Odp: Rowerem na Huculszczyznie
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Szukaj szukaj, bo ja ciągle też kombinuję jakby tu do Czech z rowerem. I na razie poza dojazdem do Cieszyna i dalej już w Czeskim Cieszynie, to nic nie wykombinowałam.
To jest na prawdę najrozsądniejsza opcja.
Nie wiem dlaczego ale ciągle jest tak, ze jeżeli jedziesz 800 km po stronie polskiej, a 30 km po stronie "zagranicznej" to sumarycznie płacisz za 830 km w taryfie międzynarodowej, co stanowi majątek.
Tak że zawsze jak jadę pociągiem za granicę - to albo przekraczam granicę pieszo, albo też korzystam z różnych dziwnych promocji wyszukiwanych na stronach tych krajów.
Więc jadąc np. na Ukrainę jechałabym pociągiem do Przemyśla, potem 22 km rowerem do Mościsk i dalej znowu pociągiem.
W Cieszynie odległość pomiędzy dworcami kolejowymi to ok 1,5 km więc jeszcze bliżej, co najmniej kilkanaście razy biegłam tam z wywieszonym ozorem aby w ciągu 15 min. zdążyć na pociąg z Czeskiego Cieszyna na Słowację (a bilety kupowałam w taryfie "maly pohranicny styk" - obowiązującej na granicy czesko-słowackiej do 100 km).
B.
Odp: Rowerem na Huculszczyznie
No właśnie dla mnie najrozsądniejszym rozwiązaniem jest pociąg Chopin z Wawy i bilecik kupowany w Bohuminie na Czechy.
Ale z rowerem nie bardzo, a do Cieszyna nie dość, że dłużej to jeszcze z kilkoma przesiadkami;(((
No chyba, że rower załadowany w taką wielką torbę nie jest już rowerem, a wielkim bagażem?
Muszę jeszcze poszperać po necie.
Klub Karpacki rozbiera rowery, ale na dużo mniejsze pakunki, tu się tylko przednie koło ściąga, a tyle to i ja potrafię;-)))
Odp: Rowerem na Huculszczyznie
Tu masz Pete rozkład jazdy, który Ci się może przydać, pociągi ze Lwowa do Mościsk i na granicę: http://www.railway.lviv.ua/index.php?id=21
Odp: Rowerem na Huculszczyznie
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
No właśnie dla mnie najrozsądniejszym rozwiązaniem jest pociąg Chopin z Wawy i bilecik kupowany w Bohuminie na Czechy.
To jedź do Zebrzydowic a do Bohumina rowerem - to kilkanaście km.
A okolica też bardzo ładna.
B.
Odp: Rowerem na Huculszczyznie
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Szukaj szukaj, bo ja ciągle też kombinuję jakby tu do Czech z rowerem. I na razie poza dojazdem do Cieszyna i dalej już w Czeskim Cieszynie, to nic nie wykombinowałam.
A daleko w głąb Czesz chcesz jechać?? Z Czeskiego Cieszyna bądź z Bohumina jak Basia pisała możesz osobówkami.
Najlepiej i najtaniej z rowerem jeździ się osobówkami, niestety najdłużej. Wielokrotnie to przerabiałem. W pociągach pośpiesznych czasem są wagony do przewozu rowerów, poza tym są problemy. Jedyne wyjście to rozkręcanie rowerów na kilka części i zapakowanie do jakieś torby, ta o której piszesz to jest trochę ciężka - 1,7kg. Niby to mało ale jak się jedzie na wielodniową wycieczkę i wiezie się wszystko ze sobą to jednak już coś jest. Ja do tej pory nie rozkręcałem roweru, jeśli była potrzeba to jedynie opuszczałem siodełko i przekręcałem kierownice