7 załącznik(ów)
Ścieżki na Kińczyk Bukowski z Bukowca. Historia na mapach, a współczesność.
Witam Serdecznie!
Piszę pierwszy albo drugi raz na tym forum
Od dłuższego czasu śledzę poczynania oraz chęto/zachęto/próby ludzi, którzy marzą o szczytach, znajdujących się jedną nogą po stronie polskiej. Nie muszę chyba raz kolejny przypominac nazwy tych gór. Czytając o skrytych pragnieniach ludzi, chcących jeszcze bardziej zbliżyć się do dzikości BIESZCZAD, stwierdziłem, że sięgnę po mapy, mapki, plany, rozpoznam i zapoznam się z nimi.
Nie dziwie się tym ludziom, pragnącym tam wejść. Sam bym chciał poczuć się, jak Kordian improwizujący na Mont Blanc, taką rozkosz dała mi Halicz, taką rozkosz dała mi Tarnica, San, Jawornik i inne Rabie Skały. Tak samo jak oni, pełne spełnienie poczułbym właśnie na Kińczyku bukowskim.... no ale, pomarzyć sobie możemy.
Wracając do sedna.
Zacząłem rozważania (być może filozoficzne, być może...być może potrzebne byłoby piwo, wtedy lepiej bym rozważał, ale go nie było).
Rozważania zaczałem od sporadycznie nowej mapy. Mapa pochodziła z wydawnictwa Compass. Bardzo fajna mapa z resztą, nie narzekałem.
Wbrew wszystkiemu długo można myśleć wpatrując się w kilka niedostepnych szczytów. Za każdym razem próbując odnalexć tam jakiś mały kolorek, który oznaczałby, że jednak ten szlak o tam! TO ON ISTNIEJE.
Na marne...
Zaciekawił mnie jednak fakt pewnej lini przerywanej. To jedna z wielu takich linii na tej mapie. Otóż prowadziła ona z Bukowca aż do samego Kińczyka.
Po takiej linii dane mi było jeździć rowerem. DAŁO SIE. BA! Choć niepozornie wyglądająca linia na mapie, przyniosła szeroką ścieżkę w górach!
To skłoniło mnie do jeszcze większych roważań. Nigdzie w internecie nie mogłem natrafić na temat "z bukowca na Kińczyk", no nigdzie.... Czy ta ścieżka w ogóle używana? Może tylko dla pograniczników? Może to jakieś pozostałości? MOŻE JEST, A MOŻE JEJ NIE MA ...
Pytań było tak dużo, że stwierdziłem, iż sięgnę do map z czasów II Wojny Światowej, być może młodszych (o istnieniu tych młodszych byłem miło zaskoczony).
Najmłodsza mapa, na którą natrafiłem, pochodziła z roku 1855
Załącznik 37295
Na tej mapie widzimy wyraźny zarys ścieżki, która prowadziła z Bukowca aż po sam Kińczyk. Więc na tym etapie, mogłem spokoje stwierdzić, że tak. Na przestrzeni historii taka ścieżka i droga istniała. BA! Dowiedzieć się można kolejnej ciekawostki. Że na tej mapie obserwujemy zarys także drugiej ścieżki, która istniała bardzo blisko tej pierwszej. A może to ta była tą pierwszą... mniejsza z tym. Zauważamy także drugą drogę, która wykreca się prostopadle w kierunku obecniej Przełęczy Bukowskiej. Jednak urywa się... Przypuszczam, że droga wiodła po prostu na połonine i nie miało sensu dalsze wytyczanie jej trasy. jednak to zmieni się przy okazji kolejnych map.
Kolejna mapa, to mapa z 1914 roku, czyli z roku, w którym rozpoczęła się I Wojna swiatowa.
Załącznik 37299
Na tej mapie obserwujemy zaś, wyraźne odwrócenie roli. To znaczy... Ścieżka, która wiedzie pod szczytem Kińczyka rysuje nam się bardziej wyraziście, aniżeli ta, o której wspominałem wcześniej oraz która była lepiej widoczna na mapie pierwszej. Ma to związek być może z wojną, która startowała. Nie chodizło już o samą mapę terenu, ale o mapę, wytyczającam ścieżki, które mogły okazać się przydatne. I tak obserwujemy na tej mapie ścieżke z Bukowca , która pod kińczykiem zakręca w kierunku Przełęczy Bukowskiej,a nastepnie zbiega do Wołosatego.
