Odp: Wulkany, przełęcze i zbieranie ryb- Armenia cz.2
Zamieszczone przez buba
tak jak w naszej Mołdawii z lesnikiem z Tipowej... Super bylo ze Młody i Piotrek byli z nami bo sami z toperzem to bysmy chyba nie dali rade stawic czoła wszystkim Ormianom! A andrychowskie chlopaki dzielne!!!!
tą biesiadę też bardzo dobrze wspominam !!! ... a zwłaszcza etap w którym NIE uczestniczyliście !!! - ech , ta zagubiona leśniczówka w dembowym lesie, ta piwniczka ....
a ekipa zacna , to fakt. Z nimi to można i na koniec świata ..i do piekła nawet