święte słowa, Derty... też tak uważam . I żeby nie zacząć palić regularnie popijam piweczka :mrgreen:
Wersja do druku
Trochę się spózniłem ale to nic zaczynam negocjacje sam ale teraz zacznę od barku moż póżniej coś skrobnę póżniej a jestem oczywiście w ZAjezdzie pod Caryńską
Z tej radości że już jestem wszystko mnie się myli.
Pozdrawiam nieustająco