No właśnie, jak to możliwe?:D Ale że podlec, to widać...
Derty
No właśnie, jak to możliwe?:D Ale że podlec, to widać...
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
no nie wiem własnie o co chodziło. Parokrotnie prosił o dowód osobisty. Nie dałem, bo po co. Przedstawiłem się- nie miał powodów nie uwierzyć. Z wielokrotnych słuchów... wiem ze chata jest koła łowieckiego. No chyba że on łowczy jaki, albo co. Tak czy owak, co raz częściej sie przekonuje że najgorsze co człowieka może spotkać w lesie to drugi człowiek.
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
-> Barnaba
Ostatnio zagościłem w chacie w nadleśnictwie B.Przy chacie zielone gałęzie (cały czubek) ściętego drzewa.Za chatą odziomek półmetrowej wysokości.Kawałek dalej ścięte drzewo tak grube(25cm),że komuś nie starczyło już siły by je powalić i pociąć-stało oparte o inne.A dookoła pełno suchej drągowiny do ścięcia i spalenia.Każdy leśnik na widok takiego trampkarstwa zaczyna syczeć ze złości.
Pozdrav
Przyznam się szczerze, że czytam i nie wierzę oczom.
Chyba faktycznie dawno nie byłam w Bieszczadach
Nigdy, ale to nigdy nie spotkałam się w górach z nieżyczliwością.
Ostatnio jeśli nocuję w górach poza schroniskami to są to szałasy prywatne (np. w Beskidzie Żywieckim) ale remontowane i utrzymywane przez grupy osób, stowarzyszenia takie jak SKPG "Harnasie" SKPB Katowice, AKT Watra. Takich miejsc jest w Beskidach coraz mniej ale kilka jest i "wtajemniczeni" o nich wiedzą. Znajdują się w odległości kilku godzin marszu jeden od drugiego.
Formalnie są własnością prywatną, ale zupełnie nikt się nie czepia, jeśli ktoś tam przenocuje. W zamian nocujący (na pewno nie wszyscy) utrzymują tam porządek, znoszą śmieci zostawione przez innych.
Podobnie jest w Gorcach (poza terenem GPN) lub Beskidzie Sądeckim.
Na Słowacji nawet w niektórych Parkach Narodowych (np. w Wielkiej Fatrze) jest przyjęte że się nocuje w szałasach i nikt za to nie goni.
Nie mówiąc już o tym, ze jest kilka oficjalnych schronów, gdzie turyści mogą nocować absolutnie legalnie,a są i takie wręcz zbudowane dla turystów przez Parki Narodowe (np. w Murańskiej Płaninie).
Takie rozwiązania wydają mi się dużo zdrowsze.
Pozdrowienia
Basia
dawno nie pisałem na forum i coś mnie się p......ło
ale do rzeczy od pewnego czasu gdy jeżdziłem w Bieszczady a było to nie tak dawno zacząłem brać ze sobą piłę spalinową i nie jeden świerk padł by było ciepło w kominku daleko mnie do Klopsikowego rezultatu 30 stopni,ale do 20 doszedłem gdy na zewnątrz było minus 20 tylko że zawsze był to suchy świerk,ale najpierw zbieraliśmy po okolicy gałęzie jakieś suche odziomki a dopiero póżniej suche drzewo nie jestem znawcą,które drzewo już jest suche lub będzie dlatego posiłkuje się wiedzą np Jabola lub Harnasia i wiem że błędu nie popełnię.
Pozdrawiam bywalców
Wojtek legionowo
Generalnie lepiej się nad tym nie rozwodzić publicznie - dla ogólnego dobra i nie dawać przeciwnikom chatek argumentów, taka moja drobna rada. Po co? Wiesz chyba (wiesz, prawda?) że nie wolno Ci niczego w lesie wycinać - nawet suchego jak pieprz, pomijając już fakt że jak Cię dorwą z piłą na robieniu sobie w ten sposób opału, to skończy się nawet w prokuraturze - zależnie od wyrozumiałości i humoru leśnika.
Nikt nie zauważył dotąd, że choćby i legalne spalenie chatki przed zimą jest niebywałym, bezczelnym i złośliwym chamstwem i draństwem. Żeby nie nazwać tego inaczej. Jak już koniecznie musieli, to mogli na wiosnę. Do kolejnej zimy fama by się już rozniosła. Założę się (o skalp podpalacza), że tej zimy wiele osób przeżyje srogi zawód zjawiając się tam u kresu sił jakiegoś zadymkowego wieczoru. Oby nie było z tego gorszej sytuacji niż tylko zawód.
Nawiązując do podanego przezemnie art. 142: "Właściciel nie może się sprzeciwić użyciu..."
Niech jednak nikt nie wpadnie na pomysł, że wpadnie wtedy do nielubianego leśniczego i na jego protesty dając mu w mordę, rozgości się w salonieSpokojnie, mały pokój wystarczy
![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)