochę odbiegłem od tematu - zboczenie zawodowe
napisał skyrafał:Quadem można przejechać i przejechać. Jeden pojedzie normalnie, a inny ten sam odcinek zdewastuje za jednym przejazdem.
Tam się nie jeździ Quadami więc nie "można przejechać i przejechać" Owsiak jest winien ,że bezmózg jeździ Quadem ? Tu to pojechałeś
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Naczelny "npm", pan Tomasz Cylka w ostatnim numerze opisując swoją wycieczkę po Beskidzie Ślaskim napisał o wejściu na Hyrcę(929m npm):
"...szczyt atakuje motocyklista, który pieszych ma w głebokim poważaniu. ...Nie mija pięć minut, jak "endurowiec" zjeżdża z powrotem w dół..."
I tylko tyle, bez komentarza, bez piętnowania, bez rozpaczy nad gwałconym pięknem gór naszych...
Skoro Pan Naczelny przechodzi nad tym do porządku dziennego...to chyba wolno??!!
Nie pytaj więc don Enrico kogo zawiadamiać...pewnie nikogo.
Smutnym i zniesmaczonym.
Pozdrawiam mimo to.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
Przecież jest to owsiakowe "róbta co chceta" zastosowane w praktyce. Mam kasę, stać mnie na mandat to robię co chcę.
I tutaj tkwi clou sprawy, plus to, że chyba w ogóle nie płaci się za takie wykroczenie? przestępstwo? mandatów. Plus brak egzekwowania kary, jak w wielu innych przypadkach, np. pijany kierowca. Dlaczego jeden potrafi zebrać po sobie śmieci, a inny może rozjeżdżać runo leśne? Brak wychowania? Wyobraźni? Empatii? Czy rzeczywiście owsiakowe "Róbta co chceta" ?
Zgłaszać, zgłaszać i jeszcze raz zgłaszać- do dyr. BdPN-u, na policję, gdziekolwiek.
Przed laty słyszałem w "Trójce" w żartobliwie-satyrycznym cyklu "Reportaż penetrujący" wymyśloną co prawda historię, jak facet chciał zabić deskami całe Tatry, bo są za bardzo "schodzone", a jeśli ktoś chciał popatrzeć na góry, to wystarczyło podnieść klapkę i kawałek ziemi można było zobaczyć. Żeby to się tak czasami kiedyś nie skończyło.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Wczoraj chciałem pokazać moim bliskim okolice Huczwic, jeziorko itd. Naopowiadałem, że bezludzie, poza szlakami, i w ogóle "dzika Kanada". Zostawiliśmy autko koło chatki przed zakazem ruchu i w drogę na biszkoptach. Początkowo faktycznie nic się nie działo, cisza, spokój, tylko my i góry. Nastrój jednak prysł nadspodziewanie szybko, co chwila mijało nas auto i ludzie patrzący z politowaniem, że komuś chce sie na piechotę - "Nad jeziorko idziecie? To jeszcze sporo drogi.:lol:" Potem przeleciał gang na enduro (cały czas było ich słychać jak rozjeżdżają Chryszczatą). Na miejscu syf, puszki, papiery itp. Było mi autentycznie wstyd, ładne odludzie wybrałem na wycieczkę. :???:
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Czyli nic się nie zmieniło, no chyba że na gorsze bo temat agresji i chamstwa na kołach był już poruszany na forum
http://forum.bieszczady.info.pl/show...-szlaku/page17
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
blues
Jak poczytałam ten zalinkowany wątek to się okazało, że tu na forum było dawniej tez bardzo agresywnie i chamsko.
Całe szczęście, że tak już nie jest.
Co do quadów, motocykli, off road itp.
Razem z kolegami z pl.rec.gory umówiliśmy się, ze w wypadku spotkania w polskich górach quadów, motorów czy innych pojazdów w miejscu dla nich nie dozwolonym od razu dzwonimy na policję.
