7 załącznik(ów)
Odp: Ukraina czerwiec 2019
Szkoda trochę tempa marszu bo wydaje mi się , że bez problemu można by było zejść przez Jasieniowiec do Kołaczawy – cóż trudno. Przechodzę jeszcze przez Horb na Barwinok i trzeba schodzić w dół. Poniżej lasu czekamy na pozostałych i już wspólnie w Negrowcu -wsi ładujemy się do busa.
Załącznik 47313Załącznik 47314Załącznik 47315Załącznik 47316Załącznik 47317Załącznik 47318Załącznik 47319
Kolejnego dnia śniadanie , pożegnanie z właścicielami , ładujemy się do autokaru i bez żadnych sensacji wracamy do Łukawicy by przesiąść się do swoich furmanek.
Kończąc w relacji podaje niewiele nazw geograficznych z pełną premedytacja ,która obrazuje moją wiedze w trakcie wyjazdu (popracowałem nad tym jest znacznie lepiej).
Zadziwiał niewielki ruch turystyczny , praktycznie poza Gimbą i Pikujem nie spotykaliśmy ludzi.
Czytając relacje na forum spodziewałem się syfu a tu miła niespodzianka było czysto. Oczywiście przewracało się kilka starych butelek czy puszek ale bez przesady. Możliwe , że to efekt początku wakacji , brak wypasu (tabun dziko pasacych się koni to jedyne zwierzęta jakie spotkaliśmy) czy też zielonych borówek w sensie , że zeszłoroczne śmieci zabrały wiatry i roztopy.
Oprócz nadętych nowobogackich na "Krupówkach" mieliśmy szczęście spotkać samych fajnych , otwartych ludzi .
Łyżka dziegciu też bedzie -mnie osobiście jako miłośnika starej architektury raziły te nowe pokrycia cerkiewne - kompletny brak smaku i wyczucia.
Miłej lektury i zdróweczka w ciekawych czasach życzę.
Odp: Ukraina czerwiec 2019
Cytat:
Zamieszczone przez
kulczyk1
Dzień 5-ty
Na drugim szlakowskazie odczytuję informację o muzeum spływu rzecznego (lub cos w tym rodzaju) – wygląda , że to jakaś istniejąca bądź zrekonstruowana klauza??
Rekonstruują Ozerjankę - zniszczoną jakoś w latach 90tych. W sumie dziwne że przewodnik Was tam nie zabrał, jeżeli już odnowili to super atrakcja moim zdaniem :) Ale co do pogody to suupeeerr Wam się trafiło!!
P.
Odp: Ukraina czerwiec 2019
Cytat:
Zamieszczone przez
kulczyk1
Dochodzimy do sklepu , piwo na dzień dobry . Właściciel proponuje pierogi. Ja rezygnuje idę jeszcze w górę wsi do drugiej cerkwii.
Załącznik 47296
(...).
Czy próbowaliście na tym cmentarzu odszukać "osobliwych" nagrobków zrobionych z dawnych polskich słupków granicznych ?
p.s. a co do pogody to nie tylko ja Wam zadraszczam
Cytat:
Ale co do pogody to suupeeerr Wam się trafiło!!
Odp: Ukraina czerwiec 2019
Piotrze nie zrozumieliśmy się . Nie było przewodnika w sensie dosłownym był powiedzmy prowadzący z właczonymi CZ-tami w telefonie i tyle. Wszyscy tam bylismy pierwszy raz. Gdybym miał dzisiejszą wiedzę nie wchodzilibyśmy koło budy filanca tylko wzdłuż Ozierianki i potem przez jeziorko na grań - no cóż trudno. Mam jeszcze pytanie do Ciebie to jeziorko na mapach nazwane jest Oziercie a ja pamietam , że na szlakowskazie była inna nazwa . Wiesz coś w tym temacie?
Heniu nie szukałem bo nie wiedziałem. Serce mi kolego łamiesz bo lubie takie ciekawostki. Tam byłem sam no precyzyjnie to z grupą miejscowej młodzieży w wieku przedszkolnym . Po spożyciu czekolady pokoju zostaliśmy kumplami do końca życia. Moi wspóltowarzysze wycieczkowi nie podzielali fascynacji architektoniczno - etnograficznych.
