Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?
Jakby nie patrzeć - toż chwyt poniżej pasa, że państwo zezwala na wpuszczanie w koszty " inte - gracji " :oops:
Ktoś napisał, bo widział - tych z urzędów wojewódzkich i niższych szczebli
na takich szkoleniach i innych rozrywkowych imprezkach z pieczeniem baranka, czy biednego prosiaczka zaszlachtowanego w wieku niemowlęcym,
ku uciesze szlachty zaściankowej. Oj ten Mickiewicz z Sienkiewiczem chyba
jednymi ścieżkami chadzali ;)
Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
takitam
Jakby nie patrzeć - toż chwyt poniżej pasa, że państwo zezwala na wpuszczanie w koszty " inte - gracji " :oops:
Ktoś napisał, bo widział - tych z urzędów wojewódzkich i niższych szczebli
na takich szkoleniach i innych rozrywkowych imprezkach z pieczeniem baranka, czy biednego prosiaczka zaszlachtowanego w wieku niemowlęcym,
ku uciesze szlachty zaściankowej. Oj ten Mickiewicz z Sienkiewiczem chyba
jednymi ścieżkami chadzali ;)
Wrrr:twisted: ;)
Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?
Lucynko nie denerwuj się tak bo Ci żyłka p...........ca pęknie.
Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
takitam
[LEFT]Jakby nie patrzeć - toż chwyt poniżej pasa, że państwo zezwala na wpuszczanie w koszty " inte - gracji " :oops:
No , no niech zabroni zobaczymy ile z tych zaoszczędzonych podatków zostanie w Bieszczadach kasy .
Pomijając fakt że integracja jest faktycznie bardzo dobrą dla pracowników inicjatywą to jej zabranie nikogo nie uszczęśliwi a już najmniej tych co za nią wystawiają faktury .
Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
takitam
Mnie interesują wymagania turystów ( tanio i czysto ) po prostu z ciekawości.
Nie mogę dojść do sedna - za jakie pieniądze i w jakich warunkach ?
Jeśli turysta przyjeżdża bryką za 100 tysięcy ( nie brakuje i takich ) i niekoniecznie po to, aby się zabawić w hotelu *** gwiazdkowym, a kombinuje gdzie postawić ten "wehikuł" za friko, to chyba coś nie tak z mentalnością ?
I chciałby nocować za 20 złociszy z wyżywieniem - nic nie rozumiem.
Realia są zupełnie odmienne niż w głębi starej Europy - płace itd, itp.
Pozdrawiam
Nie mam bryki za 100 tyś.i nie mam też chęci płacić za parking w Bebechach 20 -30 zł . Nie mam chęci myć się w zimnej wodzie pod oblepionym pleśnią prysznicem , ani też spać na rozklekotanym łóżku . Nie lubię gdy mi nozdrza zapycha kurz a na głowę spada pajęczyna -płacić muszę za te atrakcje co najmniej 25 zł na dobę . Nie lubię też zepsutego jedzenia ( za które również muszę płacić ) ani marnowania czasu i paliwa na dojazd po 20 km aby zjeść coś ciepłego .
Mała kalkulacja na dwie osoby – 14 dni
- nocleg na kwaterze z łazienką 40zł x2 x14 = 1120
- sniadania 12x 2x13 = 312zł
- obiadokolacja 23x2x13=598
Przyjmując że z tych usług korzystam na kwaterze muszę tam zostawić 2030 zł do tego dodam koszta dojazdu 850 km przy spalaniu 7,5l = 64l paliwa x 4.40zł = 281,6 x2 ( powrót ) = 561 - nie pisać ze mam jechać pociągiem – 30 godzin- oszczędność kasy marna a strata czasu niewymierna .
To jest to co muszę zapłacić aby w miarę komfortowo spędzić urlop ( powiecmy – wczasy )
Już mi wychodzi 2700zł do tego parkingi wejścia do BPN , dojazdy , inne duperele
wyjdzie pewnie ze 4 tyś minimum . Rację ma Piotr że za tą kasę polecę sobie do ciepłych krajów . Zakładając że zabiorę ze sobą dzieci będę mieć stosunkowo niewielkie ( na osobę ) koszta podróży ale też dopłacę za ich pobyt i wyżywienie kolejne 2 tyś , łącznie wychodzi już minimum 6 tyś . Zakładając że zarabiam przeciętne miesięczne wynagrodzenie- 2644,34zł za listopad 07 brutto daje nam to około 1850zł netto x 2 osoby = 3700 na rodzinę miesięcznie .
Zadam sobie pytanie ile czasu i po ile mam odkładać aby sobie taki urlop zafundować ?
Kosztem jakich wyrzeczeń ? Czy nie lepiej pooszczędzać trochę dłużej , zobaczyć więcej świata ? – a potem pokazać znajomym wspaniałe foto z Grecji czy Hiszpani ( niech zazdroszczą )
I proszę mi nie pisać że mam spać w namiocie czy na kwaterze za 15 zł , jeść suchy prowiant,
i odmawiać sobie lodów ,wesołego miasteczka, wejścia do muzeum itd. - ostatecznie cały rok pracuje a jeden przyzwoity urlop chyba mi się należy .
