Odp: Ku przestrodze,po Bieszczadach jeździmy wolno
Cytat:
Zamieszczone przez
bogdan64
Przykasował na zwierzynie czy wietrze. To było to auto co we wtorek leżało w rowie?
na zwierzynie, ale to było miesiące temu.
Ten długi prosty odcinek przed Rymanowem aż się prosi o rozpędzenie auta, ale ja tam już nie przekraczam setki, bo kilka razy zdarzyło mi się, że sarny przebiegały mi przez drogę.
Zasada jest taka, że jak widzimy przebiegającą przez jezdnie sarnę/łanie to obowiązkowo zwalniamy, bo za tą jedną może przebiec kolejnych dziesięć. Jak widzimy zwierzę przy drodze, to też koniecznie zwalniamy, bo dziczyzna może zachować się nieprzewidywalnie.
Odp: Ku przestrodze,po Bieszczadach jeździmy wolno
2 w nocy gdzieś pomiędzy Krywe a Dołżycą, noc bez księżyca i bez poświaty gwiazd, po jednej i drugiej stronie wyskokie i gęste drzewa. Jak to mówią ciemno jak w d...e. To że skaczą sobie sarny, jelenie, świecą na drodze oczy lisa, różnych kunowatych. Tym razem na środku drogi, w pozycji kwiat lotosu, siedziała sobie dziewczyna!!!
Odp: Ku przestrodze,po Bieszczadach jeździmy wolno
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon1
2 w nocy gdzieś pomiędzy Krywe a Dołżycą, noc bez księżyca i bez poświaty gwiazd, po jednej i drugiej stronie wyskokie i gęste drzewa. Jak to mówią ciemno jak w d...e. To że skaczą sobie sarny, jelenie, świecą na drodze oczy lisa, różnych kunowatych. Tym razem na środku drogi, w pozycji kwiat lotosu, siedziała sobie dziewczyna!!!
Siedziała powiadasz;)
Odp: Ku przestrodze,po Bieszczadach jeździmy wolno
Kwiat lotosu, piszę o pozycji w jodze a nie w w jakiejś innej :P , czyli ze skrzyżowanymi nogami, wyprostowana i rozłożone ręce. Tylko centymetrów brakowało byśmy ją "przestawili". Ale, że medytowała w takim miejscu i totalnej głuszy i w ciemności i na środku drogi to znaczyłoby, że było to działanie przemyślane!!! Pojechaliśmy dalej i nie dołączyliśmy do niej. W Bieszczadach są różni ludzie a ta dziewczyna zapewne też była " jakaś niezwykła". Mogła czekać na UFO, na wilka, na śmierć, na karmę, mogła szpanować, coś sobie udawadniać, survivalować... rany, można wyliczać. Szkoda tylko tych jadących, zwłaszcza szybko (zapewne miejscowych, ale ci są tutaj chyba do wszystkiego na drodze przyzwyczajeni). ;)
Odp: Ku przestrodze,po Bieszczadach jeździmy wolno
Pojąłem, ale trzeba było się spytać czy nie potrzebuje pomocy;)
Odp: Ku przestrodze,po Bieszczadach jeździmy wolno
ciekawe , czy doznała Oświecenia (czy tylko oślepienia...)
Odp: Ku przestrodze,po Bieszczadach jeździmy wolno
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon1
2 w nocy gdzieś pomiędzy Krywe a Dołżycą, noc bez księżyca i bez poświaty gwiazd, po jednej i drugiej stronie wyskokie i gęste drzewa. Jak to mówią ciemno jak w d...e. To że skaczą sobie sarny, jelenie, świecą na drodze oczy lisa, różnych kunowatych. Tym razem na środku drogi, w pozycji kwiat lotosu, siedziała sobie dziewczyna!!!
Trzeba było fotę walnąć,to by było coś, a tak....:-(
Odp: Ku przestrodze,po Bieszczadach jeździmy wolno
Woleliśmy się nie zatrzymywać a nuż później byście tutaj rozprawiali nad krzyczącymi newsami tabloidów "Bieszczadzka masakra piłą mechaniczną" i co niektórzy by nawet się chwalili, że tego pociętego gościa znali, że miał ksywę Recon1 i jeszcze (`) byście "palili" na Forum. A tak dziewczyna pewnie została zjedzona przez wilki (w trakcie medytacji/transu nawet tego nie zauważyła!), my żyjemy, se klikamy i jest git.
Odp: Ku przestrodze,po Bieszczadach jeździmy wolno
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon1
my żyjemy, se klikamy i jest git.
co racja , to racja !! ;)
Odp: Ku przestrodze,po Bieszczadach jeździmy wolno
W zeszłym roku jechałem późnym wieczorem do Wetliny.Nagle w reflektorach zobaczyłem coś jakby potrąconego psa na drodze.Zwolniłem więc i zacząłem go omijać bo a nuż bydle się poderwie i szkód mi narobi.Wtedy zobaczyłem że ten pies to jednak człek.Zatrzymałem się bo nie wiadomo czy tylko pijany czy potrącony przez autko jakieś.Facet krwawił więc wezwałem pogotowie . Razem z nimi zjawili się policjanci.Facet w międzyczasie stanął na nogi i zaczął się szarpać z medykami.Wtedy z nerwów,bo przeciez mogłem go przejechać sam mu przy....Obecni przy tym policjanci z patrolu który zjawił się nie wzywany/Ech żebyśmy my tak mogli/:-)
A moja rada co do jazdy nocą - zawsze jeżdżę na długich i zmieniam tylko na czas mijania.Nawet jeśli wieś czy sama droga jest oświetlona