wow... ale trasa! toż to prawie (!) , które robi czasem wielką różnicę, Bieszczady! Nigdy nie próbowałam przejść wszystkich połonin za jednym wyjazdem! mi tam zeszło parę lat <skromny> Ale przedsięwzięcie syte. Powodzenia. Zabieszczadujcie tam! :)
Wersja do druku
wow... ale trasa! toż to prawie (!) , które robi czasem wielką różnicę, Bieszczady! Nigdy nie próbowałam przejść wszystkich połonin za jednym wyjazdem! mi tam zeszło parę lat <skromny> Ale przedsięwzięcie syte. Powodzenia. Zabieszczadujcie tam! :)
Witam wszystkich forumowiczów :) Miło mi dołączyć do Waszego grona, choć skłoniła mnie ku temu niesprawiedliwa wypowiedź na temat wetlińskiego baru Rancho:
Ponieważ od jakiegoś czasu mieszkam w Wetlinie, niedaleko tegoż lokalu i jestem jego częstą bywalczynią, doskonale wiem, co się w nim dzieje. Oznajmiam więc, iż żadnej imprezy "typu dicho-karaoke" jeszcze tam nie widziałam. Miałam natomiast i nadal mam przyjemność uczestniczenia w wielu różnego rodzaju koncertach, które odbywają się w Ranczo - ostatnimi czasy nawet co drugi dzień. Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości co do preferowanych w Ranczo gatunków muzycznych, podam kilka nazw kapel, które już tam wystąpiły lub mają wystąpić: Cheap Tabacco, Śląska Grupa Bluesowa (razem z Siczką), Criminal Tango, Larz Reller Band, Skubas, GalHan, Dula-Coma, Pampeluna, Panta Coina, etc. Zainteresowanym proponuję zapoznanie się z muzyką wymienionych formacji na YT - uprzedzam, nie ma ona wiele wspólnego z disco :)
A autorowi zacytowanej wypowiedzi proponuję uprzednią weryfikację informacji, którymi pragnie się dzielić. To, że Ranczo zmieniło dzierżawcę, nie oznacza, że Bieszczady upadają, świat się kończy, a w Wetlinie panuje dresiarstwo. Osobiście zaświadczam, że tak nie jest, ba, nadal jest wspaniale :)
Pozdrawiam wszystkich.
Haha, szczerze sie zdziwilam, widzac, ze KOLEJNA OSOBA planuje wyjadz w tym terminie i z podobna trasa.
Spojrzalam na nazwe uzytkownika. Aha,ok, Zabieszczaduj.
Pozdrawiam z Poznania 😄
P.S.
http://forum.bieszczady.info.pl/show...dy-we-wrzesniu
ja też pozdrawiam z Poznania
hej hej, rozkreca sie widze impreza :) cudownie! zajrze do Rancza i zostawie notkę - co gust to inna opinia ;) Jest nas juz dwoje: ja i Pan Dezu z mazowieckiego/łódzkiego. W czw wieczór gdzies wyruszamy na stopa (zjeździłam sporo Polski w ten sposób i polecam nawet nocne tiry, jest bezpiecznie, pytaja na CB kolegów, przekazują autostopowiczó i tak nawet w środku nocy mozna z namiotem dotrzeć do Ustrzyk a rano do Wetliny. Jest przygoda, kontakt z czlowiekiem i jego historią, oszczedność środków f. A chłopak z dziewczyną to zawsze jest zabierany). Ja ze wzgl na pracę mam do dyspozycji tylko weekend 5-8.IX. No i jestem miastowa, po górach chodziłam bardzo dawno temu i tak na poczatek to jade sobie po prostu trochę podreptac w swoje urodziny, bo ambitniejsze trasy odpadają. Nie wyrobię chyba fizycznie ;) Pan Dezu sie zgadza? Jak miastowy człek wejdzie na Smerek to przepocony ;) No musi być, że tak! ;) Pozdrawiam wszystkich!
Witaj INK. Na 100% wpadne do Rancza. Może sie zobaczymy? Spotkalam tu na forum kogoś, kto jedzie razem ze mną. Wieczorkiem raźniej bedzie, usiąśc w trójkę :)
Zagubiona, bardzo chętnie :) Może uda mi się jeszcze zebrać jakichś znajomych i możemy razem świętować Twoje urodziny - jeśli będziesz miała to ochotę, oczywiście. Poza Ranczem, jak wiadomo, w Wetlinie jest parę innych fajnych miejsc, w których coś się dzieje i które warto odwiedzić, także możemy zrobić mały rajd knajpiany ;) A wiesz już, gdzie będziesz nocować?
najprawdopodobniej w drugim tygodniu września zawitam w Wetlinie. Jest duża szansa, że wybierzemy się samochodem z Torunia, więc jeżeli ktoś na trasie byłby chętny, możemy 'podwieźć' :) oczywiście z wielką chęcią napiję się piwa z kimś nowym :]
Kurcze! A czemu nie na początku października? Z tego Torunia..:cry:
A w Toruniu bywają spotkania bieszczadzkie .
wraz z początkiem października wracam na uczelnie - niestety. jesienią Bieszczady są przepiękne i przede wszystkim niezatłoczone. o spotkaniach nie miałam zielonego pojęcia :o