-
Odp: Beda strzelac do wilków
vm2301
Miałam kiedyś kota i oddałam bo brzydko pachnial i drapał.
Lubię przyrodę ale tylko nieożywioną;) Co nie znaczy martwą;)
Browar
Nie wiem czy pisałeś z ironią o czynieniu sobie ziemi poddanej, ale właśnie ten cytat przyszedł mi do głowy kiedy czytałam ten artykuł o wilku! Nie dajmy się zwariować, to człowiek ma panować nad zwierzętami, a nie odwrotnie.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
kathlen
vm2301
Browar
Nie wiem czy pisałeś z ironią o czynieniu sobie ziemi poddanej, ale właśnie ten cytat przyszedł mi do głowy kiedy czytałam ten artykuł o wilku! Nie dajmy się zwariować, to człowiek ma panować nad zwierzętami, a nie odwrotnie.
Jasne,człowiek ma panować nad wszystkim we wszechświecie,nad samym wszechświatem też zapewne
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Pomysł Marcina tyczący wprowadzenia małp w Bieszczady jest,po prostu,arcydobry. Urozmaicenie fauny i ratunek dla wilczych biedaków.Ale,znowu,zabijanie hominidów,to jakby mordowanie prapradziadków(czego naturalnie nikt nie chce). Ale pomysł popieram. Ciekawe byloby widzieć dwie np małpy u płota ciągnące sie za kudły w kwestii jagniątka zeżartego przez miejscowe burki. Ale kathleen przebija wszystko,com ostatnio słyszał i czytał. Planeta jest już tak podbita,ze ledwie zipie,a tu mamy sobie jeszcze coś podporządkować. Malo tego,kathleen dodaje,że ludzie powinni mieć prawo zabicia każdego zwierzęcia (...) nie mówiąc o nich samych. No to już cycuś towarzyski,palce lizać i na łowy,bracia i siostry rodacy! Kathleen - nie wystarczą Ci wojny,no mało Ci,do cholery?!
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Browar, nad światemma panować, a nie nad wrzechświatem na pewne rzeczy nie mamy wpływu(dzięki Bogu)...
Fajnie być takim obrońcom zwierząt kiedy nie żyje się Tam i nie drży się o bezpieczeństwo swoich dzieci, tylko kiedy się siedzi przed laptopem w Krakowie, Warszawce czy gdzieś tam...
Panowie, czy Wam się to podoba czy nie, zwierzątka są na futra, rosół, buty lub do pracy. Tyle już niepotrzebnych zwierząt wyginęło, mogą i wilki. Zaraz pewnie o jeleniach powiecie-nadmiar mniej grożnych zwierząt może redukować człwowiek przez polowania.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Juraj
Ja wiem, że"człowiek człowiekowi wilkiem" ale proszę czytaj ze zrozumieniem i nie przekręcaj tego co piszę.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
A jeśli "człowiek człowiekowi wilkiem",to przynajmniej jest równość szans.Człowiek-uzurpator?Tego nie kupuję!
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Nim ktoś pociągnie za cyngiel, ze strachu, z wyrachowania, lub w wyniku czystej zabawy to wpierw niech swój czyn poprzedzi czytając ten krótki rys historyczny:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wilk_w_kulturze
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
kathlen
Panowie, czy Wam się to podoba czy nie, zwierzątka są na futra, rosół, buty lub do pracy. Tyle już niepotrzebnych zwierząt wyginęło, mogą i wilki.
Kathlen,czy Ci się podoba czy też nie wilki są pod ochroną, a do pracy jesteś Ty. Tylu niepotrzebnych ludzi w Bieszczadzie już nie ma,może i nie być reszty.
PS Na kretyński tekst,równie durna odpowiedź,sorry.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
kathlen
Browar, nad światemma panować, a nie nad wrzechświatem na pewne rzeczy nie mamy wpływu(dzięki Bogu)...
Fajnie być takim obrońcom zwierząt kiedy nie żyje się Tam i nie drży się o bezpieczeństwo swoich dzieci, tylko kiedy się siedzi przed laptopem w Krakowie, Warszawce czy gdzieś tam...
Panowie, czy Wam się to podoba czy nie, zwierzątka są na futra, rosół, buty lub do pracy. Tyle już niepotrzebnych zwierząt wyginęło, mogą i wilki. Zaraz pewnie o jeleniach powiecie-nadmiar mniej grożnych zwierząt może redukować człwowiek przez polowania.
oj, kathlen,kathlen... to, że człowiek ma czynić ziemię sobie poddaną nie znaczy, że ma zabijac wszystko co mu w drogę wejdzie. Na rosół ludzie hodują sobie kurczaczki na fermach, na futerka trzymają zwierzaczki w klatkach to może dajmy spokój tym kikudziesięciu wilkom w bieszczadach... przecież z nich ani rosołu ani paska ani torebki nie da się zrobić. One są drapieżnikami i z tego co pamiętam ze szkoły ich główną funkcja jest zabijanie i zjadanie innych zwierzątek - często chorych albo słabych. A, że czasami zjedzą owieczkę to znaczy, że są mądrzejsze od ludzi i zrobiły z nich ...baranów, którzy swoich owieczek nie pilnują a psy luzem puszczają wilkom na pokuszenie. Kathlen - byli już tacy ludzie, którzy stwierdzili, że najlepiej wiedzą kto i co się do czego nadaje i chcieli czynić sobie ziemię poddaną... i strasznie potem ziemia płakała. Więc nie bądź Kathlen taka strasznie hej do przodu...
