Ustaliłyśmy z Madzią-dziabką, że najmniej pasują nam poniedziałek i wtorek, ale poza tym dogadamy się w tej sprawie:-D
Wersja do druku
Ustaliłyśmy z Madzią-dziabką, że najmniej pasują nam poniedziałek i wtorek, ale poza tym dogadamy się w tej sprawie:-D
Słonko świeci, ptaszę kwili... Może byśmy się napili? na połoninie? Ponawiam propozycję transportu w Bieszczady.9-14.04.2010.
ja wolna każdą chwile mam wiec czekam na konkrety :)
Jakby spotkanie było w czwartek to zdążę i podzielę się wrażeniami z Bieszczad.
Jeszcze nie wiem jak będę pracował w przyszłym tygodniu, ale wszystko wskazuje na to, że raczej będę mógł się z Wami spotkać. Czy to będzie wtorek, czy środa, czy jakiś inny dzień.
Jest jeszcze jedna kwestia: gdzie ? Tam gdzie zawsze ? Tam, gdzie ostatnio ?
Czyli na razie w grę wchodzą środa i czwartek. Z ostatecznymi decyzjami poczekajmy może do końca weekendu. Co do miejsca - jak dla mnie może być Babooshka, chyba że są inne propozycje. Jeśli się zrobi ciepło, to może zainaugurujemy spotkania na frische Lufcie? :-)
Nie będzie mnie na spotkaniu w przyszłym tygodniu.
Po prostu go przełóżmy. Z powodu żałoby. Na inny termin.
Jestem takiego samego zdania...
Ja też rezygnuję z wiadomych względów. Spotkamy się w innym terminie.
Towarzyszki i Towarzysze!
Jeśli szukacie pretekstu do spotkania, a przy okazji posłuchać czossiego i Dziadzi, czyli Calcjumfolii, to 28 kwietnia nawiedzą oni stolicę. Polecam!
Szczegóły:http://www.calcjumfolii.ovh.org/index2.html
Dzięki, Piskalu, bardzo zacna idea! :-D Czas, miejsce, wykonawca - wszystko jak trzeba. Ja się piszę! Co Sianowne Towarzystwo na to?
Hej, to dzisiaj! Ja przyjdę, prosto z pracy. I zmotoryzowana nie jestem dziś, to piwko strzelę, chociaż jedno :)
Dziabka to w przyszły czwartek (28.04) dziś jest dopiero 21.04 :).
A ja się pojawię pod warunkiem ze nie wyjadę w Bieszczady. :mrgreen:
Obie panny wiosennie zakręcone... Albo się kartki w kalendarzu posklejały :mrgreen:
28 kwietnia to ŚRODA, spotykamy się od 19 w Pracovni, ul. Popiełuszki 16 (wejście od ul. Czaki, blisko stacja metra Marymont). Wejście kosztuje 10 zł, w tym piwo.
Zgłaszajcie jak najszybciej akces, bo dobrze byłoby stolik zarezerwować! :-D
och tam Marcowy masz racje zginęłybyśmy bez Ciebie no to jak to jest środa to pewnie się pojawię.
Dzisiaj też dobrze byłoby tam iść:
Pracovnia Piosenki - Wojtek Tomaszewski i Kuba Węgrzyn - 21.04
o to strasznie fajne tez jest :) to możne ktoś się skusi ????
Cieszę się, że poznam warszawską część forum :)
Myślę nad jakąś niespodzianką dla Was :>
Supcio! idę dziś i za tydzień:-D
super Maciejko :) to się widzimy dziś i za tydzień :) SUPERRR!!!! jupi!!!!
Marcowy lokal jest na dobrze znany bo już tam byłyśmy na koncertach w ramach OPPY.
Żeby was zachęcić do środowego wyjścia mogę powiedzieć że mają złocisty napój z UA i wiele innych oraz super nagłośnienie.
A wczoraj był bardzo zacny wieczór szkoda że was nie było...
Super fotki pokazywali górskie :)
Tak było super, dobra muza i górskie klimaty. Tylko Bieszczadników brakowało:cry:. Posiedziałyśmy do końca... (co by osobiście podziękować artystom i zareklamować forum:grin:)
Sam lokal jest dość specyficzny. Nie wiem czy zadowoli kogoś o wyrafinowym guście:roll: (a może to właśnie miejsce dla koneserów). Długa, ciemna suterena z przypadkowymi meblami. Albo zapada się w kanapę albo siedzi na twardym zydelku:mrgreen: Na końcu niewielka scena i dobre nagłośnienie. Zacne trunki, ale żarcia chyba nie dają (choć przyznaję, nie sprawdzałam).
Ale jest atmosfera, tam się słucha i pije, pije i słucha...
Właściciel zaprasza ciekawych twórców, bardów i przychodzą tłumy. Jest dość ciasno. Warto by może jakąś rezerwacje wcześniej zrobić, jeśli będzie więcej chętnych.
Nie mogę obiecać, ale spróbuje się wybrać.
Ych... Pewno będę, na pewno się spóźnię. Niczego nie rezerwowałem, więc siadamy spontanicznie :)
Kurrrrr... Ostatecznie nie udało mi się dotrzeć. Zdarzenie losowe, ale głupio mi bardzo, szczególnie wobec Kolegów z Torunia. Przepraszam.
Koncert udany8), chłopaki z Calciumfolii super - zgrany tandem śpiewająco muzykujący (zwłaszcza flet mnie urzekł):grin:.
Z ochotą przekazałam pozdrowienia od forum bieszczadzkiego.
Dziękuję za słowa uznania. Planowana niespodzianka nie doszła do skutku, ponieważ w klubie obowiązuje cisza nocna i musieliśmy trochę skrócić występ.
Do informacji o praCoVni muszę dodać jeszcze jedną: mają genialnego akustyka!
A może by tak co zmontować w przyszłym tygodniu? Jak już fala przejdzie? Jak stoicie z czasem? :smile:
Przyszły tydzień jest git.
Czwartek?
Już sam pomysł jest dobry, a wykonać też może się uda;). Póki co, jestem elastyczna w sprawie terminu.