Odp: Pomnik Świerczewskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
partyzant
Zwolennikom likwidacji panteonu w Jabłonkach pozostało jeszcze rozkopanie gruntu przynajmniej na dwa metry wgłąb i nie powiedziane, że tylko pod pomnikiem.
Według jednej z teorii takie życzenie(przeniesienie trumny) miało po latach zostać spełnione.
Rzeczą niezbędną po znalezieniu truchła będzie przebić je osikowym kołkiem albo odrąbać głowę i wsadzić zmarłemu między kolana.
Inaczej duch generała będzie pojawiał się jeszcze bardzo długo i nie powiedziane czy w czapce czy bez.
A to generał nie na Powązkach?
Co do kopania to ja jestem za! Uważam, że skoro już zburzyli to teraz trzeba przekopać i nasadzić jabłonek w Jabłonkach. :-D I zasiać pod jabłonkami trawkę (ale nie taką z rolki tylko taką prawdziwą pachnącą, z koniczyną i innymi kwiatkami. I postawić kilka samoobsługowych (albo i z obsługą) takich prostych tłoków do soku. Już sobie wyobrażam! W cieplutki wiosenny dzień poleżeć na trawce pod kwitnącymi jabłonkami w Jabłonkach, a w upalny letni dzień napić się zimnego soku z jabłek z jabłonek w Jabłonkach albo zjeść takie soczyste jabłuszko z jabłonek w Jabłonkach. 8-)
Do pomnika żadnego sentymentu nie czułam. Mógł być, ale jak go nie będzie to też dobrze.
Babcia opowiadała, że jak jechali z generałem z Baligrodu to zajechali do Leska i go przywieźli do starej kuźni (była tam kiedyś w okolicach parku). Ale po co to już nie pamiętam (chyba z podkuwaniem nie miało to nic wspólnego :mrgreen:), może żeby ludziom pokazać bohatera.
Odp: Pomnik Świerczewskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
asia999
A to generał nie na Powązkach?
Oczywiście, nawet w Alei Zasłużonych.
Odp: Pomnik Świerczewskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcowy
Oczywiście, nawet w Alei Zasłużonych.
Czyli będzie jeszcze co rozbierać bo pomnik nagrobny jest spory:wink: Myślę, że te 52 tys. złotych można było spożytkować bardziej konstruktywnie.
Odp: Pomnik Świerczewskiego
Z tą kużnią to nawet by się zgadzało. Dla niepoznaki pokazali zwłoki ludziom a potem zakuli w trumnie innego nieboszczyka a generała powieżli z powrotem:mrgreen:.
Asia jak zwykle ma dobry pomysł, ten z jabłonkami w Jabłonkach. Pomyśleć, że może urosną kiedyś takie śliczne jabłuszka lśniące jak łysa pała a na jabłkach i na szklanicach z sokiem będą odciskać się namiętne czerwone usta:razz::shock:.
Odp: Pomnik Świerczewskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
Leuthen
Mam nadzieję, że pamiętasz, iż ten sam św. Mateusz w swej Ewangelii i to na dodatek w tym samym 7 rozdziale, na samym jego początku przytoczył słowa swego mistrza: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą." (Mt 7, 1-2). A J.R.R.
Nikogo nie osądzam. Stwierdziłem jeno, że ja bym tego nie zrobił i... nic więcej.
Cytat:
Zamieszczone przez
Leuthen
Jest mi więc niesamowicie miło, iż zdążyłeś mnie już zaszufladkować, ocenić, a nawet - jak się zdaje - potępić.
Patrz wyżej
Cytat:
Zamieszczone przez
Leuthen
Mam nadzieję, iż zanim tego dokonałeś, posiadałeś np. wiedzę o tym, że tego typu czapki, co to na zdjęciu na mojej głowie były w użyciu sił zbrojnych (bynajmniej nie III Rzeszy) na długo przed 30.I 1933 r. (kojarzysz taką datę?), gdyż niemal identycznych używała np. armia austro-węgierska (m.in. podczas walk w Bieszczadach zimą 1914/1915) oraz Alpenkorps (Alpy 1915-1918 ).
Ja nie mówię o "niemal identycznych". Mówię o właśnie tych!
Zaczynasz wić się jak piskorz... Daj spokój, tego nie obronisz w żaden sposób, a kontynuując, jedynie się będziesz pogrążał.
Cytat:
Zamieszczone przez
Leuthen
Ponadto na pewno widziałeś wiele zdjęć powstańców warszawskich oraz polskich partyzantów w analogicznych nakryciach głowy? Rozumiem, że służyli oni nazistom, skoro nosili ich umundurowanie?
I tu się bardzo mylisz! W Powstaniu Warszawskim bardzo często używano mundurów niemieckich, ale nie dla żadnego fajansu czy z zamiłowania, a zwyczajnie... brakowało powstańcom świeżej i mocnej odzieży, szczególnie po przejściu kanałami... Natomiast jeśli chodzi o nakrycia głowy, to praktycznie wyłącznie używano hełmów (w sierpniu i wrześniu na sukienne czapki z nausznikami było zwyczajnie za ciepło}, ale na hełmach niemieckich malowano lub wiązano biało-czerwone opaski - nigdy nie te naramienne! Rzecz jasna używano także kompletnego umundurowania niemieckiego dla celów dywersyjnych oraz zmylenia przeciwnika, co zresztą także robili hitlerowcy przebierając się za powstańców...
Mój śp. Ojciec, powstaniec warszawski (pl. podch. Bumbo, zgr. Ruczaj) także używał niemieckiej panterki, którą zdobył podczas ataku na Małą Pastę (Piusa XI 19), bo cywilne ciuchy, w których poszedł do Powstania były już w łachmanach... Jako nakrycia głowy używał beretu z orzełkiem, a pod koniec Powstania hełmu niemieckiego z białoczerwoną opaską.