a ponieważ NIE CIERPIĘ ludzi, którzy wytykają innym błedy i słabości sami nie będąc lepsi - z pełną satysfakcją:
"takim obrońcom zwierząt" - obrońcą - bo to liczba pojedyncza:lol:
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
kathlen
Panowie, czy Wam się to podoba czy nie, zwierzątka są na futra, rosół, buty lub do pracy. Tyle już niepotrzebnych zwierząt wyginęło, mogą i wilki. Zaraz pewnie o jeleniach powiecie-nadmiar mniej groźnych zwierząt może redukować człwowiek przez polowania.
nie masz racji, bo:
Nie wszystkie zwierzęta były/są źródłem pożywienia, skór, czy czego tam jeszcze potrzebujesz.
To, że tyle gatunków już wyginęło raczej oznacza, że pozostałe należy chronić, a nie ich zagładę usprawiedliwiać.
Po trzecie zwierzęta są nie tylko na rosół, kapotę, czy co tam jeszcze, tak samo jak las nie jest po to tylko, by drewno pozyskiwać, a każde bajoro ma służyć jedynie hodowli ryb.
Nawet jeśli ekologiczna "ekstrema" przesadza, to Ty stoisz po drugiej stronie, tzn. masz równie skrajne poglądy.
Problem należy rozpatrywać przez pryzmat zagrożenia - Ty bezgranicznie ufasz zdaniu tych, co się tego wilka boją (albo po prostu chcą go odstrzelić - może wnioskodawcy, to członkowie koła łowieckiego;))
Absolutnie nie przyjmujesz do wiadomości opcji, że wilk ten zagrożeniem nie jest.
Jeden przypadek polowania na psa jeszcze o niczym nie świadczy.
Należy fachowo sprawę zbadać.
Nie twierdzę, że gdyby wilk narobił strat w gospodarstwie, nie należało by czegoś z tym fantem zrobić, może nawet odstrzelić, ale argumentem do podjęcia takiej decyzji będą straty lub realne zagrożenie, nie przekonanie, że jeden wilk albo nawet gatunek więcej, czy mniej różnicy nie robi...bo przecież tyle już gatunków wyginęło, a tak w ogóle, to my ludzie jesteśmy gatunkiem dominującym na tej planecie.
Gdyby takie myślenie wygrywało, to fauna była by już po stokroć bardziej przetrzebiona.
Pozdrawiam:)
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Do Wuki
Sorry, ale nigdy nikogo nie porównywałabym ze zwierząciem, więc o żadnej równości nie może być mowy. Ludzie nie są jednym z gatunków, ale są tymi, którzy nad całą resztą mają panować.
Jeśli nie człowiek miałby być uzurpatorem, to kto(co raczej) wilk ?! A może świnia, albo jakis płaz...
Dochodzimy do absurdów. Jeśli ja przesadzamto jest to odpowiedż na przesadę ze strony ekologów. Zawsze mnie niepokoi jeśli ktoś stawia na równi człowieka i zwierzę, a jak juz ktoś zwierzęta zanadto "kocha" to zazwyczaj nienawidzi ludzi. Co i tu zresztą się pokazało.
Browar twój tekst był faktycznie kretyński bo nie widzisz róznicy, są niepotrzebne zwierzęta, ale nie ma niepotrzebnych ludzi.,.. I to nie ludzie mają z Bieszczadów uciekać, żeby zostawić wolność i miejsce wilkom czy innym ziwerzętom.
Dzięki vm za rosądny głos w ostatnim poście.
Ja znikam bo szkoda mi czasu na takie dyskusje. Jesli komus z mieszkańców wsi bedzię kiedys zagrazal wilk czy inne zwierze, zblizając się do jego domostwo, to mam nadzieję ze zastrzeli go i po problemie...
pozdrawiam
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
kathlen
Fajnie być takim obrońcom zwierząt kiedy nie żyje się Tam i nie drży się o bezpieczeństwo swoich dzieci, tylko kiedy się siedzi przed laptopem w Krakowie, Warszawce czy gdzieś tam...
Jako miejscowa, żyjąca na skraju terytorium dwóch watah (wataha to stado wilcze), spotykająca ślady wilcze w postaci odchodów, tropów, kości zjedzonych zwierząt prawie co drugi dzień powiem ci krótko: przestań pisać kretynizmy.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Jeden przypadek polowania na psa jeszcze o niczym nie świadczy.
Należy fachowo sprawę zbadać.
