-
8 załącznik(ów)
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Miało być na jeden raz, ale pójdzie w odcinkach:-P
Zdjęcia niestety marnej jakości:sad:
Na parking w Granicy przybyli wszyscy na czas. Miłe pustki i tylko nasze dwa pojazdy, którymi przybyli Wojtek 1121 oraz Bywalcowie ze mną na doczepkę. Wojtek niezwłocznie wyciągnął z bagażnika, to co obiecał. Napój aromatyczny, rozgrzewający i rozweselający. Pełni rozsadzającej nas energii ruszyliśmy na szlak KPN. Na rozstaju dróg pojawiła się pierwsza niespodzianka, co nieco zafrasowało Stałego Bywalca, który starannie zaplanował dla nas trasę. Miał już wprowadzić plan awaryjny – zmiana drogi, gdy nieopatrznie jęknęłam, że szkoda bo tak ciekawie się zapowiadała, i ach! drzewa pomnikowe, że ich nie zobaczę. Stwierdziliśmy dobra idziemy, co będzie to będzie! No i potem cały czas martwiłam się jak my przejdziemy przez ten kanał, co z niego mostek zdjęli:-?.Cdn.
-
6 załącznik(ów)
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Dziś nostalgicznie, bo nie lubię jednodniowych świąt:-)
Trasa była warta wyboru. Ciekawy teren: płaski i górzysty, bagna, bory i lasy. Wiele pamiątek historycznych, zapomnianych kapliczek, cmentarzy, pomników przyrody. Bezludzia i tereny jeszcze zamieszkałe, ale pustoszejące. Za parę lat, będzie jak w Bieszczadach. Zostaną drzewka owocowe, lilaki, pagórki po chatach zarastające zielem. Park ma wszystko wykupić, ostatni mieszkańcy Ci najbardziej przywiązani do tego prostego życia, opuszczą ten skrawek ziemi. Po wycieczce zaciekawiły mnie dzieje mijanej wsi (takich zaginionych i już opuszczonych jest wiele w Puszczy). Mam mieszane uczucia. Z jednej strony prawa przyrody, z drugiej kawałek historii ludzkiej, który przeminie.
-
7 załącznik(ów)
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Maciejko, dziękuję Ci za piękną dokumentację fotograficzną naszej wyprawy. Myślę, że w najbliższą sobotę 14.XI. również pod tym względem nie zawiedziesz
Napisałaś:
"(...) Za parę lat, będzie jak w Bieszczadach. Zostaną drzewka owocowe, lilaki, pagórki po chatach zarastające zielem. (...)".
Ależ już tak jest ! Powędruj trochę więcej z nami, a to wszystko zobaczysz.
Do wszystkich warszawiaków (także tych z okolic W-wy) z Naszego Forum: czekamy na Wasze zgłoszenia na wycieczkę 14 listopada !
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Cytat:
Zamieszczone przez
Stały Bywalec
Do wszystkich warszawiaków (także tych z okolic W-wy) z Naszego Forum: czekamy na Wasze zgłoszenia na wycieczkę 14 listopada !
No to się zgłaszamy, zapisz 2 osoby.
Do zobaczenia
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
O jak Wam się dobrze chodziło, ale coś słabo piliście za zdrowie Bieszczadników, bo ja nadal ledwo dycham. Proszę poprawić się 14.XI. - albo specjalny toast za moje zdrowie. ;)
Maciej_ko pisz, opisuj i wklejaj zdjęcia - takie na wskroś listopadowe.
Pozdrawiam i życzę udanej wyprawy.
-
10 załącznik(ów)
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Miałam okazję zobaczyć jak wygląda geocache i jak się go ukrywa, co jest nie mniej trudne, jak jego znalezienie. Po drodze Wojtkowi co i raz przypominało się, że już był w tym miejscu i gdzie coś zagrzebał. Jakby tak cierpliwie poszukać to myślę, że byłaby to niezła fortuna.
