Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Książka Siekierezada jest książką biograficzną aczkolwiek lekko podkoloryzowaną (zatem film też). Książka opisuje fragment życia Stachury w Grochowicach k. Głogowa i Zielonej Góry, w lasach Sławskich a nie Bieszczadzkich. W książce (i filmie) użyte są jeszcze inne, czasem fikcyjne nazwy lub zbliżone do prawdziwych. Film jest bardzo dobrym odzwierciedleniem książki, aczkolwiek pojawiają się w nim też pojedyncze cytaty pochodzące z innych książek Stachury (np. Cała Jaskrawość) albo elementy biografii autora które nie pojawiły się w książce (zakończenie filmu). Czyli oprócz książki ekranizowanej pojawiają się inne elementy biograficzne lub pochodzące z innych książek, co według mnie wiąże się z bardzo dobrą robotą. Oglądając ten właśnie film bardziej skupiam się na tym, co on przedstawia i do czego się odwołuje, dlatego nie miało jakoś dla mnie znaczenia to, gdzie został kręcony skoro Bieszczady nie ogrywają w nim żadnej roli. Jednak w życiu Stachury Bieszczady odegrały jakąś mniej lub ważną rolę (żonę Zytę Orszyn, filmową Gałązkę Jabłoni, miał z Zagórza, w dziennikach są odnotowane daty wyjazdów w góry Bieszczadzkie) ale to zupełnie inny temat.
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Dziś obejrzałam, jak zawsze z zaciekawieniem, ostatni odcinek Watahy. Przyznam, że film znów mocny. Nie chodzi mi o wykonanie ale treść jaką przedstawia, jaką odkrywa. Podobnie jak "Drogówka" Smażowskiego (nie przepadam zbytnio za tym filmem), pokazuje drugą stronę jakiej powszechnie się nie zna. Jakiś nowy trend w polskim kinie? Uważam to za bardzo odważny film, podobnie jak Drogówkę. Myślę, że też wpisał się akurat w sytuację polityczną panującą na wschodzie (gdy go kręcono jeszcze nie była tak rozgłośniona typu Majdany). Oczywiście absolutnie nie rzecz w tym by uogólniać, że wszyscy na granicy są źli, że cała policja jest zła i inne brednie. Ale pokazuje sytuacje jakie jednak mają miejsce, odkrywa wielki burdel jaki toczy się zwłaszcza na granicy. Łapówkarstwo, mafia, przemyt. Pewnie zaraz ludzie powiedzą, że film i historia jest przerysowana a mnie z kolei takie historie wcale nie dziwią. Nie wiem jaką rolę pełni właściwie straż graniczna, raczej machlojstwo i mafia kojarzy mi się z celnikami.
No i ujęcia w Siankach na końcu... :)
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Z góry przepraszam za otftop.
Cytat:
Zamieszczone przez
Jimi
(...)
Podobnie jak "Drogówka" Smażowskiego (nie przepadam zbytnio za tym filmem), pokazuje drugą stronę ...
(...)
Kilka ujęć "Drogówki" kręcono u mnie w robocie. Zostałem oddelegowany przez szefa do dyspozycji filmowcom. Powiem krótko, ekipa filmowa była w porządku. Ale chłopaki wcale za kołnierz nie wylewają. Jeśli zaś idzie o pracę służb mundurowych. Nie wiem czy oglądaliście "Krola" bądź "Samowolkę" ja byłem w takiej jednostce wojskowej. Co prawda to było w latach 1987-1989 i myślę że teraz tego nie ma. Na własnej skórze poczułem falę. Nic tam nie było moralnego, ani bohaterskiego.
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Jimi
Dziś obejrzałam, jak zawsze z zaciekawieniem, ostatni odcinek Watahy. ...No i ujęcia w Siankach na końcu... :)
Akcja zaczęła się na dobre rozkręcać, a tu już mamy ostatni odcinek. Szkoda :-(, aż się prosi następny sezon. A tak na marginesie, to Grzywa strasznie szybko przemieścił się z Rabego do Sianek. Tak to tylko w filmach bywa :-).
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
zbyszek1509
A tak na marginesie, to Grzywa strasznie szybko przemieścił się z Rabego do Sianek.
Kiepsko się ogląda znając Bieszczady. Jedna filmowa akcja pełna teleportacji w terenie :)
Poza tym mocno średni ten serial.
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Oj się czepiacie, przecież akcja rozgrywa się w Stuposianach i okolicach a że kręcono w różnych miejscach jak Rabe to inna bajka :) Jakościowo zdecydowanie słaby, wiele zachowań dziwnych i nienaturalnych ale i tak fajnie mi się oglądało, pewnie ze względu na tematykę i miejsca filmowania.
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Jimi
Jakościowo zdecydowanie słaby, wiele zachowań dziwnych i nienaturalnych ale i tak fajnie mi się oglądało, pewnie ze względu na tematykę i miejsca filmowania.
W pełni się zgadzam, a do tematyki i miejsca filmowania, to bym dołożył jeszcze wspaniałą muzykę. A tak na marginesie, to Studenne wyjątkowo wpadło w oko filmowcom i to nie tylko od Watahy, a szczególnie pojawiający się w wielu sekwencjach, most. Tych którzy znają Bieszczady, to pewne następujące po sobie ujęcia, to nawet śmieszyły. Np. wjeżdżają do Baligrodu od Cisnej, a następnie skręcają do Rabego :-). Ostatecznie, może pojechali po "prowiant" do Baligrodu:-).
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Wiadomo że to film który nie jest kręcony na faktach tylko jako fabuła,interpretacja miejsc dla nas znających Bieszczady jest ogólnie przypadkowa,umiejscowienie akcji troszkę skaka po terenie ale ja bym się tego nie czepiał,jako tako filmem historycznym opartym na faktach Watach nie jest:)
Nawet przyjemnie się to oglądało i myślę że kontynuacja jest wskazana i nawet konieczna ze względu na otwarte zakończenie.
Zbyszek może w Baligrodzie zahaczyli o bar u Mariusza lub o Karczmę :)
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
W pełni się zgadzam, a do tematyki i miejsca filmowania, to bym dołożył jeszcze wspaniałą muzykę.
Tak, muzyka jest rewelacyjna. To ona moim zdaniem nadaje klimat temu serialowi. Zespół Tołhaje wykonał dobrą robotę. Poza tym szybkim przemieszczaniem o którym wspominaliście i miejscami ślimaczącą się akcję myślę, że to jeden z lepszych polskich seriali.
A ktoś może wie kiedy drugą część wyemitują?
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
sasanka zwyczajna
Tak, muzyka jest rewelacyjna. To ona moim zdaniem nadaje klimat temu serialowi. Zespół Tołhaje wykonał dobrą robotę. Poza tym szybkim przemieszczaniem o którym wspominaliście i miejscami ślimaczącą się akcję myślę, że to jeden z lepszych polskich seriali.
A ktoś może wie kiedy drugą część wyemitują?
Policzą kasę z pierwszego sezonu i jak stwierdzą że warto to będą klecili następne odcinki.