-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Prośba do moderatorów: temat lotów nad BdPN powraca regularnie w kolejnych wątkach, tłuczemy to samo od nowa ze dwa, trzy razy w roku, powtarzamy te same argumenty i jak nic z tego nie wychodziło poprzednio tak nie wychodzi i teraz. Bieżący wątek ma nawet 'ciąg dalszy' w nazwie :) Kuba zebrał tutaj garść przepisów z czytelnym komentarzem, jego adwersarze także przedstawili swoje... hmm... argumenty :?: więc proponuję wszystkie nowe wątki na ten temat zamykać i kierować zainteresowanych tutaj, do tego wątku. Będzie łatwiej, szybciej i wygodniej.
Absolutnie nie sugeruję zamknięcia dyskusji* - w tym wątku można prać grochem o ścianę do woli. Coraz mniej chętnych co prawda, ale wolno. Dyrektor BdPN zabronić nam nie może ;)
Bartek
* jeżeli pranie grochem o ścianę można nazwać dyskusją
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Eh uwalać najmniej ingerujący w przyrodę i naj. ekologiczny sport,nawet turysta musi wejś i zejść.Ile razy turysta,skitourowiec wychodzi poza szlak błądzi;)wchodząc na cenne przyrodniczo tereny, a startujący paralotniarz ze szlaku może spokojnie lądować poza terenem parku.Zresztą kilkanaście osób w Polsce by tam latało,mało komu chce sie podchodzić z takim plecakiem.A warunki jedne z najlepszych w Polsce.Wypadki ilu ekologiczny śmigłowiec ściąga turystów,skitourowców w Bieszczadach,a paralotniarzy ile wypadków na rok na całą Polskę:) Coraz więcej szlaków dla ekologicznie srających koni,a po takiej ścieżce konnej nawet turysta sobie nogi połamie,tak ekologicznie wygląda.Coraz więcej dopuszczeń dla terenówek,quadów,motokros albo śmieszne dla nich mandaty.Nawet rowerzyści,samochody na terenie parku maja swoje trasy a dla paralotniarzy nic,zakazać całkiem bo za mało ich i za słabo niszczą przyrodę.Może pierdzeniem w atmosferę,bo nawet ptaki sie nas nie boją i często krążymy razem w kominach. Bukovske Vrchy czyli część narodowego parku po stronie słowackiej.Tam siakoś mogą się dogadać i mieć swoje startowiska w Parku Narodowym, a gór poza parkami maja dość dużo:)
pozdrawiam
www.gory.mandrek.info
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Zastanawiam się po co ci para- i inni lotniarze dźwigają te swoje lotnie, wszak zgodnie z tezą pewnego czeskiego lekarza , oni i bez tego powinni fruwać jak gołębice. Przecież rok temu było to samo, od tamtego czasu prawo się nie zmieniło. Niestety zawiodłem się, liczyłem iż przez rok choć odrobinę poprawi się ich zdolność rozumienia słowa pisanego, bardziej łopatologicznie niż zrobil to Jakub, już chyba się nie da.
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
aquila
Nie obchodzi mnie, czy to będzie czarownica na miotle, czy paralotniarze. Jeśli zakłócą ekosystem i będą płoszyć zwierzynę, będziemy ich karać. Od mandatu do sprawy w sądzie - zapowiada Tomasz Winnicki, dyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego
Na początku kwietnia rozpoczął się Bieszczadzki Puchar Paralotniowy, ale w tym roku zawodnicy będą mieć utrudnione zadanie. Jeśli nie będą się chcieli narazić na niemiłe spotkania z pracownikami Bieszczadzkiego Parku Narodowego, to będą musieli staranniej wybierać trasy przelotów. Bieszczadzki Puchar Paralotniowy to zawody, które wymagają od pilotów sporych umiejętności. Każdy pilot, korzystając tylko z urządzeń GPS i map, musi sam sobie wybrać miejsce startu i, wykorzystując korzystne prądy powietrzne, dolecieć jak najdalej. Rekordowy przelot należy do Michała Wardy z Rzeszowa, który w ubiegłym roku, startując w Bezmiechowej, przeleciał 103 km i wylądował w okolicach Lubaczowa.
Zawody trwają od kwietnia do września. Każdy z zawodników sam wybiera sobie miejsce i czas startu.
- Dobre warunki do latania są nad Bieszczadami, ale w regulaminie Bieszczadzkiego Parku Narodowego znalazł się zakaz latania paralotniami nad terenem parku. Chcieliśmy uzgodnić z parkiem zasady, na podstawie których moglibyśmy latać nad tym terenem, ale usłyszeliśmy, że niszczymy ekosystem i zgody nie będzie. Piloci nie chcą być ścigani przez strażników, dlatego nie zgłaszają się do zawodów - opowiada Wacław Kuzło, paralotniarz, współorganizator pucharu.
Tomasz Winnicki, dyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego, wyjaśnia: - Rzeczywiście paralotniarze ingerują w ekosystem. Ustawa o ochronie przyrody art. 15, ust. 3 zabrania na terenie parków narodowych i rezerwatów płoszenia zwierząt kręgowych. Bieszczadzki Park Narodowy jest szczególnym miejscem z bogactwem fauny puszczańskiej. My musimy to chronić. Dla nas jest jasne i oczywiste, że pojawienie się paralotni wywołuje strach i stres u zwierząt. Jeśli pojawi się cień ptaka drapieżnego, ptaki śpiewające, drobna zwierzyna odczytują to jako sygnał zagrożenia. Ptak drapieżny ma prawo polować na inne zwierzęta, ale lotniarz jest elementem obcym w tym środowisku.
Paralotniarze przytaczają argument, że prawo lotnicze nie zabrania im latania nad parkami narodowymi. - Na mapach lotniczych są zaznaczone miejsca, nad którymi nie możemy latać. Nie ma tam Bieszczadzkiego Parku Narodowego - mówi Kuzło.