Nasze ostatnie kilometry były zdominowane rozważeniami, jak przedostaniemy się przez wodę kanału Łasica. Były propozycje: że, zdejmiemy spodnie i wpław, będziemy szli wzdłuż brzegu póki się jakiś most nie trafi lub SB przeniesie nas na rękach, bo na nim ciążyła odpowiedzialność za powodzenie wyprawy. Nie ukrywam, że najbardziej odpowiadał mi ostatni wariant. Również zastanawialiśmy się, ile może trwać w warunkach polskich kładzenie nowego mostku i w jakim stopniu prace są zaawansowane. Nie wiem co nas prowadziło, ciekawość, optymizm czy desperacja. W każdym razie postanowiliśmy zobaczyć to na własne oczy. A nawet jak już ujrzeliśmy to nie mogliśmy uwierzyć, bo mostek cały nowiutki łączył jeden brzeg z drugim. Stały Bywalec odważnie pierwszy przemaszerował, a my cali szczęśliwi za nim.
-
Odp: Spotkania bieszczadzkie w Warszawie
Wspólnie z Wojtkiem1121 namawiamy Was do uczestnictwa w jutrzejszym kampinoskim pieszym rajdzie uczestników Naszego Forum - dn. 14 listopada br. (sobota).
Szczegóły organizacyjne zawiera post nr 479 na 48 str. w tym wątku (trzeba się trochę cofnąć).
Wejdę dziś na Forum ok. godz. 21-szej i zobaczę, kto się zapisał.
Na razie chętnymi są tylko Wojtek1121, państwo Miruszowie oraz niżej podpisany z małżonką (5 osób).
Maciejko, a co z Tobą ?
Będziesz miała nowy plener fotograficzny a także temat do opisania (zauważyłem, że oprócz zamieszczania zdjęć piszesz także b. ciekawą relację z naszej poprzedniej wyprawy dn. 8.XI.).
Do Aleksandry: ta grypa, co Cię dopadła, to świńska, ptasia czy tzw. sezonowa ?
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
na nas znów nie ma co liczyc :(
Ale może jak teraz będziemy w domku, to wezmiemiy z niego takie odpowiednie buty... i może uda Wam sie nas wyciagnac ;)
Choc my bysmy sie pisali na nieco krotszy dystans....
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Cytat:
Zamieszczone przez
Aleksandra
coś słabo piliście za zdrowie Bieszczadników, bo ja nadal ledwo dycham. Proszę poprawić się 14.XI. - albo specjalny toast za moje zdrowie. ;)
Nie tylko wznieśliśmy toast, ale nawet rozmawialiśmy o Tobie, bo tak jakoś rozminęłyśmy się w tym chodzeniu po Puszczy. Kuruj się, nie dawaj się!
Liczę bardzo na wspólną wyprawę, jeszcze Agnieszka obiecywała, że się kiedyś;) wybierze.
-
Odp: Spotkania bieszczadzkie w Warszawie
Cytat:
Zamieszczone przez
Stały Bywalec
Wspólnie z Wojtkiem1121 namawiamy Was do uczestnictwa w jutrzejszym kampinoskim pieszym rajdzie uczestników Naszego Forum - dn. 14 listopada br. (sobota).
Maciejko, a co z Tobą ?
Przez cały tydzień liczyłam na cud, że sobota mi się zwolni i będę mogła z Wami pójść. Niestety z wielkim żalem muszę zrezygnować z tej wycieczki, mając świadomość, że wiele tracę. Proszę o zrozumienie i życzę miłego wędrowania! Pozdrowienia dla wszystkich!
Natomiast mam wolną przyszłą sobotę (jeśli się nic nie zmieni).
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Jak mawiają tutejsi, "jest propozycja", żeby spotkać się przy piwie w sobotę za tydzień. Dzień nietypowy, ale w stolycy ma zagościć Kobieta, na dodatek Bieszczadzka :!:
Czy widzimy się standardowo w CK Oberży o 18.00, czy są inne propozycje odnośnie miejsca i czasu? Osobiście wolałbym później (może 20?), bo w weekendy pracuję, ale jak będę znał szczegóły wcześniej, to się bez problemu dostosuję.
