-
Odp: No to mamy kolejny krzyż na szczycie w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
Doczu
Wystarczy spojrzeć ilu z tych "katolików" bierze czynny udział w mszy św., ilu z nich ma wszystkie sakramenty i ilu z nich przestrzega postów itd itp.
Dokladnie tak jak mowisz. W Poznaniu (skad i Ty pochodzisz) w dzielnicach zamieszkanych przez ludzi starszych (np. Ogrody) we maszach uczestniczy od 30 do 35% wiernych. Dane te mam od ksiedza. W dzielnicach gdzie wiekszosc to mlodsi lub studenci (Rataje) to ok 20% wiernych.
-
Odp: No to mamy kolejny krzyż na szczycie w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
thaiski
Dokladnie tak jak mowisz. W Poznaniu (skad i Ty pochodzisz) w dzielnicach zamieszkanych przez ludzi starszych (np. Ogrody) we maszach uczestniczy od 30 do 35% wiernych. Dane te mam od ksiedza. W dzielnicach gdzie wiekszosc to mlodsi lub studenci (Rataje) to ok 20% wiernych.
:lol: :lol: :lol: Widzisz Doczu, ani się spostrzegłeś, a Poznań zrobili dzielnicą Sosnowca. Będe miał przez to dużo bliżej w Bieszczad.
Pozdrawiam
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Cytat:
Zamieszczone przez
Doczu
Deklaracje to nie wszystko. Wystarczy spojrzeć ilu z tych "katolików" bierze czynny udział w mszy św., ilu z nich ma wszystkie sakramenty i ilu z nich przestrzega postów itd itp.
Tak off-topicznie. Do wszystkich sakramentów, to nawet papież nie jest w stanie przystąpić.
Poza tym nie chciałbym was martwić, ale niechęć do krzyża jest jedną z oznak opętania. ;)
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Fiaa, proszę nie wyjeżdżać ze świętą inkwizycją. Kiedyś to już było i potem kościół nawet przepraszał. To nie niechęć do Krzyża w ogóle, tyko do tych konstrukcji stawianych byle gdzie. Coś w rodzaju napisu: "Byłem tu" i podpis... Jedno i drugie to wandalizm. Poza tym powtórzę: krzyż jest zbyt ważnym symbolem, żeby nim poniewierać i stawiać wszędzie tam, gdzie jest jeszcze wolne miejsce. Działa to na szkodę przede wszystkim katolików.
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
trzy grosze Dertego w sprawie 'krzyżowania' gór.
Zerknij Galliano jak wyglądają góry w Alpach albo w Rumunii albo w krajach środziemnomorskich, a nawet w dalekiej Ameryce Płd. Ustawianie krzyży na górach to powszechny zwyczaj w kulturze chrześcijańskiej. W tym kontekście Twoje pytanie jest mocno prowokacyjne.
Dla mnie drogi Galliano krzyże są jak kapliczki przydrożne - opowiadają, przypominają, każą stanąć na chwilę i pomyśleć o różnych zawiłościach życia...niech będą, a jeśli ktoś chce dostawić nowy, to niech tylko baczy, aby to, co z tym krzyżem niesie na górę, nosił zawsze ze sobą w życiu... Inaczej to czczy gest. Więcej w tym temacie nic nie dodam :)
No może tylko tyle, że forma niektórych takich konstrukcji mogłaby być lepiej opracowana, żeby nie szpeciły samej góry :)
porostu tak,podpisuje sie pod tym panie piotrze,i nikt tu w tym temacie ,"won",nie uzyl,a po zatym zyjemy w cieniu krzyza juz ponad 1000lat zdaje sie...
-
Odp: No to mamy kolejny krzyż na szczycie w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
bertrand236
Widzisz Doczu, ani się spostrzegłeś, a Poznań zrobili dzielnicą Sosnowca.
