I wieczorny widoczek na Pszczelinoje:
https://lh5.googleusercontent.com/-C...2/100_1986.JPG
Kolejnego dnia znów mamy "zmieniać bazę", ale rano jeszcze wychodzimy na półdniową wycieczkę do kolejnej jaskini.
Była to jaskinia, gdzie wg naszego przewodnika była siedziba księcia Taurów - prehistorycznych mieszkańców wnętrza półwyspu - od których nosi on swoją nazwę "Tauryda". W jaskini jest studnia, gdzie ponoć wrzucano Greków, kiedy ich złapano.
https://lh5.googleusercontent.com/-u...2/100_1992.JPG
Znów drabinka sznurowa - tym razem do wejścia - każdy sobie jakoś radzi
https://lh5.googleusercontent.com/-h...2/100_1999.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-Y...2/100_2003.JPG
Jaskinia jest porośnięta wiekowym bluszczem
https://lh5.googleusercontent.com/-B...2/100_2009.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-3...2/P1020346.jpg
autorka tego zdjęcia - Ewa M.
Tu podobno wrzucali Greków:
https://lh4.googleusercontent.com/-A...0/P1020390.jpg
autorka tego zdjęcia - Ewa M.
Zejście:
https://lh3.googleusercontent.com/-h...2/100_2021.JPG
A tak rejon jaskini wygląda z daleka:
https://lh3.googleusercontent.com/-Y...2/100_2024.JPG
Wracamy do Pszczelinoje, stamtąd około 14 wyjeżdżamy już ciężarówką "do cywilizacji" w postaci szosy, która kiedyś była asfaltowa, dalej transportowym mercedesem do Biełogorska i stamtąd kolejnymi czterema środkami lokomocji do Bakczysaraju, gdzie zatrzymujemy się na kolejne 5 dni.
Ciąg dalszy jak zwykle nastąpi
B.

