Olka a tak tesknisz za tłumami ... ? mało Ci przez cały rok ?Myśle że nie tęskniłaś za nadmiarem ludzi .. przecież o to chodzi w Bieszczadach --cały urok w tym .. wędruj ,wędruj "harcerko"...Cytat:
Zamieszczone przez olka_olka
Wersja do druku
Olka a tak tesknisz za tłumami ... ? mało Ci przez cały rok ?Myśle że nie tęskniłaś za nadmiarem ludzi .. przecież o to chodzi w Bieszczadach --cały urok w tym .. wędruj ,wędruj "harcerko"...Cytat:
Zamieszczone przez olka_olka
Joorguś, a ty jak zwykle na przekór. Przecież o to chodzi żeby nie było tłumów, tylko wcześniej wiele osób na forum pisało, że w UG to jak w Zakopanem, dlatego pytałam gdzie. I nie chodziło tu o żadna tęsknotę za mnogością :mrgreen: Bardzo lubię ciszę i spokój.
buuu, zazdroszczę tym co jeszcze w tym roku wyjadą, mi już w tym roku nie przysługuje wyjazd :( :( :( do pracki trzeba...
:? faktycznie było tam zostać i nie wracać...
W Łopience prowadzona jest REKONSTRUKCJA cerkwii i jej otoczenia według stanu sprzed II wojny swiatowej.Cytat:
ale tak aprpoo łopienki to mi się strasznie nie podoba to co tam działają, wygląda teraz jak kościółek wiejski (od teraz i wnętrze tak wyglądać będzie) w smolniku też tak wygląda,jedynie dzwonnica coś przypomina ...hmm
Jeśli zaś chodzi o wnętrze, trudno jest wyposażać świątynię w ikonostas itp, zwłaszcza, że jest totalnie otwarta i na odludziu. Kradzieże zaś z cerkwi są na porządku dziennym, nie tylko w sezonie turystycznym. Zdarzają się także akty wandalizmu i profanacji w postaci wycinania swastyk na pulpicie, lub udekorowania ołtarza ekskrementami.
Tak więc wyposazenie wnetrza pozostanie maksymalnie ascetyczne.
W środku ściany pozostaną jakie są - z kamienia. Z zewnątrz zaś gdbyby mury nie zostały otynkowane - szybko by się rozpadły ponieważ są zrobione na zaprawie wapiennej bardzo podatnej na wypłukanie.
Dzwonnica zostanie skończona za jakieś dwa tygodnie. Dzwonu nie będzie, przynajmniej na razie.
Ufff Wczoraj właśnie wróciłem z Łopienki. teraz siadam i jadę na Podlasie, a podyskutowac możemy w poniedziałek. Póki co polecam atrykuł Zbyszka Kaszuby pt.:"Łopienka to nie tylko cerkiew" na stronie www.akt.waw.pl
poczatkowo tez uwazalem że cerkiew lepiej wyglądała bez tynku, do momentu aż dane mi było ujrzeć przedwojenne zdjęcia z Łopienki...Cytat:
Zamieszczone przez Lech Rybienik
:evil: jestem za tym żeby nie była ogólnodostępna...Trzeci tydzień łażę po górach i widzę że coraz większy procent wśród turystów to zwykłe bydło. Piszę to z pelną świadomością po tym, co zobaczyłem na cmentarzu w przy cerkwisku w Rajskiem...Na brzegu jeziora radosnie i głośno bytowały trzy rodzinki nie załujące sobie trunków, trzy autka zaparkowane tuz przy wejsciu na cmentarz...Obok hałda smieci...A NA CMENTARZU POMIĘDZY STARYMI NAGROBKAMI...odchody tego kolorowego BYDŁA upstrzone rózowym papierem toaletowym... :evil: :evil: :evil:Cytat:
Zamieszczone przez Lech Rybienik
i mnie się taki widok podczas włóczęgi ukazał, i piękne to było, i podobało mi się, i szedłem od tej samej strony.Cytat:
Łopienka tydzień temu...
A zeszliście nad potok obok cerkwi?
Widzieliście tamę bobrową?
Długi
Zeszliśmy:)
Widzieliśmy :)
A oto i co zaobserewowaliśmy :)
Hłe, Hłe, Hłe :lol: :lol:
Raduje się serce, raduje się dusza... :lol: :lol: :lol:
Tylko patrzec jak na rynku pokaże się bobrowe sadło :?
W Borach Tucholskich już zalazły za skórę leśnikom, tną nawet sosnę :shock:
Może tutaj wilk wyrówna populację. W Borach nie mamy wilka, może sprowadzić :lol:
Długi
Na bazie szeregu tam bobrowych zrobimy małą retencję w Bieszczadach. Dzięki temu nie będą wylewać rzeczki, a szereg małych elektrowni wodnych zapewni zaopatrzenie lokalnych miejscowości w prąd po cenach konkurencyjnych do aktualnie obowiązujących.
*) To tylko żarcik, proszę nie przeklinać :)