Ja ląduję w piątek prosto na wigilię.Od niedzieli do czwartku Sękowiec. Będę z kolegą.
Wersja do druku
Ja ląduję w piątek prosto na wigilię.Od niedzieli do czwartku Sękowiec. Będę z kolegą.
Dziękuję za spotkanie. Z przyjemnością było zobaczyc niektóre twarze. Szkoda że nie udało się dopjechać wszystkim. Może za rok.
Pior Niedziela sprawił nam niespodzianke na koniec. Dzięki.
Komisatrzoiwi i Kasi dziękuje za fantasatyczny dzięń.
My również dziękujemy za spotkanie, jak zwykle było przemiło i jak zwykle za krótko. A ci, co się zapowiadali, a nie przyjechali, niech żałują :-D
Zostało nam kilka przepięknych żubrzych przypinek okolicznościowych (autorstwa Verida) oraz parę wilczych toreb tekstylnych - czekają na tych forumowiczów, którzy jako pierwsi zameldują się u Hero i oczywiście coś zamówią :smile: Trzeba podać hasło: "Najlepsza pizza jest na placu w Wołosatem", odzew: "Ciotka Zuzanna lubi nie tylko jesienią".
A wracając po imprezie do Mucznego spotkaliśmy takiego zabłąkanego KIMB-owicza ;)
Załącznik 48717
Ja również dziękuję za miłe przyjęcie świeżaka na Kimbie. Byłem pierwszy raz, a czułem się jak wśród dobrych znajomych i przyjaciół. A niedzielna niespodzianka dla mnie była ważna i tylko ugruntowała szacunek do Was.
Tak w kwestii formalnej – to był XIX KIMB. 18 poprzednich odbyło się co rok w latach 2002-2019 (potem nastąpiły, jak wiecie, 2 lata covidowej przerwy). W tym roku 14 września upłynie 20 lat od daty I KIMB w Dwerniku, w nieistniejącym już „Piekiełku” (14.09.2002). Doskonale pamiętam, bo przecież ja i tę naszą imprezę, i jej nazwę wymyśliłem. Wypiliście chociaż za moje zdrowie?
Tak więc w przyszłym roku odbędzie się jubileuszowy XX KIMB.
Byłeś wspominany i szkoda, że nie mogłeś być obecny. Toastów kilka było, więc czuj się doceniony. Gdyby coś, to możemy na żywo na Pradze :)
Z Piskalem wznosiliśmy toasty do 4 rano i pamiętałem je, a raczej czułem przez większość następnego dnia. Szkoda, że Cię Stały Bywalcze nie było. Dotyczy to także innych, których nie było.
Tako rzecze wilk bieszczadzki:
Załącznik 48718
Byłem pierwszy raz na KIMB-ie. Ty Piskal dowiedziałeś się pierwszy kim jestem, a powiedziałem to wobec wszystkich przy ognisku, że jestem księdzem katolickim. A gdy po wielu pytaniach zapytano mnie co robię rano w niedzielę, to odpow
iedziałem, że rano sprawuję Mszę św. i wracam do W-wy. I delikatna sugestia: A może rano razem możemy się pomodlić na Kibowsku? Spotkaliśmy się rano na Mszy św. w pięknym słońcu i we wspólnej modlitwie za nas wszystkich. I to jest cała niespodzianka, tym bardziej, że w modlitwie uczestniczyły osoby spoza KIMB-u. Mam nadzieję, że nie uraziłem uczuć kogokolwiek i do następnych spotkań.
Ps. Miło mi było gdy usłyszałem sugestie kilku osób z tej Mszy.
Jaka miła niespodzianka, pozdrawiam niestrudzonych wędrowców. Oby do zobaczenia kiedyś.
A swoją drogą gdyby ktoś przeglądnął profesje uczestników kolejnych KIMBów , to znalazł by całe spektrum
Kto już uczestniczył ? (tak na szybko) ... był już prywaciarz upadłej firmy, księgowy, bankowiec, informatyk, leśniczy, pani w biurze, nauczyciel akademicki, mechanik samochodowy, serwisant paczkomatów, burmistrz, artysta fotograf, urzędnik skarbowy, przedstawiciel handlowy, poważny budowlaniec .... i to jest piękne.
Wszystkich skupiła wspólnota wędrówek bieszczadzkich
Hero, a co ze od zdjęciem (tradycyjnym), które robiłeś?
Dzień dobry, czy ktoś z Szanownych Kimbowiczów wybiera się na koncert SDM 13-14 sierpnia w Cisnej? Może spotkanie?
Filmy i fotki oczywiście są ale wiesz - ten paraliżujący strach przed RODO...
No właśnie - 2006, 2007, 2008.... A potem przyszedł maj 2018 i się "lepiej" skończyło.
...ale jeżeli jest wola zlotowiczy to mogę zrobić zlepa, wstawić na YT jako prywatny żeby w wyszukiwarce nie wylaził i dać tu link. :twisted:
Verid jesli masz zdjęcia umieść je po prostu na forum. Jeśli ktoś będzie chciał zobaczyć Piskala , Piotrka czy Długiego lukną se po lewej stronie ich postów.
Komisarza i Joja widziałem na forum zanim osobiście poznałem. Ci co byli ze mną Tomasz , creamchees i jeszcze jeden kolo na bank nie mają nic przeciwko.
Nikt chyba nie jest poszukiwany przez Interpol czy CBS. Nie przesadzajmy z RODO.
Zdjęć to akurat mam haniebnie mało bo ledwo dwa, o te:
Załącznik 48895
Załącznik 48896
Reszta to "ruchome obrazki" które wobec woli postaram się możliwie szybko zlepić i tu podać.
Pozdrowienia dla Długiego, którego widzę na zdjeciu. Jest jakaś lista obecności?
Dziękuję za pozdrowienie,
KIMB... powspominać? Zaczęliśmy jak zwykle z pewnym wyprzedzeniem. Duszatyn przywitał nas kwiatami i piękną wiosenną pogodą
- - - Updated - - -
Rekonesans po okolicy... gazociąg ukończony.. i wieczorna kiełbaska z ogniska. Całą zimę na to czekaliśmy. Herbata podwędzana dymem... aromat nie do podrobienia, nie do zapomnienia
- - - Updated - - -
Następnego dnia rankiem odwiedziny przemiłego mieszkańca Duszatyna, który był bardzo chętny do zabawy.
Potem spacer w znane miejsca i zasłużony posiłek w najlepszej restauracji w Bieszczadach
W trakcie spaceru po wzniesieniach (ech te widoki) czasem jakiś robaczek, czasem księżniczka..
Odpoczynek przy ognisku.. nic tak dobrze nie robi na samopoczucie, jak dobrze nasiąknąć dymem..
Tak nastrojeni byliśmy gotowi na następne wyzwanie: pizza, a właściwie PIZZA. Tak ta właściwa w WołosatemZałącznik 48912
- - - Updated - - -
Tak posileni udaliśmy się na obrady KIMBU
Zgodnie z obietnicą, około 20500 zdjęć, z dźwiękiem i bez cenzury ;)
https://youtu.be/cnTgPmhCFWs
Verid, dzięki za film. Poznaję jeszcze paru weteranów. Pozdrowienia dla wszystkich uczestników.
Dzięki za film, miło wspomnieć dobre chwile przeżyte na Kimbie