Rzeczniczka Urzędu Lotnictwa Cywilnego Katarzyna Krasnodębska potwierdza racje paralotniarzy - Jak wynika z art. 124 ust. 1 ustawy Prawo lotnicze, zakaz lotów nad parkami narodowymi i rezerwatami przyrody dotyczy tylko statków powietrznych z napędem, a więc nie motolotni, lotni i paralotni. Minister infrastruktury może ustanowić taki zakaz w rozporządzeniu wykonawczym, jednak do tej pory tego nie uczynił. Uzupełnieniem wspomnianego art. ustawy Prawo lotnicze jest poz. 10 załącznika 1 do Rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 9 października 2003 r. w sprawie zakazów lub ograniczeń lotów na czas dłuższy niż trzy miesiące. Zgodnie z zawartym tam zapisem zakaz lotów nad Bieszczadzkim Parkiem Narodowym dotyczy tylko lotów wykonywanych przez statki powietrzne z napędem na wskazanym tam obszarze i na wysokości poniżej 1000 m nad poziomem terenu.
- Zależy nam na dalekich lotach, dlatego latamy na wysokości 2000 metrów - dodaje Kuzło. Dla dyrektora Winnickiego nie jest to argument. - Stojąc na Połoninie Wetlińskiej, nieraz widziałem paralotnie znajdujące się poniżej. Nie zgodzimy się na to, żeby ktoś płoszył zwierzęta kręgowe, głównie ptaki - stwierdza dyrektor parku.
Dlatego jeśli strażnicy parku zobaczą paralotniarzy lecących nad parkiem lub lądujących na jego terenie, będą ich karać.
- W takiej sytuacji paralotniarze powinni zwrócić się do ULC z oficjalnym pismem. Wtedy urząd zajmie się tą sprawą - radzi rzeczniczka ULC.
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
Krzysztof Franczak
Tomasz Winnicki, dyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego, wyjaśnia: - Rzeczywiście paralotniarze ingerują w ekosystem. Ustawa o ochronie przyrody art. 15, ust. 3 zabrania na terenie parków narodowych i rezerwatów płoszenia zwierząt kręgowych.
Czy Sz.P.D. T.Winnicki ma w jakiś sposób naukowo udowodnione, że paralotnia płoszy zwierzęta jeśli tak to prosiłabym o oficjalne wyniki badań naukowych...
Cytat:
Zamieszczone przez
Krzysztof Franczak
Rzeczniczka Urzędu Lotnictwa Cywilnego Katarzyna Krasnodębska potwierdza racje paralotniarzy - Jak wynika z art. 124 ust. 1 ustawy Prawo lotnicze, zakaz lotów nad parkami narodowymi i rezerwatami przyrody dotyczy tylko statków powietrznych z napędem, a więc nie motolotni, lotni i paralotni. Minister infrastruktury może ustanowić taki zakaz w rozporządzeniu wykonawczym, jednak do tej pory tego nie uczynił. Uzupełnieniem wspomnianego art. ustawy Prawo lotnicze jest poz. 10 załącznika 1 do Rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 9 października 2003 r. w sprawie zakazów lub ograniczeń lotów na czas dłuższy niż trzy miesiące. Zgodnie z zawartym tam zapisem zakaz lotów nad Bieszczadzkim Parkiem Narodowym dotyczy tylko lotów wykonywanych przez statki powietrzne z napędem na wskazanym tam obszarze i na wysokości poniżej 1000 m nad poziomem terenu.
chyba jasno i rzeczowo, więc wszystko na ten temat...
Cytat:
Zamieszczone przez
naive
Zastanawiam się po co ci para- i inni lotniarze dźwigają te swoje lotnie, wszak zgodnie z tezą pewnego czeskiego lekarza , oni i bez tego powinni fruwać jak gołębice. Przecież rok temu było to samo, od tamtego czasu prawo się nie zmieniło. Niestety zawiodłem się, liczyłem iż przez rok choć odrobinę poprawi się ich zdolność rozumienia słowa pisanego, bardziej łopatologicznie niż zrobil to Jakub, już chyba się nie da.
drogi naive mówiąc o łopatologii to chyba myślałeś o serdecznym Jakubie nieumiejącym zinterpretować prawidłowo ustaw i rozporządzeń...
co do czeskiego lekarza z serialu trafiłeś, dokładnie to było tak
"Gdyby głupota była lżejsza od powietrza i umiała latać to Sz.P. ... latałby jak Gołąb"
Dziękuję za uwagę
Tymczasem Pozdrawiam
j.
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
....słowa,słowa,słowa . Rzeczniczka powiedziała co trzeba zrobić ...ale wtedy to już będzie po zawodach.
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
jacob.p.pantz
ad 1.
- post #52; 2 ostatnie akapity;
- post #48; 2 ostatnie akapity;
[...]
Serdeczności,
Kuba
Nie musisz sygnalizować swojej wyższości intelektualnej nad moja osobą . Przyznaję się że wykształceniem pochwalić się nie mogę - przepraszam.:) takie życie. Jak do tej pory to raczej powstał groch z kapusta ,ale tylko z Twojej winy bo jak przyznałeś jesteś „ przeterminowany student prawa” Nie dało się tam to próbujesz powalczyć na tym poziomie. Jak zauważyłeś to poziom zbyt niski dla ciebie i twój tok rozumowania podparty także przeterminowanym słownictwem jest mało skuteczny. W prostych słowach już od paru wątków nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytania , mydlisz ,kręcisz a twoi współ ziomkowie tzw ekolodzy z Lucyną na czele się nakręcają. Zwracasz mi uwagę na ton dyskusji poczym sprowokowany sam się unosisz. Sugerujesz bym kogoś przeprosił bo racji nie miałem –więc przepraszam.. Póki co raczej bardziej można niż nie można latać . Ciężko ci zrozumieć proste pojęcia bo masz tylko jeden cel i nakaz od „ojca dyrektora’
Jeszcze raz ci przypomnę o co biega: uwaga ! bicie piany..
Regulamin BPN zabrania lotów od 0-12000 m . To wynika z rozmowy także z Panem dyrektorem. Nie uznaje żadnych ustępstw – jak to określił . żadnych limitów wysokości . Paralotni nad połoninami nie chce widzieć nawet pow 1000 m . ( ekosystem) Prawo jak zauważyłeś pozwala nam latać pow 1000 m. No i zmartwić znowu cię muszę ponieważ poniżej 1000 m także! Przytoczone przez ciebie przepisy zakazujące latania poniżej dotyczą latania nad parkiem w przypadku startu z terenu parku.( zobacz kolejność start ,lot ,lądowanie)
celowo prowokuję cię od jakiegoś czasu i przytaczam proste porównania tak abyś upadł do poziomu rozumowania lotników i prawa nimi sterującego. Jeszcze 15 lat temu lot paralotnią na odległość 5 km był dużym wyczynem i z tegoż powodu nikt z poza parku nie przylatywał ( nie było problemu) Obecnie paralotnia pokonuje odległości ponad 300 km i jest użytkownikiem przestrzeni powietrznej. Lecąc z poza parku wykonujemy tylko lot (przelot) . A to w świetle prawa lotniczego i definicji duża różnica i zabronione nie jest a szczególnie paralotnia na małej wysokości. Dlaczego ?? a dlatego że to była by bzdura ,która narażała by zdrowie ludzi.