Nie twierdzę, że gdyby wilk narobił strat w gospodarstwie, nie należało by czegoś z tym fantem zrobić, może nawet odstrzelić, ale argumentem do podjęcia takiej decyzji będą straty lub realne zagrożenie, nie przekonanie, że jeden wilk albo nawet gatunek więcej, czy mniej różnicy nie robi...bo przecież tyle już gatunków wyginęło, a tak w ogóle, to my ludzie jesteśmy gatunkiem dominującym na tej planecie.
Raczej większym problemem - jak widać z tej ostatniej wymiany zdań - nie są szkody, jakie wilki czynią w stosunku do dobytku miejscowych (te są powiedzmy bezsporne), tylko szkody, jakie w łepetynach m.in. takich miłośników zwierząt:
Cytat:
Zamieszczone przez
kathlen
vm2301
Miałam kiedyś kota i oddałam bo brzydko pachnial i drapał.
dzięki którym w szwach pękają schroniska dla zwierząt i nie tylko, czynią szmatławe gazety, wmawiając im że wilki największe zagrożenie stanowią bezpośrednio dla człowieka - jest to bardzo silnie akcentowane w treści przekazu, celowe działanie.
Nawet jeśli wilk (jakiś) w końcu kogoś użre, to podjudzanie poprzez sugestie typu "boją się wychodzić z domu w obawie o swoje życie" - w odniesieniu do wszystkich wilków, itp., nie tylko w tym ostatnim, ale wielu wcześniejszych przekolorowanych artykułach również, gdzie ciągle sugerowane są nieuniknione ataki na ludzi - świadczy głównie o prymitywizmie i wąskich horyzontach myślowych ich autora.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Kot został oddany w dobre ręce i dzięki temu ze wyjechał na wieś uniknał kastracji, cieszy się wolnościa i mozliwościa posiadania potomstwa.
Pozdrawia was kretynka o wąskich horyzontach i zakutej łepetynie. Dzięki za miłe powitanie na forum i szacunek do odmiennych poglądów. Jak widzę osoby z klasą, które za takie miałam czytając forum nie wypowiadają się tu albo tez w innym tonie.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
wiekszosc szkod czynia zwykle przecietne wiejskie burki ktore sobie chowacie w domach lub przy domach i wbijcie sobie to do glowy,na syberi jest problem mieszancami czyli zdziczlymi psami ktore przejely watachy i zmieszaly sie z wilkami przez co rozszarpani z zjedzeni ludzie sa tam spotykani , mieszance maja sile wilka i nie maja strachu psa. W bieszczadach nie wystepuja bo wilki maja proste podejscie do walesajacych sie psow(ktore nie maja postury tamtejszych sobak) likwiduja je z sila wodospadu.NIestety wilkow jest za malo by wytepic te wszy ktor zapierdzielaja w kupie do lasu zarzynaja i na wieczor sa juz we wsi leniwie trawiac na rozgrzanym asfalcie. Stare/chore samotniki ktore nie moga polowac przylaza na gotowe a gdzie jest przy ludziach tak jak jest w jablonkach baligrodzie tamtejszy wilk ktory nagle zaczal przesladowac ludzi jest znany od dawna i nie mial byc , pewnie dokonano jak zwykle wlasicwej selekcji ??Jestem za opcja bron dla wszystkich oraz czlowiek czlowiekowi wilkiem :-) swiat bylby spokojniejszy majac gnata pod reka i wilkow by bylo mniej.......
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
kathlen
Kot został oddany w dobre ręce i dzięki temu ze wyjechał na wieś uniknał kastracji, cieszy się wolnościa i mozliwościa posiadania potomstwa.
Pozdrawia was kretynka o wąskich horyzontach i zakutej łepetynie. Dzięki za miłe powitanie na forum i szacunek do odmiennych poglądów. Jak widzę osoby z klasą, które za takie miałam czytając forum nie wypowiadają się tu albo tez w innym tonie.
Żegnaj.
Nieutulona w żalu.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Tez znam kilka watach i we wsiach ktore dobrze znam byly brane psy... czesto. Media przesadzaja i bredza to oczywiste. Ludzie miejscowi w Bieszczadach boja sie glownie niedzwiedzia. Strach przed wilkiem jest raczej strachem przed strata psa owcy kozy itp. Bieszczadzki gospodarz na swoim podworku nie boi sie wilka (ot duzy pies). Story typu ze ktos tam lal jakims narzedziem na podworku wilka ktory przyszedl po psa bywaja tu prawdziwe.
Psow swoja droga wilki wziely naprawde sporo min. mojego tez. Byl malutki nie wloczyl sie spal w chacie pilnowalismy go. ktoregos wieczoru pobiegal dluzej do nocy i wilk wziol go z pod samego okna. Wilk byl bardzo szybki niosl go zywego w paszczy bo slychac bylo oddalajace sie piszczenie. Mngnienie oka za szybko na reakcje ale gdybym byl na podworku i mial pod reka narzedzie to by mi psa nie wziol a moze by i zycie stracil przy tym.
