-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
Witam
Właśnie wróciłem z Bieszczadów i niestety, ale nie podzielam tej opinii. Pal sześć moje zdanie, ale podobne do mojego wrażenia mają inne osoby z tamtego rejonu - a to już powinno sie liczyć.
Szkoda.
Primo: Krytyka w stosunku do akcji społecznych,wolontaryjnych,które bezinteresownie ratują coś bezcennego jest trochę niewłaściwa.
Secundo: Wszelkie uwagi są cenne. Ale uwierz,nie z pozycji kogos kto wygodnie ogląda pole bitwy z boku,zamiast wleźć na ring,opracować technikę i troszkę się wysilić.
Apeluję o odrobinę wyrozumiałości i dobrego wychowania.Nie mówię,że dokonaliśmy cudów.Nie uważam tak ani ja,ani Szymon.Ani jeszcze kilku ludzi,którzy się na tym ciut znają.Różnica polega na tym,że oni mają prawo do krytyki.
Niech niedowiarki przyjadą za rok na dalszy ciąg akcji,niech wezmą do łapy piłę spalinową,dłuta,grabie i inne narzędzia tortur i niech zobacza co to za przyjemna robota.A potem niech oceniają przebieg prac.
I jeszcze jedno: co jest źle zrobione na kirkucie? chcę to usłyszeć.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Pisząc o "cudownej robocie" miałem na mysli sam fakt chęci zrobienia czegokolwiek dobrego. Nie starałem się ani oceniać zakresu ani fachowości wykonanej pracy. Wolę oglądać takie miejsca uporządkowane niż zarośnięte krzaczorami i chwastami. Ot tyle...
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Witam
Cytat:
Zamieszczone przez
WojtekR
Nie starałem się ani oceniać zakresu ani fachowości wykonanej pracy. ........ Ot tyle...
Podpisuję się obiema grabiami
Pozdrawiam
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Panie i Panowie psy szczekają a karawana idzie dalej. Do zobaczenia w przyszłym roku na kirkucie w Baligrodzie.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Panie i Panowie psy szczekają a karawana idzie dalej. Do zobaczenia w przyszłym roku na kirkucie w Baligrodzie.
???? :-? Nie czuję sie ani psem ani tym bardziej szczekającym... :-?
Komentarz twój jest co najmniej niesmaczny....
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Przepraszam nie chciałam nikogo imiennie obrazić. Odnosiłam się do słów rzekomej krytyki wyrażanej przez miejscowych o której wspomina Michał. Chylę czoło przed Malo, Nathaszą, Anyczką i innymi za to, że pośięcili swój czas kirkutowi. Jedno nie daje mi spać. Nie było mnie z nimi czego żałuję. Kupienie cegiełki to nie udział. Krytykowanie ich jest nie na miejscu.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Krytykowanie ich jest nie na miejscu.
Chciałbym wiedzieć dlaczego? Pytam o to ponieważ:
- po pierwsze primo mam swój wkład w restauracji tego cmentarza
- po drugie primo mam też i cegiełkę
- po trzecie primo ciekaw jestem konkretów z tej krytyki. Michał ne zawsze
wzbudzał moją sympatię swoimi wypowiedziami, ale często wypowiadał się
konkretnie. Tym razem jego wypowiedź była bardzo ogólnikowa. Ciekaw
jestem, co mówią miejscowi o tej akcji.
Ot i to byłoby na tyle.
Pozdrawiam
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Dlaczego krytyka jest nie na miejscu? Bo wam zależało na kirkucie, bo to jest świetna akcja społeczna, bo swój czas poświęciliście czmuś dobremu i tu mogę w podobnym tonie długo mówić. Dla miejscowych tu mówię o części mieszkańców Baligrodu to miejsce powinno przestć istnieć, podobnie jak cerkiew. Nie pytaj mnie dlaczego. Nie rozumiem tego.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Przepraszam nie chciałam nikogo imiennie obrazić. Odnosiłam się do słów rzekomej krytyki wyrażanej przez miejscowych o której wspomina Michał. Chylę czoło przed Malo, Nathaszą, Anyczką i innymi za to, że pośięcili swój czas kirkutowi....