Przy okazji - ze względu na robo nie uczestniczę w niedzielnych wyprawach kampinosko-stałobywalczych, nad czym ubolewam :-?
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Krótki komunikat z dzisiejszego marszu pokonaliśmy 20,9 km w czasie 6 godz. 18 minut 23 sekund.Pogoda mam dopisała piękne widoki też ponieważ duża część trasy przebiegała nad kanałem Łasica.Ci co nie byli mogą żałować.
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Trasa była pękna, z urokiem podkreślonym przez słoneczną pogodę.
Przeszliśmy się w 6-tkę: Mirusz z Miruszową Izabelą i Teresą, Wojtek1121 oraz ja z moją piękniejszą (i to dużo) połową.
Mirusz napstrykał sporo zdjęć i obiecał, że część z nich tu zamieści.
Wojtek perfekcyjnie, z użyciem dokładnej mapy, satelity i komputera, wyliczył, że przeszliśmy 20,9 km. I na pewno ma rację.
Ja osobiście oszacowałem tę trasę w domu już po powrocie. Wg skali mapy Puszczy Kampinoskiej (1:35000) wyszło mi 20 km, a wg średniej prędkości marszu - aż 22 km. Ale to tylko przybliżenia w porównaniu z Wojtkową precyzją.
PS
Do Marcowego: Agencie Tomku, to bardzo zły pomysł z tym spotkaniem w sobotę 21.XI. w CK Oberży. Na ten dzień bowiem już wstępnie zaplanowaliśmy kolejną kampinoską wyprawę (szczegóły organizacyjne wkrótce). Zaś wizytującej stolicę tego dnia Kobiecie Bieszczadzkiej obiecuję, że Ją z dowolnego miejsca w Warszawie o godz. 8-mej rano odbiorę i wywiozę do Puszczy Kampinoskiej. Niech tylko wyrazi taką ochotę i wolę.
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Cytat:
Zamieszczone przez
Stały Bywalec
Mirusz napstrykał sporo zdjęć i obiecał, że część z nich tu zamieści.
Zamieszczę, ale dopiero w poniedziałek.
pozdrawiam
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Przyznajcie się: jak Wy to robicie, że chodzicie tyle km po płaskim!!!i nic!!!
Ja teraz przeszłam też coś koło 23km w 2 dni (pierwszego 5 raptem) i powiem Wam,że nogi mnie bolały...no ok ciężkie plecaki, ale to chyba nie to.
A Wy?Co weekend 20kilka km...pięknie!Ile idziecie na godzinę?tak średnio
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Cytat:
Zamieszczone przez
Stały Bywalec
to bardzo zły pomysł z tym spotkaniem w sobotę 21.XI. w CK Oberży. Na ten dzień bowiem już wstępnie zaplanowaliśmy kolejną kampinoską wyprawę
A dlaczego te dwa pomysły mają się wzajemnie wykluczać? W dzień wędrówka, wieczorem piwko - to scenariusz całkiem bieszczadzki :razz: Podtrzymuję propozycję i czekam na vox populi.
Edit - jak się okazuje, okazja do wypitki będzie podwójna: właśnie stuknął mi tysięczny post na forum ;)
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Przyznajcie się: jak Wy to robicie, że chodzicie tyle km po płaskim!!!i nic!!!
Ja teraz przeszłam też coś koło 23km w 2 dni (pierwszego 5 raptem) i powiem Wam,że nogi mnie bolały...no ok ciężkie plecaki, ale to chyba nie to.
A Wy?Co weekend 20kilka km...pięknie!Ile idziecie na godzinę?tak średnio
Ja odpowiem od siebie mam umowę z SB jak będę się godził na wszelkie trasy i nie opuszczę żadnej wędrówki to na wypadek słabej kondycji podczas wędrówek po górach będę przez niego niesiony, także nie mam wyjścia i chociaż nie raz w połowie drogi mam dosyć ale nogi mnie nie bolą.Dodam jeszcze , że nie raz SB zadaje mi pracę domową ,abym sam w tygodniu zrobił parę km.