Jestem za redukcja osobnikow powodujacych te najwieksze straty. Taki odstrzal jest trudny do przeprowadzenia dlatego sadze ze obecnie gina raczej przypadkowe osobniki. Nie jest to jednak niemozliwe.
Lepiej zabrac sie za zwierzyne strzelana nieleganie (w tym rowniez i wilki) w tej dziedzinie sa wieksze straty.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Witam
Czytam uważnie wszystkie Wasze wypowiedzi i za mało wiem o Bieszczadach żeby się wypowiadać, więc siedzę cicho...ale gdy dostałem mailem dzisiejszy fragment dyskusji o wilkach ,a zwłaszcza wypowiedzi kathlen i vm2301 to chciałbym przypomnieć cytat z
K-PAX
prot;
„-Dlaczego miałbym wpaść w tarapaty?
-No, na przykład mógłbyś napotkać jakieś niebezpieczne zwierzęta.
-I napotkałem.
-Napotkałeś?
-Tak. Gatunek homo sapiens.”
Nie pamiętam i nie znalazłem w dosłownym brzmieniu wypowiedzi prota ,ale napisze sens pewnej jego wypowiedzi . "Ludzkość ma niekwestionowanych dwóch Przewodników Duchowych. Chrystusa i Buddę …. I co z tego? Nic….."
Dziękuję Ci Lucyna ,że piszesz...lobię czytać Twoje posty.
Pozdrawiam wszystkich
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Kathlen, nikt Cię chyba kretynką nie nazwał, jedynie nawiązuje się nieco gorąca dyskusja, bo temat gorący. Większość tu obecnych, to ludzie którzy walą w pory ze szczęścia, gdy jakies zwierzę w dzikich okolicznościach przyrody zobaczą i poczucie potrzeby ich ochrony mają.
Stąd oczywiście kontra na Twoją wypowiedź o "jakże przedmiotowym" traktowaniu gatunków innych od homo sapiens.
...ale nic poza tym, żadnej urazy;)
..tak to widzę
Pozdrawiam:)
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Wojtek dodałabym jeszcze jedno. To ludzie znakomicie znający Bieszczady w teorii i praktyce. Posiadający ponad- ponadprzeciętnąwiedzę na temat wilków. Jak zaznaczyłeś czasami tańczący z wilkami (oj chcielibyśmy, chcieli). Szlaki wilcze i nasze krzyżują się. Jak widzisz żyjemy. Czternastak ma rację. Większość z nas obawia się zbyt bliskiego kontaktu z niedźwiedziami. Nie chcemy dawać im buzi.
To co wypisuje nasz ulubiony dziennikarz jest tak podlane sosem sensacji aż jest niestrawne.
@ Fox witaj z powrotem na forum. Brakuje tu Ciebie Kolego-Ekologu.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
kathlen
Jeśli nie człowiek miałby być uzurpatorem, to kto(co raczej) wilk ?! A może świnia, albo jakis płaz...
Dochodzimy do absurdów. Jeśli ja przesadzamto jest to odpowiedż na przesadę ze strony ekologów. Zawsze mnie niepokoi jeśli ktoś stawia na równi człowieka i zwierzę, a jak juz ktoś zwierzęta zanadto "kocha" to zazwyczaj nienawidzi ludzi. Co i tu zresztą się pokazało.
Browar twój tekst był faktycznie kretyński bo nie widzisz róznicy, są niepotrzebne zwierzęta, ale nie ma niepotrzebnych ludzi.,.. I to nie ludzie mają z Bieszczadów uciekać, żeby zostawić wolność i miejsce wilkom czy innym ziwerzętom.
Dzięki vm za rosądny głos w ostatnim poście.
Ja znikam bo szkoda mi czasu na takie dyskusje. Jesli komus z mieszkańców wsi bedzię kiedys zagrazal wilk czy inne zwierze, zblizając się do jego domostwo, to mam nadzieję ze zastrzeli go i po problemie...
pozdrawiam
Kathlen - zwykle jest odwrotnie - to ci co traktują zwierzęta przedmiotowo tak samo traktują ludzi. I ty jesteś tego przykładem Potraktowałaś tu wszystkich jak swojego kota - jak cię tu niektórzy trochę podrapali i prychnęli na ciebie to się obraziłaś (bo nie mogłaś niestety oddać wszystkich na wieś..). A tak swoją drogą, to idąc tropem Twojego myślenia to powinnaś tego swojego kota zastrzelić, bo skoro Ciebie podrapał to komuś innemu na pewno przegryzie gardło...
Ja znawcą wilków nie jestem ale myślę, że były tam od zawsze - podobnie jak ludzie. I wilki i ludzie mają tam swoje miejsce. I jestem pewna, że miejscowi nie chcą tak naprawdę żeby wilki zniknęły - po prostu czasami muszą sobie przypomnieć, że wilki obok są i jakoś tak bardziej pilnować obejścia. Poczytaj co pisze czternastak - wilki mu nie raz dokuczyły ale chyba nie chce ich wytłuc. I nie masz racji Kathlen, że człowiek ma być uzurpatorem - on ma być gospodarzem, który zanim strzeli to pomyśli czy nie ma naprawdę innego wyjścia.