Z obserwacji tej mapy, wynika również oraz ma sie takie wrażenie, że środkowa ścieżka w ogóle zanika i powstaje jeszcze jedna...po prawej stronie. Niewiadomo...czy jest to nowa ściezka, czy polączenie starej i nowej. ALE JEST.
Więc w tym momencie mamy okaje podiwiać aż TRZY mozliwe ściezki na Kińczyk.
Kolejna mapa, to mapa z 1919 roku, czyli rok po wojnie.
Załącznik 37298
Na tej mapie nie ma prawie w ogóle różnicy z mapą z początku I Wojny Światowej. Zaobserwować możemy znowu 3 drogi biegnące w kierunku Kińczyka. Jedynie jedna sprawa przyciąga uwagę. Środkowa ściezka końcy się w pewnej odległości przed samym szczytem. Może po prostu jest to uwazane za jej koniec? Za miejsce końca, z którego bezproblemowo można wejść na Kińczyk? Może...
Kolejna mapa, to mapaz roku 1939, czyli początek II Wojny Światowej.
Załącznik 37296
Niewiele więcej można powiedzieć i o tej mapie. Stan ścieżko/ dróg na tym samym poziomie
Kolejna mapa, to mapa z końca II Wojny Światowej. rok 1945
Załącznik 37297
Mapa jest dosyć niewyraźna, lecz po odpowiednim przyjrzeniu się można dostrzec rysy wszystkich wcześniej wymienionych ścieżek. W tym wypadku ciągłą linią zaznaczona jest trasa biegnąca z Bukowca, pod szczyten Kińczyk w kierunku Przełęczy Bukowskiej. Wyznaczona jest także trasa po Połoninie Bukowskiej.
I tak oto właśnie pokrótce można było przesledzić bieg enigmatycznej ścieżki, a raczej ścieżek. Ścieżek dlatego, że jak widzimy, dawniej było ich kilka, ale bieg historii zmmienił nieco różne kwestie w tej sprawie. Im nowsza mapa, tym ścieżek na Kińczyk mniej. Im nowsza mapa, tym scieżki coraz bardziej zanikają.
Obecnie na mapie, wygląda to tak:
Załącznik 37300
JESTEM CIEKAWY, CZY KTOŚ MIAŁ PRZYJEMNOŚĆ PRZEJŚĆ SIĘ TĄ DROGĄ, CZY TO NIEDAWNO CZY TEŻ 40 LAT TEMU! BARDZO MNIE ZACIEKAWIŁA. Moe to jakas alternatywa dla chcących zdobyć ten szczyt? Może powinien znaleźć się tam znakowany szlak?
Co wy o tym sądzicie?
Tak....wiem...to Park Narodowy
Tak tylko pytam
Pozdrawiam!
Odp: Ścieżki na Kińczyk Bukowski z Bukowca. Historia na mapach, a współczesność.
Dane mi było schodzić tą "ścieżką" wiele lat temu, jeszcze w czasach małego Parku. Ścieżki nie było, czasem pojawiały się podwójne, białe znaki działki leśnej, które przez spory kawałek wyznaczały mi trasę. Kierowałem się na Beniową, czyli w zasadzie szedłem grzbietem uważając, by nie spaść do doliny potoku. Czasem zerkałem na kompas i tak trafiłem na bacówkę obok tej najpiękniejszej lipy. To jakby ta druga ścieżka, bardziej na wschód. Ślad drogi pojawił się już bliżej stokówki - rozjeżdżony detami teren, mostek z pięknych jodeł i kikuty drzew pozostawione na wyrębie, bo nie warto ścinać drzewa bezwartościowego. Wyglądało to tragicznie. W bacówce pusto, zanocowaliśmy kilka dni. Zimno było i dym gryzł w oczy. Można było tylko leżeć na podłodze. Tak było 1 - 3 maja 1986r. Generalnie tylko ścieżki zwierzęce i ślad drogi do z Bukowca do Potaszni, stary cmentarz, dalej do przełęczy coraz trudniej, dużo powalonych drzew. Ślady rowerzystów, którzy zjechali z Kopy Bukowskiej do Bukowca i dalej do Tarnawy. Spotkaliśmy ich potem w Ustrzykach G.
Odp: Ścieżki na Kińczyk Bukowski z Bukowca. Historia na mapach, a współczesność.