Zrobiłam to jak dotąd kilka razy, nie wiem czy dało jakiś rezultat, ale można mieć nadzieję ze policja nękana co trochę takimi telefonami w końcu przedsięweźmie jakieś środki.
Inna sprawa, że watahy motorów czy quadów, spotykam stosunkowo rzadko - głównie w Beskidzie Makowskim lub w Sądeckim, raz czasem dwa razy w roku.
Być może wynika to z tego, że na ogół włóczę się po stosunkowo mało uczęszczanych ścieżkach, lub też w Parkach Narodowych, gdzie takie pojazdy są tępione.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
Moim zdanie problem nie jest tylko i wyłącznie z quadami ale także z paskudną ludzką zazdrością. Wielu patrzy ze wściekłością i pianą na pysku na osoby, którym się po prostu lepiej powodzi i widać to ewidentnie nawet na tym forum nie wytykając palcami.
Zazdrość, zazdrość, zazdrość i jeszcze raz zazdrość, że ja zapierd...lam i niewiele mam, a tu proszę - gość kupuje dosłownie zabawkę za kilkadziesiąt tysięcy podczas gdy ja nie mogę odłożyć 15-20 tyś. zł na używane auto.(...)
Quadem można przejechać i przejechać. Jeden pojedzie normalnie, a inny ten sam odcinek zdewastuje za jednym przejazdem.
skyrafale...może ja napiszę tak: jeśli ktoś będzie jeździł samochodem po chodniku i mnie na nim rozjeżdżał to mam...gdzieś, ile on ma kasy i jakim robi to samochodem. Dla mnie jest po prostu debilem i mu tego debilizmu w ŻADEN nawet podświadomy sposób nie zazdroszczę. Jeśli sobie kupił samochód - a tym bardziej drogi samochód - to niech sobie jeździ na drogach dla drogich samochodów a nie na chodniku przeznaczonym dla moich tanich butów.
A dzwonić trzeba i można do każdej służby. Najwyżej pokieruje gdzieś indziej. Taki ma obowiązek.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
asia999
(...)
A dzwonić trzeba i można do każdej służby. Najwyżej pokieruje gdzieś indziej. Taki ma obowiązek.
Obowiązek, może i ma ale ....ale jak to jest w praktyce ?
Bardzo sugestywnie odpowiedziałaś Skyrafalowi, który swoją filozofią kasy rozwalił mnie na łopatki.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Quady to jest po prostu zmora dla mnie. Mieszkam na wsi i ciągle przelatują koło mojego mieszkania. Przykre kiedy muszę je oglądać również w górach.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
Zazdrość, zazdrość, zazdrość i jeszcze raz zazdrość, że ja zapierd...lam i niewiele mam, a tu proszę - gość kupuje dosłownie zabawkę za kilkadziesiąt tysięcy podczas gdy ja nie mogę odłożyć 15-20 tyś. zł na używane auto.
To jedna z najbardziej żenujących wypowiedzi jakie pojawiły się na tym forum.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Jak również mieszanie do tego J. Owsiaka. Owsiak a sprawa quadów - paranoja
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
Zobaczcie, jak ksiądz mówi w kościele - pomagaj drugiemu, myśl o innych, a nie tylko o sobie, życie to nie wieczna impreza itd. to się z tego kpi. Nawet w publicznych mediach.
Dlatego mamy to co mamy - ludzie coraz częściej myślą wyłącznie o sobie więc nie będą zwracali uwagi, że kogoś ochlapią błotem czy uciekną z miejsca wypadku. Kogo obchodzi niszczenie szlaków, które ktoś stworzył. Co mi zrobisz jak mnie złapiesz ?? Przecież jest to owsiakowe "róbta co chceta" zastosowane w praktyce. Mam kasę, stać mnie na mandat to robię co chcę.
A Św.Paweł mówi "..wszystko wolno....." .Do czego więc ten święty namawia?
Tak wygląda wyciąganie z kontekstu cudzych myśli i słów.
To jest dla mnie przerażające.I takich przykładów można pokazać tysiące więc nie bardzo rozumiem czepianie się w tej kwestii Owsiaka.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Kolejny wypadek z udziałem quada. 3letnie dziecko zostało potrącone przez młodego faceta na quadzie, który nie był zarejestrowany i ubezpieczony.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Gdzie? W górach? Więcej szczegółów jeśli można.
Pozdrawiam
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Witam serdecznie. Przyznam, że zarejestrowałem się na forum specjalnie dla tego wątku. Poszukuję jakichś danych kontaktowych do Porąbczańskiego Koła PTTK, a najlepiej do Pana Niemczyka. Pracuję dla portalu motocyklowego i chciałbym możliwie rzetelnie opisać sprawę i przy okazji zwrócić przez to uwagę na kilka rzeczy. Kontaktowałem się już z Policją w Żywcu i jeszcze będę rozmawiał z Gilowicami, ale już mam jakieś konkretne informacje z pewnego źródła. Mimo wszystko chciałbym porozmawiać z kimś, kto był przy tym zdarzeniu żeby mieć szerszy obraz sytuacji. Oczywiście materiał nie będzie nikogo głaskał po główce.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Bartolomeo, tak właśnie niestety jest - zazdrość, piekielna zazdrość.
Zbyt wiele razy słyszałem komentarze pod nosem w których każdego przepraszam gówno obchodzą koleiny czy szlaki turystyczne. Każdy patrzy tylko przez pryzmat pieniędzy - ile kosztuje quad i kogo na to stać.
Więc chyba za mało w życiu widziałeś lub słyszałeś żeby oceniać moją wypowiedź.
PaweleS - nie będę z Tobą dyskutował, bo na prawdę nie ma sensu sprowadzać tej dyskusji do poziomu przedszkola.
Wracając do sprawy - quad to chyba najlepszy ogólnodostępny pojazd terenowy jaki do dziś wymyślono i jest rzeczą naturalną, wręcz "fizjologiczną", że ludzie będą nimi jeździli po Bieszczadach.
Chodzi tylko o to, jak mądrze to wszystko ukierunkować i zorganizować.
Ciekawe, że nikt z Was nie zauważa następującego faktu. Niepodejmowanie sprawy znalezienia rozsądnego rozwiązania kwestii quadów to chowanie głowy w piasek i konsekwencją tego tchórzostwa jest właśnie niszczenie przyrody, narzekania i wypadki. Zakazy to tylko sztuka dla sztuki i dupokryjka dla urzędników.
Gdyby były wytyczone ścieżki quadowo/crossowe to byłoby po sprawie - zarówno dla quadów jak i dla piechurów. Jeśli ich nie ma to ludzie jeżdżą gdzie popadnie.
Sonka tutaj podnosi larum o wypadki na quadach. Szkoda, że nie widzi problemu poruszania się kompletnie nieoświetlonym rowerów po wiejskich drogach i wielu, wielu wypadków związanych z takim zaniedbaniem i taką "oszczędnością".
Jak się komuś zwróci uwagę to jeszcze pyskuje i pokazuje rękami wiadome gesty.
Sonka, nie czepiam się tutaj Ciebie, ale mocno przesadzasz wyolbrzymiając bardzo, bardzo mały problem, a nie dostrzegasz prawdziwych zagrożeń na wielką skalę.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
jak dla mnie - to wiejsko-buraczana moda. Teraz trendy jest kupić dziecku na komunię /czy inne święto../ quad , skuter czy inne enduro. Takich kretyńskich rodziców zaprosił bym na jakiś oddział ortopedyczny, by obejrzeli sobie co się dzieje po takich jazdach. Ile trwa leczenie , o ile są rokowania.