:lol: a przepraszam. Nie wiem czemu myslalem ze Doczu jest z Poznania ;)
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Szanowny pioabram
Żyjemy w CIENIU krzyża, a nie POD KRZYŻEM. Oznacza to, że mamy ciągle o Krzyżu pamiętać i tę pamięć nosić w sobie, żeby stawać się lepszym. Natomiast stawianie krzyży w każdym wolnym miejscu zakrawa na groteskę, żart z uczuć religijnych innych ludzi (również tej samej wiary). Takie nachalne afiszowanie się ze swoją wiarą trąci dewotyzmem. (Wybaczcie jeśli źle odmieniłem). Przypomina mi to wyprawy krzyżowe, kiedy w imię krzyża podbijano niewinne narody. (To tak, żeby nie użyć mocniejszych słów). Stawianie krzyży w wyeksponowanych miejscach na szczytach gór to właśnie podbijanie nowych terenów, zawłaszczanie ich, jakby to była ziemia jeszcze nie zdobyta. Absurd. Napisałem wcześniej: Nie mam nic przeciw kapliczkom i krzyżom w dolinach, przy rozstajach dróg, we wsiach. Jednak stawianie ich na szczytach uważam za pomyłkę.
To chyba już ostatni mój post w tej sprawie. Znudziło mi się. W górach, które stworzył Bóg i które o tym przypominają na każdym kroku swym pięknem, chcą stawiać wielce niedoskonałe konstrukcje mające przypominać o Stwórcy. To tak, jakby dodać kwiatek do kożucha.
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Mam ze dwie łopaty, pare młotków...dwie ręce też, jakby co....
To jakby umówione, będę tam jak zwykle, w sierpniu. Do zobaczenia
Długi
-
2 załącznik(ów)
Odp: No to mamy kolejny krzyż na szczycie w Bieszczadach
[QUOTE=pioabram;49864].....ale napewno,nie ma ich na szczytach w sasiednich krajach,np na słowacji,czechach,czu uk........QUOTE]
Są też , może mniej eksponowane i mniejsze , ale są. Ten na Kryvaniu jest drewniany wysoki ok. 2 m , a na Gierlachu stalowy ma ok. 1 m.
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Cytat:
Zamieszczone przez
WueM
Szanowny pioabram
Żyjemy w CIENIU krzyża, a nie POD KRZYŻEM. Oznacza to, że mamy ciągle o Krzyżu pamiętać i tę pamięć nosić w sobie, żeby stawać się lepszym. Natomiast stawianie krzyży w każdym wolnym miejscu zakrawa na groteskę, żart z uczuć religijnych innych ludzi (również tej samej wiary). Takie nachalne afiszowanie się ze swoją wiarą trąci dewotyzmem. (Wybaczcie jeśli źle odmieniłem). Przypomina mi to wyprawy krzyżowe, kiedy w imię krzyża podbijano niewinne narody. (To tak, żeby nie użyć mocniejszych słów). Stawianie krzyży w wyeksponowanych miejscach na szczytach gór to właśnie podbijanie nowych terenów, zawłaszczanie ich, jakby to była ziemia jeszcze nie zdobyta. Absurd. Napisałem wcześniej: Nie mam nic przeciw kapliczkom i krzyżom w dolinach, przy rozstajach dróg, we wsiach. Jednak stawianie ich na szczytach uważam za pomyłkę.
To chyba już ostatni mój post w tej sprawie. Znudziło mi się. W górach, które stworzył Bóg i które o tym przypominają na każdym kroku swym pięknem, chcą stawiać wielce niedoskonałe konstrukcje mające przypominać o Stwórcy. To tak, jakby dodać kwiatek do kożucha.
Wiesz dla mnie symbol krzyza to nie jest jakas groteska,poprostu chodzi mi o symbol krzyza jako wyznacznika jakiegos kregu kulturowego,do ktorego zaliczamy sie od 1000 lat dzieki ktoremu polska jako kraj,miedzy zachodem i wschodem zyskała swoją tozsamosc,ale rzeczywiscie ,nawet najbrzydsze dwie stalowo -betonowe belki.zawsze bedą krzyzem!tez juz mi sie nie chce z wami gadaci,juz bronic krzyza.A wyznawcy machometa wprost przeciwnie ..w niemczech,francji,angli powstają coraz to nowe meczety...oni sie,swojego księzyca nie wypierają,i go nie osmieszaja,to samo zydzi,nie kpiaze swojej gwiazdy1.i dlatego nasza tzw.zachodnia kultura,jest w odwrocie,bo społeczenastwa sie odwrociły",.tak ale to juz jest wyprawa krzyzowa i nie to forum.pa.!!!!!!!!!...A MOZE BY TAK POSTAWIC KRZYZ FORUMOWY,UCZESTNIKOW KIMBOW????COOOOO!!!PROPONUJĘ FALOWĄ!