Natomiast była taka polska formacja partyzancka, która ostro kombinowała cały czas ze swą tożsamością, a pod koniec wojny używała kompletnego umundurowania i uzbrojenia niemieckiego. To była osławiona Brygada Świętokrzyska... Jak komu z nimi i ch ideami po drodze, to... trudno.
Cytat:
Zamieszczone przez
Leuthen
Ponadto z pewnością jest Ci wiadome, gdzie, kiedy i kto wykonał zdjęcie będące moim awatarem oraz co mną kierowało, że takie a nie inne zdjęcie umieściłem.
Chyba schlebiasz sobie ponad wszelką miarę. Nie mam i nie mam ochoty mieć jakiejkolwiek wiedzy na ten temat.
Cytat:
Zamieszczone przez
Leuthen
Dzięki tej ogromnej pewności, że to wszystko wiesz i wiedziałeś...
Kulą w płot, to by było jeszcze... w miarę, nawet w płot nie trafiłeś!
Cytat:
Zamieszczone przez
Leuthen
Przypomnij sobie, jak ten, którego słowa Przytaczasz w cytowanym przeze mnie wyżej Twym poście, opisywał niejakich faryzeuszy i uczonych w piśmie. To tak przy okazji niedzieli...
Ci, którzy rozstrzelali Ojca mojej Mamy w lasach okalewskich, zgarnęli na Placu Trzech Krzyży mojego Ojca do KL Auschwitz, z którymi Ojciec walczył w Powstaniu, a których tak dumnie "rekonstruowałeś", też sobie na pasach od wewnątrz ponapisywali, że... Bóg jest z nimi...
Odp: Pomnik Świerczewskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
Krytyk Ludowy
...uważam, że te uwagi o czapce takiej czy innej to jest chęć "przyzłośliwienia" - coś na zasadzie: jak się nie ma czego czepić to czepię się czegokolwiek.
Przepraszam,ale to jest trochę... słabe.
Gość wrzuca ciekawe spostrzeżenie o pamięci "społecznej" i wyjaśnia co to jest, a tu z drugiej strony wyjście ślizgiem z tematu i leci tekst o czapce.
"Przyzłośliwianiem" się nie zajmuję w ogóle...
Moje zapytanie o czapkę wehrmachtu model Festung Breslau to była właśnie odpowiedź na te... ciekawe spostrzeżenia o pamięci "społecznej"...
Pamięć społeczna dotycząca także tych czapek tkwi w Polakach bardzo mocno i jest bardzo ryzykownym zapominanie o tym.
Jeśli to jest "trochę... słabe", trudno... mocniej nie chcę i nie będę, choć przyznaję, że może by było warto....
Odp: Pomnik Świerczewskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
partyzant
Zwolennikom likwidacji panteonu w Jabłonkach pozostało jeszcze rozkopanie gruntu przynajmniej na dwa metry wgłąb i nie powiedziane, że tylko pod pomnikiem.
Według jednej z teorii takie życzenie(przeniesienie trumny) miało po latach zostać spełnione.
Rzeczą niezbędną po znalezieniu truchła będzie przebić je osikowym kołkiem albo odrąbać głowę i wsadzić zmarłemu między kolana.
Inaczej duch generała będzie pojawiał się jeszcze bardzo długo i nie powiedziane czy w czapce czy bez.
ps.
Pozostaje jeszcze wysłanie petycji do braci Czechów z prośbą o zdekomunizowanie dzielnego wojaka Szwejka, którego wielokrotnie widziano w czapce podobnej do tej jaką nosi Leuthen
Czyli klasyka pochówku wampirycznego :)
Odp: Pomnik Świerczewskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
Krytyk Ludowy
Czyli klasyka pochówku wampirycznego :)
Ja bym jeszcze dodał jakiś kubek maku i parę zębów od brony... :idea:
Jednak muszę oficjalnie oświadczyć, że - pomimo mojego nicka - już (od paru wcieleń :wink:) tymi sprawami się nie zajmuję...
Odp: Pomnik Świerczewskiego
Tak Krytyku Ludowy :
To, że drwię sobie z tej nowomowy historycznej, to wcale nie znaczy, że nie szanuję innego spojrzenia, także Twojego.
Jeżeli spojrzeć na życiorysy wielu innych polskich generałów XX wieku, którzy wywodzili się choćby jeszcze z Legionów to moglibyśmy zrozumieć przed jak trudnymi w swoim życiu stawali dylematami. Do jakich przewartościowań poglądów dochodzili i dlaczego służyli w wojsku nadal pod powojenną władzą?
Gdyby ministrem obrony został wtedy ten zdolny generał, który opracował plany "akcji Wisła", to czy wtedy nie byłoby wyroków śmierci? Możliwe, że takie spekulacje są nieuprawnione ale pokazują to, że nasza dzisiejsza ocena jest ułomna, może i przedwczesna.
Politykę lepiej oddzielić od żołnierskiego rzemiosła a śmierć w walce powinna kończyć spory . Upamiętnienie pozostanie więc o co chodzi, o tę stertę kamieni?
Odp: Pomnik Świerczewskiego
Pewnie można mieć sentyment do tego miejsca ...pierwszy wyjazd w Biesy, wycieczka szkolna, wino "Bieszczady" wypite w cieniu obelisku etc. ale faktem jest, że Świerczewski był szubrawcem i nie zasługuje na upamiętnienie w miejscu publicznym. Dobrze się stało, że w końcu pomnik rozebrano, a Walter niech spoczywa na śmietnisku historii "przebity osikowym kołkiem" ;)