Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
.... hotel jest. Trzeba tylko zaczekać chwilę na gospodarzy.
Po chwili (chwila = ok. 10 minut) przyjechał na motorze chłopak, który powiedział, że za chwilę przyjadą po na rodzice. Zastanawiałem się, dlaczego to on nie „popilotował” na do domu rodziców, którzy mieszkają w dolnym końcu wsi. Po chwili (chwila = ok. 15 minut) przyjechali samochodem rodzice i poprosili, by jechać za nimi. Początkowo byłem lekko zaskoczony, że nie zawracamy i nie jedziemy tam, skąd przyjechali. Granatowy Golf ruszył w górę potoku Szybeny, potem skręcił w lewo na drewniany most i pomknął w górę wybrukowaną rzecznymi otoczakami drogą Mackensena, zwaną tutaj drogą Brusiłowa. Za nami zaczął się otwierać widok na Szybene i Góry Hryniawskie.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...6_IMG_7168.JPG
W drugą stronę widok w głąb doliny Czarnego Czeremoszu i w dole droga na Burkut.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...9_IMG_7165.JPG
W miejscu, gdzie droga skręca ostro w prawo, gospodarz otworzył bramę i pojechaliśmy ostro pod górę trawiastą dróżką, wprost na parking.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...0_IMG_7172.JPG
Gospodarz wjechał tam bez mrugnięcia okiem, a widząc lekkie zdziwienie u naszego kierowcy, zaczął pokazywać gestami ręki „trochę w lewo”, „lekko w prawo”, „śmiało prosto”. Na miejscu doradził, żeby teraz nawrócić i ustawić się przodem w kierunku wyjazdu, bo jak popada deszcz, to stąd nie wyjedziemy.
Na obrazku: Po lewej, jasny budynek za jabłonką to pomieszczenie gospodarcze związane z mlekiem i wyrobem sera oraz nasza łazienka z bieżącą wodą, także ciepłą i prysznicem. Dalej na prawo słup elektryczny, czyli mamy prąd! Na prawo od słupa – obiekt główny, biały dom, nasz dzisiejszy hotel. Ta białość, to pomalowane deski. Część domu przesłania stojący bliżej, wysoki składzik siana z otwartą drewutnią po lewej i magazynkiem kos, grabi oraz innych pożytecznych narzędzi po prawej. Na pierwszym planie po prawej – obecnie kurnik, dawniej pewnie też chlewik. Nad chlewikiem, zielony dom pod lasem i zabudowania obok, to już sąsiednie gospodarstwo. Ponad nimi przebiega droga Mackensena. Całość posesji ma kształt nieforemnego wielokąta o kilkunastu wierzchołkach i ogrodzona jest kilkoma rodzajami płotów i woryni. Obok drewutni widać nasz samochód. Próbuję zlokalizować na zdjęciu, którędy on tam wjechał, i na razie nie wiem. Na pewno jechał przez maleńki mosteczek z bali obok koryta z wodą i wiszącym przy nim dzbankiem (błękitna strzałka).
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...3_IMG_6517.JPG
W domu, do którego trafiliśmy, mieszkali – nieżyjący już – dziadkowie naszej gospodyni. Teraz stoi pusty. Jest jednak starannie utrzymywany, a wnętrze przystosowane do przyjęcia gości. Mnie się trafił taki pokój.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...4_IMG_6496.JPG
Nad spokojnym snem czuwali stojący na piecu babuszka i dieduszka.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...2_IMG_6521.JPG
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Tak wygląda nasz pierwszy hotel, "Hotel Szybene" *****, w pełnej krasie:
http://www.bmiller.pl/forum/2016/hotele_05.jpg
A to widok spod hotelu na koniec wsi Szybene:
http://www.bmiller.pl/forum/2016/hotele_06.jpg
W tym maleńkim domku na lewo i w dół od centrum kadru (na skraju wykoszonego trawnika) mieszkała bardzo pracowita babuszka, z naszej perspektywy wyglądała jak pracowita mrówka :wink:
Bardzo przyjazne miejsce, ze stołem i ławami na zewnątrz zapraszającymi do zjedzenia kolacji właśnie tam, w zachodzącym słońcu. Siedzieliśmy na polu (no bo nie na dworze przecież) aż do zmroku, meszki kąsały wściekle ale nie poddaliśmy się łatwo :wink: Dookoła góry, w trawie świerszcze, a na drodze Mackensena nad nami sporadyczny ruch gruzawików, nawet po zmroku. Ukraina pełną gębą! :mrgreen:
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Bardzo ładny hotel. Tęsknię już do prawdziwych Karpat.
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Cytat:
Zamieszczone przez
coshoo
Bardzo ładny hotel.