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Cytat:
Zamieszczone przez
pioabram
tak ale to juz jest wyprawa krzyzowa i nie to forum.pa.!!!!!!!!!...A MOZE BY TAK POSTAWIC KRZYZ FORUMOWY,UCZESTNIKOW KIMBOW????COOOOO!!!PROPONUJĘ FALOWĄ!
A chociaż będzie drewniany? Taki jak na Łopienniku?
Z całym szacunkiem wyluzuj. Wiem, że jest jeszcze kilka gór nieukrzyżowanych, kilka pięknych dolin, gdzie można postawić kapliczki drogi krzyżowej. Jeżeli jesteś zdecydowany na szerzenie wiary poprzez stawianie krzyży to zapraszam do krainy lipnickiej, okolic Bystrego, Michniowca, Bandrowa. Potem zawędruj do Zwierzynia. Porównaj. To jest ta drobna różnica pomiędzy krajobrazem kulturowym, a krajobrazem zaznaczonym krzyżem.
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
a ja tam najbardziej lubie w gorach takie krzyze:
http://picasaweb.google.pl/topeerz/2...32128781016482
mniej inwazyjne dla widoku okolicy, mniej kontrowersyjne, a rowniez symboliczne i mile dla wierzacego czlowieka... zeby cos bylo symbolem nie musi byc chyba wielkie, okazale ,na samym szczycie i bardzo drogie w wykonaniu... dla mnie przynajmniej wiecej ma z wiara wspolnego malutki krzyzyk z galazki na wiacie zagubionej w lasach niz kolos na eksponowanej gorze... tak samo troche by mnie smieszylo jakby jakis czlowiek nosil na szyi krzyz o wymiarach 10na 20cm... niby nic zlego, tak samo jak te kolosy na szczytach...
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
co do postu PIOABRAM ''Wiesz dla mnie symbol krzyza to nie jest jakas groteska,poprostu chodzi mi o symbol krzyza jako wyznacznika jakiegos kregu kulturowego,do ktorego zaliczamy sie od 1000 lat dzieki ktoremu polska jako kraj,miedzy zachodem i wschodem zyskała swoją tozsamosc''
..a mnie się wydaję, że tysiąc lat temu, kiedy poszliśmy na zachód to wcale nie jest najlepszy moment naszego kraju, ba, uwazam nawet że największa porażka... w czasach kiedy tak naprawdę centrum kulturalnym i rozwojowym był wschód! (opierając się na faktach historycznych) jak to ktoś powiedział kiedyś, nie pamiętam kto, jak odnajdę to dam link ; "w czasach kiedy Zachód był wioską na ruinach rzymskiego miasta'' ..ale to moje odczucie subiektywne dość... choć pewnie łączy mnie z wielką liczba osób... nie mam nic przeciwko krzyżowi na Tarnicy..wzrósł i wrósł... ale wystarczy już..zostawmy coś rodzimowiercom i innym wyzwaniom..które jak widać nie potrzebują aż tak jawnego ''manifestu'', tudzież ''przekaźnika'' do Swojego Boga, jakkoliwek by to zjawisko nie nazywać.. piszę w cudzysłowiu wiele wyrazów... nie atakuję którejkolwiek Religii... żyję tą sama myślą co Nasi przodkowie na tej ziemii, w jednej wsi Żyd, Prawosławny, Poganin... razem! a nie kto lepszy!
Chwalmy Święte Gaje!
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
..a mnie się wydaję, że tysiąc lat temu, kiedy poszliśmy na zachód to wcale nie jest najlepszy moment naszego kraju, ba, uwazam nawet że największa porażka...
Gdyby nie ten krok prawdopodobnie pozostałaby po nas nazwa na mapie. Jak po Prusach, Wieletach i innych. Niemcy by nas zgnietli do spółki z Czechami. Wschód był słaby militarnie. Nie nadawał się na sojusznika. Ale to tylko moje zdanie.
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwecej
zostawmy coś rodzimowiercom i innym wyzwaniom..które jak widać nie potrzebują aż tak jawnego ''manifestu'', tudzież ''przekaźnika'' do Swojego Boga, jakkoliwek by to zjawisko nie nazywać.. piszę w cudzysłowiu wiele wyrazów... nie atakuję którejkolwiek Religii... żyję tą sama myślą co Nasi przodkowie na tej ziemii, w jednej wsi Żyd, Prawosławny, Poganin... razem! a nie kto lepszy!
Chwalmy Święte Gaje!
Ładnie to ujęłaś:)
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Cytat:
Zamieszczone przez
długi
Mam ze dwie łopaty, pare młotków...dwie ręce też, jakby co....
To jakby umówione, będę tam jak zwykle, w sierpniu.
No to jakby było umówione, ale ciii, bo będzie na nas :} Przy jeziorkach - wrósł przez 17 lat w ziemię, poza tym tych flint mogłoby w tym przypadku być więcej niż jedna o której niedawno wspomniałeś...
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
...Włóczykiju... chodziło mi raczej o kwestie kultury i dziedzictwo antyczne niż o fakt przygniecenia... ale ciesze się że się rozumiemy.. polecam artykuł dotyczący Sarmacyi http://www.taraka.pl/index.php?id=sarmacja.htm ...jest kilka zapalników w treści..ale czy o to chodzi?.. czyta się miło ''Niektórym"
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Cytat:
Zamieszczone przez
włóczykij
Gdyby nie ten krok prawdopodobnie pozostałaby po nas nazwa na mapie. Jak po Prusach, Wieletach i innych. Niemcy by nas zgnietli do spółki z Czechami.
Dokładnie tak. Mieszko I nie był bezpretensjonalny przyjmując chrzest, ale była to pokerowa zagrywka, dzieki której Polska jest na mapie świata.
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
..chodzi o Jest Polska..w dodatku jaka jest?.. czy chodzi o to że przycięto nam spory korzeń.. i drzewo liche..? ale nei chcę odbiegac od tematu..więc chwalę kapliczki,,,choć pańszczyźniane... o rozbiegana ironio!
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
lubię np przydrożne kapliczki ,a mnóstwo ich jest np w okolicach jest po,bStebnika,uważam że budowa następnych krzyży na szczytach jest po prostu bez sensu bo nikomu i niczemu to nie służy tak ja jak stawiane krzyż pomniczki przy drodzę , na chwilę jest zaduma ,a po paru minutaczłowiek pędzi pędzi z niedozwoloną pre=ędkością (w maju córa mkneła swoją Mazdą 210/km na godzinę okolicach Moszczańcatylko dzięki Irasowei i Pastorowej perswazji dziecko poszło po rozum do głowy i oddało mnie kierownicę
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Myślałem,, że mania stawiania konstrukcji w kształcie krzyża już u nas minęła,
myślę że zawsze znajdzie się jakiś oszołom, który zaproponuje aby udowodnić jaki jest religijny a potem nikt nie ma odwagi zaprotestować i dalej wiadomo.
Nastawiano w Polsce krzyży skolko ugodno i im większa bieda w regionie to większy krzyż( Wałbrzych góra Chełmiec potężny za dużą kasę a obok bieda szyby sic) Niedawno byłem świadkiem na Smereku jak fotografujący mówił do swoich " przesuńcie się troszkę bo łapie to żelastwo" wniosek sam się nasuwa pragniemy oglądać przyrodę w jak najbardziej naturalnym stanie.
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
... jeżeli chodzi o krzyż na Haliczu to jest to stary krzyż z Tarnicy... poszedł na emeryturę oglądać "światła Lwowa"... 14 września 2000 r. w święto Podwyższenia Krzyża czteroosobowa grupa przedstawicieli Jarosławskiego Stowarzyszenia Przewodników i Pilotów Wycieczek postanowiła odnowić i zabetonować pierwszy historyczny krzyż z Tarnicy na Haliczu... Odremontowano go i przedłużono w pracowni Jana Jutki w Jasieniu...
Szlak przez Cisowiec i Gabrów Wierch aż po punkt widokowy nad Kołonicami jest już niemal zrobiony... w tym tygodniu był położony podkład. Trochę szkoda bo Sukowaty Dział był takim smaczkiem dla "koneserów Bieszczad" (:))... w końcu był to szlak komunikacyjny UPA w "Łunach w Bieszczadach", a poza tym bardzo ładnie opisał to pasmo Wiktor Schramm w swojej "Prywatna Podróż Pamięci"... Być może już była o tym mowa na forum, ale w Zagórzu powstały trzy pomniki poświęcone obecności K. W. w tej miejscowości (pod PKP, pod sanktuarium maryjnym i przy klasztorze)... a pod ruinami klasztoru posadzono nawet drzewo mu poświęcone... chyba powoli wracamy do pogańskich "Świętych Gajów"... Jeszcze jedno: herbem Zagórza jest serce przebite kotwicą i krzyżem (żadne serce tego nie przeżyje). poza tym żaden krzyż bieszczadzki nie pobije krzyża milenijnego w Zagórzu (:))
Ps. W Cisowcu jest asfalt niemal pod przekaźnik Ery... plus bardzo ładny drewniany dom... jeszcze nie było tabliczki własność prywatna...
