Możesz, ale nie musisz się pytać. Dopisuje was o ile Marcowy będzie miał dla was miejsce u siebie to na razie jakoś się wszyscy mieścimy. Jeżeli nie ma miejsca to musicie czekać aż ktoś z autem się zgłosi. Czy jedziecie swoim ?
Wersja do druku
Możesz, ale nie musisz się pytać. Dopisuje was o ile Marcowy będzie miał dla was miejsce u siebie to na razie jakoś się wszyscy mieścimy. Jeżeli nie ma miejsca to musicie czekać aż ktoś z autem się zgłosi. Czy jedziecie swoim ?
Irasowóz
1. Iras
2. Basia
3. Zbyszekj
4. Andrzej
5. Wojtek
6. Orsini
7. Vm
Maniowóz
8. Manio
9. Tarnina
10. Młody
11. Pioabram
12. Ewa Dercikowa
Marcowóz
13. Marcowy
14. Marcowa
15. Marcówna
Pastorowa Plebania
16. Pastor
17. Derty
18. Ewa Scelina
19. Marcin Scelina
20. Matylda
21. Koleżanka Matyldy
a jak mówiłam KIMB na Pikuju to się pukaliście w głowę :lol::lol::lol:
w dniach 8-17.05 zamierzamy sie troche pokrecic po ukrainie, (najpierw w czarnohore ruszamy) wiec dosyc prawdopodobne ze pod pikujem mozemy sie znalezc :) na pikuj raczej wchodzic mi sie nie bedzie chcialo (bylam juz 3 razy) ale impreza na pastwiskach brzmi bardzo zachecajaco :)
szczerbowiec (ja mam oznaczana jako szerbowiec) chodzi o ta miejscowosc jak schodzic z pikuja na poludniowy-zachod? glowna impreza (ta z koniakiem i winami ;) ) planowana jest na wieczor 15.05??? chetnie bysmy sie przylaczyli.. auto bysmy zostawili pod sklepem, namiot wezmiemy swoj. Jeszcze nie wiem ile osob ale od 2-4
Miasteczko namiotowe (bo tak to już trzeba nazwać) wyrośnie nad Szerbovcem 15go. Tego dnia też pewnie odbędą się degustacje zacnych trunków, ognisko i imprezy towarzyszące :mrgreen:
Pasanie krów i wyjście na Pikuj 16go rano, nawet fajnie, że są chętni do pasania krów to nie będzie trzeba z rana pakować manatków tylko po zejściu z Pikuja.
Miejscowość masz dobrą na myśli, spotyka się dwie nazwy tej wioski z czego badania przeprowadzone przez nas na miejscu wskazują, że większość mieszkańców twierdzi, że mieszka w Szczerbowcu.
Oczywiście ZAPRASZAMY :)
Buba, bardzo się cieszę, że się spotkamy w takim miejscu. Wiem, że lubisz mapy, dlatego podsyłam coś ciekawego:
http://wikimapia.org/country/Ukraine/Zakarpatska/
Hmm..sądziłem ze to żart Irasa ale teraz wygląda to interesująco..może by jeszcze jedno auto?
o dzieki za mapy!!! tylko teraz nauczyc sie z tego korzystac ;)
mam nadzieje ze nic sie nie zmieni i uda sie spotkac! czytajac i waszych KIMBach nigdy by mi w glowie nie postalo ze moze wypasc na takie fajne miejsce!
ciekawe czy pod sklepem bedzie znow gosciu z winem "specnaz" a pani ze sklepu pamieta ta osobe ktora potracila przyczepke i wysypala wszystkie arbuzy ;) ile wspomnien, ile planow... juz sie doczekac nie moge!!!!!!!!
a moze ktos ma ochote wyjechac juz 8.05.??? :)
Klikaj, klikaj aż wyklinasz Дом w Szczerbowcu:
http://wikimapia.org/#lat=48.8126573...18&l=2&m=a&v=2
To jest chyba ten sklep?
A wrócicie chociaż 16 maja wieczorem ?
:|
Piszesz powaznie, czy żartujesz ?