OK. Teraz wszystko w porządku. Sorry za nieporozumienie :oops:
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Michale, powiem Ci że sam mam niedosyt po akcji na kirkucie. Nieco rozumiem o co Ci chodzi. Bo sam chciałbym żeby było widać o wiele więcej, ale okazuje się że oczekiwania w stosunku do możliwości tej grupy jaką pracowaliśmy są takie jakie są.
Ten kirkut jest trudnym fizycznie tematem z tego względu że prace na nim muszą się rozdrabiniać w kilku kierunkach działania. Dwa zasadnicze to: zabezpieczanie macew i karczowanie kirkutu, pozostałe to tematy: opracowanie naukowe tematu (staramy się to podjąć), ogrodzenia kirkutu, ilość przygotowania formalnego jak przy każdej pracy (brrr....).
Jeśli wszedłeś w głąb kirkutu, to może zauważyłeś zrobioną w połowie przecinkę w poprzek kirkutu - wykonałem ją na początku chcąc wyznaczyć miejsce do którego zamierzałem wykonanie tegorocznych prac. Okazało się że ten zakres był ponad nasze możliwości. Ambicje to jedna sprawa, a fizyczne możliwości - pokazuje tok prac. Poza dyskusją o fizycznym efekcie prac myślę że niezaprzeczalne jest jednak samo ruszenie tematu kirkutu i nawet jeśli są krytyczne uwagi na temat tych prac, to znaczy że temat został ruszony z miejsca.
Najbardziej kluczowe będzie po prostu zgromadzenie jak największej ilości rąk do pracy - tu sprawa jest prosta - to jest konkretna fizyczna robota która wymaga ilości pracujących rąk x czasochłonność. A także każdej innej pomocy fizycznej (np. pomocy transportowej, w sumie pomagało 4 uczestników forum swoimi pojazdami).
Na końcu wspomnę jeszcze o dyskusyjnej kwestii zasad żydowskich panujących na kirkutach - ten temat jest dyskutowany z instytucjami żydowskimi i nie ukrywam że jest w tej kwestii jakaś kolizja. Kto był podczas prac, ten widział jak niełatwa to kwestia.
Co do zdania osób miejscowych - przede wszystkim chcemy i próbujemy współpracować ze społecznością lokalną. Tu są trzy formy pracy ze społecznością lokalną: prowadzenie wywiadów nt historii Żydów, współpraca z pracownikami oddelegowanymi ze miejscowych instytucji (nadleśnictwo, straż pożarna), program edukacyjny dla młodzieży w gimnazjum (prelekcja, konkurs). Jako że kirkut przez tyle lat był zapuszczony, toteż nie spodziewam się -delikatnie mówiąc- gigantycznego aplauzu od razu wśród społeczności. Niektórzy mieszkańcy Baligrodu sami zdają sobie sprawę że temat żydowski może nie być zbyt jasną kartą w historii miejscowości. Inni z kolei z nieufnością patrzą na naszą akcję, snują podejrzenia że prowadzimy wywiad tytułem odzyskania mienia żydowskiego, nie wierzą że robimy to bezinteresownie. Musimy w tym wszystkim dość starannie się poruszać, problemów jest bez liku.
Ale jak już wspomniałem pod względem operacyjnym najważniejsze jest zwiększenie ilości osób pracujących w akcji, jeśli chcemy mysleć o takich efektach pracy, jakie sam chciałbyś widzieć. Więc jeśli... to czekam z niecierpliwością na odzew w tym względzie.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Malo,
Masz plany kontynuacji zeszłorocznej akcji?
Jeśli tak, możesz podać jakieś info?
G
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Ja też jestem ciekaw czy jest jakiś plan na ten rok :)
I może spróbujemy się zorganizować może jakiś termin ???