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
...ratunku..ratunku...ratunku...
...... ghrrrrrrrrrrrrrrrrrr
...miło że wspomniałęś Schramma... ciekawy cżłowiek...
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Cytat:
Zamieszczone przez
długi
Mam ze dwie łopaty, pare młotków...dwie ręce też, jakby co....
To jakby umówione, będę tam jak zwykle, w sierpniu. Do zobaczenia
Długi
środki prymitywne dość, może lepiej gumówa i agregat prądotwórczy, rzecz do przemyślenia, ale istotnie cichutko ( paragrafy k.k.) :razz:
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Cytat:
Zamieszczone przez
chris
środki prymitywne dość, może lepiej gumówa i agregat prądotwórczy, rzecz do przemyślenia, ale istotnie cichutko ( paragrafy k.k.) :razz:
A oglądałeś kiedyś mapę Bieszczadu????
A może masz tyle krzepy? I zatargasz Długiemu Agregat na Chryszczatą? Z gumówką Długi sobie poradzi...:smile:
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Hej:)
Ja już się uodporniłem na budowle stawiane przez ludzi w górach. Ostatnio powtórzyłem 'szczepienie' przypatrując się architektonicznym wynalazkom w Karkonoszach. Prym, jako szczepionka, wiedzie tu śliczny budyneczek na Śnieżce wraz z nie mniej kunsztownym domeczkiem nad Śnieżnymi Kotłami. Ten drugi zwłaszcza, z uwagi na bryłę swą, mógłby być zaczątkiem nieftiepierierabatywajuszcziego kombinatu. Ale i 'boudy' turystyczne nie ustępują w tej okolicy urodą tym dwóm z czołówki karkonoskiej.
Zatem nadal twierdzę, że należy pozostawić w spokoju krzyże - konstrukcje dość lekkie, ażurowe, nie tak mocno deformujące krajobraz. Jeżeli głęboko wierzącym sprawiają one przyjemność, są potwierdzeniem potęgi ich wiary, to niechaj sterczą.
Jedno mnie niepokoi. Wiele razy widziałem, jak pieski wwłóczone w celach spacerowych na okrzyżowane szczyty nader chętnie pryszczyły moczem na te krzyże. Boję się, że jakiś głęboko wierzący nie zdzierży takiego widoku i zlikwiduje pieseczka na oczach właścicieli, co będzie zalążkiem nowych wojen religijnych:)
Pozdrawiam,
Derty
PD: W ogóle zapraszam w Karkonosze wszystkich, którzy frustrują się przemianami zachodzącymi w Bieszczadach:D Powrót w Bieszczady z dziedzin Rubenzala na długo Was rozraduje i jeszcze bardziej zakochacie się w królestwie Biesa i Czada:D:D:D:D
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
miałem coś powiedzieć,ale to takie głupie ze się sam wyedytowałem :-)
-
1 załącznik(ów)
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
...przynajmniej brzozowy... a nie z ocynku... choć jak do produkcji miała posłużyć cała roślinka to ...sahdefoawhe.lkfjnsk.jdvacshuer;ge2ijhrgqa !!!!
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Cytat:
Zamieszczone przez
bertrand236
Nad kamieniołomem?
Zgadza się, Koziniec.
-
1 załącznik(ów)
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
Hej:)
...
PD: W ogóle zapraszam w Karkonosze wszystkich, którzy frustrują się przemianami zachodzącymi w Bieszczadach:D Powrót w Bieszczady z dziedzin Rubenzala na długo Was rozraduje i jeszcze bardziej zakochacie się w królestwie Biesa i Czada:D:D:D:D
ABSOLUTNIE POTWIERDZAM. OJ, POTWIERDZAM.
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin
tere!!!