Myślisz , że wyznaczenie tras coś da ???.... Bo są takowe. Ale fajniej jest śmigać gdzie jest bliżej i tam GDZIE NIE MOŻNA !!! jest adrenalina-jest zabawa.
zapominasz także o istocie problemu- to na kierującym ciąży odpowiedzialność za panowanie nad pojazdem, o przestrzeganiu znaków /zakaz wjazdu/ - nie wspomnę.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
Moim zdanie problem nie jest tylko i wyłącznie z quadami ale także z paskudną ludzką zazdrością. Wielu patrzy ze wściekłością i pianą na pysku na osoby, którym się po prostu lepiej powodzi i widać to ewidentnie nawet na tym forum nie wytykając palcami.
Zazdrość, zazdrość, zazdrość i jeszcze raz zazdrość, że ja zapierd...lam i niewiele mam, a tu proszę - gość kupuje dosłownie zabawkę za kilkadziesiąt tysięcy podczas gdy ja nie mogę odłożyć 15-20 tyś. zł na używane auto.
Inna sprawa, że niektórym kierowcom quadów przydałaby się kultura osobista, odrobina wychowania i świadomość, że skoro wg prawa tu i tu nie wolno jeździć to piechur ma pierwszeństwo i wcale nie ma obowiązku ustępować miejsca. Gdy kogoś omija to trzeba po prostu mocno zwolnić, a nie dosłownie przelecieć obok gościa skutecznie ochlapując błotem.
Trzeba mieć także świadomość, że ludzie na totalnym ludzie zachowują się zupełnie inaczej. Wtedy wychodzi prawdziwe JA.
Zobaczcie, jak ksiądz mówi w kościele - pomagaj drugiemu, myśl o innych, a nie tylko o sobie, życie to nie wieczna impreza itd. to się z tego kpi. Nawet w publicznych mediach.
Dlatego mamy to co mamy - ludzie coraz częściej myślą wyłącznie o sobie więc nie będą zwracali uwagi, że kogoś ochlapią błotem czy uciekną z miejsca wypadku. Kogo obchodzi niszczenie szlaków, które ktoś stworzył. Co mi zrobisz jak mnie złapiesz ?? Przecież jest to owsiakowe "róbta co chceta" zastosowane w praktyce. Mam kasę, stać mnie na mandat to robię co chcę.
Quadem można przejechać i przejechać. Jeden pojedzie normalnie, a inny ten sam odcinek zdewastuje za jednym przejazdem.
Drogi skyrafale-większości ludzi których znam nie zaimponuje kasa wydana na samochód czy motocykl.Imponują mi zachowania odpowiedzialne,a tego wśród wielu kierowców brakuje.Teraz kwestia jeżdżenia po szlakach.Jeśli szlak jest wytyczony dla pieszych to pieszy ma pierwszeństwo i koniec.Jakiekolwiek sugerowanie że jest się lepszym ze względu na stan konta-bo stać-jest żałosne i poniżej poziomu.
Nie znam numerów do BdPN ale jeśli mi trafi się idiota na quadzie i będzie stwarzał choćby minimalne zagrożenie na szlaku to najpierw mu przypier..lę a potem wezwę policję lub inne służby bo stać mnie na adwokata a nie życzę sobie na pieszym szlaku zmotoryzowanych idiotów.
Dla pasjonatów tego sportu są organizowane zawody które odbywają się nawet u nas na mazurach i w kilku innych miejscach kraju.Więc jeśli ktoś traktuje szlak lub drogę publiczną jako tor wyścigowy to dla mnie jest idiotą.
Dla jasności za kółkiem mam dopiero ponad milion kilometrów więc moge na jeździe się nie znać
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
A dla miłośników quadów kilka przydatnych adresów-wszystkie w Bieszczadach BIESZCZADZKI WERTEP 4X4
tel. 0-79 1977007, (13) 4684054, e-mail: wertep4x4@wp.pl Tor quadowy BAAW
38-608 Strzebowiska 25 (między Cisną a Wetliną)
tel. 695 579426, e-mail: chata@balina.pl, www.BAAW.pl Tor offroadowy "POD PORĘBĄ 4x4"
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
Bartolomeo, tak właśnie niestety jest - zazdrość, piekielna zazdrość.