I nie dziw się Kathlen, że większość ci tu nie przyklasnęła bo po prostu źle trafiłaś - trzeba było napisać tego posta na jakimś innym forum.
I jeszcze jedno mnie zastanawia i naprawdę jestem ciekawa - czego szukasz w Bieszczadach, co ci się w nich podoba, skoro "przyroda ożywiona" jak sama stwierdziaś ci przeszkadza. Nie lepiej pójśc na zakupy do jakiejś galerii handlowej...
Pozdrawiam.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Jakoś przeraźliwie beznadziejne sa poglądy kathleen. Jedzie od nich,niestety,nie wiem czy uświadomioną wrogością do przyrody i fauny. Tu już nie chodzi o tolerancję,jakiej kathleen oczekuje,z wyższością zresztą. Jest w tym XIX-wieczna pogarda kolonialistów,zresztą ciągnąca się odwiecznie,bo każdy podbój,każde panowanie - to zniszczenie. Jest w myśleniu tym odcień rasizmu,pewnie też nieuświadomiony.Takie poglądy sa groźne,gdy ich własciciel miewa władzę. A na świecie,co minutę,ginie jeden gatunek fauny i jeden gatunek flory.Amazonia za jakieś dwadzieścia lat przepadnie, wtedy kathleen zacznie się dusić, a miliardy innych ludzi - wraz z nią. Widzę też taki odcień w tym myśleniu,jakby Pan Stworzenia,kathleen,dostała biblią w głowę. Pozdrawiam
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Asia, no widac nie znasz się na ziwerzętach i na ludziach. Ja od lat pracuję z ludzmi i uwlebiam tą pracę i chociaż nie chcę uogólniać bo to bład myslenia, widzę powtarzającą się prawidłowośc, że ci którzy tak opowiadają się za zwierzętami ludzi nie szanują...Znajoma która ze swoim pieskiem po weterrynarzach biegała i cackała się z nim, teraz mają wlasne dziecko wyzywa je od najgorszych i stosuje przemoc wobec niego...Własnie takie osoby mialam okazje poznać, cóz jesli ktos porównuje czlowieka ze zwierzęciem..i taka ma hierarchię wartości.
A Bieszczady mogę uwielbiać i bez twojego zrozumienia i akceptacji tego faktu. Bo Bieszczady to góry, a nie zwierzęta, których na szczęscie tu nie spotkałam. I nie powiedziałam o nikim ze pisze krytynizmy chociaz wiele wypowiedzi takich na tym forum czytałam(jak chociażby o tym ze w odpowiedzi na zamieszczenie zdjęc jednej pani z tego forum, która bynajmniej nie grzeszy urodą, otrzymuje propozycje od erotomanów...)
No nic, przynajmniej dzięki mnie wątek sie rozkręcił, chociaż ja naprawdę nie mam czasu zajmowac sioę takimi pierdołami, więc juz prosze nie kontynuujmy go. Postaram się juz tu nie zgalądać.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
kathlen
Asia, no widac nie znasz się na ziwerzętach i na ludziach. Ja od lat pracuję z ludzmi i uwlebiam tą pracę i chociaż nie chcę uogólniać bo to bład myslenia, widzę powtarzającą się prawidłowośc, że ci którzy tak opowiadają się za zwierzętami ludzi nie szanują...Znajoma która ze swoim pieskiem po weterrynarzach biegała i cackała się z nim, teraz mają wlasne dziecko wyzywa je od najgorszych i stosuje przemoc wobec niego...Własnie takie osoby mialam okazje poznać, cóz jesli ktos porównuje czlowieka ze zwierzęciem..i taka ma hierarchię wartości.
A Bieszczady mogę uwielbiać i bez twojego zrozumienia i akceptacji tego faktu. Bo Bieszczady to góry, a nie zwierzęta, których na szczęscie tu nie spotkałam. I nie powiedziałam o nikim ze pisze krytynizmy chociaz wiele wypowiedzi takich na tym forum czytałam(jak chociażby o tym ze w odpowiedzi na zamieszczenie zdjęc jednej pani z tego forum, która bynajmniej nie grzeszy urodą, otrzymuje propozycje od erotomanów...)
No nic, przynajmniej dzięki mnie wątek sie rozkręcił, chociaż ja naprawdę nie mam czasu zajmowac sioę takimi pierdołami, więc juz prosze nie kontynuujmy go. Postaram się juz tu nie zgalądać.
Prosżę dotrzymaj słowa. Bardzo cię proszę nie zaglądaj tu. Zrób nam tę przyjemność idź szerz swoje teorie na innych forach. Niegodniśmy tego aby cię tu gościć. I mam cichutką nadzieję, że nigdy nie spotkamy się na szlaku.
