Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
QSQS napisał:
Nie QSQS, nie jestem za totalnymi zakazami, każdy, a więc i ja, jest nieco samolubny i chce coś dla siebie, jeno mój umiar i realizm nakazują mi takie a nie inne podejście do tematu.
Ty patrzysz na to przez pryzmat siebie i kilku kolegów, z którymi byście sobie szybowali. I pewnie straszliwych zniszczeń i popłochu wśród zwierzyny byście nie narobili. Ale pamiętaj, że skoro Ty miałbyś prawo to tobić, takiego samego prawa mogli by żądać inni, a to oznacza jeszcze większą plagę stonki.
I choć jestem zapalonym piechurem i rowerzystą jestem jednak za ograniczeniami. Gdyby limitowano wejścia na niektóre szlaki, nie widziałbym w tym tragedii dla mych rządzy. Po prostu polazłbym gdzie indziej, gdzie takiego limitu nie ma. Wszak przyjemność czerpię z chodzenia po lesie, obcowania też z przyrodą, na którą park nie ma monopolu, więc niekoniecznie musi on być w granicach parku. Zresztą połoniny odwiedzam najczęściej "poza sezonem".
Ciebie rajcuje latanie, czy latanie nad BdPN?
Jeszcze raz podkreślam, nie jestem przekonany co do sensowności zakazu latania nad parkiem, przy założeniu startu i lądowania poza nim. jestem raczej na nie jeśli zostanie wydzielone miejsce do tego celu....albo dwa....może trzy....to zależy od siły i woli walki tych-co-mają-marzenia;)
Za paralotniarzami o konstytucyjną równość wobec prawa i zgodę na realizację marzeń krzyczeć będą baloniarze, fani zorbingu itd.
Skoro ja piechur i rowerzysta nie mogę wszędzie włazić i wjeźdźać, to i Ty paralotniarz nie musisz wszędzie latać - równość jak w komunie;)
Pozdrawiam:)
wlasnie chodzi o to że: w Bieszczadach aby latac to nie da sie nielatac nad parkiem .
inaczej mowiac zakazać latania nad parkiem to zakazać latania wogóle.
Oczywiście mowię o lataniu a nie o zlatywaniu z górki. ( dla niektórych to bez różnicy jak widać )
oczywiście że mozna wyznacyć strefy ktore piloci będa omijać z daleka,ale to nie może byc aż tak wielkie ograniczenie (cały park) bo to niewykonalne.
Mowisz o rowności a ty czasem ty możesz po paru szlakach iść , pomykac konikiem,rowerkiem,samochodem ... a paralotniarze won!! więc jaka rowność :?:
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
To jednak chyba Ty QSQS masz problemy ze zrozumieniem prostych tekstów;(
Napisałem wyraźnie, że nie widzę tragedii w tym, by nad parkiem polatać. Co innego pozwolić na startowanie, czy lądowanie. A o tym marzycie, tylko po co?
Ponoć potraficie ze 100 km przelecieć, a tu by park podziwiać trza w samym jego środku Wam lotnisko budować?
A rowerem nie wszędzie można jeździć, konnne wycieczki tyż wytyczone trasy mają, a gdzie ja napisałem, że samochodem lubię pomykać?
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
To jednak chyba Ty QSQS masz problemy ze zrozumieniem prostych tekstów;(
Napisałem wyraźnie, że nie widzę tragedii w tym, by nad parkiem polatać. Co innego pozwolić na startowanie, czy lądowanie. A o tym marzycie, tylko po co?
Ponoć potraficie ze 100 km przelecieć, a tu by park podziwiać trza w samym jego środku Wam lotnisko budować?
A rowerem nie wszędzie można jeździć, konnne wycieczki tyż wytyczone trasy mają, a gdzie ja napisałem, że samochodem lubię pomykać?
lotnisko ?? ;) duża sprawa co...
coś troszke pomieszaleś kolego..
widze ze jesteś za a nawet przeciw.. jednakże pozdrawiam !