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Ja też jestem pod wrażeniem kondycji kampinoskich piechurów, wielkie uznanie dla Wojtka1121, któremu nie jest łatwo, a się nie daje!
A wyprawy ostatniej mi żal, pogodę mieliście zamówioną.
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
No ja właśnie też!!!za każdym razem ponad 20km, gdzie po płaskim jakoś idzie się zdecydowanie ciężej!podobno tu pracują inne mięśnie niż w górach dlatego, ale nie wiem ile w tym prawdy, a ile tłumaczenia sobie zadyszki :-P
I jeszcze samozaparcia zazdroszczę, że co weekend maszerujecie!
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Różni ludzie mają różne motywacje, najczęściej chodzi im o świeże powietrze, odporność na grypy i przeziębienia oraz dobrą kondycję fizyczną (czyli generalnie o zdrowie).
Ja osobiście mam jednak takie "jednodniowe włóczęgostwo" chyba w genach. Już jak miałem 16 lat i jeżdziłem na wakacje do babci, brałem ze sobą uroczą kundelkę Muszkę i wędrowaliśmy razem po podradomskich lasach.
A babka podejrzewała mnie, że wpadłem w złe towarzystwo, gdyż znikam na ponad pół dnia.
:smile:
Do Marcowego.
Niestety nie da rady pogodzić (w sobotę 21.XI.) spotkania w CK Oberży z naszą leśną wycieczką. Wracamy już późno, zmęczeni i brudni. Ja np. wtedy włażę do wanny, w której pół siedząc, pół leżąc popijam sobie piwo. I na nic innego nie mam już ochoty. Poza kolejnym piwem, naturalnie.
.
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcowy
Jak mawiają tutejsi, "jest propozycja", żeby spotkać się przy piwie w sobotę za tydzień. Dzień nietypowy, ale w stolycy ma zagościć Kobieta, na dodatek Bieszczadzka :!:
Czy widzimy się standardowo w CK Oberży o 18.00, czy są inne propozycje odnośnie miejsca i czasu? Osobiście wolałbym później (może 20?), bo w weekendy pracuję, ale jak będę znał szczegóły wcześniej, to się bez problemu dostosuję.
A czemu akurat tam? Jest tyle fajnych knajp to akurat taki lokal... Byłam tam kiedyś i... powiedziałam sobie że więcej nie pójdę.
Na prawdę są bardzo fajne klimatyczne knajpki, wiem że na Pragę Was nie namówię... choć wiele tracicie, ale przynajmniej wybierzcie coś takiego gdzie jak się wchodzi to nie ma się ochoty od razu wyjść...
W sumie to już dużo bardziej lubiłam tawernę....
A co do SB to się nie dziwię, że po spacerku to ma ochotę tylko na jedno... czasem dwa ;))) -> oczywiście piwka
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Ja tylko odnośnie CK Oberży... jest w dobrym miejscu dla Wszystkich, bo w samym Centrum. Ostatnio jak tam byliśmy to było całkiem fajnie i jakoś nikt nie narzekał. Mi się tam podobało.
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon1
Ja tylko odnośnie CK Oberży... jest w dobrym miejscu dla Wszystkich, bo w samym Centrum. Ostatnio jak tam byliśmy to było całkiem fajnie i jakoś nikt nie narzekał. Mi się tam podobało.
Mnie również. I to bardzo.
Z tym że Marcowy zaproponował raczej kiepski (jak na takie nasze spotkania) dzień tygodnia.
Sobota i niedziela, moim zdaniem, odpadają - wiele osób ma swoje prywatne plany, które może zrealizować dopiero w weekend.
Piątek też niektórym niezbyt pasuje - z uwagi na wyjazdy na weekend: na tzw. daczę (jeśli ją ktoś ma), do rodziny lub wręcz do domu (parę osób chyba tylko pracuje w Warszawie, mieszkając w najmowanych lokalach).
Ale termin od poniedziałku do czwartku, oczywiście w godzinach wieczornych, powinien być "do strawienia" dla każdego.