Równie dobrze można nałożyć na rowerzystów jeżdżących po parku nakaz jazdy bez przystanku. ”Możecie rowerem ,ale tylko jednym halsem. „.. Na szczęście „doszli” prawnicy są na właściwym tropie rozumowania.
sory! nie bierz za bardzo mojej wypowiedzi do serca bo jak zwykle o tej porze jestem na bani.. Póki co chyba regulamin mi nie zakazuje (forum) ..no i zmartwić znowu cię muszę –nie jestem lotnikiem bo techniczny problem mam także z głową, ale to nie przeszkadzało podzwonić gdzie trzeba i tobie także radzę bo warto do końca sprawę wyjaśnić . Choćby dla idei .. już.
A pan dyrektor niech biegnie do sądu bo dzień dzisiaj piękny był i napewno chłopaki latali.
ekosystem.................
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
W prostych słowach już od paru wątków nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytania , mydlisz ,kręcisz a twoi współ ziomkowie tzw ekolodzy z Lucyną na czele się nakręcają. Zwracasz mi uwagę na ton dyskusji poczym sprowokowany sam się unosisz. Sugerujesz bym kogoś przeprosił bo racji nie miałem –więc przepraszam.. Póki co raczej bardziej można niż nie można latać . Ciężko ci zrozumieć proste pojęcia bo masz tylko jeden cel i nakaz od „ojca dyrektora’
Hej,Kuba, a nie mówiłam. Prawda zawsze znadzie drogę do światła dziennego. Nasze współziomkonstwo pod prezesurą "ojca dyrektora" powołane w celu niszczenia szczytnej idei latania na statkach powietrznych nad BdPN zostało zdemaskowane. Na nic się zdały nawet Twoje mydlenie, kręcenie, wyższość intelektualna nad nami.
Panowie Paralotniarze gratuluję rewolucyjnej czujności! Tak trzymać, a niebo nad wszystkimi obszarami chronionymi będzie Wasze!
Nakręcony współziomek lucyna
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Hej,Kuba, a nie mówiłam. Prawda zawsze znadzie drogę do światła dziennego. Nasze współziomkonstwo pod prezesurą "ojca dyrektora" powołane w celu niszczenia szczytnej idei latania na statkach powietrznych nad BdPN zostało zdemaskowane. Na nic się zdały nawet Twoje mydlenie, kręcenie, wyższość intelektualna nad nami.
Panowie Paralotniarze gratuluję rewolucyjnej czujności! Tak trzymać, a niebo nad wszystkimi obszarami chronionymi będzie Wasze!
Nakręcony współziomek lucyna
narazie wygląda na to że to wszystko 'wasze..
ps. podkresl wyraznie do kogo piszesz do mnie czy to paralotniarzy bo to taka róznica jak Ty i ekologia.
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
:lol:No i podwojnie zostałam zdemaskowana.
Niestety, nie mam czasu. Piszę protest do Onego. Co z niego za czart? Jak mógł dopuścić aby nam bieszczadzkim babom zabroniono latać na miotłach nad BdPN? Co za upadek obyczajów!!!
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
:lol:No i podwojnie zostałam zdemaskowana.
Niestety, nie mam czasu. Piszę protest do Onego. Co z niego za czart? Jak mógł dopuścić aby nam bieszczadzkim babom zabroniono latać na miotłach nad BdPN? Co za upadek obyczajów!!!
Od dwóch lata przerabiamy temat. Cały czas opieram się na tych samych przepisach i argumentach. Jeszcze w tamtym roku twierdziliście że się bardzo mylę itd. Twierdzicie że wszystkich obrażam – jednak skuteczna taktyka.
Efekt- Kuba z bólem przyznaje że jedna powyżej 1000 można latać.
A jeszcze w tamtym roku to się w głowach waszych nie mieściło ( do Lucyny i spółki)
Najlepsze jest to że wydaje się wam że chronicie przyrodę a tak naprawdę zostawiacie trwały ślad za każdym razem jak postawicie nogę w parku. Szkodliwość dla środowiska w waszym wydaniu jest nie porównywalna z powyższym problemem latania. Może porozmawiamy o tym ?
pszepisy zostawmy na boku.. Lucyno podejmij wyzwanie! na twoim przykładzie będziemy porównywać różnicę szkodliwości dla tzw ekosystemu - paralotniarze/ TY
półgłowek QsQs pogromca głupoty:mrgreen:
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Mam wystąpić w roli największego szkodnika? Proszę bardzo. Tylko musisz mi jedno zagwarantować. Jeżeli przegram, a przegram lub jeżeli wygram to tak i tak zostanę paralotniarzem!
Czyń swoje!
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Powiedzcie dlaczego zamiast współdziałać atakujecie siebie personalnie?
Dopiero jak jakiś problem dotyka konkretnej grupy "interesów" grupa ta podnosi larum. Dlaczego siedzi cicho jak czyjeś inne prawa są niedostrzegane przez czy to BdPN czy innych wielkich caratu bieszczadzkiego. Jakiś czas temu larum podnosili przewodnicy jak musieli dodatkowo mieć pozwolenie na park.
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
@QSQS:
Napiszę tylko tyle:
Absolutne mistrzostwo świata w nieumiejętnościach negocjacji i w zrażaniu do siebie ludzi.
Forum tutejsze nie jest jednorodne i też często drzemy koty ze sobą (ja np. bardzo często nie zgadzam się z Lucyną).
Nie zgadzam się też ze wszystkimi zarządzeniami dyrekcji BdPN i niektóre uważam za idiotyczne (np. to wycofane, a dotyczące powiadamiania dyrekcji o planach wycieczek zimowych).
Kiedy po raz pierwszy przeczytałam co piszecie na tym forum zastanawiam się, czy w niektórych wypadkach nie macie racji (wątków zeszłorocznych nie czytałam, bo forum czytam od niespełna roku).
Uważam że macie rację, co do niektórych konkretnych sformułowań prawnych (połap lotu).