Jeżeli zaś chodzi o zwierzęta to spotykasz je non stop w górach. To ptaszki, owady, gady, płazy, które występują obok nas. Wiem, że nie masz czasu aby zajmowac się pierdołami więc nie będę wymagać abyś miała jakiekolwiek pojęcie o Bieszczadach i bieszczadzkiej przyrodzie.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Bo Bieszczady to góry, a nie zwierzęta,
Kathlen, jakże się mylisz.
Czy naprawdę sądzisz, że góry, to tylko nierówności terenu?
Czy masz jakieś traumatyczne przeżycia związane ze zwierzętami?
Czy kilka przypadków psycholi wśród znanych Ci osób wystarcza, by tak oceniać resztę świata?
Czym jest dla Ciebie przyroda?
Czy rozumiesz współzależności między fauną i florą?
Tyle pytań mi się ciśnie na myśl, bo nie chce mi się wierzyć, że ( o ile mi wiadomo dobrze) młoda osoba może być tak do świata nastawiona...
pozdrawiam:)
-
Odp: Beda strzelac do wilków
...droga K. śmiem twierdzić że największym zagrożeniem w okolicy możesz zostać właśnie Ty... proponuję popracować troszkę nad sobą a potem bedzie juz tylko lepiej... to nie przejaw złośliwości z mojej strony tylko troski o wszystko co Żywe.. w tym również Ciebie... pozdrawiam i życzę wszystkiego co dobre...
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
kathlen
Asia, no widac nie znasz się na ziwerzętach i na ludziach. Ja od lat pracuję z ludzmi i uwlebiam tą pracę i chociaż nie chcę uogólniać bo to bład myslenia, widzę powtarzającą się prawidłowośc, że ci którzy tak opowiadają się za zwierzętami ludzi nie szanują...Znajoma która ze swoim pieskiem po weterrynarzach biegała i cackała się z nim, teraz mają wlasne dziecko wyzywa je od najgorszych i stosuje przemoc wobec niego...Własnie takie osoby mialam okazje poznać, cóz jesli ktos porównuje czlowieka ze zwierzęciem..i taka ma hierarchię wartości.
A Bieszczady mogę uwielbiać i bez twojego zrozumienia i akceptacji tego faktu. Bo Bieszczady to góry, a nie zwierzęta, których na szczęscie tu nie spotkałam. I nie powiedziałam o nikim ze pisze krytynizmy chociaz wiele wypowiedzi takich na tym forum czytałam(jak chociażby o tym ze w odpowiedzi na zamieszczenie zdjęc jednej pani z tego forum, która bynajmniej nie grzeszy urodą, otrzymuje propozycje od erotomanów...)
No nic, przynajmniej dzięki mnie wątek sie rozkręcił, chociaż ja naprawdę nie mam czasu zajmowac sioę takimi pierdołami, więc juz prosze nie kontynuujmy go. Postaram się juz tu nie zgalądać.
Kathlen, ja rzeczywiście nie znam się ani na ludziach ani na zwierzętach. Ludzie mnie ciekawią bo każdy ma swoją historię i od każdego można się czegoś nowego dowiedzieć a zwierzęta - niektóre lubię bardzo i je mam w domu a niektóre wolę oglądac z daleka. Wolę się nad światem zastanawiać i zachwycać nim niż go zdobywać a świadomość, że się na nim "znam" do niczego nie jest mi potrzebna. A twoje opowiadanie o pani i jej piesku niczego nie udowadnia - może ta pani kupiła sobie tego pieska, żeby spełnić jakąś tam swoją zachciankę a potem piesek oczekiwaniom nie sprostał i myślała, że weterynarz jakoś go tam naprawi...;) ja obstaję przy swoim - ci co traktują zwierzęta przedmiotowo, tak samo odnoszą się do ludzi - są obok kiedy jest miło i fajnie ale kiedy coś przestaje im pasowac z łatwością odcinają się od czlowieka - tak jak z łatwością pozbywają się psa, który pogryzł nowe buty czy kota, który drapie. I nie musisz się ze mną zgadzać. I rzeczywiście nie musisz również miec mojego ani pozwolenia ani zrozumienia do chodzenia po Bieszczadach. Zycze ci z całego serca, żebyś znalazła w nich to czego szukasz Kathlen... bo przecież szukasz Kathlen...szukasz...a jak już znajdziesz...to może wilki i my tutaj tez przestaniemy ci przeszkadzać i przestaniesz tak nerwowo zaciskac piąstki i tupać nóżką :lol:
a zeby już całkiem zaspokoić twoje przerośnięte EGO:
- dziękuję Ci Kathlen, że dzięki Tobie wątek się rozkręcił, do tej pory właściwie nic tu się nie działo, dopiero Ty...Jak ty to robisz Kathlen?
