taaaa... to sa te winnice mołdawskie ktorych mi zal ze nie zwiedzilam.. bo Cricowej nie zaluje.. Ale ta piwniczka przy zagubionej lesniczowce..ech.. udalo ci sie wtedy! oj udalo!
Wersja do druku
Dokładnie !!! ...też nie żałuję tej Cricowej ( nawet wtedy cicho jakoś liczyłem akurat na Twoją dezaprobatę - po cholerę zwiedzać taki np. gabinet Putina czy innej mendy ????....)
Też w wyprawach ważni są dla mnie tacy ludzie, jak ten leśnik....tacy, których wy spotykacie i goszczą Was po królewsku ! No nie ? ...a w sumie ten leśnik to przecież był AUTENTYCZNY ZAKAPIOR !!!! Pamiętasz, że mówił, ze do sklepu to łaził tylko po sól i zapałki ...?!!!
wiecej zdjec z tego kawalka wycieczki
https://picasaweb.google.com/1078222...WulkanArmaghan
https://picasaweb.google.com/1078222..._PrzeleczSelim