Odp: Bieszczady przestają być dzikie
gdzie w okolicy nasicznego, berezek i ustrzyk sa ruiny???? bardzo mnie to ciekawi bo bardzo lubie ruiny!!! ja tam ruin za bardzo nie widzialam..jak rowniez domow zatkanych dykta i fiolia... moze komus po paru glebszych ukazala sie wies sprzed 50 lat???? ;) kumpel kiedys po imprezie ze smolarzem widzial cerkiew w stebniku ;)
Dajesz skrajne przykłady. Jeśli chcesz wyślę Ci kilka fotek z tych miejscowości, które wymieniłem aby forum nie zaśmiecać.
Czy Ty w ogóle czytasz uważnie to, co pisałem ? Ruiny nie dotyczą jedynie starych budowli z epoki kamienia ciosanego. Obejrzyj kiedyś dokładnie te budynki poiglopolowskie na Wołosatem, których do tej pory nie dokończono - toż to woła o pomstę do nieba. Pogadaj z ludźmi z Nasicznego, czy Bereżek, bo Górne są uprzywilejowane z racji położenia. Nawet mi się nie chce tego tematu ciągnąć, bo rozmijamy się jakimś dziwnym trafem.
Pozdrawiam
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
czemu niedokonczone budynki w wolosatym maja wolac o pomste do nieba?? ja je badzo lubie, nawet raz w nich spalam i chyba one nikomu nie przeszkadzaja... (nie wiem czy mowimy o tych samych- sa takie w rzedzie budynki mieszkalne, kilka zamieszkalych a potem te puste).
jesli masz jakies zdjecia z ruinami - chetnie uciesze oko ;) moze nawet mam jakies wspomnienia zwiazane z tymi miejscami? przyslij na maila na mozesz - biedronka_buba@vp.pl
a moze by nie zasmiecac tu watku zalozyc posta "ruiny bieszczadzkie" ??? :D
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Ojej, tak trudno się porozumieć ? Przecież to jasne - wszyscy budowaliśmy w ramach podatków, albo dochodów firm państwowych wspólne ( ??? ) dobra
i teraz należy zmarnotrawić ? Też sypiałem w różnych miejscach, ale nie o tym mówimy. Wyślę te fotki - jednak pozytywniej wyglądają na fotografii owe budynki, niż w rzeczywistości. Poza tym ludzi wielu już na księżej górce, a młodych wymiotło na wyspy i w inne bardziej przytulne miejsca. Nie dzielę na turystów i tubylców, bo to tak, jakby wycinał róże w pokrzywach i na odwrót.
Oglądam i czytam Wasze relacje z wypraw i troszeczkę zazdroszczę.
Pozdrawiam serdecznie :)
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
Anyczka20
Jak Wy nie chcecie "zadziczać" Bieszczad nowymi domami, to mozecie zrobić zrzute dla mnie...ja się chętnie tam wybuduję.
Z góry dziękuje :-)
Cholerka...zastanawiam się od rana, czy się nie przyłączyć do tej inicjatywy:D
Gdzie byś budowała?:D
Pozdrawiam,
Derty
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
<Anyczka napisała:>
ja się chętnie tam wybuduję.
<koniec cytatu>
No proszę, daleko się nie przeprowadzisz w te Bieszczady- masz chyba najbliżej z nas wszystkich- pomijam tu Leszcza czy Żubra, bądź samego Jacka:) Z Sanoka to nawet tak dziwnie by mi było jakoś, ale jak chcesz to życzę powodzenia.
Swoją drogą, ja szczerze podziwiam, że są na tym świecie ludzie (to nie domysł, znam takich) co mogliby się wybudować, i gościć wielu z nas kubkiem ciepłej herbaty czy dobrym słowem, ale nie!!! Nie usiedzą na miejscu, wolą wędrówkę, ciągły ruch, poznawanie nowych miejsc. Są o tyle lepsi że nie muszą marnować czasu na naprawy płotów, malowanie, reperowanie domu...
Cały ten wątek, jak słusznie zauważył Browar to takie pier... kotka za pomocą młotka. Zanim określi się czy biesy przestają być dzikie czy nie, może określmy co "dzikie".
-Dziurawe drogi, zarastające łaki, dziczejące sady?
-Może ubłocone buty, sporadyczne obserwacje zwierząt?
-Pustka na szlaku, częste tropy, kłopoty z zasięgiem GSM, nocleg bez ciepłej wody... ?
-A może totalne chaszczowanie, wielodniowe odcięcie się od cywilizacji, brak gsm prądu, ciepłej wody, zatracenie poczucia czasu, zwierzęta w lesie obserwuje się częściej niż ludzi....
Dla jednych Bieszczady będą wiecznie dzikie, dla innych nigdy dzikie już nie będą. Osobna sprawa to fakt że kible z klapą montuje się w coraz to mniej spodziewanych miejscach....
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
Barnaba
-A może totalne chaszczowanie, wielodniowe odcięcie się od cywilizacji, brak gsm prądu, ciepłej wody, zatracenie poczucia czasu, zwierzęta w lesie obserwuje się częściej niż ludzi....
Dal mnie to ostatnie i nawet ja takich Bieszczadów nie pamiętam :-)
Ale z legend i opowieści wiem, że takie były.
Tylko - całkiem osobna sprawa - ta "dzikość" - to był wynik czyjejś strasznej krzywdy.
Pozdrowienia
Basia
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
hmmm...Derty mnie też taki widok nie zachwyca, ale to chyba raczej jest spowodowane brakiem kultury sr....o niż ucywilizowanie....podobnie też jest zresztą z róznymi śmieciami pochodzenia ludzkiego...to brak kultury a nie wysoki stopień ucywilizowania...miłej dyskusji o dzikości z dala od własnej zagrody...
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Ostatnio przeszedłem się brzegami jesziora Solińskiego, i co tam zastałem, naprawde spore ilości śmieci (z naciskiem na szkło) w porównaniu do poprzednich lat, nielicze tu innych odpadów bo poco stresować ludzi ;)
Ja miałem wrażenie, że te butelki rosną obok drzew, niedługo będzie potrzebny nowy przewodnik bieszczadzki pt. "rodzaje szkła występujące przy j. solińskim i w jego okolicach". :)
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
żubr
podobnie też jest zresztą z róznymi śmieciami pochodzenia ludzkiego...to brak kultury a nie wysoki stopień ucywilizowania...
A propos śmieci i braku kultury. Dodałabym jeszcze, że śmieci uśmiercają zwierzęta. Nie tylko te owady, które wchodzą do butelek ale też ssaki. Chyba z dwa lata temu zdechła młoda niedźwiedzica, która zżarła reklamówkę. Słyszałam też o starym niedźwiedziu, który zapetlił się w pozostawione sznury od namiotu.
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Lucynko - zwierzynę - zwierzęta są udomowione lub zdziczałe. To coś takiego, jak drzewo i drewno. :roll:
Niedźwiedź nie jest zwierzątkiem domowym. Biedne owady, które alkohol lubią, gdyż prawdopodobnie zginą śmiercią topielca. :mrgreen: