a tak było tam kiedyś... : "http://survival.infocentrum.com/s/fredi.html"
(szukając oferty tego Pana natrafiłem na wzmiankę o tym gospodarzu w opisie ciekawej przygody)
A swoją drogą Bieszczadcy "producenci usług noclegowych" mogą spać spkojnie i nie przejmować się gośćmi, którzy i tak do nich zjadą, bo po prostu nie ma konkurencji (w stosunku do ilości chętnych i odwiedzających Bieszczady). A dowód na to, to choćby ceny... czy ktoś znajdzie nocleg w agroturystyce w Bieszczadach za 20zł?? chyba przez jakiś przypadek. W innych górach to norma- jeżdżę od paru lat po różnych górach i 25zł to max co wydaję. W Bieszczadach to niestety minimalna stawka...
a z drugiej storny Remedios: a może miałaś pecha?gospodarze mieli zły humor, albo Twoje wymagania były na poziomie gościa z Mariot'a? Ale nikogo nie usprawiedliwiam bo w mojej kilkuletniej hiostori i wielu "zaliczonych" obiektow agro tylko raz (okkolice Babiogorskiego PN) trafilem na duzo gorsze warunki niz na fotkach-ale za 20 zł!... czesto jest raczej odwrotnie-dostajesz duzo wiecej i lepiej niz by to wynikało z oferty...
Pozdrawiam
has
