niestety jest to tylko i wylacznie zalezne od tego, czy dostaniemy urlop (u mnie jest to prostsze, ale u Piotrka... roznie bywa)
Wersja do druku
Zawsze można iść na zwolnienie .
...... i nadal jestem wygodny :mrgreen:
Dlatego Sękowiec.
(choć pewnie nie przyjedziemy, nasz "nowy bieszczadnik" bedzie w tym czasie w "końcowej fazie produkcji " :mrgreen: )
Xiro gratulacje, pewnie już niedługo Wasz bieszczadnik będzie biegał po połoninach :lol:
Pozwólcie iż wypowiem swoje zdanie w kwestii „Sękowca „ .
Bardzo lubię to miejsce i chętnie się tam zatrzymuje , tym niemniej
nie zgadzam się że jest to wspaniałe miejsce na KIMB .
Podaliście argumenty za pozwólcie iż ja podam przeciw , ponieważ stanowczo popieram Matyldę ( propozycja Zagrody w Smolniku) pozwolę sobie pobieżnie porównać te dwa miejsca . Z góry zaznaczam iż moje porównanie jest tendencyjne .
A wiec :
1 . Zasadnicza kwestia miejsce głównych obrad –
Sękowiec – mała knajpka z trudem mieszcząca około 20osób, co przy większej ilości osób stwarza konieczność wykwaterowania części uczestników na powietrze gdzie narażeni są na deszcze , wiatry i inne upierdliwości ( jak i również nie sprzyja to integracji ) , brak możliwości zakupu pokarmu w postaci stałej ( ponoć jest mrożona pizza ) co z kolei stwarza konieczność rozpalenia ogniska ( kiełbaski) co znów uzależnione jest od pogody .
Zagroda – lokal z pewnością pomieści około 50 osób , w centrum grill gdzie można usmażyć kiełbachę i się ogrzać , głodni i wygodni mogą sobie zamówić jadło w wielu atrakcyjnych i bardzo smacznych postaciach , w razie upałów ( różnie to bywa ) można obrady przenieść na powietrze gdzie zapewniona jest cała niezbędna ku temu infrastruktura .
2 Zakwaterowanie
Sękowiec – domki w tym 4 szt. posiadające kominki ( w tym 2 domki po 4 osoby i 2 chyba po jakies 8-10 osób ) pozostałe domki bez ogrzewania – zrobione prawdopodobnie z dykty , nieszczelne i zimne o czym wiedza ci co w nich nocowali ( ponoć są w nich myszy – tak słyszałam ) .
Domki rozproszone co również nie sprzyja konsolidacji i integracji uczestników .
Zagroda – jeden obiekt w nim oddzielne pokoje 2 do 4 osób na oko pomieści około 30 +- 40 osób – ciepło , wspólne łazienki , dla lubiących warunki spartańskie i nie mających dużych wymagań – kazamaty ( 15m dalej ) gdzie za niewielkie pieniądze także można wynająć łóżko ( kolejne 10-12 osób )
To z grubsza tyle należy chyba jeszcze wspomnieć iż w Zagrodzie dzięki takiej a nie innej organizacji miejsca rano
jest możliwość wspólnego zjedzenia śniadania ( leniwym Henio zrobi taniutko jajecznice ) , kto ma ochotę siedzi sobie przy piwku , kawie czy herbacie- nie ma takiego rozproszenia uczestników jak w Sękowcu .
Z cech wspólnych to praktycznie jednakowa odległość do sklepu i możliwość rozbicia namiotu .
Derty wspomina o zaglądaniu w gary przez obcych przybyszów , również takiego zagrożenia nie widzę w Zagrodzie .
Jedyny argument z którym się muszę zgodzić odnośnie Sękowca to – lepsza baza wypadowa na szlaki , przy czym nie widzę możliwości biernego spędzania ( tracenia) czasu zarówno w Sękowcu jak i w Zagrodzie w Smolniku
Uf odbiło mi chyba że tak się rozpisałam . Wspominam sobie zeszło roczny KIMB no i tak mnie naszło . Wspominam i tęsknie za tymi chwilami , za wami kochani biesołazi i obojętnie gdzie by nie było przybędę ( a Matylda niech już zacznie dni odliczać )
Serdecznie pozdrawiam
P.S
Jorgusiu prosimy o ankietę
127 DNI!!! Do 18.05.2007r.
Jestem całkowicie za , a ankieta rychło wskazana.