Ale do licha - sposób w jaki piszecie o swoich sprawach - kompletnie przemawia na waszą niekorzyść.
Kuba Wam w życzliwy sposób doradza, a Wy (konkretnie Ty QSQS) go obrażasz.
Obrażasz również innych uczestników tego forum.
Czy myślisz że obrażając innych coś Wam się uda osiągnąć ?
Czy tak samo zachowujecie się w negocjacjach z dyrekcją BdPN ?
Jeśli tak - to trudno się dziwić, ze jest tak jak jest.
Życzę wyluzowania.
Ech, po prostu nie chce mi się z Wami gadać.
B.
P.S.
Do zrozumienia omawianych przez nas przepisów nie trzeba być absolwentem prawa, nie trzeba nawet mieć matury, pytałam swojego syna - ucznia I liceum i zrozumiał o co chodzi w tych przepisach.
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
Od dwóch lata przerabiamy temat. Cały czas opieram się na tych samych przepisach i argumentach. Jeszcze w tamtym roku twierdziliście że się bardzo mylę itd. Twierdzicie że wszystkich obrażam – jednak skuteczna taktyka.
Efekt- Kuba z bólem przyznaje że jedna powyżej 1000 można latać.
A jeszcze w tamtym roku to się w głowach waszych nie mieściło ( do Lucyny i spółki)
Nieprawda że "nam" się w zeszłym roku to w głowie nie mieściło:
http://forum.bieszczady.info.pl/show...?t=3846&page=2
spójrz na post #70,wprawdzie kumpel się pomylił co do liczb (podał odpowiednio 300 i 600 m) ale sens jest taki sam jak to Kuba przedstawił,więc nie łżyj.A Twoja taktyka forsowania "na chama" swojego zdania przynosi efekt,i owszem: jeżeli większość paralotniarzy myśli i postępuje jak Ty(myślę że jednak jesteś wyjątkiem),to ich już nie lubię i wysyłam na drzewo, a i tak stanu prawnego to nie zmieni.
PS Co to za "spółka" Lucyny?
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Nie spólka Lucyny lecz spółka lucyny. Personifikacja odmiennych poglądów.To nie ma nic wspólnego z realnym życiem. Znam kilku paralotniarzy. Ci ludzie potrafili zdobyć mój szacunek. Jeżeli freebiess, QSQS są ich przedstawicielami to oczywiście podejmę "rękawicę". Przez szacunkek dla tych z realnego świata.
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
julka_no_name
chyba jasno i rzeczowo, więc wszystko na ten temat...
Masz rację - naturalnie gdy piszesz: 'chyba' (-;
Nie wszystko oczywiście - ani słowa o cytowanym (post) rozporządzeniu,
o m.in. warunkach i wymaganiach używania lotni/paralotni etc.
Akt ów, wyraźnie uzależniajacy paralotniarstwo nad PNem od zgody zarządcy PNu,
figuruje jako obowiązujący w Internetowym Systemie Aktów Prawnych
prowadzonym przez Kancelarię Sejmu RP.
Zatem wedle wszelkiego prawdopodobieństwa jest obowiązujący
i winien być podstawą oceny sytuacji.
Cytat:
Zamieszczone przez
julka_no_name
o serdecznym Jakubie nieumiejącym zinterpretować prawidłowo ustaw i rozporządzeń...
To na swój sposób naturalne, Julko, że chciałabyś, aby było jak piszesz powyżej,
tylko czy poza mocnym chceniem masz na to jakiekolwiek argumenty?
Bo czyjeś przemilczenie aktu regulujacego właśnie lotniarstwo/para itd.,
- to chyba nie jest wszystko, co 'masz na mnie'?
(((-;
Cytat:
Zamieszczone przez
julka_no_name
"Gdyby głupota była lżejsza od powietrza i umiała latać to Sz.P. ... latałby jak Gołąb"
"Gdyby głupota miała skrzydła, to fruwałaby pani jak gołębica"
Naturalnie pisząc "pani" nie zwracam się Julko do Ciebie (-;
ino nieco dokładniej (acz słowo czy dwa może się różnić) cytuję dr Strosmajera
Cytat:
Zamieszczone przez QSQS
Nie musisz sygnalizować swojej wyższości intelektualnej nad moja osobą
Tu nie idzie o Twoją ewentualną niższosć intelektualną, bo to nie byłaby Twoja wina,
ale o intelektualne lenistwo - nie używasz tych intelektualnych mocy, którymi dysponujesz
do wykorzystania tych danych, które już masz.
Nie przeczytałeś dokładnia rozporządzenia, na które się sam powołujesz
(ja dowiedziałem się o jego istnieniu właśnie od Ciebie (((-; )
Nie czytasz dokładnie tego, co tu piszą inni, w tym np. ja
(bo nie pytałbyś kilkaroć o to samo, na co już odpowiadałem).
Coś takiego - zwłaszcza w połączeniu z aroganckim pouczaniem innych w tym wątku - zwę
sobie prywatnie 'głupotą z premedytacją' i u polemistów zwykle nie toleruję.
Cytat:
Zamieszczone przez QSQS
groch z kapusta ,ale tylko z Twojej winy bo jak przyznałeś jesteś „ przeterminowany student prawa” Nie dało się tam to próbujesz powalczyć na tym poziomie. Jak zauważyłeś to poziom zbyt niski dla ciebie i twój tok rozumowania podparty także przeterminowanym słownictwem jest mało skuteczny.
Jakaż to miałaby być moja wina?
Wyszedłem od ustawy do aktów niższego rzędu, tudzież regulaminu PNu;
pokazując konkretne relacje między nimi - gdzie tu groch z kapustą?
Słownictwo brałem z paruletnich aktów prawnych i terminologii prawniczej
(to ostatnio objaśniając). Cóż konkretnie Ci przeszkadza jako przeterminowane?
Czego Ty ciągle jeszcze nie wiesz? (((-;
I gdzie niby mi się nie udało? Chodzi Ci może o studia prawnicze?? (((-;
Ależ odbyłem takowe w całości z powodzeniem i uzyskałem dyplom
(nie jedyne to moje studia i dyplom zresztą).
Pudło (znowu) zatem (-;
O - a może to jest Twój problem? - usiłujesz tu, w dyskusji, komuś dokopać
tudzież prawem i lewem udowodnić wygodny dla siebie pogląd,
zamiast starać się dojść obiektywnych faktów i prawdy...