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
10 ludzii z paralotniami kłębiący się 20 metrów nad "lądowiskiem, czy startowiskiem" - nie wiem jak wy to nazywacie, to w takim parku lotnisko i nie trza hangarów budować, co by wrażenie takowe mieć. Wystarczy, że do tego ze dwóch zacznie japy drzeć i jarmark gotowy.
Tak więc nic nie pomieszałem.
"za a nawet przeciw" powiadasz...jednak nie.
Akceptacja latania nad parkiem jak to określałeś ileś tam metrów nad ziemią nie wyklucza sprzeciwu dla startowania i lądowania na tym terenie.
Pozdrawiam:)
Po prostu, nie jednakże;)
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
10 ludzii z paralotniami kłębiący się 20 metrów nad "lądowiskiem, czy startowiskiem" - nie wiem jak wy to nazywacie, to w takim parku lotnisko i nie trza hangarów budować, co by wrażenie takowe mieć. Wystarczy, że do tego ze dwóch zacznie japy drzeć i jarmark gotowy.
Tak więc nic nie pomieszałem.
"za a nawet przeciw" powiadasz...jednak nie.
Akceptacja latania nad parkiem jak to określałeś ileś tam metrów nad ziemią nie wyklucza sprzeciwu dla startowania i lądowania na tym terenie.
Pozdrawiam:)
Po prostu, nie jednakże;)
nawet gdyby... a coz to jest 20 paralotni w powietrzu raz w tygodniu w porownaniu z dwoma tysiącami na tarnice .. AMEN !
nawet gdyby.. a coż to jest w porownaniu z setkami turystow tygodniowo ..
ps. pokaz mi choc jedna fotkę zrobiona paralotni nad polonina..
niemasz ?? wiem ! bo ich nie ma ..... w zasiegu twego wzroku :razz:
nakręcaj się dalej ..... mily Panie ;)
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
pokaz mi choc jedna fotkę zrobiona paralotni nad polonina..
Prosisz - masz. 15.01.2006, dwóch paralotniarzy startowało z połoniny pod Smerkiem, na zdjęciu jeden z nich odlatujący w kierunku obwodnicy.
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
nawet gdyby... a coz to jest 20 paralotni w powietrzu raz w tygodniu w porownaniu z dwoma tysiącami na tarnice .. AMEN !
nawet gdyby.. a coż to jest w porownaniu z setkami turystow tygodniowo ..
ps. pokaz mi choc jedna fotkę zrobiona paralotni nad polonina..
niemasz ?? wiem ! bo ich nie ma ..... w zasiegu twego wzroku :razz:
nakręcaj się dalej ..... mily Panie ;)
1. Dlaczego zakładasz loty tylko raz w tygodniu? Poza Tobą zjadą się paralotniarze z całej Polski, bo dlaczego nie?
Najchętniej bym te tysiące z Tarnicy zgonił, no ale cóż... Pamiętaj, że po Ukrainie ludzie łażą i biwakują, a to tylko dlatego, że na większym w końcu terenie maja relatywnie dużo mniej turystów. Jesli sie to zmieni, to albo zrobią park z wiekszymi jeszcze zakazami, albo przerobią na park rozrywki.
3. Skoro już w BdPN wolno łazić, to i Ty sobie pospaceruj, każdy ma takie same prawa, ale nie koniecznie musimy rozszerzać dostęp dla kolejnych grup - za wami pójdą rowerzyści, saneczkarze i quadowcy, kowboje, baloniarze i downhillowcy......
4. Kłócisz sie ze mną jakbym Ci prawa do latania w ogóle odmawiał...albo jakbys bardzo chciał walczyć o przekonanie ludzi do zgody na start i lądowanie na terenie parku.....a przeciez zapewniałeś, że nie chodzi Ci o to.
Prawda?
5. Muszę Ci przyznać, że mnie to w ogóle nie nakręca. Są to rzeczy na które nie mam wpływu, a pisanina w internecie emocji tyż strasznych nie wzbudza;)
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w poszukiwaniu pagórków w pięknych okolicach, nie koniecznie chronionych parkowym prawem.