-
10 załącznik(ów)
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek1121
Krótki komunikat z dzisiejszego marszu pokonaliśmy 20,9 km w czasie 6 godz. 18 minut 23 sekund.Pogoda mam dopisała piękne widoki też ponieważ duża część trasy przebiegała nad kanałem Łasica.Ci co nie byli mogą żałować.
Małe rozwinięcie tych 20,9 km. Wyszliśmy z miejscowości Górki, Zielonym Szlakiem przez Świńską Krzywdę w kierunku Zamościa. Tam odbiliśmy w lewo do Kacapskiej Drogi, potem przeprawa przez Kanał Łasica pod Rzepową Górą. Potem prościutko do dębu Jagiellon, za dębem w prawo na Cisowe. Z Cisowego nad brzegiem Kanału Ł9 do Łasicy i dalej do kościoła w Górkach. Jako, że słoneczko jeszcze wysoko robimy rundkę - Zamościańską Drogą na Nowe Budy, tam w prawo na Trakt Napoleoński i do Zielonego Szlaku. Ostatni odcinek przez las, nawet nie wiemy, że mijamy miejsce o wdzięcznej nazwie Parowy Dupne.
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Łomatko... Powtarzam: spotkanie sobotnie zostało zainicjowane na cześć i w związku z wizytą w stolicy naszej PT Koleżanki, której - o ile wiem - jedynie sobotni wieczór pasuje. Chyba że prezydent użyje swojego czaru i ją przekona, żeby zmieniła plany przyjazdowo-pobytowe :lol:
Co do miejsca: nie upieram przy CK Oberży, ale - jak Recon - pamiętam, że ostatnio się wszystkim podobało, a lokal ustaliliśmy po bolesnych, wielomiesięcznych dyskusjach. Praga mi osobiście bardzo pasuje, ale obiektywnie pod względem logistycznym przegrywa z Chmielną. Jednakowoż jeśli macie inne KONKRETNE propozycje, to dawajcie, niech większość zdecyduje i już.
BTW - KaHa, mówisz o Czwartej Szklance przy Śniadeckich czy Tavernie przy Grzybowskiej? W tej drugiej, jak była jeszcze przy Muzeum Powstania, też się kiedyś spotykaliśmy. Ale została przeniesiona na Racławicką, w głąb osiedla, więc dojazd też jest paskudny.
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Witam,
SB dziękuję bardzo za propozycje wycieczki, lecz niestety nawiedzam stolicę z pewnymi już planami i trudno mi będzie się wpasować w plan Waszej trasy..., ale życzę pogody i urokliwych zakątków :)
Marcuś, nie napinaj się tak na to spotkanie :) ... co się odwlecze to nie uciecze... do Warszawy daleko nie mam, a i ma mnie kto przygarnąć na noc. Niewykluczone, więc, że kiedyś nawiedzę Was specjalnie, aby wychylić szklanicę jakiegoś trunku :) ;) ... i wpasuję się w terminy, które ustalacie :)
Pozdraviam
Kobita :)
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Marcowy - Mówiłam o czwartej szklance (w tej drugiej byłam raz, w sumie też było OK. Ale dojazd tam jest faktycznie koszmarny). A co do innych miejscówek, to są równie fajne knajpki na Hożej czy Nowogrodzkiej... -> też w centrum ;)
KB- kto mówi o tym żeby się nie spotkac? Ty nie kombinuj....
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Cytat:
Zamieszczone przez
KAHA
KB- kto mówi o tym żeby się nie spotkac? Ty nie kombinuj....
No cały problem w tym, że ja mam dosyć napięty grafik :razz:... i jak na razie to mam wolne między 13 a 15 i to też nie wiem czy na 100 % :-). Z tego powodu nie chcę Was najpierw zwołać, a później nie móc się pojawić :) ...
:mrgreen:
Buziaki
K
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Cytat:
Zamieszczone przez KAHA
są równie fajne knajpki na Hożej czy Nowogrodzkiej... -> też w centrum
No to dawaj, po naźwisku!
