a gdyby tak Bieszczady w skali 1:1 to wyzwanie
albo fotografie na podłodze , kto padnie to zderzy się z sztuką
hmm
Z czego ja mam tą herbatkę …
Wersja do druku
a gdyby tak Bieszczady w skali 1:1 to wyzwanie
albo fotografie na podłodze , kto padnie to zderzy się z sztuką
hmm
Z czego ja mam tą herbatkę …
Hallo,
krótko i jasno (wpływ dobranocki i tekstów pingwinów. ..hi hi hi)
:-)
Już za tydzień się widzimy...tzn:wszyscy którym Nasiczne stanie na drodze...:-P
ekipa konsumencka powinna posiadać:
śpiworek,
coś pod śpiworek,
coś na ząb przed śpiworkiem,
coś na sen przed śpiworkiem...
coś porannego na po śpiworku..
i...
( znowu zapomniałem co...? )
Poza tym... fotografie fotografie fotografie
w sobie i...na papierze. ..a może nawet zaprezentujemy fotografie... elewacyjną
:-)
o ile aura pozwoli ( to dla miłośników...duuużych rozmiarów ) .
transport dla potrzebujacych załatwiony...
(o ile ktoś w potrzebie,
to proszę o kontakt,może coś jeszcze wykombinujemy...)
Hej,
Hmmm...miały być UG a tu takie buty...
Ktoś się może wybiera już we czwartek wieczorowonocą?żeby w piątek już w góry uderzyć?
Gwoli przypomnienia.
Jest do dyspozycji wędzarnia. I jak to w wędzarni można wędzić.
Można wędzić karkówki,polędwice wieprzowe i wołowe,golonka,żeberka,szynki,boczki,słoniny(gr ube),ryby ,kurczaki, gęsi, indyki,przepiórki oraz pardwy.
Oczywiście istnieje pewna masa krytyczna wkładu która powoduje że jest sens uruchomiania tej skomplikowanej instalacji.:grin:
Uprasza się organizatorów o sprecyzowanie warunku niezbędnego w uczestnictwie, czyli wejściówki zdjęciowej.
Jakie warunki ma spełniać to zdjęcie ?
Format 13*18 , czy możliwe większe ?
Passe ?
W ramce ?
Takie dylematy były dzisiaj bezskutecznie dyskutowane.
Ja nie, ale kolega jest ze Ślunska;-)
Nie wiem czy dotrę, bo mnie dopadł jesienny marazm, ale nawet się nauczyłam pierogi robić jako łapówkę;-)
Nieskromnie powiem, że pyszne;-) jak u mojej mamy normalnie;-)
powinna posiadać wysmielity humor
sprzed do fotografii elewacyjnej dzieki uprzejmości forumowego kolegi bedzie
ale błon 13x18 chyba raczej juz nie
my pełna kulturka gór nawet kwiatkiem ;)
Gwoli przypomnienia, najlepszy z rzeczonej wedzarni był karp do dziś pamietam a w tym spisie jakiś taki że już prawie go nie zauważyłem i juz się zastanawiałem czy jechac na szczescie jedna osoba sie chwaliła przepisem mamy na pierogi z ryba i tylko nadzieja mi została, znaczy nadzieja ze nie chwalipieta ale od słow do czynów.
13-18 cm (format fotografii bez passe...)
to kwestia kosztów, dostępu do labu, porządku ,unifikacji,zadł€żenia narodowego i tego co konsumuje na kolacje- premier Grecji , ...itd.
...ale mieszkamy w demokratycznym państwie wiec otwarta przestrzeń na indywidualne podejście do tematu...
:)
Krysiu,na privat masz mój numer telefonu i numer do mavo-Jaśka
Jasiek wyjeżdża z Krakowa wieczorem ,w czwartek ,wobec tego w piątek rano oddychasz w pełni już bieszczadzkim powietrzem :))
a co do pierogów...
wezmę fartuszek coby nie przeziębiłaś się- podczas kulinarnej pracy !!!
będzie gorąco ...wiec fartuszek wystarczy!
:)