Czy Ty rzeczywiście myślisz, że ludzie z zamiłowaniem do wędrówek pieszych zazdroszczą quadowcom ich maszyn? Czy sądzisz, że np. sir Bazyl, gdyby go obdarzyć nagle a niespodziewanie dużą gotówką, kupiłby zaraz quada? Skyrafale, mylisz się, "chyba za mało w życiu widziałeś lub słyszałeś".
Cytat:
Każdy patrzy tylko przez pryzmat pieniędzy - ile kosztuje quad i kogo na to stać.
Bzdura. Jeżeli masz jakieś doświadczenie z logiką lub matematyką to wiesz, że aby obalić twierdzenie zawierające wielki kwantyfikator wystarczy podać jeden sprzeczny z nim przykład. Jako ten koronny przykład wykorzystam siebie: mam w nosie ile kosztuje quad i staram się nie oceniać ludzi przez pryzmat tego czy ich stać na pierdzikółka czy nie. Twoje twierdzenie upadło.
Cytat:
Ciekawe, że nikt z Was nie zauważa następującego faktu. Niepodejmowanie sprawy znalezienia rozsądnego rozwiązania kwestii quadów to chowanie głowy w piasek i konsekwencją tego tchórzostwa jest właśnie niszczenie przyrody, narzekania i wypadki.
Cytat:
Sonka tutaj podnosi larum o wypadki na quadach. Szkoda, że nie widzi problemu poruszania się kompletnie nieoświetlonym rowerów
A co to ma do rzeczy, i jedno i drugie? To my, piechurzy, jesteśmy winni niszczeniu przyrody przez quadowców? Tak absurdalne, że aż zabawne :-)
Skyrafale, stosujesz chwyty retoryczne sprawdzające dyskusję na boczne tory i starasz się rozmydlić odpowiedzialność. Takiej dyskusji kontynuować nie zamierzam.
-
3 załącznik(ów)
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
Bartolomeo, tak właśnie niestety jest - zazdrość, piekielna zazdrość.
Zbyt wiele razy słyszałem komentarze pod nosem w których każdego przepraszam gówno obchodzą koleiny czy szlaki turystyczne. Każdy patrzy tylko przez pryzmat pieniędzy - ile kosztuje quad i kogo na to stać.
Więc chyba za mało w życiu widziałeś lub słyszałeś żeby oceniać moją wypowiedź.
(...)
Jak to dobrze, że jest wśród nas ktoś, kto widział i słyszał w życiu wszystko, więc śmiało może każdego zrównać do jednego poziomu. Dla mnie jest to wyjątkowa nobilitacja, gdyż słyszałem i widziałem pewnie jeszcze mniej niż bartolomeo. Mam więc gorącą prośbę do skyrafala, by mi ze zdjęć pomógł wybrać, któremu z poniższych, odważnie pędzących bieszczadzkim lasem quadowców mogę tak z całą mocą pozazdrościć, bo całkiem się nie znam na rynkowych cenach tych pojazdów i wcale nie przeszkadzał mi blisko dwu godzinny hałas jaki roznosił się po lesie, generalnie przyrodę mam gdzieś, a ewentualne larum ofiar wypadków spowodowanych przez tych sfrustrowanych brakiem "rozsądnego rozwiązania kwestii" kierowców quadów mnie co najwyżej śmieszy, gdyż mogli w porę odskoczyć a nie chojrakować, że pierwszeństwo mają:
Załącznik 30285Załącznik 30287Załącznik 30286
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Skyrafale, odnosząc się do dwóch Twoich wypowiedzi w wątku, podsumowuję.