Cytat:
Zamieszczone przez kobieta_bieszczadzka
Marcuś, nie napinaj się tak na to spotkanie :)
A kto się napina? :shock: Pić się chce, ot co 8-)
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Marcowy:
na hożej (róg z marszałkowską)- ta na samej górze, pod gwiazdami chyba sie nazwya lub obok nie pamietam nazwy po schodach w dół
na nowogrodzkiej 47 - lokanta
Ale wybór należy do Was...
KB... faktycznie, o 13-15 to nie wiem czy będą chętni.....
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Czytam Wasze dogadywania i wspólczuję Wam.
U nas w Rzeszowie nie ma takiej demokracji. jesteś to jesteś a jak cię nie ma - to cię nie ma.
Dzisiaj np. mieliśmy kolejne spotkanie na które zapisał się Jabol = ale go nie było - to go nie było - jego sprawa.
Za dwa tyodnie mamy nastepne.
I nie będzie żadnej demokracji gdzie i kiedy ? po prostu autokratyzm!
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
ale dlaczego nam wspolczujesz? ze chcemy wybrac sobie knajkpe w której się dobrze czujemy? W Wawie na kazdym rogu jest knajpa, ale znalezc taka zeby kazdemu pasowala, nie jest łatwo...
Pozdr.
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Wspólnie z Wojtkiem1121 namawiamy Was do kolejnej kampinoskiej wyprawy - w najbliższą sobotę 21 listopada.
Spotykamy się o godz. 9:30 we wsi Łubiec pod nr 51.
Dojazd łatwy: z Warszawy wyjeżdżamy na zachód ul. Górczewską, jedziemy prosto w kierunku Żelazowej Woli i Sochaczewa. W Lesznie skręcamy w prawo na Kazuń i Nowy Dwór Mazowiecki. Po kilku km, we wsi Łubiec, skręcamy w lewo i jedziemy ok. 1 km wiejską asfaltową drogą prawie do końca asfaltu. Zatrzymujemy się przy zagrodzie nr 51 (znajduje się po lewej stronie szosy, nr domu jest dobrze widoczny).
Mam tam zaprzyjaźnione gospodarstwo, na terenie którego zaparkujemy samochody (gdyby mnie jeszcze nie było, proszę zaczekać na szosie).
Szczegóły w atlasie samochodowym lub na mapie KPN.
Osoby niezmotoryzowane mogą się ze mną skontaktować priv.
Do przejścia będzie ok. 20 km. Należy ze sobą zabrać prowiant na cały dzień i latarkę.
A teraz oczekujemy na liczne Wasze zapisy.
PS
Gdyby Nasz Drogi Gość tego dnia w Warszawie, czyli Kobieta Bieszczadzka, jednak się zdecydowała i wyraziła życzenia wzięcia udziału w tej wyprawie, też Ją proszę o wcześniejszy kontakt priv.(najpóźniej w piątek do godz. 21-szej i z podaniem nr. tel. kom.).
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Zgłaszam chęć udziału w wycieczce, odezwę się na pw.
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Chęć to i ja zgłaszam :) do kiedy należy podjąć decyzje aby się załapać może na jakiś transport bom nie zmotoryzowana?? ;)
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Cytat:
Zamieszczone przez
agnieszkaruda
Chęć to i ja zgłaszam :) do kiedy należy podjąć decyzje aby się załapać może na jakiś transport bom nie zmotoryzowana?? ;)
Odpowiedziałem Ci priv.
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Spoko decyzja podjęta :) mam nadzieje ze słoneczko się utrzyma :)
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Będziemy, 2 lub 3 osoby.
Do zobaczenia.
-
Odp: [Warszawa] Spotkania bieszczadzkie
Przepraszam was moi drodzy ale właśnie dotarła do mojego mózgu informacja ze w sobotę rano mam zjazd na uczelni i niestety znowu mnie nie będzie :-( życzę milej wyprawy i pogody oczywiście i czekam na relacje z fotkami 8)