4 załącznik(ów)
Odp: Tablica na Łopienniku
Jeszcze kilka ujęć.
Dziękuję Wszystkim za przybycie, zwłaszcza Tym z odległych geograficznie krain. Dla Henka podziękowania za trzymanie dyscypliny nad rzeszowskim klubem niedzielnych wycieczkowiczów, dzięki czemu mogliśmy spotkać się na szczycie Łopiennika. Aura oraz atak obcego materiału genetycznego na część mieszkańców mojej wioski pokrzyżował pewne plany, ale co się w tym roku odwlekło będzie można w przyszłym uskutecznić.
PS Fauna dopisała - kret się wyłożył na polanie przyszczytowej, a niedźwiedzie czmychły w las.
8 załącznik(ów)
Odp: Tablica na Łopienniku
Po wietrznym i burzowym tygodniu nastał dzień spokoju .Wcale nie miałam pisać relacji ,ale dla jednej malutkiej kobitki z Waawy napiszę parę słów ,a niech stracę ;)Bo o czym tu pisać powiedzcie sami ? Że Wawa i rycerstwo z koronki po Słowcku najechało biesy ?pchi tyż mi rarytas;)Najechali a juści nalewki przywieźli :mrgreen: no jak przywieźli to chwała ich gościnności .My też mieli i okowity nie żałowali .I tak w niedzielny poranek ,po spożyciu magicznego złocistego płynu ,co jooorg miał go w plecaku ruszyliśmy w drogę .Mglisto było i zimno ,ale jakoś to nikomu nie przeszkadzało.Bo co miało przeszkadzać błoto? brak pogody? hm to nie my :mrgreen: my kochamy siebie i nasze towarzystwo .Bo co może być piękniejszego niż spotkać się z takimi poprańcami jak my :Lotto by nas nie wybrało w maszynie losującej :mrgreen:ale my się dobraliśmy i oto chodzi kochani .I tak w ten niedzielny dzionek wszyscy razem sępdziliśmy fajniusi dzionek :mrgreen: a ci co ni bili to niech żałują;) Może w przyszłym roku dołączycie zapraszamy ;)
ps. zgadnijcie kto nas tropił :)
Odp: Tablica na Łopienniku
...ten kret na zdjęciu wygląda jakbyście Go strasznie czymś rozśmieszyli..
Odp: Tablica na Łopienniku
Taa on prawdopodobnie umarł ze śmiechu, jak nas zobaczył hehe :)
Odp: Tablica na Łopienniku
Cytat:
Zamieszczone przez
olgaa
ps. zgadnijcie kto nas tropił :)
W tym roku na pewno nie ja :-(
Odp: Tablica na Łopienniku
Cytat:
Zamieszczone przez
olgaa
ps. zgadnijcie kto nas tropił :)
to na pewno była Miśka z Otrytu
Odp: Tablica na Łopienniku
Cytat:
Zamieszczone przez
dziabka1
to na pewno była Miśka z Otrytu
To była miśka z trzylatkiem , ale z Łopiennika.Ona nie lubi tej z Otrytu.;)
Dam zdjęcia jak jeden Gość obserwował "całą sytuację " na SZCZYCIE i Tego z flagą też...Dzięki Wam za piękny dzień, z Wami nigdy człowiek się nie nudzi.
http://img263.imageshack.us/img263/9286/dsc0071zt.jpg
http://img864.imageshack.us/img864/8718/dsc0097az.jpg
http://img543.imageshack.us/img543/1262/dsc0106sq.jpg
http://img689.imageshack.us/img689/72/dsc0072bu.jpg
Odp: Tablica na Łopienniku
To trzeba przyznać że nudno nie było :)
Ale ja jestem ciekawa kto wygrał ten konkurs co go Olgaa ogłosiła .... ;)
4 załącznik(ów)
Odp: Tablica na Łopienniku
Zdobywaliśmy Łopiennik podchodząc z różnych stron, najważniejsze, że doszło do spotkania na szczycie:) Miło było odświeżyć znajomości z ubiegłorocznej wyprawy, z niektórymi udało się wcześniej zobaczyć przy okazji -IMBów, a na niektóre spotkania przyszło rok poczekać. Nic dziwnego, że nie mogliśmy się potem rozstać:)))
Pogoda wprawdzie nie zachęcała do rozbierania;-) ale nie było też powodów do narzekań, taka kwietniowa przeplatanka, bardziej w kierunku zimy. Na górze i w dolinie rozgrzewaliśmy się oraz delektowaliśmy domowymi przetworami. Przyznam, że ich rozmaitość świadczyła o zdolności wykorzystania wszelkich owoców przez człowieka;-)Marcin również rozdzielał swoje specjały, na koniec sprowadził nas bezpiecznie do Łopienki:)
Oj, będzie co wspominać!
Dzięki współtowarzysze!:wink:
Odp: Tablica na Łopienniku
Cytat:
Zamieszczone przez
agnieszkaruda
To trzeba przyznać że nudno nie było :)
Ale ja jestem ciekawa kto wygrał ten konkurs co go Olgaa ogłosiła .... ;)
No Aguś nie nam się nudzić zwłaszcza w takim doborowym towarzystwie:mrgreen: A konkurs kto wygrał? ba wszyscy ;) tak wspaniałych i aromatycznych nalewek to dawno nie smakowałam w takiej ilości i różnorodności :mrgreen: I wcale po nich głowa nie bolała nic a nic.Znaczy się solidna robota :mrgreen: Dodam jeszcze że szkło w jakich owe nalewki spoczywały było bardzo oryginalne ;) można było nawet poczuć smak z dzieciństwa .