Nie rozumiesz meritum sprawy, gubisz się w argumentacji, próbujesz przeforsować inny problem (może i do dyskusji, ale nie przy takim podejściu i stylu rozmowy). Twoje wypowiedzi są chaotyczne, niezrozumiałe i w dużej mierze niemerytoryczne.
Można zignorować tego typu posty, jednak najgorsze jest to, że zalewasz nas swoim światopoglądem, swoimi problemami, stosunkiem do ludzi, który dla mnie jest przerażający wręcz odrażający i jeszcze obrażasz ludzi z forum przypisując im podobne zachowania.
Kilka osób zwróciło Ci uwagę na niestosowność tych wypowiedzi, na ich co najmniej „niesmak” a przede wszystkim żenujący poziom, jednak dla Ciebie pozostało to niezrozumiałe.
W odpowiedzi dalej atakujesz, a przedmówców traktujesz z lekceważeniem.
Piszesz o zachowaniu kierowców, chcesz ich oceniać, Twoje słowa nie mogą być przykładem i nie świadczą dobrze o Twojej kulturze osobistej.
Jedyne co mogę zrobić to raportować Twoje posty jako niezgodne z regulaminem i zawierające wulgaryzmy.
Ale najbardziej jest przykre zetknąć się z takimi postawami jak Twoja na tym forum.
I żałuję, że brak mi poczucia dystansu i humoru, do tego typu poglądów.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
tak, moje odpowiedzi są niestosowne etc. ponieważ nie zgadzam się z koncepcją większości - STOP QUADOM w Bieszczadach :mrgreen:
Bazyl, gdzie i kiedy zrobiłeś to zdjęcie ?
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
...moje odpowiedzi są niestosowne etc. ponieważ nie zgadzam się z koncepcją większości...
Przeczytaj spokojnie jeszcze raz poprzednie posty, może zrozumiesz o czym ta większość pisała.
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
Bazyl, gdzie i kiedy zrobiłeś to zdjęcie ?
We wrześniu, północna część Bieszczadów, środek lasu, droga zwózkowa, około 1-1,5 godziny marszu od najbliższej drogi publicznej. Może kogoś poznajesz?
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
tak, moje odpowiedzi są niestosowne etc. ponieważ nie zgadzam się z koncepcją większości - STOP QUADOM w Bieszczadach :mrgreen:
Wystarczy, żebyś się zgadzał z obowiązującym prawem.
Jakaś absurdalna ta cała dyskusja jest, przecież po terenach leśnych nie wolno ani autem, ani kładem, ani pociągiem sobie jechać tak po prostu.
Jak się komuś nie podoba prawo to co za problem tak głosować w wyborach, albo jak taki bogaty to niech lobbuje, aby to prawo zostało zmienione.
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
tak, moje odpowiedzi są niestosowne etc. ponieważ nie zgadzam się z koncepcją większości - STOP QUADOM w Bieszczadach :mrgreen:
Twoje odpowiedzi nie są niestosowne. Twoje odpowiedzi świadczą o tym, że nie rozumiesz co się do Ciebie w tym wątku mówi. I owszem - pod tym względem jesteś tu w mniejszości (na szczęście).
I zupełnie nie jest tu ważne z czym się zgadzasz a z czym nie. Jeśli łamiesz przepisy ponosisz konsekwencje.
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Obowiązek, może i ma ale ....ale jak to jest w praktyce ?
W praktyce jest tak jak z każdym egzekwowaniem przepisów - raz lepiej, raz gorzej. Myślę, że ogromną rolę powinniśmy tu grać my sami - zgłaszać i jeszcze raz zgłaszać. Może sześć razy ujdzie komuś płazem ale może cztery razy ktoś zapłaci.
SG również może nakładać mandaty - choćby z art. 161 Kodeksu wykroczeń.
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServl...WDU19710120114
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServl...WDU20120000939
-
Odp: Quady i inne pojazdy na szlaku