Leski Kamień
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Ten krzyż ma uzasadnienie historyczne. Pod koniec XIX w mieszkańcy Leska wpadli w panikę. Kamień Leski zaczął rosnąć. Coś trzeba było z tym zrobić. Tym bardziej, że najprawdopobniej w tym wzroście maczały palce siły nieczyste. Ksiądz postanowił wziąść sprawę w swoje ręce. Przyjechał egzorcysta. Odprawił co swoje i polecił postawić na Kamieniu Leskim krzyż. Koniecznie żelazny. (Żelazo jest magiczne. Nie mają do niego dostępu moce piekielne ani złe duchy. W Bieszczadach w Wigilię w czasie wieczerzy trzymano nogi na żelaznych przedmiotach aby do stołu-symbolu nie miały dostępu siły nieczyste). I tak zrobiono. Krzyż zatknięto na skale i Kamień przestał rosnąć. W latach 60-tych XX w zerdzewiały krzyż upadł.Ksiądz Nawrocki postanowił powtórzyć rytuał.
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Ksiądz Nawrocki postanowił powtórzyć rytuał.
No zupełny brak wyczucia ducha nowych czasów:P Ja bym pozwolił rosnąć temu kamieniowi do wymiarów, które umożliwiłyby otwarcie Bieszczadzkiej Szkoły Wspinania:D Aby chyr o niej szedł w świat, nie zatykałbym nigdy krzyża. Wzrost Kamienia-Skały z biegiem czasu przekształciłby ten region w Europejskie Centrum Sportów Wspinaczkowych:D A później w Światowe a nawet Układowe:)
Pozdrawiam,
Derty
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Toczy się obok dyskusja o samowoli stawiania pomników. A co z tymi samowolkami? Na Chryszczatej, na Tarnicy?
Długi
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
O ile wiem to w tym kraju nie jest wymagane żadne zezwolenie na stawianie małych obiektów religijnych (np. krzyży)
Czy obelisk ku pamięci "żołnierzy UPA" można zaliczyć do takowych ?
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Ten krzyż ma uzasadnienie historyczne(...)Ksiądz Nawrocki postanowił powtórzyć rytuał.
Po pierwsze, szkoda, że z lichego materiału został zrobiony ten krzyż, który padł po kilkudziesięciu latach.
A może siły nieczyste zajęły się tym skrawkiem metalu?
Po drugie: odwrotnie - może to właśnie dobre skrzaty, aniołki bieszczadzkie
robią z kamieniem wszystko aby doprowadzić Lesko do pozycji / jak pisał Derty/
centrum wspinaczkowego, wyjątkowej atrakcji turystycznej, a tu jakiś ksiądz
odprawia egzorcyzmy, miesza aniołkom robotę i stawia ciężar na kamieniu - w postaci żelaznego krzyża... :D
Pozdrawiam
-
Odp: Po co sa stawiane kolejne krzyze?
Jeszcze jedno.
Kamień ów, w XIXw. nazywany był "Kamieniem nad Liskiem"
albo (miejscowa nazwa) "Kustryniem".
Aleksander hr. Fredro napisał o "Kamieniu nad Liskiem" (literacko - nie dokumentalnie); pisał o "gwieździe światło rzucającej, aż na dno otchłani
ciemnej, gdzie warzą się jakieś czary, ukazują widma młodej,
a później potępionej Olgi, nad której losami czuwać mają świątki
na wysokości", itd.
Wszystkie pobliskie "dobra uhereckie" należały do Mniszchów;
pomieszkiwała niedaleko Maryna Mniszchówna i Dymitr Samozwaniec;
Czy widzicie jaki to jest świetny materiał dla marketingu turystycznego ?!
A ksiądz by krzyże stawiał; jeśli zaś chodzi o egzorcyzmy, to predzej namawiałbym księdza do...święcenia ziól w Boże Ciało (w pobliżu Kustrynia),
odprawiania "sobótki", organizowania "Komaszni", "pełepiwki", obchody
15.VIII - "Matka Biża Persza", 08.IX - "Matka Biża Druhaja" czyli "osinne swiato" ,itd.; jednym słowem
celebrowania wszystkich starych - kiedyś obecnych tutaj obrzędów.
Nie mówię o świętach religijnych, mówię o całej tej obrzędowej (przepięknej) oprawie.
To by się działo...
Pozdrawiam