Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta

serio??? dlaczego? czyzby kierowca byl przystojny?
W szoferce fajnie się jedzie, bardziej widać wszystkie te górki i dołki i jazda jest bardziej emocjonująca.
Ja przynajmniej uwielbiam jeździć w szoferce.

Kierowca w tym wypadku był syn Wołodii, w wieku mojego syna

Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
Ile razy jechalismy gruzawikiem to nigdy nikt nie wsiadal do szoferki.. A przynajmniej kazdy bronil sie jak mogl...Nie liczac takich przypadkow gdzie bylo to niezbedne z powodu koniecznosci tlumaczenia kierowcy przebiegu trasy... Albo gdy kierowca domagal sie towarzystwa na droge i wiernego sluchacza, ktoremu opowie swe zycie..
A ja sobie lubię pogadać i posłuchać.


Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta

Nie byliscie w bani??? Wołodia cos wspominal ze w tym roku bedzie juz basenik. Byl? Bylby to duzy plus bo rok temu trzeba sie bylo polewac letnia woda z dzbanuszka. A co PLUM do zimnej wody to plum
Byliśmy w bani dwa razy, każdego wieczora. Baseniku nie było, był tylko zimny prysznic, z którego rzecz jasna korzystaliśmy.

Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta

tez was tak dobrze karmili w Pczelinoje?

Jedzenie było pyszne.
Tylko niestety jak na nasza kieszeń - drogo - 170 UAH za noc (z kąpielą i wyżywieniem) + 300 UAH za każda wycieczkę + 400 UAH za dojazd w obie strony + 800 UAH za wycieczkę "gruzawikiem" po jajle.
Mieliśmy zamiar nocować tam 3 noce, ale po tym jak usłyszałam jakie są ceny musiałam zrezygnować z jednej nocy, gdyż po prostu nie mieliśmy tyle pieniędzy.

W sumie za 2 dni i 10 osób zapłaciliśmy 5000 UAH

Było to dla mnie tym bardziej niemiłe, że kiedy dzwoniłam tam w styczniu w trakcie planowania obozu podano mi całkiem inne, znacznie niższe ceny (100 UAH za noc, w tym wyżywienie) i zaplanowałam za mało pieniędzy.

Pozdrowienia

Basia