Nie znam Sękowca, a więc opieram się na opinii innych osób. Wypowiedź Izy potwierdziła moje obawy co do komfortu zakwaterowania w Sękowcu. Według mnie pod tym względem najlepsze warunki są w UG. Poza Zajazdem Pod Caryńską w są tam również inne możliwości zakwaterowania w pobliżu, np. Hotel Górski.
Z tego co czytam wynika, że wszyscy lubią wygodę. Tak więc konkluzja jest prosta.
Najwygodniej pod względem dojazdu i zakwaterowania jest w Ustrzykach.
I pomyśleć, że kiedyś były rozważane takie miejsca jak Łupków czy Krywe.
Mnie wystarczy kawałek łąki pod namiot. Ale też nie wymagam od innych tego samego. Może jednak kompromis między hotelem a polem namiotowym?
Długi
Chciałbym, by miejsce spotkania było trochę "nowe". By nasze spotkanie to miejsce promowało. Tak było z Zagrodą czy Pantałykiem. Bardziej mi pasuje np. Schronisko w Roztokach Grn., Ostoja w Zatwarnicy niż Hotelik w Ustrzykach czy inny obiekt w Wetlinie. Sękowiec już był, ale ile osób ze spotkania w Sękowcu jest jeszcze na forum? Ile przyjedzie? Jedna, dwie, może trzy?
Nie wzdragam sie przed powtórkami.
Długi
Witam!
Co do nowego (w zasadzie dziewicze) miejsca polecam "Brzeziniak" (przy smażalni - końcowej stacji kolejki - "Przysłup") wspaniałe widoki, praktycznie w centrum Bieszczad http://www.bieszczady.net.pl/brzeziniak/pokoje.html
Roztoki (Schronisko "Cicha Dolina") też są dobrym pomysłem, tylko gość, który jest właścicielem jest nieufny i obecnie rezerwuje tylko po wpłacie części sumy na konto. Podobno w zeszłym roku jakaś duża grupa zamówiła noclegi i odwołali w ostatniej chwili. Akurat gdy tam byłem facet miał pusto a zapasów narobił na miesiąc i klął jak szewc. Jest tam kuchnia, duża jadalnia, miejsce na ognisko i święty spokój.
pozdrawiam
J.Lupino
Obydwie te lokalizacje mają pewną wspólną cechę którą nie wiem jak zapodać żeby to nie była antyreklama. Cytując klasyka (F. Kiepski) powiem tak: "To nie są tanie rzeczy". Poważnie mówiąc ciężko tam trafić na coś do czego można by zastosować określenie "tanio". Nie ma również gdzie zrobić zakupów. W ofercie "Cichej Doliny" nie znalazłem żadnych informacji o cenach pobytu czy wyżywienia. http://www.cichadolina.webpark.pl/ co też może być symptomatyczne!
PS Ja osobiście chętnie bywam na Przysłupiu, można tam wspaniale spędzić czas, smacznie zjeść, tęgo wypić ale..... znam tańsze miejsca! Pozdrawiam!
Niech Ci będzie Długi, ale na Boga...nie w Beskidzie Niskm;)
A na Forum jest dużo ludzi ze spotkania w Sękowcu. Śledzą je, czytają, czasem piszą. Wielu nie przybędzie, bo zwyczajnie życie ich wessało, dzieci itd. Ale tamten czas pamiętają i kiedyś wrócą, właśnie dlatego, żeby odnaleźć tamtą atmosferę sprzed lat. Będą czytać w relacjach - Sękowiec to, Sękowiec tamto i łezka w oku zacznie im przeszkadzać. Wrócą. Ostoja w Suchych Rzekach mogłaby być - miejsce jest przeurocze.
Ale...nie chodzi o wyszukiwanie wciąż nowych i nowych miejsc tylko o przyzwyczajenie się do tego, że jakaś impra o konkretnej nazwie odbywa się zawsze tu i tu i nie ma z tym problemu. Tak jest z rodzącą się ideą Czart-Grania. Tak jest z BA - choć ostatnia wolta organizatorów wielu ludziom się nie spodobała. I tak jest z dyżurami w Dwerniku. Kiedyś będzie się mówiło: kongres w Sękowcu. W ten sposób wypromuje się to miejsce, wyróŻni i ...moim zdaniem dobrze się stanie. Dodatkowo - gospodarze wiedząc o wymaganiach uczestników być może zdwoją wysiłki, żeby tym wymaganiom sprostać i z roku na rok będzie co raz lepiej pod względem łazienek, jedzonka i czego tam jeszcze.
Nie chciałbym, żeby ten wątek zamienił się w listing fajnych miejsc w Bieszczadach. Znów hycnie impreza w jakieś krzaki z dala od gór i będzie klops.
Powtórzę się: UG są dobre, ale brak tam również atmosfery - to jest przelotowa miejscowość z tłumami ludzi. W weekendy nie bywa tam spokojnie.
Innych miejscówek dla zasady nie omówię wcale. To zbyteczne moim zdaniem.
I jeszcze - każdy ma swoje wyobrażenie o 'fajnych miejscach'. Nie chcę powiedzieć, że ja wybrałem lepiej, bo lepiej coś tam odczuwam i na czymś się znam. Tylko zwracam uwagę na rzecz zupełnie obiektywną - powiązanie tradycji z miejscem.
Zaczątek jest, a brak ciepłej wody do mycia da się nadrobić zawsze. Kiedyś po latach wrócimy z gór i płucząc tyłki w wannie z bąbelkami, masując obolałe członki biczami wodnymi i wypacając wolne rodniki w saunie z rozrzewnieniem wspomnimy ten czas, gdy do miski ciepławej wody ustawiała się kolejka czyścioszków:D
Pozdrawiam Zabieszczadzonych
Najwygodniej jest się z domu nie ruszać:P Nie sprowadzajmy KIMB-u do testu na wygódki miejsc różnych;> KIMB ma służyć spotkaniu pewnej grupy ludzi w górach. Nie testowaniu warunków kolejnych knajp i przybytków noclegu.
Druga sprawa: ja nigdzie nie wspomniałem, że mi siermięga w miejscu zabawy przeszkadza. Czyli Twoja konkluzja się nieco krzywi Andrzeju. Wiele innych osób też by potwierdziło, że warunki były znośne.
Mogę oddać miejsce w domq sękowieckim o wysokim standardzie komuś, kto nie potrafi z tego zrezygnować. Mam w nosie, że przez 3 dni będę się ochlapywał zimną wodą w Sanie albo wcale nie zażyję kąpiółki. To będę ślicznie śmierdział w pkp i drapał się po załupieżonych, sklejonych dymem kudłach:) Trochę mnie to może zmęczy, ale w domu odrobię zaległości i błysnę na ulicy nowym, większym blaskiem:D:D:D Po górskich łazęgach z namiotem bywało gorzej, a żyję.
Długi zasiedli namiocik, kilka innych osób może też, a wielu uśmiechnie się nie raz, gdy wspomną tych kilka nocy w gęstym od ludzi pokoiku na pięterku w domku sękowieckim.
Podobno żyjemy w demokratycznym państwie - chociażby teoretycznie rzecz biorąc, więc siłą owej rzeczy ankieta musi być!
W drodze demokracji, miejsce zostanie wybrane przez ogół głosujących.
A ja "Beskidników" pozdrawiam też. Derty.... , co Ty tak nie lubisz Beskidu ??? , czy to po tym jak zabłądziłeś prowadząc grupę z Cergowej??? :wink: - to tylko żart.
Wracając do miejsca KIMB 2007 - były zgłoszenia lokalizacji i promocja tych miejsc była też , a teraz czas na głosowanie ( jak pisze Mati demokracji czas nastał :roll: )Założę ankietę , tylko jakie miejscowości mam tam wstawić ??
Z tego co się zorientowałem to są zgłoszone : UG , Smolnik nd Osławą , Sękowiec, Roztoki Górne , Zatwarnica i Przysłup .Czy dobrze "pozbierałem" to? Czy mam tak wpisać do ankiety?Czym wiecej zgłoszonych miejsc tym gorzej, bo głosowanie może się nie rostrzygnąć .
Wydaje mi się, że tak naprawdę zgłoszone były Ustrzyki i Sękowiec, reszta to przykłady rzucone w dyskusji.
Długi
A ja się jeszcze nad miejscem zastanawiam
UG to moje ukochane miejsce, ale Sękowiec... ach było w Sękowcu fajnie... Pomyślę jeszcze i zadecyduję
Pozdrawiam
Jagna
KIMB -> Nowy temat -> piszesz treść wiadomości.
Poniżej jest pole: Dodatkowe opcje.
Zaznaczasz "Tak" przy "Dołącz ankietę do tego wątku" oraz wybierasz liczbę opcji ankiety (max.10).
Teraz dajesz normalnie "zatwierdź" tak jakbyś chciał już umieścić posta. W tym momencie pojawi się okno w którym będziesz mógł zdefiniować pytania i ustawienia sondy.
Na koniec: "Zatwierdź nowa sondę".
Wsio.
Dzięki Piotr - jak zwykle to była moja niewiedza .
Moja propozycja jest następująca:
Założę ankietę z miejscowościami wymienianymi w trakcie dyskusji tj.
1 UG(zajazd pod Caryńską )
2 Sękowiec (Ośrodek Wczasowy)
3 Smolnik / Osławą (Zagroda)
4 Roztoki Górne(Schronisko)
5 Przysłup(Brzeżniak)
Określę czas głosowania do końca marca , w przypadku jeżeli któraś miejscowość uzyska co najmniej 50 % głosów - głosowanie uznajemy za rozstrzygnięte , jeżeli nie to ponownie poddamy pod głosowanie dwie propozycje z największą liczbą głosów. Druga tura odbyła by się do końca kwietnia i wtedy zadecyduje zwykła większością głosów . Tak , czy tak najlepsza lokalizacja KIMB-u wygra .
Czy są inne propozycje - jeżeli nie to w piątek zakładam sondę .
Janusz, jest połowa stycznia, nad czym chcesz debatować przez dwa i pół miesiąca? Dyskusja już się w zasadzie odbyła. Wydaje mi się, że dwa tygodnie powinny starczyć na pierwszą turę, a później w razie czego dodatkowe dwa tygodnie, aby ostatecznie rozstrzygnąć.
Proponuję jako ostatni dzień głosowania pierwszej tury - najpóźniej niedziela 4 lutego.
Chodzi mi o to, abyśmy jak najszybciej wiedzieli na czym stoimy i mogli zaplanować przejazdy, noclegi, trasy, miejsca skrzynki na skrzynki geocache itd. itp.
Chciałbym już jak najszybciej móc patrzeć w mapy i planować, którego dnia jaką trasą pójdziemy.
Mam już podpisany urlop od 14 do 25 maja.:razz:
Ktoś już wcześniej twierdził że ustalone zostały Ustrzyki G , czyli jak Cię Derty rozumieć ? - czy nie robimy ankiety , czy jedziemy do Ustrzyk , czy jeszcze coś innego ?
Domyślam się ze chodzi o wytypowanie tylko Sękowca i Ustrzyk . Nic nie stoi na przeszkodzie aby Tych mniejsc było tyle ile proponuje Jorg , mi sie
podoba w ........ to dlaczego mam głosować nad Sękowcem czy Ustrzykami . Wracanie do tego że ktoś tam coś tam w zeszłym roku jest bezcelowe , ktoś powiedział , czy zaproponował coś i co znaczy to że mamy się tego trzymać ? - z jakiego powodu ? A może w tym roku Ci co głosowali w zeszłym będą stanowić mniejszośc ?
Izo-po to, żeby nauczyć się trzymania zasad... A tak baj dze łej. Nic nie wspomniałas o pomyśle ustanowienia tradycji miejsca odbywania KIMB-u. Co o tym myślisz? Masz jakiś stosunek do tej sprawy? Ja zaproponowałem Sękowiec w tym kontekście. Nie upieram się nawet, że ma być głosowany w tym wydaniu ankiety. Zaproponowałem jedno z wielu uroczych miejsc bieszczadzkich. Ty forsujesz Smolnik, który jest daleko od Bieszczad, bo na ich pograniczu. Prawidłowo powinny być UG bez głosowania. Poczytaj historię tego wątku.
Uwagi ogólne.
Ja mam wrażenie, że wielu, którzy tu się odzywają, chce jedynie forsować rozwiązanie będące wynikiem ich indywidualnych odczuć, jakiegoś zapatrzenia w zupełnie przyziemną stronę wyjazdów: w komfort i zupełnie subiektywną ocenę, czy było czy nie było fajnie w jakimś miejscu (czyt. czy się ubawiłem/łam po pachy) lub gdzie indziej. To TEŻ jest ważne, ale zauważmy, że ja tak sprawy nie stawiam. Gorzej. Wcale nie będę wojował o Sękowiec za wszelką cenę. Jeszcze gorzej. Były chwile w Sękowcu, gdy wcale nie czułem się dobrze wśród niektórych ludzi oraz wkurzałem się na sanitariaty i ziąb. Jednak pomyślałem, że to miejsce ma coś, czego otoczenie Pantałyku czy Zagrody smolnickiej nie ma. Nie czuje się tam komercji, a czuje stary dobry czas bieszczadnickiej -beskidnickiej przygody. To moim zdaniem główny walor Sękowca, pomijając niezwykłą bliskość gór i dolin niemal mitycznych. Chryszczata nie zastąpi Otrytu, Jaworników, Wetlińskiej, M. Stuposiańskiej, gniazda Tarnicy, Caryny, wiraży Sanu w dolinie, Rylego, Tworylnego itd. Wszystkie te miejsca są tam w zasięgu ręki lub krótkiego dojazdu nawet wynajętym busem. A chyba po te góry tam jedziemy? Być wśród nich razem i zdobywać je? Ja tak odbieram KIMB.
Derty zanim zaczniemy przestrzegać jakichkolwiek zasad należałoby jej ustanowić i zatwierdzać przez ogół zainteresowanych . Jak dotychczas nic mi nie wiadomo aby jakiekolwiek zasady zostały ustanowione . W moim odczuciu jedynie były to propozycje .
Odnośnie tradycji miejsca odbywania KIMB-u nie mam tu określonego zdania ponieważ – a) ciekawie było by za każdym razem poznawać nowe miejsce
b) miejsce stałe gwarantuje iż wiemy czego możemy się po tym miejscu spodziewać , tworzy jak powiedziałeś tradycje , ale też z czasem może stać się nudne ( i co wtedy – zmiana ?)
Czy ja forsuje Smolnik ? Można by tak wywnioskować choć nie jest to całkiem zgodne z prawdą , nie tyle forsuje Smolnik co inne miejsca , ponieważ uważam iż niekoniecznie akurat w Sękowcu było najfajniej ( moje własne i nie tylko – indywidualne odczucia ) .
Co do forsowania indywidualnych odczuć to tu się z Tobą zgadzam , ale też chyba na tym polega demokracja i po to co roku robimy ankietę aby każdy mógł zagłosować zgodnie ze swoimi upodobaniami , odczuciami i potrzebami . Jeśli pijesz do tego że potrzebna mi deska i żelazko ( oczywista żart ) to akurat w Sękowcu sam mi zarezerwowałeś kwaterę która nawet przewyższała moje oczekiwania , więc nie ja mam tu problem .
Jeśli brak ciepłej wody i zimno w nocy jest dla Ciebie przyziemną stroną wyjazdu nieznaczny to że dla kogoś innego nie jest to istotne .
Piszesz : Jednak pomyślałem, że to miejsce ma coś, czego otoczenie Pantałyku czy Zagrody smolnickiej nie ma. Nie czuje się tam komercji, a czuje stary dobry czas bieszczadnickiej -beskidnickiej przygody
W tym temacie mam całkiem inne odczucia .
Piszesz : Chryszczata nie zastąpi Otrytu, Jaworników, Wetlińskiej, M. Stuposiańskiej, gniazda Tarnicy, Caryny, wiraży Sanu w dolinie, Rylego, Tworylnego itd.
No i co roku będziemy tam się wybierać ? Tworylne jest cudowne , byłam już parę razy , teraz planuje przerwę , chcę zobaczyć coś nowego …. o tak , tak wiem zaraz mi napiszesz że wszystkiego tam nie widziałam .
Czy nie możemy po prostu zrobić tej ankiety tak jak proponuje jorg , toć te nasze dyskusje to najnormalniejsza w świecie agitacja . Kto się wybiera zagłosuje i wybierzemy zgodnie z wolą większości .
P.S
Busem to można dojechać wszędzie z każdego miejsca
1. Tradycja każda może stać się nudna. Jednak pod choinką w Boże Narodzenie ludzie co roku dobrze się ze sobą czują:) (zazwyczaj); A na pochodach 1 majowych jak ludziska wiwatowali:D
2. Ty nie. Nigdzie tego nie napisałem...
3. Mrrr...zrobię to jeszcze raz, jeśli będzie trzeba:)
4. No jednak jest:( Wrażenia mistyczne na wspólnych śpiewankach są ważniejsze dla mnie;)
5. Hmmm...a co inni o tym sądzą? To pytanie do reszty;>
6. Ano, co roku. Na tym to polega. Otrytczycy co roku wdrapywali się do Chaty i chyba się nie nudzili tam?
7. Słusznie...agitka pełną parą idzie. Znaczy jeszcze kilku osobom leży na sercu to spotkanie?:) Ja agituję za miejscem, które jednoznacznie można określić mianem reprezentatywnego dla Bieszczadów. I ma jak najwięcej możliwych tras pieszych i rowerowych do zaoferowania. Może być Wetlina i Piotrowa Polana? Albo Jaworzec? Albo Dołżyca k/Cisnej? Być na KIMBie i połoniną nie pójść?
8. No tak się stanie-demokracja:) Przyrzekam nie marudzić, jeśli KIMB wreszcie będzie w Bieszczadach:D
9. Super!!! Bieszczady stoją otworem...:)
Izo, ach Izo. Stukniemy się kielonkiem nareszcie:D
Pozdrawiam Zabieszczadzonych
Derty
No nie widziałaś, boście wówczas wszyscy dogorywali w barze:P A my z Ewą i Jaro przeżyliśmy prześwietne chwile na pkcie widokowym przy drodze na Hulskie:D
Tam nie wystarczy zjawić się dowolnego dnia o dowolnej porze. Tam trzeba być WTEDY:) I wiem, że to się tam powtarza. Ktoś mi to powiedział. Powtarza się zawsze w drugiej połowie maja... No ale stop. Cisza przedwyborcza:)
Pozdrawiam Zabieszczadzonych,
Derty
Iza, zgadzam sie z Toba calkowicie. Wlasnie w tym jest problem. Reguly sa tworzone ad hoc.
Miejsce na KIMB bedzie w koncu wybrane. Mam nadzieje, ze jak najszybciej. Ale co dalej? Czy ktos zajmie sie organizacja, koordynacja? Smiem watpic. A przeciez wazniejsze jest nie to, gdzie sie spotkac, ale po co. Tego najbardziej brakuje.
Derty !!!!!!!!!!!! jeśli mówisz o pokimbowej niedzieli to życze sobie przeprosin - nigdy nie siedziałam w barze za dnia to raz , po dwa w niedziele po głównych obradach KIMB-u tak się składa byłam w Tworylnym i Krywym ( z Xirami ) .
Pomijając wszystko inne od III KIMB-u byłam tam z 4 lub 5 razy ( ostatnio z Piotrem S w padzierniku 2006r ) i narazie się nie wybieram . Jest jeszcze wiele miejsc których nie odkryłam i tam się teraz planuje wybrać .
Do „ punktowanego” postu Dartego :
1. Tradycja jest nudna , co do tej choinki długo by można dyskutować , co do pochodu ……. no cóż jeśliś wiwatował to znając Cię musiałeś mieć ku temu powód , ci co nie mieli zazwyczaj nie wiwatowali
2. Ty forsujesz Smolnik, który jest daleko od Bieszczad, bo na ich pograniczu. Prawidłowo powinny być UG bez głosowania. To Ty napisałeś w przed ostatnim zadaniu , przed uwagami ogólnymi .
3.Może i mi wynajmiesz jeśli Cię SB nie wyprzedzi bądź inni wygodni , a w tedy co ?
4.Każdy ma swoją skale wartości dla mnie równie ważna jest moja wygoda .
5.To nie do mnie
6.Pare razy do roku jestem na Wierzycy i też mi to nie przeszkadza wręcz przeciwnie .
Na Wierzyce mam 22 km , jade kiedy chce . Jeśli już jestem w Bieszczadach
( ponad 800km , ponad 12 h ) to chce z tego skorzystać ile się da ( tzn wszędzie być )
7.Piszesz : Ja agituję za miejscem, które jednoznacznie można określić mianem reprezentatywnego dla Bieszczadów . – Czy takich miejsc nie ma więcej ?
8 i 9 tu się zgadzamy
Możemy nawet dwoma
P.S. Sękowcu przy barze nie ma kible , trzeba sikać w krzakach :wink:
Wprawdzie domki w Sękowcu mają dodatkową atrakcję,- BUSZUJąCE PO NICH MYSZY, ale nie sądzę by ktoś z tego powodu był zadowolony- no może moja KSIężNICZKA gdybym ja wzięłą.