Mamy identyczne zdanie. Na koniec podamy adresy i kontakty:-)
Wieczorem, oprócz kolacji, meszek i gruzawików, były śpiewy przy gitarze, która też zmieściła się w bagażniku. A rano pobudka o tradycyjnej godzinie 6:00 tutejszego czasu, czyli naszej 5:00. Ruszamy w drogę. Wrócimy tu za 5 dni. Początek „mackensenem” w dół.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...8_IMG_6532.JPG
Przechodzimy na prawą stronę Czarnego Czeremoszu, by nie zakłócać pracy strażników granicznych, którzy kontrolują tylko po lewej stronie.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...1_IMG_6537.JPG
Ostatnie zabudowania i suszące się siano.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...8_IMG_6540.JPG
Miniaturowa kładka na Potoku Datnickim.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...8_IMG_6541.JPG
I znów droga Mackensena (Brusiłowa), tym razem na wschód. Wchodzimy w Góry Hryniawskie.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...8_IMG_6545.JPG
Nie jesteśmy samotnymi wędrowcami na tej drodze.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...0_IMG_6546.JPG
Grzbiet Hryniaw osiągamy na Watonarce.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...0_IMG_6549.JPG
Tutaj zasłużony odpoczynek – w cieniu oraz industrialnym otoczeniu.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...8_IMG_6559.jpg
Pokazał się Pop Iwan
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...0_IMG_6565.JPG
Widać obserwatorium na szczycie.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...2_IMG_6560.JPG
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Nogi same niosą, taki widok, że aż się chce wędrować.
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
No to wędrujemy. Jeszcze rzut oka na Popa i puszczane z niego sygnały dymne:
http://www.bmiller.pl/forum/2016/hotele_09.jpg
http://www.bmiller.pl/forum/2016/hotele_10.jpg
Na drugim zdjęciu na dole zdjęcia jest widoczna Połonina Wesnarka i prowadząca do obserwatorium droga.
Z Watonarki idziemy nową leśną autostradą, po wyjściu z lasu mija nas kilka samochodów, spotykamy pierwszych zbieraczy borówek a zatrzymujemy się na kolejny odpoczynek pod nową chatką już na połoninie Łukowica. Chatka pachnie świeżością, w środku są dwie przestronne izby z piecami, łóżkami i siennikami. W sam raz na zimową wyprawę :wink:
http://www.bmiller.pl/forum/2016/hotele_11.jpg
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
W sam raz na zimową wyprawę :wink:
Na zimowa wyprawę to ja się zgłaszam ale tylko i wyłącznie pod namiot. A wracając do tematu, raju tylko wam pozazdrościć wyprawy i widoków.
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
To ja tak trochę w uzupełnieniu do tytułowego pytania: co roku jeździliśmy na wakacje pod namioty. Ale czas mija, w krzyżu boli, człek się powoli zaczyna rozglądać za jakimś dachem nad głową. Może by jakiś kurort odwiedzić? Do wód pojechać?
Proszę nie wprowadzać na samym początku w błąd czytelnika :-P
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Ruszamy w drogę. Wrócimy tu za 5 dni.
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Cytat:
Zamieszczone przez
krzychuprorok
Proszę nie wprowadzać na samym początku w błąd czytelnika :-P
No , może niekoniecznie w błąd. Jeśli bowiem nasi bohaterowie ruszyli dalej grzbietem g. Hryniawskich i Czywczyńskich, to po drodze mogli załapać się na świetne hotele np. w Monasterze Troickim pod Dukonią, na poł. pod Czywczynem; ponoć w dolinie Cz. Czeremoszu u ujścia potoku Albin noclegów udziela też miejscowy leśnik w swojej leśniczówce i to na pryczach!
P.S. Spotkaliście może Wasię wspominanego prze ze mnie w opowiadaniu pt. "Dwa rozrogi za jednym zamachem"?
Czy prawdą jest, że gdzieś tam pod Babą Ludową jest "połoniński" sklepik (i czy prawdą jest, że jest słabo zaopatrzony - Wasia opowiadał, że nie ma w nim lodów :-) )?
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Cytat:
Zamieszczone przez
krzychuprorok
Proszę nie wprowadzać na samym początku w błąd czytelnika :-P
Gdzieżbym śmiał, opowiadam wszystko jak na spowiedzi!
Idziemy więc Hryniawami prawie pod słońce,
http://www.bmiller.pl/forum/2016/hotele_12.jpg
mijając w większej lub mniejszej odległości połonińskie gospodarstwa.
http://www.bmiller.pl/forum/2016/hotele_13.jpg
Te, które widzieliśmy, mają jedną elegancką chatę dla właściciela zaglądającego to raz na tydzień lub dwa oraz szereg zabudowań gospodarskich i mieszkalnych dla pracowników. Ci są na poloninie od wiosny do jesieni doglądając bydła, owiec czy kóz. Połoniny zostały w tej części Ukrainy sprywatyzowane i w rękach prywatnych są teraz tereny o powierzchni przekraczającej 100 czy 200 hektarów.
Widoki nas nie opuszczają, za nami Pop Iwan (w oddali, pierwszy z lewej) ...
http://www.bmiller.pl/forum/2016/hotele_14_m.jpg
... a przed nami coraz większy i dostojniejszy Czywczyn. To plan na następny dzień, dzieli nas od niego głęboka dolina Czarnego Czeremoszu (z którym rozstaliśmy się nie tak dawno w Szybenem).
http://www.bmiller.pl/forum/2016/hotele_15.jpg
Jeszcze tylko trzeba zejść w tę głęboką dolinę i można się rozglądać za jakimś przyzwoitym hotelem!