- jesteś piękna Kathlen, po prostu przepiękna (w przeciwieństwie do tej co "nie grzeszy urodą i otrzymuje propozycje od erotomanów",
- przepraszam Cię, że zajmuję Ci czas pierdołami i kretynizmami,
a ponieważ wiem (chociaż się na ludziach nie znam), że i tak tu zajrzysz - pomimo pogóżek, że nie - pozdrawiam Cię Kathlen:-P
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Taki krótki fragment publikacji na temat lubienia i nie lubienia zwierząt:
Cytat:
Hitler a zwierzęta
Adolf Hitler, podobnie jak wielu jego przyjaciół, używał epitetów zwierzęcych do krytykowania i oczerniania ludzi. Często nazywał swych przeciwników „świniami” (71) i „parszywymi psami”.(72) Bolszewicy byli „zwierzętami”, a Rosjanie „bestiami”, podczas gdy Słowianie „rodziną króliczą”, którą Stalin uformował w państwo totalitarne.(73) Po podbojach w Rosji, Hitler chciał, by „sto milionów Słowian żyło w oborach dla świń”.(74) Brytyjskich dyplomatów nazwał „małymi robakami”(75), a na częściowo zjudaizowanych, częściowo zafrykanizowanych Amerykanów powiedział, że „mają kurze móżdżki”.(76) Hitler gardził także własnymi ludźmi, mówiąc, że jest to „wielkie, głupie stado baranów”(77), a gdy wraz z końcem wojny zbliżała się klęska, oskarżał ich, że nie byli w stanie sprostać wyzwaniu. Swoje własne siostry Hitler nazywał „głupimi gęsiami”.(78)
Jakiekolwiek braki mogli posiadać członkowie niemieckiego narodu, Hitler wierzył, że aryjsko-nordycka rasa była nieskończenie wyższa w otaczającym ją morzu pod-ludzi „monstrów i małpoludów”(79), jak to ujął w przemówieniu w Monachium w 1927 r.:
Widzimy przed nami aryjską rasę, która jest zwiastunem wszelkiej kultury, prawdziwym reprezentantem całej ludzkości. Nasz przemysł i nauka jest bez wyjątku dziełem nordyków. Wszyscy wielcy kompozytorzy od Beethovena do Richarda Wagnera są aryjczykami. Wszystko co ma jakieś znaczenie zawdzięczamy walce i jednej rasie, która pomyślnie się rozwija. Wyrzućcie stąd nordyckich Niemców, a nie zostanie nic, tylko taniec małp.(80)
Hitler lubił psy, zwłaszcza owczarki niemieckie (boksery uważał za rasę „zdegenerowaną”)[81], które lubił kontrolować i dominować nad nimi. Podczas I wojny światowej zaprzyjaźnił się na froncie z białym terierem wabiącym się Fuchsl, który zabłądził i przeszedł przez linię wroga. Później, gdy jego oddział musiał się przenieść i nie można było znaleźć Fuchsla, Hitler bardzo nad tym ubolewał. „Tak bardzo go lubiłem” - wspominał - „on słuchał tylko mnie”. Hitler często nosił ze sobą pejcz i czasem używał go do bicia swego psa w okrutny sposób, podobnie jak robił to jego ojciec wobec własnego psa.(82) Podczas II wojny światowej, przebywając w kwaterach głównych Führera, Hitler zaprzyjaźnił się z Blondi, suką rasy owczarek niemiecki.(83) „Lecz zarówno ze swymi psami, jak i z każdym człowiekiem, z którym wszedł w kontakt” - pisze Ian Kershaw - „wszelka relacja była oparta na dominacji i podporządkowaniu”.(84)
Reszta i przypisy tu: http://www.wegetarianie.pl/Article172.html
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Czternastak - może to pytanie padło tu wiele razy może nikt go jeszcze nie zadał - jak twoim zdaniem przedstawia się stan wilków w bieszczadach? Jest ich wiecej czy mniej niz w latach -80 -90? Pomimo ochrony wilka jestem wrecz pewien ze ich liczba nie rosnie a kto wie czy nie maleje ... za przyklad sluzy mi Beskid Niski i tereny w ktorych mieszkam. Jakoś nie chce mi się wierzyć że wszystkie wilki wybijają nam słowacy i ukraińcy ...
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Radek
Czternastak - może to pytanie padło tu wiele razy może nikt go jeszcze nie zadał - jak twoim zdaniem przedstawia się stan wilków w bieszczadach? Jest ich wiecej czy mniej niz w latach -80 -90? Pomimo ochrony wilka jestem wrecz pewien ze ich liczba nie rosnie a kto wie czy nie maleje ... za przyklad sluzy mi Beskid Niski i tereny w ktorych mieszkam. Jakoś nie chce mi się wierzyć że wszystkie wilki wybijają nam słowacy i ukraińcy ...
Populacja nie wzrasta. Kłusownicy redukują ilość wilków.
-
2 załącznik(ów)
Odp: Beda strzelac do wilków
Chyba gazet nie czytają w Jabłonkach i Kołonicach... co drugie ogrodzenie atakowała mnie dzisiaj swora psów - nie uwiązanych, latających sobie samopas po wiosce (a sporo ich "jeszcze" było)... Tak się zastanawiam... może to Nowiny wykupiły wszystkie bezdomne psy w Rzeszowie i napuściły na okolicę żeby wilk je zeżarł i wtedy będzie artykuł jak malowanie.