Latanie takie samo, ta sama adrenalina i podobne doznania estetyczne, a co najważniejsze brak tego stresu i użerania sie z tępogłowymi piechurami.
:)
@BMiller
No i z czym Ty tu wyjeżdżasz, czego to ma dowodzić, że raz na 2 lata 2 pasjonatów sobie poleci z połoniny?:wink:
Nawet jak by wydano zgodę na legalne starty i lądowania, to by najwyżej 20 tygodniowo latało.
A Ty byś sobie www.bieszczady.bmiller.pl aktualizował w dni powszednie, gdy cóś w ogóle byłoby widać, bo płachty nie zasłaniałyby panoramy;)
Pozdrawiam:)
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
bmiller
Prosisz -
masz. 15.01.2006, dwóch paralotniarzy startowało z połoniny pod Smerkiem, na zdjęciu jeden z nich odlatujący w kierunku obwodnicy.
no to zalatwiles paralotniarstwo w parku. teraz juz nikt sie nie wymiga..;)
dowod jak nic .a ekosystem w tej strefie juz nie do odbudowania;)a ile smrodu za nim zostalo...HO HO !
ja sie poddaję:grin:
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
do vm 2301
przypomnij mi jeszcze tylko z jakiego powodu to nie chcesz aby startowali z polonin... bo mi umknelo
dzieki..
ps. tylko nie pisz ze przez ptaszki bo to juz mit
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Napisałem to kiedyś, wydaje mi się, wyraźnie:
1. Grupa nawet tylko 20-osobowa, tyle, że z rozłożonymi spadochronami (nie znam powierzchni) jest bardziej widoczna niż 100 piechurów. Psuje mi to widok. Bieszczady zmienią wygląd. tak samo będą wyglądać tylko z perspektywy paralotniarza.
I nie mów, że nie doceniam piękna takiego obrazu;) Plakaty na szlaku do Puchatka tyż mi sie nie podobały.
2. Startowanie i lądowanie na połoninach oznacza konieczność szybowania nad parkiem na bardzo niskich w końcu wysokościach - a to m.in. Ty argumentowałeś, że latanie nad parkiem nie wpływa źle na zwierzynę, bo latacie wysoko.
Chyba kilku, czy kilkunastu startujących, czy lądujących, to jednak nie to samo, co na wysokości kilkuset metrów? To chyba nie mit?
3. No i brak spójności w waszych zeznaniach. Jeden z was pisze, że chciałby 1,2 stanowiska na terenie parku, drugi równolegle pisze, że wcale nie macie zamiaru startować i lądować na terenie parku, bo przecież tyle górek wokół (nawet je wymieniłeś). Poczym za chwilę nazywa w/w stanowiska marzeniem, a teraz dziwi się dlaczego jestem przeciw;)
4. I w ogóle jestem przeciwko rozluźnianiu "dyscypliny" parkowej, bo może wystąpić efekt domina.
Jeśli wolno nagle paralotniarzom startować, to dlaczego jakims downhillowcom nie wolno pozjeżdżać? Czemu by nie wolno było balonem ludzi nad parkiem wozić? Stówka od łebka, kilka kursów dziennie i rozwój conamniej zrównoważony zapewniony;)
Staram się patrzeć na życie bez emocji;) Wszak pewne rzeczy są już niemożliwe do zrealizowania. Nie można przepędzić ludzi kompletnie z tego terenu, poza tym sam lubie tu bywać. Wiem, że jestem częścia stonki, pociesza mnie jedynie to, że jestem dla tego miejsca dużo mniej uciążliwy niż wielu innych.
Rozumiem, że synantropizacja, albo ucieczka jest w przypadku zwierzyny procesem nie uniknionym, ale można go chyba opóźnić. Wszak gdyby ktoś gdzieś kiedyś jakiegoś Winnickiego na stołku posadził, to może do dziś można by podglądać dodo, czy tura?
Pozdrawiam:)