Cytat:
Zamieszczone przez QSQS
Regulamin BPN zabrania lotów od 0-12000 m . To wynika z rozmowy także z Panem dyrektorem. [...]
Przytoczone przez ciebie przepisy zakazujące latania poniżej dotyczą latania nad parkiem w przypadku startu z terenu parku.( zobacz kolejność start ,lot ,lądowanie)
Regulamin zabrania tylko tego, czego mu zabronić wolno
tzn. nie może zabronić (nie zgodzić sią na) więcej, niż przewiduje to prawo (tu: rozporządzenie).
Jeśli dyrekcja PNu sądzi inaczej - to dałem tu Wam, "Lotniarzom Polskim", oręż przeciwko niej
- idźcie i walczcie o latanie nad 1km, racja jest (IMVHO) po Waszej stronie - powodzenia.
Acz nie wygląda mi na to - w jednym z ostatnich cytatów, na wzmiankę o 1000m
Park odpowiada nie 'nie wolno i powyżej', ale 'widzimy, że latają ponizej'
Ograniczenia dotyczą 'startów, lotów i lądowań',
a nie 'tylko lotów ze startem i lądowaniem na terenie'
Czy sam wierzysz w te bzdury, które napisałeś?
Cytat:
Zamieszczone przez QSQS
celowo prowokuję cię od jakiegoś czasu i przytaczam
A to staraj się dalej - może kiedyś, kieeeedyś Ci się w końcu uda mnie sprowokować (((-;
Byłoby to swoją drogą ciekawe wrażenie (((-;
Cytat:
Zamieszczone przez QSQS
bzdura ,która narażała by zdrowie ludzi
W razie zagrożenia zdrowia i życia przekroczenie przepisów ochrony przyrody
w celu zmniejszenia, odwrócenia takiego zagrożenia lub ratowania zdrowia/życia
nie jest karalne.
Zwie się to stanem wyższej kolejności i już o tym tu wspominałem.
Cytat:
Zamieszczone przez QSQS
Równie dobrze można nałożyć na rowerzystów jeżdżących po parku nakaz jazdy bez przystanku
Nie (-;
Acz turystyka rowerowa też jest w PNach ograniczana.
Cytat:
Zamieszczone przez QSQS
Na szczęście „doszli” prawnicy są na właściwym tropie rozumowania
Napisz coś o tym więcej, z dziką rozkoszą dowiem się czegoś od lepszych (((-;
Cytat:
Zamieszczone przez QSQS
sory! nie bierz za bardzo mojej wypowiedzi do serca bo jak zwykle o tej porze jestem na bani
Do serca? Ależ to zupełnie nieodpowiednie dla niej miejsce, nie przeceniaj się (-;
A różnic Twojego stanu - po postach oceniając - jakoś nie zauważam.
Cytat:
Zamieszczone przez QSQS
no i zmartwić znowu cię muszę –nie jestem lotnikiem
Ależ to mnie ani ziębi, ani grzeje.
Cytat:
Zamieszczone przez QSQS
Od dwóch lata przerabiamy temat. Cały czas opieram się na tych samych przepisach i argumentach.
Zamiast się na nich opierać, trzeba było przeczytać je dokładnie, albo poprosić o to kogoś.
Sporo czasu 'przerobionego' bezowocnie.
Cytat:
Zamieszczone przez QSQS
Efekt- Kuba z bólem przyznaje że jedna powyżej 1000 można latać
((((-;
Ależ sęk w tym, że ja właściwie _nie jestem przeciwnikiem paralatania w PNie_
Nie znam się na przyrodzie na tyle, by polemizować z jedną czy z drugą stroną sporu.
(Para)lotnie na górami prywatnie nie podobają mi się zbytnio - ale to podobnie jak w PNie rowery, konie, masowy pieszy ruch turystyczny, gęste szlaki, ścieżki itp.
Argumenty PNu, poparte prawem, które resort infrastruktury miał stanowić
w porozumieniu z kolegami od ochrony środowiska, przekonują mnie w jakimś stopniu,
ale nie na tyle, by ktoś kompetentny merytoryczną argumentacją mnie nie 'nawrócił'
Nie mam osobistego interesu w jakimkolwiek wyniku sporu.
Wpadłem w ten wątek późno - poczytałem - zaciekawił.
Początkowo wydawało mi się, że formalnie lotniarstwo winno być dozwolone;
dziwiłem się nawet oponującym Forumowiczom, którzy np. zachwycali się (zasadnie)
w innym miejscu zdjęciami lotniczymi Bieszczadów.
Sięgnąłem tedy do aktów przywoływanych przez (lub przywoływanych w imieniu)
"Paralotniarzy Polskich".
Nie znałem ich wcześniej, bo rozległego prawa administracyjnego na studiach
nie 'przerabia się' w całości, nie były mi też przydatne w życiu zawodowym
(choć miałem jakiś tam związek z branżą lotniczą).
Poczytałem je odrobinkę.
I - widząc, że ktoś wypisuje banialuki - pisze co widzę i na co mam argumenty/cytaty (-;
Początkowo zresztą ograniczyłęm się niemal wyąłcznei do cytatowania odpowiednich przepisów.
A dodatkowo/później - obserwując brak kultury dyskusji i brak chęci ustalenia prawdy
- nazywam to po imieniu.
Tyle.
BTW - przedstawiciele/zwolennicy lotniarzy IMVHO zrobili im tutaj niezłą antyreklamę.
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Kuba Napisał :
"W razie zagrożenia zdrowia i życia przekroczenie przepisów ochrony przyrody
w celu zmniejszenia, odwrócenia takiego zagrożenia lub ratowania zdrowia/życia
nie jest karalne.
Zwie się to stanem wyższej kolejności i już o tym tu wspominałem."
Mam małą prozbę, czy możesz jeszcze tylko podać w jakim akcie prawnym jest zawarte to co zacytowałem za Tobą wyżej.
paralotniarz, ale nie ekstremalny i nie "z kliki paralotniarzy polskich";)
pozdroawiam,Franko.
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
Franko
w jakim akcie prawnym jest zawarte to co zacytowałem za Tobą wyżej.
art.26 Kodeksu Karnego:
Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego. Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach ww. określonych, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego. W razie przekroczenia granic stanu wyższej konieczności, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Nie stosuje się nadzwyczajnego złagodzenia kary, jeżeli sprawca poświęca dobro, które ma szczególny obowiązek chronić nawet z narażeniem się na niebezpieczeństwo osobiste".
