Odp: Spaliła sie chatka...
Do poniższego dodam jeszcze
Cytat:
Zamieszczone przez
Zbynek Ltd.
spalenie chatki przed zimą jest niebywałym, bezczelnym i złośliwym chamstwem i draństwem
i skrajną nieodpowiedzialnością.
To nie bar z piwem w centrum miasta, tylko miejsce schronienia w górach.
Ale po co to piszę? Przecież i tak sprawcy pozostaną nieznani. Ani zleceniodawca.
Odp: Spaliła sie chatka...
Cytat:
Zamieszczone przez
obywatel
...
ps. Pawlaki mają nakaz eksmisji z Wilczej Jamy... Wilcza Jama będzie od przyszłego roku w Smolniku...
Coś grubszego będzie się działo w górnej dolinie Sanu... Może Doskoczyński wraca?
Witaj!
Jeśli wiesz o eksmisji Pawlaka , myślę że wiesz również dlaczego .Chyba ,że mnie wprowadzono w błąd podając powód .
Pozdrawiam PF
Odp: Spaliła sie chatka...
Cytat:
Zamieszczone przez
Zbynek Ltd.
Prawo zwzwala na popełnienie nawet przestępstwa, jeśli dobro ratowane stanowi wyższą wartość od dobra poświęconego. Paragrafy? Proszę bardzo: np. Kodeks Cywilny, art. 142 i 424.
Hehe, to od dzis Barnaba goni po lesie z tabliczka:
Nocowanie na podstawie art 142 i 424 Kodeksu Cywilnego.
trza wyprobowac;P
Pozdrawiam,
Derty
Odp: Spaliła sie chatka...
ano bedzie trza.... choć ja mam jeszcze możliwość "na kleche". Choć na drodze z Mucznego do Stuposian mam nie lada szczęscie na lokalnego przedstawiciela z UG. Masarka. W sierpniu nieco podchmielony lapałem- zatrzymał się, ba, nawet przepędził stpowiczów do tyłu aby tylko kumpel po fachu miał miejsce godne. Nie dalej jak miesiąc temu, z kumpelą łapaliśmy. Mordę moją pamiętał, bo zagadywał że mnie widział... i kojarzy. heh, a kolerzanka zaobrączkowana (boleję nad tym), co też zauważył.... Ogólnie jednak moc sutanny jest niepodważalna. Objawia się to życzliwością i gościnnością... hihi. Tylko waży ta moja metoda niemało.
Odp: Spaliła sie chatka...
A ile wazy sutanna?:O Zeby przez przeladowany wor nie trza kiblowac tylko w pol drogi!:O
Ciekawy pomysl - Derty w takiej sukni:twisted:
Derty
Odp: Spaliła sie chatka...
około kilo, kil pińcset....
ale ze stopem idzie całkiem chyżo
i ogólnie szacunek i respekt.....
tylko jakoś żadna dziewoja nie porwała się na zbłąkanego kleryka.....
Odp: Spaliła sie chatka...
Witam wszystkich, to mój pierwszy post, a powód dla którego go piszę to oczywiście nieszczęsna chatka. Byłem w niej kilka razy, zostawiłem ślad w postaci wpisu - pozostały zdjęcia...
Ktoś z Forumowiczów pisał o wyższej konieczności, tudzież o ewentualnym schronieniu w nagłych przypadkach. Otóż znam niedawny wypadek kiedy to z 17/18.02.2007 (http://www.storat.pl/strony/akcje.php) właśnie to miejsce być może uratowało życie ludzkie. Szczegóły akcji ratowniczej opisał GOPR w Echu Połonin. Trójkę przemarzniętych turystów przetransportowano do chatki, udzielono pierwszej pomocy ogrzano i później sprowadzono do Mucznego. Nie sądzę żeby chodziło o inną chatkę w tej okolicy. A nota bene ta nowa chatka pod Wołowym to całkiem całkiem. Dziwnie to wygląda kiedy ktoś stawia sobie wypasione chatki w LP (w domyśle ktoś z leśniczych, myśliwych), a inne chce rozbierać...
Góry są dla wszystkich a ludzie w nich przebywający traktowani równo!
tomasz
Odp: Spaliła sie chatka...
Cytat:
Zamieszczone przez
tomklu
Góry są dla wszystkich a ludzie w nich przebywający traktowani równo!
... ale niektóre zwierzęta są równiejsze od innych :-|
Odp: Spaliła sie chatka...
Cytat:
Zamieszczone przez
tomklu
Witam wszystkich, to mój pierwszy post, a powód dla którego go piszę to oczywiście nieszczęsna chatka. Byłem w niej kilka razy, zostawiłem ślad w postaci wpisu - pozostały zdjęcia...
Ktoś z Forumowiczów pisał o wyższej konieczności, tudzież o ewentualnym schronieniu w nagłych przypadkach. Otóż znam niedawny wypadek kiedy to z 17/18.02.2007 (
http://www.storat.pl/strony/akcje.php) właśnie to miejsce być może uratowało życie ludzkie. Szczegóły akcji ratowniczej opisał GOPR w Echu Połonin. Trójkę przemarzniętych turystów przetransportowano do chatki, udzielono pierwszej pomocy ogrzano i później sprowadzono do Mucznego. Nie sądzę żeby chodziło o inną chatkę w tej okolicy. A nota bene ta nowa chatka pod Wołowym to całkiem całkiem. Dziwnie to wygląda kiedy ktoś stawia sobie wypasione chatki w LP (w domyśle ktoś z leśniczych, myśliwych), a inne chce rozbierać...
Góry są dla wszystkich a ludzie w nich przebywający traktowani równo!
tomasz
Nic dodać. Nic ująć.
Witaj na forum Tomku.
Pozdrawiam
Odp: Spaliła sie chatka...
Tomek, a może wszystko to opowiedzieć panu Mazurowi i jego leśniczym?
Kontakt: http://www.krosno.lasy.gov.pl/strony/1/i/25003.php