Bo jeśli poważnie, to Ci powiem tak: masz rację, KIMB pod Pikujem to rzeczywiście doskonały pomysł (pod warunkiem co najmniej znośnej pogody dokładnie w tych dwóch dniach).
Ale chyba trzeba było taką propozycję zgłosić formalnie wcześniej, a nie teraz wszystko rozbijać.:evil:
Poza tym tak do końca nie jestem przekonany co do wysokiej frekwencji, aktualnie deklarowanej. Osoby, które jeszcze niedawno z przerażeniem wypowiadały się nt. niewygód i niewywczasów w Krywem, nagle teraz wybierają się ochoczo na dwa dni (z noclegiem) w dużo bardziej polowe warunki.
Chyba, że coś się tam zmieniło. Może już tam (pod Pikujem) zainstalowano nawet kabiny z bidetami ? :-D
Tak, zmieniło się. W grudniu pod Pikujem został otwarty nowy hotel: http://www.reikartz.com/
Panie dziejku kochany, bo co innego wyjść z namiotu, przemyć rosą twarz i... ruszyć w góry, a co innego po całonocnej biesiadzie wstać z wygodnego łóżka, wziąć tusz i... ruszyć do śniadanka ze szwedzkiego stołu :)
Oczekuję odpowiedzi od Irka (jako organizatora wyprawy).
A pytanie jest jak najbardziej poważne. Ostatecznie nie wszyscy, którzy deklarują udział w KIMB, pojadą z Wami na tę wycieczkę.
Jeśli nie przewidujecie powrotu 16-go wieczorem, albo powrót późny (a wtedy, jak znam życie, większość stwierdzi, że jest brudna, senna, zmęczona, więc tylko wykąpie się i pójdzie spać), to już lepiej teraz o tym napiszcie.
Bo przeciez nie wszyscy z Wami pojadą. :twisted:
Powinniśmy przeciez wszyscy postąpić tak, aby obie grupy ("Pikujpwa" i "nie-Pikujowa") nie zdezorganizowały sobie nawzajem KIMB-u.
SB matko jedyna jak Ty marudzisz!!!
Normalnie przyszłoroczny tytuł Malkontenta roku jest Twój :lol::lol::lol:
Wrócimy na obrady w sobotę-nie stresuj się aż tak!
I uwierz proszę, że ta Ukraina nie taka dzika jak sobie ją wyobrażasz, nie gwałcą (:-() tam, nie mordują, żyją tam normalni ludzie. I jak w to uwierzysz to jedź z nami!dostarczymy Cię na główne obrady na czas-słowo harcerza :lol:
Co do zmęczenia-i tak byśmy gdzies w sobotę w góry poszli i co?wtedy już by człowiek nie był zmęczony jakby przeleciał przez Bukowe na Tarnicę i do Wołosatego?
spokojnie!pracujemy i nad tym :lol::lol::lol:
nieźle nam idzie jak do tej pory
Orsini, dzikich gór i w ogóle dziczy to ja akurat się nie boję, bo akurat ja to wszystko kocham.:smile:
A na Pikuj nie wybieram się w wybranym przez Irka terminie z całkiem innych powodów. Jestem bowiem mężczyzną "z zasadami" a nie "chorągiewką na dachu". :lol::lol::lol:
A tak powaznie, to wybacz, ale Twoje zapewnienie o wczesnej godzinie powrotu (nie kolidującej z rozpoczęciem KIMB) jest niewystarczające. Powinien się w tej sprawie wypowiedzieć szef wyprawy, czyli Irek.
A zresztą, zmykam już z tego wątku tematycznego. Nie jadę z Wami, więc nie jest to mój temat. Swoje obawy wyraziłem (i będę nadal o tym pisał, dopóki Irek tych obaw nie rozwieje) w wątku poświęconym II turze głosowania.
:-)
SB pędzę Cię uspokoić z KIMBem pod Pikujem to był oczywiście żart.
Co do czasu to spokojnie się wyrobimy no chyba, że obrady zaplanujesz na 16stą. Ale dla Twojego spokoju przedstawię taki bezpieczny (z nadwyżką czasu) rozkład dnia (16maj)
8:00-9:00 śniadanko i wstępne pakowanie
O 9:00 wyjście na pikuj
13:00 powrót i pakowanie
13:30 wyjazd
15:30 granica
16:30 na stronie polskiej
17:30 Sękowiec lub Ustrzyki
Najmniej pewny jest czas (plan zakłada że w maju będzie taki ruch na granicy jak obecnie) na granicy będzie go można oszacować dopiero w maju i skorygować ew plan.
