Odp: Nawigacja GPS a Bieszczady
GPS jest tyle wart co o baterie. Mam i nie odpalam, lepiej łazić przytomnie po górach.Padnie bateryjka i jestes jak uchodźca któremu nawiał przewodnik. Ostatnio na Pogórzu P plagą są "sieroty Boże" co zamiast na świat patrzą w ekraniki i tak zatrzymuja sie pytać gdzie są :D
A jeździć w Bieszcadach drogami z GPS? Szkoda tracić widoków i nie warto męczyć satelit po niebie fruwających... Gdzie w Bieszczadach można zabłądzić na drodze????????
Odp: Nawigacja GPS a Bieszczady
Jeśli ktoś chodzi bez szlaków, prosto w las :) to idealna sprawa zobaczyć co 60 min. gdzie sie jest. Na szlakach faktycznie jest zbyteczny, choć ja przykładowo, robię sobie ślady i potem w domu patrze gdzie byłem... ewentualnie robię drogę i dodaję do UMP-pcPL.,... ale tylko trasy ze szlakami...
Natomiast GPS na pewno pomoże osobom które mają problem ? z trafieniem ze Sanoka do Ustrzyk Górnych.
Prawda jest taka że GPS (dobrze skonfigurowany) pozwala nie koncentrować się na trasie, można swobodnie jechać i "nie wałkować trasy".
Tyko trzeba się go nauczyć i poświęcić trochę czasu przed wyjazdem
Cytat:
Zamieszczone przez
Jabol
A jeździć w Bieszczadach drogami z GPS? Szkoda tracić widoków i nie warto męczyć satelit po niebie fruwających... Gdzie w Bieszczadach można zabłądzić na drodze????????
... no można jechać w złym kierunku i wałkować zwykła mapę :) jak dla mnie.... większy mam luz i czas na oglądanie "widoczków" gdy mam DOBRZE zrobioną trasę.... fakt jest faktem !!! nie można GPS'owi wierzyć do końca.
Jeśli ktoś nie zna dróg w Bieszczadach... to mu się przyda, jeśli ktoś jest tutaj pierwszy raz choćby...
Odp: Nawigacja GPS a Bieszczady
W sumie racja ale GPS to nie tylko mapka drogowa czasem przdaje się i do innych celów, używałem go jako kompasu jak chaszczowałem na Słowacji no i oczywiście zabawa geocaching:twisted:
Odp: Nawigacja GPS a Bieszczady
No z tym trafieniem z Sanoka do UG to ma być żart prawda ? Przeciez oznakowanie jest dośc dobre i trzeba być niezłym ślimokiem, żeby nie dojechać z Sanoka do UG. Nawet będąc pierwszy raz w Bieszczadach.
Co zas do przydatności samego urządzenia - wszystko zalezy od potrzeb. Mnie nawigowanie po Bieszczadach nie jest potrzebne, ale lubię sobie przejrzeć, zarejestrowany ślad i zerknąć jaki odcinek pokonałem. Oprócz tego dzięki GPS mogę sobie zapamiętać ciekawe miejsca, które np. zima są łatwo dostępne, ale latem już niekoniecznie, i na odwrót.
Zresztą jakby nie patrzał GPS czasem pozwala skrocić sobie szlak, choć trzeba miec świadomośc tego, że czasem krócej nie znaczy szybciej :D