Co do pogody to ponoć przyroda równowagą stoi i przy nastepnym wyjeździe zlało nas masakrycznie.
Odp: Ukraina czerwiec 2019
Cytat:
Zamieszczone przez
kulczyk1
Piotrze nie zrozumieliśmy się . Nie było przewodnika w sensie dosłownym był powiedzmy prowadzący z właczonymi CZ-tami w telefonie i tyle. Wszyscy tam bylismy pierwszy raz. Gdybym miał dzisiejszą wiedzę nie wchodzilibyśmy koło budy filanca tylko wzdłuż Ozierianki i potem przez jeziorko na grań - no cóż trudno. Mam jeszcze pytanie do Ciebie to jeziorko na mapach nazwane jest Oziercie a ja pamietam , że na szlakowskazie była inna nazwa . Wiesz coś w tym temacie?
.
Aaa no to faktycznie nie zrozumiałem, przepraszam :) Co do jeziora to spotkałem jeszcze nazwę Dzikie Jezioro czy jakoś tak. Byłem tam tylko raz przechodem mocno zmęczony więc nie pamiętam wskaźnika.. Tak czy siak po wyjazdach często tak mam że albo czasu na coś nie starczyło albo nie wiedziałem że coś do zobaczenia jest... Nie Ty jeden. Moim nieodżałowanym takim momentem jest... W 2012 roku szukając słupów polsko-rumuńskich przeszedłem 15m od stojącego wtedy jeszcze na swoim miejscu dużego słupa granicznego.. Przeszedłem, bo za mało znałem teren i jak szukać... Rok później jak wróciłem w miejsce to już została tylko podstawa :( :(
Odp: Ukraina czerwiec 2019
Cytat:
Zamieszczone przez
Petefijalkowski
Co do jeziora to spotkałem jeszcze nazwę Dzikie Jezioro .
:(
Tak to ta nazwa z tabliczki -dzięki.
Odp: Ukraina czerwiec 2019
Cytat:
Zamieszczone przez
kulczyk1
Dzień 5-ty
Dziś – Piszkonia. Chętna jest tylko połowa składu. Bus podwozi nas za Sinewir przechodzimy przez most , strażnik kasuje nas za wejście i naprzód. Na szlakowskazach widzę , że niedaleko od szlaku mamy jakieś jeziorko (nie jestem w stanie przypomnieć sobie jego nazwy) i namawiam pozostałych by do niego podejść . Niezgorsze , dosyć zagospodarowane , środkiem zarasta.
Ale pogoda, żyleta. Super widoczki na Popadie i okolice. A to muzeum spławu zniosła powódź jeszcze w latach 90. To ciekawe, że je odbudowują.
Odp: Ukraina czerwiec 2019
Cytat:
Zamieszczone przez
wowka
Ale pogoda, żyleta. Super widoczki na Popadie i okolice.
Kolega (wielki fan kina) po wejściu na Negrowiec przyjrzał się z uwaga temu "morzu" gór wokoło i skomentował słowami Stefana Siarzeckiego "Mają rozmach sk...syny":mrgreen:
Odp: Ukraina czerwiec 2019
Patrzyłem wczoraj w tamtą stronę, tęsknotę szczególnie w stronę Pliszki kierunkując (wiele więcej nie było widać). Kordon zły!
6 załącznik(ów)
Odp: Ukraina czerwiec 2019
Musiało minąć dwa lata bym był gotowy odpowiedzieć na dwa pytania , które padły.
Nagrobki w Liubochorze ze słupków granicznych są:
Załącznik 48189Załącznik 48190
Kilka jak te powyżej wyraźnie oznakowane inne bez oznakowania ale tej samej wielkości i kształtu możliwe , że zaszpachlowano i zamalowano. Warstw farby jest tak wiele , że nie ma szans na 100% stwierdzić czy to słupki graniczne czy wyroby miejscowego betoniarza.
Załącznik 48191
Na tablicach informacyjnych Synewirskiego Parku muzeum spływu ma się dobrze . Niestety w rzeczywistości zaczęto prace rekonstrukcyjne już jakiś czas temu i stanęło . Za niedługo złożony na brzegu materiał jedynie pszczelarzom do dymarek będzie przydatny.
Załącznik 48192 Załącznik 48193 Załącznik 48194