Zobaczymy czy Ci co tyle mówią pojawią się i pomogą :)
Ps. Trzeba tam zawodowych pilarzy, może na ten rok dało by się coś załatwić w Gminie
z tego co mi wiadomo to jest tam nowy wójt ale mogę się mylić.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Ja wchodzę. Jak zwykle mogę mieć problem z czasem. Mam już popodpisywane umowy. Jeżeli nie będzie mnie fizycznie to postaram się pomóc finansowo wykupując cegiełki. Mogę pożyczyć piły takie lekkie którymi sama posługuję się. Także elaktryczną, bardzo lekką, łatwą w obsłudze, waży coś z 1 kg.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Malo,
Gdzieżeś zaginął? Daj mi szanse nie tylko gadać, ale też i coś zrobić… A ja, jako gatunek „biurwa”, muszę coś zaplanować. Nie wiedzieć czemu, inni ode mnie tego wymagają. A że od tych „onych” uzależniona jest moja „micha” i nie tylko, to jakoś muszę ten temat ugryźć. Plizzzzz… Jak już można wywnioskować z mojego wpisu, do pilarzy doświadczonych nie należę. Ale chwasty wyrywać z zacięciem, lub inne tego typu prace wykonywać chyba umiem i jak najbardziej chcę.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Jeśli akcja jest nadal aktualna to za nocleg (może być stodoła z jakimś źródłem wody)chętnie podajmę taką pracę. Większość wakacji (czerwiec-październik)mam wolne.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
Goska
Malo,
Masz plany kontynuacji zeszłorocznej akcji?
Jeśli tak, możesz podać jakieś info?
G
Malo...
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
cierpliwości, widziałem sie z Malo w weekend, ponoć wybierał się do gminy, wiec jak wróci, coś naskrobie na forum
-
Wznowienie akcji - 2007
Witajcie Kochani
Przepraszam zainteresowanych za mój dłuższy niebyt, cóż.. życie prywatne nie zawsze na wszystko pozwala w takim tempie jak by się chciało.
Ale właśnie zaczynam wznawiać akcję porządkowo-renowacyjną na kirkucie... no przynajmniej próbuję, o ile będę mógł ponownie liczyć na mniejsze lub większe zaangażowanie tych którzy kochają Bieszczady.
KAŻDA para rąk do pomocy jest szczególnie poszukiwana.
Pierwsza kwestia - termin.
W piątek ustaliłem z Szymonem Modrzejewskim (kamieniarz-Magurycz) datę na
18-28 czerwca 2007. (Niestety Szymon, nasz specjalista od kamienia nie ma już innych możliwości czasowych.)
Druga kwestia - potrzeby logistyczne. Prośba jeśli ktoś ma możliwości pomóc w kwestiach:
- generator prądu (bardzo by przyspieszył prace kamieniarskie, bo na samym kirkucie nie ma dojścia prądu),
- pomoc transportowa (20 i 28 czerwca przydałoby się przetransportować naszego kamieniarza z jego sprzętem, wystarczy osobówka, na trasie Nowica-Baligród).
Właśnie jestem po rozmowie z nowym wójtem Baligrodu p.Robertem Stępniem i widzę że w tematem kirkutu jest jak najbardziej zaangażowany... na tyle że wiele kwestii musiałem szczegółowo tłumaczyć.
Kolejny raz będę prosił o wsparcie w finansowaniu - możliwość wykupu cegiełek (patrz 3 str. tego wątku, przesyłam cegiełki pocztą po otrzymaniu chęci wykupu na prywtną wiadomość lub mejla mieszko1313@op.pl podaję nr konta i po wpłacie odsyłam cegiełkę. Ci którzy juz otrzymali poprzednio to wiedzą).
Jeszcze raz przepraszam za słabe tempo o informacji, wszak dla wszystkich chętnych to już za miesiąc. Sam dałem radę zabrać się za akcję dopiero trzy dni temu. Nie dysponuję też obecnie osobiście netem, więc może nie być tu mnie codziennie. Ale obiecuję że dam z siebie maksymalnie tyle ile mogę.
PS: Bertrandzie, czemu na fotce znowu wyglądasz całkiem inaczej niż Ciebie pamiętam. Zmieniasz swoje oblicza że hoho...
Pozdrawiam ciepło wszystkich
Malo
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
no masz ci los :/ Mimo szczerych chęci pomocy termin trafił w sam środek sesji :/
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
agniecha
no masz ci los :/ Mimo szczerych chęci pomocy termin trafił w sam środek sesji :/
Każdy chętny może przybyć na tyle na ile może - choćby pojedyncze dni. Każda poświęcona chwila będzie mile widziana.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Oddając szacunek szlachetnym intencjom i bezinteresownemu wysiłkowi,
chciałbym zapytać o ocenę tych działań przez organizacje żydowskie.
Czy/na ile Wasze prace są uzgadniane/akceptowane?
Kirkut / bet chaim to przede wszystkim święte miejsce spoczynku,
dopiero w dalszej kolejności świadectwo historii czy atrakcja turystyczna.
Przemijanie materialne jego formy jest w tym kontekście niejako naturalne,
(choć np. jako goj wolałbym prywatnie widzieć zachowane, czytelne macewy)
Wyrazy typu 'pilarze' czy 'przecinka' brzmią - z tego punktu widzenia - nieco niepokojąco. Warto zajrzeć np. ówdzie (zalecenia - ok. połowa wysokości):
http://www.kirkuty.xip.pl/zalecenia.html
(jeśli było już linkowane, względnie temat już tu przebrzmiały - przepraszam)
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
z tego co mi wiadomo to wszystko robione jest akuratnie, i bez sprzeczności z organizacjami zainteresowanymi.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Kuba,
gdybyśmy nie mieli pojęcia o stronie teoretycznej problemu-nie zabieralibyśmy się za jakiekolwiek działanie.Sam fakt,że akcja dofinansowana była częściowo przez FODŻ i w pewnym sensie objęta patronatem naukowym przez ŻIH świadczy o tym,że nie jesteśmy na bakier ani z prawem (cywilnym) ani z Prawem (przepisami Tory).A przynajmniej użyliśmy wszelakich starań,by każde wbicie łopaty w ziemię i każde ścięcie rośliny było w zgodzie z zasadami prawa żydowskiego,określającego zachowanie się na kirkucie. Jesli jesteś bliżej zainteresowany szczególami naszych relacji ze stroną żydowską-pisz proszę na priva do mnie lub do malo-chętnie udzielimy dalszych informacji, co by tu nikogo na Forum nie zanudzać.
Ps.Cieszę się,że jesteś "w temacie" :)
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Malo skasowałam przez przypadek posta. Wchodzę w to. Sądzę iż powinniśmy rozmawiać tu, na forum tak aby nasze działania były skoordynowane.
Co mam robić? Porozmawiać z fundacją?
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
@ Barnaba
Dzięki, świetnie, jużem uspokojony.
Cytat:
Zamieszczone przez
natasha
Kuba,
gdybyśmy nie mieli pojęcia o stronie teoretycznej problemu-nie zabieralibyśmy się za jakiekolwiek działanie.
A to nie takie znów jednoznaczne (-;
Mój dobry Znajomy (z mocnym pojęciem o wszech stronach
- historyk sztuki badający m.in. judaica i SKPBol przy okazji)
ze swoim znajomym (podobnie autorem publikacji 'z branży')
narazili się jakiś czas temu tzw. szerokiej opinii
zbytnią gorliwością w starszej części leskiego kirkitu.
Cytat:
Zamieszczone przez
natasha
Ps.Cieszę się,że jesteś "w temacie" :)
Za dużo powiedziane (-; powiedzmy, że kiedyś bywałem w tematu okolicach
Dzięki za info no i zbożny* trud.
(* - per analogiam może raczej 'zbóżny'?)
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Rozmawiałam z Maguryczem. Prawdę powiedziawszy mam wątpliwości czy do akcji dojdzie. Szanse na zdobycie wsparcia są minimalne. Zbyt późno zaczęto rozmawiać. Na dzień dzisiejszy należałoby przygotować się do pisania projektu zabezpieczającego fundusze w przyszłym roku i rozpocząć starania o pozyskanie sponsorów. Tym pierwszym powinna zająć się osoba mająca wiedzę na temat renowacji i zielone pojęcie o pisaniu projektów. Może Leszczu włączyłby się w tę akcję. Mogę spróbować poszukać miejscowych sponsorów ale jeżeli nawet mi się uda to będą to grosze. Reasumując pozostaje nam pospolite ruszenie i nadzieja iz uda się coś zrobić. Chociaż zagospodarować tę chemię, która została z ubiegłego roku.
Być może dojdzie do prac renowacyjnych w Serednim u Karolki. Krzyż pańszczyźniany i być może sporządzenie dokumentacji cmentarza.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Malo - dzięki za info. Termin dla mnie trochę morderczy (ze względu na pracę), ale postaram się stanąć na głowie. Ponoć chcieć to móc. Dam znać na początku czerwca na priv.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez jacob.p.pantz
Przemijanie materialne jego formy jest w tym kontekście niejako naturalne (...)
Wyrazy typu 'pilarze' czy 'przecinka' brzmią - z tego punktu widzenia - nieco niepokojąco.
Kuba
Drogi Kubo...
Faktem jest że specyfika sacrum (jeśli mogę tak w skrócie ująć) kirkutu żydowskiego jest znacznie bardziej wrażliwa niż na cmentarzach chrześcijańskich. I nie ukrywam że jeśli temat rozptrywać ściśle literalnie to postualty zachowania dziedzictwa żydowskiego mogą nie zbiegać się w pełni z postulatami sacrum. Myślę jednak że najwięcej mówi sama nazwa FODŻ - Fundacja OCHRONY Dziedzictwa Żydowskiego, nie zaś fundacja przemijania dziedzictwa żydowskiego. W gesti działania tej fundacji są TAKŻE KIRKUTY. (Fundacja ta wsparła nasze działania podejmowane na kirkucie w Baligrodzie.)
Nasze działania mają głównie charakter OCHRONNY (czyt: ratunkowy, tzn. zabezpieczenia przed dalsza degradacją. To nawet nie jest renowacja sensu sticte, która profesjonalnie kosztowałaby gruuuube pieniądze.)
Więc myślę że słowa pilarze, przecinka nie znajdują uzasadnienia dla niepokoju, zwłaszcza gdybyś zobaczył kirkut jako totalnie zarośnięty busz nie do przejścia (na większości jego obszaru).
Zauważę także że wśród samych środowisk (l.mn. - sic) żydowskich nie ma jednego w pełni zbieżnego stanowiska, np: rozmawiając z przedstawicielem Komisji Rabiniczej nie negował on prac żadnych prac w uporządkowaniu zadrzewienia (przecinki), podczas gdy przedstawiciel Polskiej Uni Studentów Żydowskich powoływał się że nie można wyciąć niczego co ma grubość większą od średnicy palca.
Podam też przykład praktyczny przykład kolizji zasad ze strony na którą się powołałeś. Napisano wśród zasad:
"Dopuszcza się:
3. w uzgodnieniu z Komisją wytyczanie alejek,
Zakazane jest:
1. kopanie gruntu"
...Tylko że Drogi Kubo, o ile nie wypionujesz macew (nie da rady zrobić tego bez wkopania szpadla) to wobec tego nie poznasz układu rozmieszczenia grobów i komisja nie da rady wytyczyć alejek z poszanoweniem grobów.
Nawet nie zdajesz sobie sprawy, że po wypionowaniu macewy okazuje się, że stoi ona na środki aktualnie istniejącej tam ścieżki. Czyli że wszyscy dotychczas chodzili po grobie!
Kolejny przykład kolizji związany z budową ogrodzenia kirkutu:
"Zakazane jest:
1. kopanie gruntu"
FODŻ w rozmowach wyraża zainteresowanie ogrodzenia kirkutu. Otóż gdybyś zobaczył kirkut w Baligrodzie - jak bardzo droga wryła się w obszar kirkutu - to zrozumiałbyś że najprawdopodobniej nie będzie możliwe stworzenie ogrodzenia bez wkopania szpadla na kirkucie (a tylko na samej granicy kirkutu). Ja zaś nie znam możliwości zorganizowania ogrodzenia lewitującego w powietrzu.
Takich kolizji postulatów i zasad znalazłoby się jeszcze kilka... jak w życiu.
Myślę że tu wszystko należy ważyć z jakimś kompromisem, bo zapewniam że każdy z pracujących na kirkucie dobrze zdaje sobie sprawę w jakim miejscu pracuje. Osobiście propnuję aby mieć liczącą się opinię przyłożyć własnych rąk do realnej pracy (choćby cegiełka to też realny wkład dla tych którzy nie dadzą rady osobiście - za te jestem wdzięczny forumowym darczyńcom podczas zeszłorocznej akcji:), miast udzielać się tylko klikaniem.
Zapraszam do Baligrodu. Każda para rąk i osobisty wkład jest na wagę złota.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez lucyna;
Malo skasowałam przez przypadek posta. Wchodzę w to. Sądzę iż powinniśmy rozmawiać tu, na forum tak aby nasze działania były skoordynowane.Co mam robić? Porozmawiać z fundacją?
A niech to... napiszę tutaj w skrócie co pisałem w mejlu, jesli proponujesz dyskutować na forum:
Będąc jednocześnie wdzięcznym Fundacji BPdŚ za wsparcie akcji, to jednak trochę rozczarowałem się biurokracją. Chodzi o to że dopiero w miesiąc po akcji Fundacja BPdŚ wyraziła żądanie podpisanej listy obecności osób biorących udział w pracach. Sorry... ale to jest ponad mój rozsądek, przy akcji ludzi zjeżdżających się tu z całego kraju (a nawet 3-ech krajów). Przyznam że już to odpuściłem. Oczywiście pamiętam że projekt z ich ramienia był prowadzony w ramach programu "Działaj loklanie" ale gdybym miał przykładać nacisk w tym na czym zależało FBPdŚ - aktywizacji loklanej - to rozpłynałbym się na drobne. Chyba zabrakło nieco zrozumienia głównego celu projektu. Przez bite 7 dni przed poprzednią akcją zapieprzałem pomiędzy różnymi lokalnymi instytucjami z których każda chciała realizacji jakichś własnych postulatów, niestety niewiele związanych z meritum projektu. Były konkretne naciski na zmiany (duuuże zmiany) w budżecie projektu, których skutkiem było że w przedzień akcji ryzykowałem że... kto był ten może pamieta. Tak naprawdę każdy "ciagnął" w swoja stronę ile się dało z własnych celów. Nie chcę już tu nic nikomu teraz wytykać... ale osobiście Fundacja też zużyła nieco bezlitośnie mojego osobistego czasu na tak naprawdę drugorzędne cele. Więc jestem wdzięczny ale z trudem mi sie tam rozmawia
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Sorry Malo ale wg mnie to lepsze rozwiązanie. Każdy z nas może być na bierząco w sprawie i włączyć się do działania. W poniedziałek pójdę do fundacji i będę starała się dowiedzieć czy i w tym roku mogą pomóc. Miejscowym łatwiej załatwiać tego rodzaju sprawy, a dodatkowo jestem partnerem w Liderze.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Ok, ja nie neguję co jest lepszym rozwiązaniem.
Zresztą każde progresywne rozwiązanie jest dobre i należy je mnożyć jeśli tylko mamy możliwości.
Mówię tylko że na realizację drugorzędnych celów mało związanych z kirkutem nie mam już tyle czasu na ile pozwoliłem się wodzić za nos w zeszłym roku :(
Ja tym razem nie dam rady biegać 5 dni na tydzień w Lesku i okolicach wyłącznie dla załatwienia kilku życzeń pojawiających się w ostatnim momencie ze stron różnych instytucji. (Do takiej sytuacji doszło rok temu, kto wie skąd jestem ten "czuje bluesa". Byłem stawiany pod ścianą z różnymi pojawiającymi się w ostatnim momencie oczekiwaniami z różnych stron, musząc je realizować, aby uruchomić projekt który już był zatwierdzony. Ówczas z tego powodu musiałem odmówić wcześniej obiecanego swego czasu na pomoc Maguryczowi).
W tym kontekście - owszem że miejscowym jest łatwiej. Wystarczy że weźmiesz 2h wolnego z pracy, ja muszę wziąć minmum 2 dni urlopu dla porównywalnej sprawy.