W podsumowaniu nasuwa się pytanie – ile polskich rodzin ma dochód netto powyżej
4 tyś a ile poniżej ?
Kaszuby np. są znacznie tańsze ( kwatera, wyżywienie ,parkingi ,itd. ) przy czym oferują bardzo dużo atrakcji właśnie dla rodzin
Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
takitam
Nie mogę dojść do sedna - za jakie pieniądze i w jakich warunkach ?
Ja również nie mogę się nadziwić iż w roku 2001 płaciłam za kwaterę 13zł . a ta sama kwatera bez jakichkolwiek remontów czy modernizacji teraz kosztuje 25 zł . Dlaczego właściciel ma prawie 100% wzrost dochodu ( nie pisać o wzroście cen utrzymania bo prądu i wody zużyje mu niewiele ) a mój
wzrost wynagrodzenia przy dobrym ukadzie to 20 % ........... za cholerę nie mogę sie nadziwić :shock:
Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?
Proszę proszę ależ wyliczenia a więc do ciepłych krajów na Kaszuby i gdzie kto pragnie jeszcze tam jest tanio i w dodatku tyle atrakcji czeka . Piszesz tak bo nie znasz tutejszych realiów a ile chciałabys płacić za nocleg kochana .Zapomniałaś dodać że tam jest większość obiektów prywatnych a nie dzierżawionych czy myślisz że dzierżawca takiego przybytku będzie zapieprzał za darmo ,a ile trwa sezon i z. czego ma zapłacić wszystkie characze.No i rzecz najważniejsza nie wymagajmy w takich obiektach super standardu nikt nie właduje swojej kasy bo nie wie co go czeka ,jeżeli to się nie zmieni a raczej na to się nie zanosi to będzie jeszcze piękniej .Pozdrawiam i życzę miłych wczasów na Hawajach .
Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
iza
Kaszuby np. są znacznie tańsze ( kwatera, wyżywienie ,parkingi ,itd. ) przy czym oferują bardzo dużo atrakcji właśnie dla rodzin
Otóż - to - ludzie umieją liczyć, a zwłaszcza własne pieniądze.
:mrgreen:
Zamiast inwestować w wątpliwej jakości "integrację" lepiej domyć łazienkę dla letników i zrobić porządek na podwórku.
A co do imprez "integracyjnych" - też się ostatnio przenoszą na Słowację, bo większy i lepszy wybór choćby możliwości narciarskich i kilka świetnych parków wodnych, których u nas nie ma w ogóle.
Słowacy szybko się zorientowali na co jest popyt.
I jak zauważyłam - to chyba bardziej dbają o czystość na kwaterach, niż u nas.
I jakoś nie potrzeba do tego żadnych "szkoleń", "produktów" czy innych, a wystarczy miotła i szmata.
Również na Słowacji można dobrze i tanio zjeść w prawie każdej knajpie, a u nas to czysta loteria, zależy na co się trafi (nic nie ujmując tym, co potrafią zadbać o czystość i o dobre i tanie jedzenie, bo takich jest coraz więcej)
Pozdrowienia
Basia
Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
Forest
Proszę proszę ależ wyliczenia a więc do ciepłych krajów na Kaszuby i gdzie kto pragnie jeszcze tam jest tanio i w dodatku tyle atrakcji czeka . Piszesz tak bo nie znasz tutejszych realiów a ile chciałabys płacić za nocleg kochana .Zapomniałaś dodać że tam jest większość obiektów prywatnych a nie dzierżawionych czy myślisz że dzierżawca takiego przybytku będzie zapieprzał za darmo ,a ile trwa sezon i z. czego ma zapłacić wszystkie characze.
W takim razie proszę wyjaśnij mi, dlaczego np. w okolicach Ochotnicy lub Limanowej potrafię znaleźć całkiem porządną kwaterę dla rodziny już za 15 zł od osoby ?
Nie jestem specjalnie wymagająca - wystarczy mi czysty pokój, dostęp do łazienki (np. na 3-4 pokoje) oraz do kuchni.
Taki standard mi całkiem wystarcza i tyle to mniej więcej kosztuje.
Na Słowacji (byle nie w Tatrach) - około 150 -200 Sk (17-22 zł).
Jak pisałam ludzie potrafią liczyć zwłaszcza własne pieniądze.
Ponadto bieszczadzką bolączką jest tłok w sezonie, brak parkingów i brak atrakcji typu "basen", gdzie można by spędzić okres niepogody.
Pozdrowienia
Basia
Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?
Tak Basiu sądzę jednak że nie widziałaś wielu kwater i za wszystkie się nie wypowiadaj są ludzie którzy dbają o porządek zarówno na podwórku jak i w domu i mają swoich stałych gości wystarczy dobrze popytać i na pewno trafi człowiek w dobre miejsce czyste schludne i zadbane . Pozdrawiam Ostatni Mohikanin z Ustrzyk Górnych.