Życie ludzkie zawsze jest wyższym dobrem od materialnego. Stosując dosłownie ten artykuł stanowi on w zasadzie pewną furtkę o ile nie byłby nadużywany. Bardzo trudno jest wjechać samochodem, quadem, motorem, rowerem, etc. do parku i powiedzieć że wynikło to z w/w stanu. Dość łatwe wydaje się w przypadku paralotni, gdzie jej "pilot" może w zasadzie w dowolnej chwili powiedzieć że np. zrobiło mu się słabo, zaczęło go niebezpiecznie znosić, powiał nieodpowiedni wiatr, etc. W zasadzie nikt na ziemi nie będzie mógł tego podważyć a przynajmniej byłoby to bardzo trudne. Dlatego też zasada wyższej konieczności w tym ujęciu pozwalałaby lądować na terenie parku narodowego w dowolnym miejscu o dowolnej porze - co jednocześnie nie znaczy, że park nie może delikwenta ukarać / skierować wniosku do Sądu w myśl j/w: "W razie przekroczenia granic stanu wyższej konieczności, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.".
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Słowacy maja mnóstwo górek poza parkami a jakoś mogą się dogadać.
Narodny Park Poloniny czyli dalsza część BPN po ich stronie. jedno ze
startowisk np. http://www.vihorlat.lietame.sk/index...=t_malybukovec
a jest tam kilka klubów paralotniowych.
Ciekawy komentarz Darka
http://groups.google.pl/group/pl.rec...54b7d1b4f050ed
tu możecie też powalczyć;)bo chyba kompromisu z Dyrektorem nie będzie.
Wszyscy mają jakiś dostęp do parku czy to turysta,skitourowiec,na koniach i inni,tylko nie paralotniarze bo najmniej wpływają na środowisko i będę twierdził najbardziej ekologiczni.
Pozdrawiam
www.gory.mandrek.info
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
jacob.p.pantz
Masz rację - naturalnie gdy piszesz: 'chyba' (-;
[...]
Serdeczności,
Kuba
widzę Kuba że masz więcej czasu odemnie. Ładne opracowanie w 100% potwierdzjące Twoją wyższość na moją skromną osobą. Kompleks jak nic mam.. Nokaut całkowity. bravo!
masz dobrą gardę lecz tylko na krótki dystans. To w pewnym sensie zaleta.
Wszystko zalezy od punktu widzenia.
OJ Kuba ! gdyby to wszystko było takie proste jak ci się wydaje ....
pozdrawiam. zdruzgotany qsqs
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
@QSQS:
Napiszę tylko tyle:
Absolutne mistrzostwo świata w nieumiejętnościach negocjacji i w zrażaniu do siebie ludzi.
Forum tutejsze nie jest jednorodne i też często drzemy koty ze sobą (ja np. bardzo często nie zgadzam się z Lucyną).
Nie zgadzam się też ze wszystkimi zarządzeniami dyrekcji BdPN i niektóre uważam za idiotyczne (np. to wycofane, a dotyczące powiadamiania dyrekcji o planach wycieczek zimowych).
Kiedy po raz pierwszy przeczytałam co piszecie na tym forum zastanawiam się, czy w niektórych wypadkach nie macie racji (wątków zeszłorocznych nie czytałam, bo forum czytam od niespełna roku).
Uważam że macie rację, co do niektórych konkretnych sformułowań prawnych (połap lotu).
Ale do licha - sposób w jaki piszecie o swoich sprawach - kompletnie przemawia na waszą niekorzyść.
Kuba Wam w życzliwy sposób doradza, a Wy (konkretnie Ty QSQS) go obrażasz.
Obrażasz również innych uczestników tego forum.
Czy myślisz że obrażając innych coś Wam się uda osiągnąć ?
Czy tak samo zachowujecie się w negocjacjach z dyrekcją BdPN ?
Jeśli tak - to trudno się dziwić, ze jest tak jak jest.
Życzę wyluzowania.
Ech, po prostu nie chce mi się z Wami gadać.
B.
P.S.
Do zrozumienia omawianych przez nas przepisów nie trzeba być absolwentem prawa, nie trzeba nawet mieć matury, pytałam swojego syna - ucznia I liceum i zrozumiał o co chodzi w tych przepisach.
A może mi o to chodzi by wprowdzić zamęt..
ps. powiedz prosze co zrozumiał Twój syn.
pytam bardzo powżnie Basiu..
[moderator]: tnij cytaty!
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
No i stało się !
Jak się okazało zapis dotyczący zakazu latania nad parkiem zawarty w regulaminie BPN jest niezgodny z Polskim prawem. Powiedział dla GW Minister Środowiska w konsultacji z ULC i AŻP. Dodając - Pan Dyrektor napewno był tego świadomy..
Bravo Panie Dyrektorze !
życzę sukcesów. oby tak dalej.
ps . Kuba ! słabo sie przygotowaleś
pozdrawiam i żałuję że to wszystko w takim tonie .....
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
widzę Kuba że masz więcej czasu odemnie.
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
ps . Kuba ! słabo sie przygotowaleś
z pewnością dużo mniej niż 2 lata / z pewnością dużo lepiej niż niektórzy przez 2 lata
(((-;
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
Nokaut całkowity. bravo!
masz dobrą gardę lecz tylko na krótki dystans.
a jaki byłby długi? (-; tałzen mitełs ebołf grałnd lewyl? ((-;
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
gdyby to wszystko było takie proste jak ci się wydaje ....
już parę razy coś Ci się tu zabawnie wydawało
- teraz jeszcze wydaje Ci się, że wiesz co mi się ewentualnie wydaje?
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
No i stało się !
Jak się okazało zapis dotyczący zakazu latania nad parkiem zawarty w regulaminie BPN jest niezgodny z Polskim prawem. Powiedział dla GW Minister Środowiska w konsultacji z ULC i AŻP. Dodając - Pan Dyrektor napewno był tego świadomy..
No to świetnie - najserdeczniejsze gratulacje - ino za chwilkę,
bo może jednak jakieś szczegóły?
źródło?
powody nieuzwględnienia naszego ulubionego rozporządzenia?
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
żałuję że to wszystko w takim tonie .....
a to z pewnością słusznie
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Więcej Już Kuba zrobić się nie da. W tym momencie punkt 3 regulaminu forum łamiesz. Jak trzeba będzie to i Papież się podpisze pod tym, ale to i tak chyba Cię nie przekona..