Rozmarzyłam się.. Kińczyk Bukowski to najpiękniejsza góra w Bieszczadach. Dokładnie pamiętam, gdy pierwszy raz go ujrzałam i miałam wielką ochotę by doń pognać -ale już nie było wolno. Mam wielką ochotę zaryzykować ale z drugiej strony wiem, że na tak dużym odcinku na pewno wypatrzą. Raz, że parkowi wlepią mandat, dwa że granicznicy pogrożą palcem. Straż graniczna na pewno namierzy (nie raz mnie już zaskoczyli swą bystrością gdy kręciłam się blisko granicy) ale im to lotto, nie wiem na ile są zżyci z parkowymi.
Odp: Ścieżki na Kińczyk Bukowski z Bukowca. Historia na mapach, a współczesność.
Cytat:
Zamieszczone przez
Jimi
Rozmarzyłam się.. Kińczyk Bukowski to najpiękniejsza góra w Bieszczadach. Dokładnie pamiętam, gdy pierwszy raz go ujrzałam i miałam wielką ochotę by doń pognać -ale już nie było wolno.
Spróbuj od ukraińskiej strony. Mnie się tak właśnie udało legalnie wejść na Kińczyk:
http://www.klub-karpacki.org/wyciecz.../krua0703.html
http://www.pbase.com/pkotla/uzanski&page=all
PABLO
---------------------------------------------------------------------------------------------
1994-2014 - 20 lat wycieczek Klubu Karpackiego w Karpaty rumuńskie i ukraińskie
>> Zapraszam na stronę WWW Klubu Karpackiego: http://www.klub-karpacki.org
Odp: Ścieżki na Kińczyk Bukowski z Bukowca. Historia na mapach, a współczesność.
Pablo, dzięki -bardzo chętnie obejrzę! Kiedyś z Ukrainy był szlak, zielony chyba, ale potem już go zlikwidowali z tego co mi wiadomo.
Odp: A jednak nowy szlak... [Kińczyk Bukowski i Opołonek]
To jest wyraźna leśna droga , bo w tym rejonie jest prowadzona intensywna wycinka drzew (ponoć to się nazywa przebudowa drzewostanu)
Powyżej wycinki to trzeba mieć wyobraźnię aby odszukać ślad tej ścieżki, lata zrobiły swoje.
Odp: Ścieżki na Kińczyk Bukowski z Bukowca. Historia na mapach, a współczesność.
Cytat:
Zamieszczone przez
Jimi
Kiedyś z Ukrainy był szlak, zielony chyba, ale potem już go zlikwidowali z tego co mi wiadomo.
Zlikwidowali ten szlak czy tylko nie puszczają?
... pamiętam, że ile razy tamtędy szedłem to zawsze była loteria - puszczą czy nie:
https://picasaweb.google.com/karpack...14386404867538
PABLO
---------------------------------------------------------------------------------------------
1994-2014 - 20 lat wycieczek Klubu Karpackiego w Karpaty rumuńskie i ukraińskie
>> Zapraszam na stronę WWW Klubu Karpackiego: http://www.klub-karpacki.org
Odp: Ścieżki na Kińczyk Bukowski z Bukowca. Historia na mapach, a współczesność.
Cytat:
Zamieszczone przez
P_A_B_L_O
Zlikwidowali ten szlak czy tylko nie puszczają?
Zlikwidowali, nawet ławka z Kińczyka zniknęła. Znaczków z drzew nie zdzierali (i tak było ich niewiele) ale wg. spotkanego tam kiedyś pogranicznika szlaku nie ma i trzeba wracać. Co nie oznacza, że za dwa dni inny nie puści :wink:
A co do zdjęcia to szlaban na Użockiej bezużyteczny, w zeszłym roku nie było tam już kontroli.
Odp: Ścieżki na Kińczyk Bukowski z Bukowca. Historia na mapach, a współczesność.
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
A co do zdjęcia to szlaban na Użockiej bezużyteczny, w zeszłym roku nie było tam już kontroli.
Aleśmy czasów dożyli. Jeszcze na początku lat 90-tych trzeba było po cichutku krzalem omijać Przeł Użocką (wieloletnie marzenie aby tam się znaleźć) aby nie być zauważonym. W przeciwnym wypadku lądowało się w Siankach na dłuższej pogadance.
PABLO
Odp: A jednak nowy szlak... [Kińczyk Bukowski i Opołonek]
Strach było przechodzić bez pokazywania paszportu! Nawet do budki strażniczej zaglądnąłem czy się żołnierzowi nie przysnęło :wink: