Odp: czarnohora we wrześniu
Cytat:
Zamieszczone przez
damian
Buba, zwiedzać się nie da... a i schronienie marniste... toto chyba nigdy nie było dokończone... klimacik żaden, fotka byłaby lepsza bez tego szkieletu :) to naprawdę przygnębiający widok, zresztą nie tylko te ruiny... każde miejsce biwakowe jest zagracone i zaśmiecone, a góra śmieci przy punkcie kasowym pod Howerlą to mała bomba ekologiczna! Może by zebrać ludzi i jakąś akcję "czyszczenia" czarnohory zrobić, tam są TONY śmieci... widziałem już wiele gór, ale głównie u nas, i na zachód od nas i takiego czegoś nie widziałem... Zachwyt miesza się ze wściekłością... U nas komuna nie poczyniła takiego spustoszenia jak tam... Mleczarnia przy stacji botanicznej to też doskonały przykład... czemu to się zawaliło, czemu nikt tego nie przejął to nie rozumiem... miejsce jest niesamowite!
pozdrawiam
no smieci to jest niefajna rzecz.. ostatni raz bylam w czarnohorze 6 lat temu i pod howerla chyba wtedy ton smieci jeszcze nie bylo (wogole nie pamietam punktu kasowego...kase sciagali z nas tylko na wjezdzie autem na zaroslak a idac od kozmiełszczika nigdzie). Ale juz na kozmiełszcziku to mielismy gore smieci na srodku pola biwakowego, gore niewiele mniejsza od howerli ;) niemily widok -codziennie z namiotu ogladac smietnisko.. mielismy poczatkowo pomysl zeby to zakopac.. mieismy łopate i kilku chlopa.. ale niestety skala przedsiewziecia nas przerosla ;(
co do ruin to sie sie ciesze ze na ukrainie jest ich taka ilosc- bo ruiny wlasnie sa jednym z glownych powodow ze mi sie tak na ukrainie podoba :) jeszcze przed sałem, samogonem i gorami :mrgreen: czy to zasluga komunizmu, braku pieniedzy, lenistwa czy braku zachodniego obłąkanczego umilowania czystosci- nie wiem, grunt ze sa :)
u nas niestety ruiny znikaja w zastraszajacym tempie, jak ktos jeszcze wyremontuje to rozumiem, ale u nas ruiny sie burzy :( wiele razy ze znajomymi jechalismy 500km zeby zobaczyc jakis obiekt a na miejscu rozczarowanie - tylko pusty plac... :( tak zniknelo np. wiele zabudowan kłomina w zachodniopomorskim- takich z fajnymi malowidlami- obiektow bedacych fragmentem historii tego miejsca.. ale historii ktora chyba chce sie zatrzec.. Zburzono ot tak, zeby nie staly.. wbrew pozorom jest troche ludzi ktorzy sie takimi miejscami interesuja bo czuja tam klimat... chociazby pierwsze z brzegu:
http://www.opuszczone.com/
http://urban3p.ru/object6838/
http://explorer.lviv.ua/forum/
a na ukrainie jeszcze nigdy sie nie rozczarowalam :)
jakbys mial jakas fotke zawalonej mleczarni przy stacji botanicznej to zapodaj :)
Odp: czarnohora we wrześniu
Witam
Jestem jednym z .tej wyprawy
Mam interesujące Cię fotki
Niebawem je wyświetle
Odp: czarnohora we wrześniu
No wiesz Buba, każdy ma jakieś zboczenie :)
Ale wyobraź sobie że każdy budynek po spełnieniu swoich funkcji zostaje ruiną... jakby ten nasz świat wyglądał? Moje priorytety podróżnicze są jasne - góry, kultura, wino :) jest też miejsce na sało i samogon... nie jestem może estetą sensu stricto ale tam na prawdę byłoby piękniej bez tego typu ruin. Owszem ma to swój klimat, wywołuje czasem nostalgię (jak n.p. ruiny na Popie, czy ruiny schroniska pod popem) ale 'zabytki' tego typu, a szczególnie w tak pięknym miejscu to po prostu wynik zaniedbania i ogólnego tumiwisizmu. Sporo wody upłynie w Cisie zanim tam zmieni się podejście do przyrody, turystyki czy własnej małej ojczyzny... I to wcale nie chodzi o to by było jak na zgniłym zachodzie... Ot takie moje zdanie:)
no laszko, zapodaj Bubie tę mleczarnię :) ja też przejrzę moje foty jeszcze.
DP
SPECJALNIE DLA BUBY :)
zrujnowana chata na jeziorkiem brebienieskuł (jeziorka/klauzy już też nie ma)
http://img841.imageshack.us/img841/7116/img0048oi.jpg
ruiny na Popie - od środka
http://img819.imageshack.us/img819/7047/img0080so.jpg
mleczarnia x 2
http://img824.imageshack.us/img824/3400/img0119co.jpg
http://img31.imageshack.us/img31/3401/img0121sj.jpg
Odp: czarnohora we wrześniu
Jeśli wolno mi wypowiedzieć swoje zdanie na ten temat:
Lubię kamienne ruiny zamków i nie podoba mi się stanowczo kiedy ktoś na siłę odbudowuje zamek, nawet w kształcie ponoć historycznym (jak np. Bobolice).
Podobają mi się ruiny obserwatorium na Popie Iwanie ( w sensie plastycznym, pasują do krajobrazu).
Nie wiem czy i jak pasowałoby odbudowane obserwatorium, na przedwojennych zdjęciach widać, że było nieźle osadzone w krajobrazie.
Nie wiem kto projektował ale był to dobry architekt, a nie partacz.
Lubię cześciowo zrujnowane drewniane szałasy i nie przeszkadzają mi w krajobrazie, chociaż zdecydownaie wolę aby te same szałasy były "czynne", aby był w nich wypas i witał mnie pasterz, które poczęstuję papierosem, a on mnie za to pysznym serem.
W tym sensie zrujnowana mleczarnia ze zdjęć nie jest dla mnie obrzydliwa, a raczej stanowi taki element nostalgiczny.
Ruiny takie jak na Tomnatyku (dawna baza radarowa - "pieczarki") wzbudzają moją ciekawość poprzez swoją oryginalność.
Natomiast ruiny "postsocjalistyczne" - z betonu i eternitu - błeeee.
Są elementem w krajobrazie kompletnie obcym i zaśmiecają go.
Uważam ze powinny być jak najszybciej rozebrane.
O ile jeszcze w krajobrazie Górnego Śląska ruiny dawnych zakładów ujdą - bo pasują do ogólnego krajobrazu (zdegradowanego przemysłowo, ale to też może mieć pewien urok) - to do gór i lasów nie pasują w ogóle.
Można by to posumować tak - jeżeli sama budowla pasowała do krajobrazu - pasuje też jej ruina.
Jeżeli sama budowla nie pasowała - to również jej ruina jest elementem kompletnie obcym.
Takie jest moje zdanie na ten ten temat
Pozdrowienia
Basia
Odp: czarnohora we wrześniu
A ja popieram punkt widzenia Buby. Też uważam że w ruinach jest coś ...interesującego. Gdyby nie te duże ilości śmieci w popularnych miejscach i powstające szlaki w górach to Ukraina byłaby dla mnie krainą idealną, poza Czarnohorą która już straciła swoją magię.
Odp: czarnohora we wrześniu
Cytat:
Zamieszczone przez
coshoo
A ja popieram punkt widzenia Buby. Też uważam że w ruinach jest coś ...interesującego. Gdyby nie te duże ilości śmieci w popularnych miejscach i powstające szlaki w górach to Ukraina byłaby dla mnie krainą idealną, poza Czarnohorą która już straciła swoją magię.
Również takie ruiny z rozsypującym się eternitem ?
Pozostanę przy swoim punkcie widzenia.
Jeżeli obiekt jako istniejący pasował do swojego miejsca w krajobrazie - to i jego ruina będzie malownicza.
Jeżeli obiekt istniejący był obrzydlistwem - to i jego ruina będzie stanowić dysonans w krajobrazie.
Niestety coraz więcej jest takich obiektów jakie stanowią dysonans.
Dla mnie nie tylko Ukraina jest krainą idealną, również Rumunia z "żywymi" górami w których zbiera się siano i wypasa stada owiec, bydła i koni.
A Czarnohorę pamiętam ze swojego pierwszego wyjazdu z roku 1990, kiedy to była zupełnie inna.
Moja kraina wtedy od długich lat wyśniona, a wreszcie możliwa do dotknięcia ręką.
Pasterze grający na trombicie na połoninie pod Seszułem na powitanie dnia, morze mgieł w dolinach, kwitnące rododendrony i nikt inny w górach tylko my sami.
I nawet nie chcę tam jechać znowu (byłam jeszcze 2 razy w latach 2003 i 2005), bo wiem że z roku na rok się komercjalizuje.
B.
Odp: czarnohora we wrześniu
Cytat:
Zamieszczone przez
damian
Ale wyobraź sobie że każdy budynek po spełnieniu swoich funkcji zostaje ruiną... jakby ten nasz świat wyglądał?]
jak? fajnie, klimatycznie i troche mrocznie :-) mnie by sie podobal taki swiat , ale zdaje sobie sprawe ze innym nie.. tak jak mnie odrazaja nowe domki z katalogow ktore obrastaja wszystkie miasta - a inni marza aby w takich zamieszkac.. gusta sa rozne :)
dzieki za fotki- ech.. szkoda ze na ta ukraine za daleko na weekend...
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Natomiast ruiny "postsocjalistyczne" - z betonu i eternitu - błeeee.
Są elementem w krajobrazie kompletnie obcym i zaśmiecają go.
a dla mnie socjalizm- lubiany czy nie- tez byl fragmentem polskiej czy ukrainskiej historii a ruiny obiektow typowych dla tamtych lat sa jakims sladem tego co bylo, przeminelo, tez wpisalo sie w krajobraz tych krain przez wiele wiele lat.. tak glupio to teraz wykarczowac, pozamiatac i za sto lat udawac ze nigdy czegos takiego nie bylo...
bardzo sie ciesze ze udalo mi sie odwiedzic dwa miejsca w polsce ktore pewnie za pare lat znikna- z tych powodow o ktorych piszesz..
--- kłomino- dawne osiedle wojsk radzieckich na poligonach bornego sulinowa
http://picasaweb.google.com/koza.zza...200904_grodek#
--- trzebien- podobne osiedle tylko ze w podlegnickich lasach
http://picasaweb.google.com/pulchny....1003_trzebien#
oba miejsca mialy dla mnie niesamowity klimat, ze wzgledu na pozostalosci czegos czego juz nie ma, tabliczki, odezwy, wzniosle hasla, czy mieszkalne pomieszczenia po ktorych hula wiatr.
czasem mozna znalezc rzeczy na ktore bardzo zabawnie jest patrzec "z przyszlosci". To zdjecie chyba moze byc symbolem.
http://picasaweb.google.com.ua/rysht...98632946894386
To jest cos czego sie nie da wytlumaczyc- bo albo sie to czuje albo nie.. dla jednego takie miejsce to tylko zasyfialy smietnik a kto inny czuje tam dotyk przeszlosci a w szumie wiatru w starych blachach slyszy jakby piesni z apeli sprzed lat..
mi przynajmniej bedzie smutno jak po tych miejscach pozostanie tylko zaorane pole albo zbuduja tam tesco..
Odp: czarnohora we wrześniu
Cytat:
Zamieszczone przez
coshoo
Gdyby nie te duże ilości śmieci w popularnych miejscach i powstające szlaki w górach to Ukraina byłaby dla mnie krainą idealną, poza Czarnohorą która już straciła swoją magię. .
popieram kolege, popieram :)
a mnie ostatnio w ukrainskich gorach, nawet bardziej niz szlaki i smieci, martwi rodzaj ludzi ktorzy tam przyjezdzaja.. jeszcze pare lat temu mialam wrazenie ze spotykalam w gorach prawie samym ludzi, tak samo jak ja zafascynowanych tym krajem, jego zwyczajami, kultura, troche inna mentalnoscia, innym uplywem czasu... ze byli to ludzie ktorzy jechali tam dla caloksztaltu ukrainy i cieszyli sie ze moga tam pobyc, w innym swiecie niz w naszym kraju..
Natomiast ostatnio przykro stwierdzic ale coraz czesciej , zwlaszcza w tych popularniejszych miejscach spotyka sie ludzi przyjezdzajacych tylko dla pieknych i nieznanych gor, ale jednoczesnie podchodzacych z pogarda lub strachem do miejscowych, bo to takie wiesniaki, bo smierdza, bo hoduja swienie,a na drodze lezy krowie łajno i mozna buty pobrudzic, bo miejscowi pija samogon szklanka, a fe.. trzeba sie trzymac od niech z daleka! a w knajpach nie ma menu po angielsku ,autobus jest zardzewialy i paskudny a szlak zle oznaczony.. bo u nas w polsce jest lepiej i ladniej..
wiec po co jechac na ukraine?? zawsze mi sie wydawalo ze wyjazdy na ukraine sa wlasnie ucieczka od naszego nadmiernie uporzadkowanego swiata..
sytuacja bardzo sie poprawia jak sie zejdzie z popularniejszych sciezek, na totalne zadupie "gdzie kompletnie nic nie ma". Tam nadal jest idealnie a z wiekszoscia spotkanych ludzi mozna sie zaprzyjaznic :) a takich idealnych miejsc na ukrainie jest nadal sporo :) bardzo sporo- nie tylko w karpatach..
Odp: czarnohora we wrześniu
A ja tak jak Buba uwielbiam ruiny-im większe tym lepsze!
Na razie moimi ulubionymi jest kompleks w Kozubniku, tak tak Polska, nie Ua;-)
Dla mnie każda ilość i wszędzie ruinek jest super.
No ale to trzeba lubić, żeby zrozumieć;-)
Odp: czarnohora we wrześniu
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
A ja tak jak Buba uwielbiam ruiny-im większe tym lepsze!
Na razie moimi ulubionymi jest kompleks w Kozubniku, tak tak Polska, nie Ua;-)
Dla mnie każda ilość i wszędzie ruinek jest super.
No ale to trzeba lubić, żeby zrozumieć;-)
Polecam cementownie w Jaworznie Szczakowej http://www.google.pl/images?client=o...ed=0CDMQsAQwAg
Wdzięczny obiekt do ciekaeych fotek
Na teren cementowni jest absolutny zakaz wstępu co tylko dodaje dreszczyku emocji