Proponuję nazwę dla hufca pikujowego: susłyCytat:
8:00-9:00 śniadanko i wstępne pakowanie
O 9:00 wyjście na pikuj
...ja tam połowy życia przespać nie mam zamiaru;)
Ja tam lubię spać;-))
Wojtku nie wiesz co dobre :razz:
ale ja zostanę sobie przy ognisku na kiełbasie;-)))
Buba, omijaj to miejsce z daleka:
http://wikimapia.org/#lat=48.7821657...17&l=2&m=a&v=2
Wątek rumuński jest tutaj: http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=4800
A szczegóły tuatj: http://www.rumunia.net.travel.pl
Okay, czuję się uspokojony. KIMB rozpoczniemy więc ok. godz. 19-tej. Myślę, że do tej mniej więcej godziny zdąży się juz odświeżyć po podróży Szanowny Kolega Marcowy, który przecież będzie wręczał statuetki Oscarów (pardon: Moczymord, pardon: Powsimord).:lol:
PS
Wczoraj był Międzynarodowy Dzień Kota.
Irek, czym obdarowałeś mamę mojego Sabinka ? O jego tatusiu chyba też nie zapomniałeś ?
:lol:
Irasku-rozważam opcję włączenia sie do tej wycieczki-na Pikuju byłem dopiero 2 razy.Nie mam co prawda auta terenowego ale o ile dobrze zrozumiałem-wjazdu na szczyt nie planujesz?
Dla wprowadzanie się w nastrój wyprawy na Pikuj polecam filmy:
Pikuj i Borżawa
oraz
Pikuj 1408 m.n.p.m panoram
Wybaczcie milczenie, byliśmy poza zasięgiem netu. Tak, są takie miejsca! :-)
Szczerze: jako rodziciele rocznej Marcówny, którą mamy zamiar wziąć z sobą, wolelibyśmy nie zobowiązywać się do zabierania kogoś lub czegoś innego :cry: Jeśli nam cokolwiek z powodu Małej wypadnie i będzie trzeba zrezygnować z wyjazdu, będziemy mogli po prostu się wycofać nie powodując komplikacji dla pozostałej części grupy. Oczywiście jeśli wszystko będzie OK, to zabierzemy wszystko i każdego (byle legalnie!), ale to okaże się w dzień wyjazdu. Dzięki za zrozumienie :razz:
PS. Oczywiście wręczanie Powsimord to dla mnie priorytet, więc będę na czas.
Niestety, musimy zmienić plany na maj i w Biesach pojawimy się dopiero w dzień KIMB-u, więc odpadamy z wyprawy na Pikuj :neutral: Pozdrawiamy, M&M&M'sy
Aktualizacja bo parę osób zgłosiło się na PW
Irasowóz
1. Iras
2. Basia
3. Zbyszekj
4. Andrzej
5. Wojtek
6. Orsini
7. Vm
Maniowóz
8. Manio
9. Tarnina
10. Młody
11. Pioabram
12. Ewa Dercikowa
Pastorowa Plebania
13. Pastor
14. Derty
15. Ewa Scelina
16. Marcin Scelina
17. Matylda
18. Koleżanka Matyldy
19 Bob
20 Tomek e-bieszczady.pl
21 Żona Tomka
22 Zbyszekj
23 Żona Zbyszkaj
W uzupełnieniu do postu Irasa: Mam w planie jechać swoim autem ale uprzedzam, że nie mam auta terenowego. O ile Iras ma w planie włóczyć nas po bezdrożach to ja odpadam. Jeśli będą jakie takie drogi to w porządku -jadę i zabieram chętnych, według kolejności z Listy, czyli mAAtylda i jej koleżanka (o ile oczywiście będą tym zainteresowane ) no i może jeszcze kogoś.Co do sprzętu -mam namiot, formalnie 3-osobowy.
Głodnemu chleb na myśli, Irasku