W Yellowstone głównym rarytasem wilków są bizony. Wilki wyspecializowały się w polowaniach na te duże zwierzaki... nasze wilki wyspecjalizowały się w psach (trudno się dziwić)... strzelanie do nich wcale nie zmieni ich nawyków żywieniowych... no cóż, ale może przestaną jejść ludzi, których nie jedzą.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Temu wilkowi mogę jedynie szczerze życzyć smacznego.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
...widząc skład żarła w michach biednych psów w okolicy.. to szkoda mi tego wilka jak ma takie kiepskiej jakości mięso pałaszować...
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin
Taki krótki fragment publikacji na temat lubienia i nie lubienia zwierząt:
...Hitler lubił psy, zwłaszcza owczarki niemieckie (boksery uważał za rasę „zdegenerowaną”)...
hmm...czyli, że mój pies (a właściwie suka), który był najmądrzejszym, napiękniejszym w swojej brzydocie i najwierniejszym psem jakiego miałam był degeneratem??:???::roll::shock:
a co do tego, że wilki atakują te psy to czy to jest jest normalne? ja tak pytam jako laik, bo oprócz jakiejś tam wiedzy z filmów przyrodniczych o wilkach to wiem o nich niewiele. Bo jakoś takie bardziej normalne wydaje mi się, że wilk zeżre niepilnowaną owieczkę ale żeby pies był przysmakiem dla wilka? czy wilki zjadają siebie nawzajem? w końcu pies to chyba daleki krewniak wilka. pytam serio i proszę o naukowy wykład dla początkujących w pigułce:-)
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Widziałam artykół w nowinach, że ciężko o pozwolenie na odstrzał wilków a ludzie coraz bardziej narzekają na jednego co atakuje stada i ludzi i tak się zaczęłam zastanawiać co dzieje się z tym Panem co włączał stereo i puszczał z taśmy wycie wilków... jeszcze żyje? Jakiś program leciał na discowery i odniosłam wrażenie, że już nie żyje.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
na national geographic Trauma. Jak już mówisz- to rób to rzeczowo.
http://channel.nationalgeographic.co...-2926/Overview
I chyba nie chodzi o życie tego człowieka tylko o wilki. Trauma! Wytłumacz proszę co to ma wspólnego z psami.
Nawet takie pismo jak "Nowiny" dba o prawidłowość ortograficzną, może nie? Ty też powinnaś. Artykół i discowery to chyba w osiedlowej gazetce wyczytałaś.... Wybór czytanej prasy polecam Twojemu ponownemu przemyśleniu.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Ostatnio mam problemy z ortografią. Być może NG - oglądam obydwa te kanały jak mam okazję. Moje pytanie było "tak po prostu" w temacie. Ciekawi mnie czy żyje, bo mówili o nim "w czasie przeszłym". Niesamowity film. Jak o gościu z Kamczatki co żyje z niedźwiedziami. A jak widzę nie wolno nic napisać, bo potem się ludzie tylko czepiają...
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Niezbyt lubie sie wypowiadac o liczebnosci. Liczebnosc to dla mnie troche taka pulapka naukowa chcieliby policzyc co do sztuki wszystkie zwierzeta a to nie tedy droga.
Ja znam liczebnosc i przyblizone rewiry watach w moim terenie, wiecej info odnosnie bieszczadzkiego wilka zmian w jego populacji znajduje sie w pracach dr. Wojciecha Smietany dane przez niego prezentowane sa bardzo obiektywne.
Lucyna ma duzo racji istnieje problem nielegalnego pozyskiwania wilka w bieszczadach z tym ze ja bym powiedzial ze najmocniej problem ten w obecnych czasach doskwieral w latach 90-tych obecnie chyba jest nieco lepiej. Watachy licza srednio po 5-7 szt. teren zdaje sie byc wypelniony dlatego zapewne notuje sie ekspansje wilka na polnoc.
Asia ja wiem o jednej waderze zabitej zapewne przez obca watache kilka lat temu czas: przelom zimy i wiosny tereny: chyba okolice Skorodnego, Rosochatego.
Trauma nie boj nic mnie tez chcieli zlinczowac za bledy ort. i tak od podstawowki w kolo Macieju hehehe.....
-
Odp: Beda strzelac do wilków
trza pisać tak żeby nie było się do czego czepiać.
O gościu i całej sprawie z filmu w NG nic nie wiem. Jak nieco napomknąłem prof Andrzeja B (tego od wilków), to od razu pojąłem że źle zrobiłem- nie zgłębiałem tematu, a nie zależy mi na tej wiedzy aż tak bardzo żeby szukać informacji inną drogą
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Dzięki. Szkoda by było tego gościa. Coraz mniej osób robi coś dla zwierząt. Najłatwiejsze rozwiązanie dla ludzi to niestety wziąść i zabić, a nie zrozumieć... przyrodę.
Przepraszam za chaotyczne wypowiedzi, zazwyczaj chodzi mi o coś ale nie potrafię tego tak napisać by wszyscy to prawidłowo odebrali.