Eh, gdybym tylko nie miał 900km do pracy....:smile: W sobotę pobiłem kolejny rekord: z pracy do kirkutu Baligrodu w 12 h na stopa, a we wtorek nieco się spóźniłem do pracy z Baligrodu (dotarłem do pracy o g.8 z plecakiem na plecach po 19h na stopa:smile:
Aha... niemniej będę starał się aby w projeckie kirkutu nadal były podtrzymane niektóre dodatkowe "ścieżki" np: kontynuowane współdziałanie z Gimnazjum w Mchawie k/Baligrodu. W młodzież zawsze będę inwestował swój czas i wysiłek :)))
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
To Ty jesteś Szefem> Mogę Ci tylko pomóc. Dodatkowo wesprę akcję kwotą 200 zł, na tyle tylko mnie stać. Malo podaj mi swój nr tel. skasowałam. Jutro zadzwonię, dalej mam bezpłatne.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Przyjmuję każdą pomoc. Także - a może zwłaszcza- słowa wsparcia :-D
Lucyno jeśli jesteś coś gdzieś w stanie dodatkowo popchnąć... to jasne że jestem ZA i podpisuję się pod tym obiema rękoma i nogami (chodziło mi tylko że czasem nie wszędzie już mam siły wydreptać osobiście).
Ja jestem szefem... (niech już będzie)... ale bez najlepszych współpracowników jakich tu znalazłem :mrgreen: na nic moje szefowanie :-?
nr telefonu zaraz prześlę przez opcję :arrow: "prywatna wiadomość"
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
malo
Drogi Kubo... [...] gdybyś zobaczył kirkut jako totalnie zarośnięty busz [...] Zauważę także że wśród samych środowisk (l.mn. - sic) żydowskich nie ma jednego [...] Tylko że Drogi Kubo, o ile nie wypionujesz macew [...] Nawet nie zdajesz sobie sprawy, że po wypionowaniu macewy okazuje się [...] Otóż gdybyś zobaczył kirkut w Baligrodzie [...] zrozumiałbyś że najprawdopodobniej nie będzie możliwe [...]
Takich kolizji postulatów i zasad znalazłoby się jeszcze kilka...
Odrobineczkę akurat znam różne kirkuty (włącznie z baligrodzkim naturalnie),
podobnie jak niektóre podstawowe zagadnienia ochrony i konserwacji tego rodzaju zabytków, tudzież różnorodność czy robieżność stanowisk różnych organizacji/środowisk żydowskich w różnych sprawach etc.
Zatem nagromadzenie trybu warunkowy powyżej - zupełnie niepotrzebne.
Wyjaśnienia/informacje wcześniejsze właściwie mi już zupełnie wystarczały,
jednak za Twoje - jako z najpierwszej ręki i zaiste wyjątkowo troskliwe - wdzięcznym szczególne.
Cytat:
Zamieszczone przez
malo
Osobiście propnuję aby mieć liczącą się opinię przyłożyć własnych rąk do realnej pracy
Wkład osobisty - tzn. w postaci pracy - w moim przypadku niestety zupełnie nie wchodzi w grę, ale za zaproszenie do Baligrodu oczywiście uprzejmie dziękuję.
Powodzenia.
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
@ malo
czy w jakis sposób można sie kontaktować, gdyby czas pozwolił na pomachanie choćby miotłą...? jakaś wiadomość na PW, czy mail?
"stacjonuję" w pobliżu Baligrodu nagminnie, a i dość często bywam, więc jeśli tylko czas pozwoli, a i sposobność sie znajdzie, to może i moje łapska kiedy sie do czegos przydadzą...
Nie zawsze jest to możliwe, często wpadam na krótko, ale kto wie...
Pozdrawiam
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
@Malo byłam w fundacji na jesień można złożyć wniosek. Nic więcej. Tak jak Ci mówiłam. Rozmawiałam z Kasią, 5 dopiero będę miała listę potencjalnych sponsorów. Proponuję abyś rozpoczął zbiórkę poprzez forum. Po 20-50 zł to może dać jakąś realną kwotę.
Smutno mi...