Nie dziwi Cię naprawdę fakt że Ty z 5 osobami na tym forum masz inne zdanie niż reszta Polski.?
może jaednak czegoś nie rozumiesz do końca..:neutral:
jak to powiedasz " szczęśliwości Kuba
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
Więcej Już Kuba zrobić się nie da.
A to niby czemu?
Nie mógłbyś np. podać skąd wiadomość, którą wczoraj przed północą podałeś?
Jakiś link np.?
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
W tym momencie punkt 3 regulaminu forum łamiesz.
Jak mianowicie? (((-;
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
Jak trzeba będzie to i Papież się podpisze pod tym, ale to i tak chyba Cię nie przekona..
Nie - no to byłby już jakiś argument,
byłego żołnierza obrony przeciwlotniczej trudno posądzić o stronniczą przychylność wobec pilotów
O znajomości spraw związanych z relacjami: niebo a wszelkie stworzenie - nie wspominając
(((-;
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
Nie dziwi Cię naprawdę fakt że Ty z 5 osobami na tym forum masz inne zdanie niż reszta Polski.?
Jeśli wyrabiam sobie jakiś pogląd, to staram się przejmowaś meritum, a nie statystyką.
Inaczej musiałbym m.in. oglądać telenowele, słuchać disco polo,
w pewnych okresach głosować na SLD i PiS,
uznać pizzę za tradycyjną staropolską potrawę...
(-;
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
może jaednak czegoś nie rozumiesz do końca..:neutral:
Może - jak dokładnie poczytasz moje wypowiedzi, zauważysz, że zakąłdam to od początku.
Ino o to właśnie idzie, że chcę zrozumieć czego i dlaczego nie rozumiem -
poznać argumenty, które mnie przekonają, że byłem w błędzie.
Serio.
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Podsumowanie tematu w dużym skrucie.
Narazie tak to wyglada.. :-P
http://www.grapheine.com/bombaytv/in...6dd6245bd88d58
pozdrawiam autora..
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
http://ww6.tvp.pl/6967,20080412695069.strona
właściciel pola nie pozwala na przejazd Panstwwym traktem ,ale policja daje przyzwolenie...
pozdrawiam
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
Polej
Piękna bajka powstała w wyobraźni autorów oparta na domysłach i błędnych wnioskach wyciągniętych z opowieści informatorów całkowicie nie znających tematu o którym mowa.
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
Człowieku kiedy wreszcie zrozumiesz,że są pewne pisane i niepisane zasady. Paralotnie płoszą ptactwo. Skąd wiesz,że np. orlik nie opuści lęgu. Głupota mnie przeraża. Jeszcze bardziej chęć udowodnienia za wszelką cenę,że ma się rację. Dać wam palec za kilka lat urwiecie rękę- teraz taka sytuacja ma miejsce w Tatrzańskim PN (sprawa kolejki na Kasprowy).
Powiem tyle- wszelkie ustępstwa na obszarze PN to otwieranie furtki dla innej działalności
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Sport piękny, nie jestem pewien, czy bardzoo szkodliwy dla środowiska. Napewno mniej niż quady, skutery, czy tysiące piechurów.
Tylko zastanawia mnie właśnie kwestia przyszłości. Konsekwentnie paralotniarze będą stawiać kolejne żądania - tu QSQS nie odpowiedziałeś na moje pytanie z drugiego wątku, więc de facto potwierdzasz przypuszczenia.
Kolejne stanowiska startowe, kolejni pasjonaci rządający prawa do działania na terenie parku.
Widziałem tzw park narodowy w Holandii. Jarmark, plac zabaw, zero natury poza sosnami i trawami. Psy, konie, rowery chodzić można wszędzie. Boiska do siatkówki plażowej, badmintona.....Przecież ludzie mają do tego prawo, co?
Tamten kraj jest zbyt gęsto zaludniony, ale u nas jest szansa na zachowanie choc części.
Uważam, że utrzymywanie pewnych restrykcji jest właściwe, lepiej na zimne dmuchać, choćby za cenę ....pewnych niedogodności, czy niemożności zrealizowania marzeń.
Pozdrawiam:)
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Nie możliwe vm. W pełni się z Tobą zgadzam. Mogę jeszcze dorzucić jeden argument przemawiający za prezentowanymi przez Ciebie tezami. Posty freebiesa, który rozpoczął swoją działalnośc na forum od krytyki dyrekcji Parku w sprawie paralotniarzy, a zakończył lamentem, że jego Koledzy nie mogę po całym parku jeździć na dziko na skitutach.
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
Zefir
Człowieku kiedy wreszcie zrozumiesz,że są pewne pisane i niepisane zasady. Paralotnie płoszą ptactwo. Skąd wiesz,że np. orlik nie opuści lęgu. Głupota mnie przeraża. Jeszcze bardziej chęć udowodnienia za wszelką cenę,że ma się rację. Dać wam palec za kilka lat urwiecie rękę- teraz taka sytuacja ma miejsce w Tatrzańskim PN (sprawa kolejki na Kasprowy).
Powiem tyle- wszelkie ustępstwa na obszarze PN to otwieranie furtki dla innej działalności
Powiedz mi skad ty wiesz że orlik opusci lęg ? skad wiesz że lęgu nie opusci jak spacerujesz po parku. Depczesz biednie niewinne malutkie pajączki,glizdeczki,karaluszi, małe motylki, robaczków nie oszczedzasz ..giną pod twoim butem tysiacami podczas jednej wędrówki. Skad wiesz że ryś , którego wystraszysz o drzewo sie nie zabije uciekając po stromym zboczu połoniny.. Człowieku !! skad Ty to wszystko wiesz ?? :)
itd.. same bzdety. prawda. :)
poki co ptakow jest coraz więcej bo paralotniarze lataja coraz dalej a oni bez ptakow raczej nie dają rady..
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Komitet Badania Orłów wydał broszurę "Orlik krzykliwy". Polecam jej lekturę. Jako podsumownanie jest rozdział :"Badania i ochrona". Jedno zdanie z tego rozdziału: "Wokół każdego gniazda wyznacza się strefy ochrnne, w których zabroniona jest jakoakolwiek działalność człowieka".