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Dziś nie mogę się zadeklarować na 100% ale myślę że jest szansa żebym się pojawił i w czymś pomógł jeśli będę potrafił. Czy to będzie 1 dzień czy kilka trudno mi w tej chwili powiedzieć.
W razie czego dysponuję samochodem 4x4, choć nie bardzo umiem sobie wyobrazić zastosowanie przy tej akcji...
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Przede wszystkim do Malo
Jeśli już chesz na kogoś narzekać to powiedz całą prawde. Narzekasz na Fundacje że tyle ci czasu zabrała ale może było to wynikiem twojej nieudolnej realizacji projektu. Nie wiem ile projektów zrealizowałeś do tej pory ale jesli zakładasz w projekcie jakiś budżet to się trzeba go trzymać a nie wydawać pieniądze jak się chce a potem się martwić. Zapomniałeś po co musiałeś przyjeżdzać tak często?? Nie z powodu naszego widzi misię ale z powodu TWOICH błędów. Co do list jeśli w projekcie zakładasz że weźmie w nim udział pewna ilość osób to chyba naturalne że organizacjia wspierająca cię finansowo chce mieć potwierdzenie że te osoby faktycznie były. Gratuluje ci także zrażenia do siebie wielu instytucji w naszym regionie.
"Byłem stawiany pod ścianą z różnymi pojawiającymi się w ostatnim momencie oczekiwaniami z różnych stron, musząc je realizować, aby uruchomić projekt który już był zatwierdzony".
Po pierwsze niedopatrzyłeś pewnych spraw związanych z bezpieczeństwem i to ci wytknięto. Po drugie nie wiem czy przystępując do konkuru przeczytałeś regulamin w kturym jasno były okreslone oczekiwania ze strony Fundacji. Po trzecie o twoich obowiązkach mówiła także umowa którą zawarłeś z Nami.
Zanim zaczniesz na Nas nażekać może warto byłby się najpierw zastanowć i uderzyć we własną pierś.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
BastekM
W razie czego dysponuję samochodem 4x4, choć nie bardzo umiem sobie wyobrazić zastosowanie przy tej akcji...
A przejeżdżasz przez Rzeszów? :)
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
Wiśnia
Przede wszystkim do Malo
Jeśli już chesz na kogoś narzekać to powiedz całą prawde. Narzekasz na Fundacje że tyle ci czasu zabrała ale może było to wynikiem twojej nieudolnej realizacji projektu. Nie wiem ile projektów zrealizowałeś do tej pory ale jesli zakładasz w projekcie jakiś budżet to się trzeba go trzymać a nie wydawać pieniądze jak się chce a potem się martwić. Zapomniałeś po co musiałeś przyjeżdzać tak często?? Nie z powodu naszego widzi misię ale z powodu TWOICH błędów. Co do list jeśli w projekcie zakładasz że weźmie w nim udział pewna ilość osób to chyba naturalne że organizacjia wspierająca cię finansowo chce mieć potwierdzenie że te osoby faktycznie były. Gratuluje ci także zrażenia do siebie wielu instytucji w naszym regionie.
"Byłem stawiany pod ścianą z różnymi pojawiającymi się w ostatnim momencie oczekiwaniami z różnych stron, musząc je realizować, aby uruchomić projekt który już był zatwierdzony".
Po pierwsze niedopatrzyłeś pewnych spraw związanych z bezpieczeństwem i to ci wytknięto. Po drugie nie wiem czy przystępując do konkuru przeczytałeś regulamin w kturym jasno były okreslone oczekiwania ze strony Fundacji. Po trzecie o twoich obowiązkach mówiła także umowa którą zawarłeś z Nami.
Zanim zaczniesz na Nas nażekać może warto byłby się najpierw zastanowć i uderzyć we własną pierś.
Z całym szacunkiem to przeszłość. Do realizacji pozostało kilka tygodni. Lepiej nam powiedz co mamy zrobić aby zdobyć kasę. Potrzebna będzie pomoc fundacji lub partnerów aby napisać dobry projekt na przyszły rok. Kirkut należy ratować i co do tego nikt nie ma wątpliwości. Bezprzecznie projekt udany. Były jakieś niedociągnięcia i tyle. Co dalej?