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
Powiedz mi skad ty wiesz że orlik opusci lęg ? skad wiesz że lęgu nie opusci jak spacerujesz po parku. Depczesz biednie niewinne malutkie pajączki,glizdeczki,karaluszi, małe motylki, robaczków nie oszczedzasz ..giną pod twoim butem tysiacami
Przyroda (m.in. bieszczadzka) jest od wieków przyzwyczajona do obecności ludzi
- pasterzy, myśliwych itd. - na części powierzchni ziemi,
ale raczej nie nad nią
Ostatnimi czasy glizdeczki itd. mogły przywyknąć do obecności turystów na szlakach
(nawet w dużej ilości),
czyli także do tego, że jak popełzną nieco dalej - to będą mieć całkowity spokój
- lotniarze zaś AFAIR nie latają tylko nad szlakami,
i nawet przelot jednej osoby może być 'skuteczniejszy' niż tłumy na wyznaczonej ścieżce,
boć takowa wleci glizdeczce do sypialni...
Brakuje mi (jak i w wielu sytuacjach innych ograniczeń) dokładniejszych tłumaczeń PNu.
Lepiej może byłoby także, gdyby korzystając z przynależnych mu uprawnień
(brak zgody na loty niżej 1km - dotąd nikt nie wykazał, że PNowi to nie przysługuje,
a rozporządzenie jest wyraźne)
PN nie zabraniał lotów na całym swoim terenie
(wszak nie cały park jest pod ścisłą ochtroną).
Jednak w zakresie mocih 'prywatnych' relacji z ochroną przyrody staram się postępować/rozumować
wedle takiego krótkiego schematu myślowego, który i innym polecam:
1.
jeśli PN twierdzi, że coś trza chronić nawet przez zamknięcie (choćby i Ciechanię)
to - jako, żem nie fachowiec - staram się w to wierzyć, dokąd nie mam np.
wiedzy o zupelnie innej opinii uznanego eksperta
2.
nawet jeśli sami niektórzy (czy i wszycy nawet) pracownicy PNu szkodziliby przyrodzie
(jakieś wyręby nie wiadomo po co, 'domki' w Moczarnem itd.)
- nie uprawnia mnie to moralnie (ani formalnie) do szkodzenia nawet w mniejszej skali
(na ich ewentualne zło nie mam dużego wpływu, na swoje - mam całkiem spore)
3.
wędrując nawet legalnie po górach,
wziąwszy pod uwagę aktualną skalę turystyki - jakoś im wespół z innymi obiektywnie szkodzę
(stąd m.in. moja niechęć do zwrotów typu 'kochać Bieszczady'
- tak twierdząc, to połoniny raczej wypadałoby zostawić w spokoju,
tj. zmniejszyć swoją absencją ilosć ich zadeptywaczy, niż przemierzać)
4.
ograniczenia PNów to kompromis
gdzieś pomiędzy niszczeniem a udostępnianiem
- zatem roboczo zakładam, że wyznaczony sensownie przez kompetentnych decydentów;
w razie wątpliwości - staram się rozstrzygać takowe na korzyść przyrody, nie własną;
poza tym jest przecież tak dużo innych gór gdzie mogę spacerować, a glizdeczce trudniej się przenieść...
5.
nie jestem święty - naturalnie zdarzało mi się egoistycznie 'wejść w szkodę'
- jednak nie robię durnia z siebie i słuchaczy/czytelników twierdząc/dowodząc usilnie,
że mnie akurat wolno bo coś tam, czy że tak jest ogólnie dobrze i niczemu nie szkodzi,
ani też nie będę się chwalił takimi wybrykami,
czy takowe pochwalał/aprobował zwłaszcza publicznie
"Tak jest moja własna prywatna opinia. Kurczę, ale ja jestem samolubna świnia!"
(Waligórski)
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Cytat:
Zamieszczone przez
QSQS
Powiedz mi skad ty wiesz że orlik opusci lęg ? skad wiesz że lęgu nie opusci jak spacerujesz po parku. Depczesz biednie niewinne malutkie pajączki,glizdeczki,karaluszi, małe motylki, robaczków nie oszczedzasz ..giną pod twoim butem tysiacami podczas jednej wędrówki. Skad wiesz że ryś , którego wystraszysz o drzewo sie nie zabije uciekając po stromym zboczu połoniny.. Człowieku !! skad Ty to wszystko wiesz ?? :)
itd.. same bzdety. prawda. :)
poki co ptakow jest coraz więcej bo paralotniarze lataja coraz dalej a oni bez ptakow raczej nie dają rady..
Czytam Cię chłopcze od pewnego czasu i jakieś pierwotne instynkty się we mnie budzą... .:evil:Zastanawiam się jakie są wymagania do uprawiania tego "sportu"?Intelektualne... .Sorry za off topic.
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Odpowiadam: do QSQS
Turysta zazwyczaj porusza sie po szlakach
Orliki (ptaki drapieżne)zazwyczaj zakładają gniazda daleko od szlaków
Paralotnie mogą być praktycznie wszędzie - istnieje O WIELE WIęKSZE PRAWDOPODOBIEńSTWO, żE PTAK DRAPIEżY PORZUCI LęG WłAśNIE Z POWODU INGERENCJI LOTNIARZY.
W każdym razie idąc tokiem twojego rozumowania - piszesz,ze sam nie wiesz czy szkodzi to ptactwu a zatem wiedząc jakie jest ryzyko pomimo wszystko chcesz POTENCJALNIE szkodzić( nie mając podstaw naukowych i 100% pewności) Dziwne, zaprawdę dziwne...
-
Odp: Paralotnie nad BPN . cd..
Powiem tak, w czasch gdy po świecie biegały dinozaury (jak mówią moje dzieci) zdobywałem umiejętności lotnicze. Latełem na szybowcach (bo wtedy paralotni, lotni itp. wynalazków jeszcze nie był) ale wtedy nikomu do głowy nie przychodziło latać nad obszarami objętymi ochroną. Ale może to były inne czasy i teraz wszyscy chcą poznawać przyrodę ojczystą z góry. Moim zdaniem oprócz ochrony przyrody należy również widzieć bezpieczeństwo samych lotniarzy jak również tych co poruszają się po szlakach. Czasami może się zdarzyć, że taki awiator wyląduje komuś na głowie i proszę nie mówić, że to niemożliwe bo są przepisy i procedury które to uniemożliwiają. Sierżant w wojsku mówił, że niemożliwym jest przewrócić hałm na lewą stronę i spać na suficie przykrytu kocem. Z własnego doświadczenia wiem, że przepisy są częstokroć nieprzestrzegane. Stąd i wypadki
Pozdrawiam
Marek