Odp: Zjazd rowerem z Przełęczy Żebrak
Cytat:
Zamieszczone przez
Szaszka
....Wiadomo, że...trzeba dopasować program do ... posiadacza 20-letniego rozklekotanego grata.
Oj, toś teraz Szaszka przywaliła! Że dwudziestoletni, to od razu grat? W 1989 roku zakupiłem swój właściwie pierwszy rower marki Wagant (wcześniej dosiadałem jedynie rodzinnej własności Wigry 2 ze spawaną dwukrotnie ramą). Co za pęd, co za przyspieszenie , że o komforcie jazdy nie wspomnę. Czułem się niczym kierowca przesiadający się z malucha do poloneza :). Z tej radości po wyjściu ze sklepu, prułem ulicami i chodnikami Rzeszowa, a wiatr mierzwił bujną naonczas mą czuprynę. I nagle zza winkla wychodzi piesza z siatami, po lewej samochód, po prawej latarnia – ja cisnę wstecz nogami na pedały (zapomniałem, że w nim nie ma torpeda) i jak na fliperach: odbiłem się od kobity i przydzwoniłem w latarnię. Nikomu na szczęście nic się nie stało, ale op... od tej pani to dostałem taki, że do dziś go dobrze pamiętam :). Wracając do sedna, nie wygląda on może teraz szałowo ale do rozklekotanego grata to mu jeszcze trochę brakuje (a służył mi przez wiele lat jako rower leśny i górski). Nie zrobię mu tego, i nie powtórzę co też tu na forum o jego roczniku gadają;)
Odp: Zjazd rowerem z Przełęczy Żebrak
Cytat:
Zamieszczone przez
Szaszka
Mój duch. Święty. I święty kij przy nodze. Trekkingowy. ;)
Jak Twój - to miło Cię znów na forum zobaczyć.
A swoją drogą, jak Ty z tym kijem chcesz na rowerze zjeżdżać z Przełęczy ;)
2 załącznik(ów)
Odp: Zjazd rowerem z Przełęczy Żebrak
Jeśli nic się nie zmieniło, to nie polecam nazbyt rozpędzać się na rowerze z Żebraka w stronę Mikowa. Końcem sierpnia droga wyglądała tak:
Załącznik 35833
Natomiast na samej przełęczy jest się gdzie schronić:
Załącznik 35834
Odp: Zjazd rowerem z Przełęczy Żebrak
spokojnie tę wyrwę można ominąć - mam na myśli rower oczywiście, później droga jest aż do Mikowa w bardzo dobrym stanie
Cytat:
Zamieszczone przez
krzychuprorok
Jeśli nic się nie zmieniło, to nie polecam nazbyt rozpędzać się na rowerze z Żebraka w stronę Mikowa. Końcem sierpnia droga wyglądała tak:
Załącznik 35833
Natomiast na samej przełęczy jest się gdzie schronić:
Załącznik 35834
Odp: Zjazd rowerem z Przełęczy Żebrak
Cytat:
Zamieszczone przez
WALDI
..."Późno zacząłem"...
Najważniejsze że człowiek mimo starszego wieku ma ochotę na aktywny wypoczynek.
Jakbyś dodał te kilometry przechodzone po górskich szlakach to jak się domyślam była by to pokaźna wielkość.
..."Moim Scott`em Tampico przekręciłem licznik "...
Jeżeli dobrze myślę to masz za sobą cyferkę dla wielu nie osiągalną.
..."Najwiekszy hardkor rowerowy zaliczylem wracajac z ryb z nad Zalewu Solinskiego droga z Rajskiego do Sekowca. "...
Przelatywałem tamtą drogą wiele razy i muszę powiedzieć że nie odważył bym się tam nocą jechać .Nie wspomnę już że to ostoja misia.
Bez świateł to mogę zrozumieć ale bez hamulców to samobójstwo.Przecież tam sporo krótkich ale ostrych zjazdów.Myślę że albo schodziłeś albo hamowałeś podeszwą po oponie bo i tak można.
Żeby tak całkiem z głównego wątku nie zboczyć podaję dane z przeł. Żebrak
1- pierwszy podjazd od bazy na szczyt 2300m 190 w przewyższenie
2.- drugi podjazd od Woli Michowej 6km 260 w przewyższenie
3. trzeci podjazd od Mikowa dane gdzieś zagubiłem ale podobne do tych od strony W.M.
4.Można się dostać także od Hryszczatej i Cisnej ale tam pomiarów nie robiłem
W długi weekend majowy zabieram 3 kumpli na Żebrak. Konkretnie trasa to: Rabe-Żebrak-Mików-Prełuki-Turzańsk-Kalnica-Sukowate-Rabe.
Widzę, że zęby zjadłeś na szprychach - dlatego proszę o poradę - w którą stronę lecieć - tak jak napisałem czy na odwrót.
Lubimy ostrą jazdę (jakieś 60-70km/h) a nasze sprzęty to górale na ramach 21 i kołach 29. Opony 215. Niestety zawieszenie tylko z przodu... Zależy nam na jak największym szaleństwie a zatem jak najdłuższym i ostrym zjeździe. Lepiej z Żebraka rozbujamy się do Mikowa czy do Bystrego?
Mam jeszcze 4 pytania:
- ostatnio jadąc w okolicach Baligrodu zaskoczyła mnie nieprzejezdna droga z Kiełczawy przez Roztoki Dolne do Bystrego - czy cuś się w tej materii zmieniło?
- czy ktoś z szanownych forumowiczów zjeżdżał downhillem z Kamiennej Laworty? Czy warto się tam wspinać, bo jak znam realia wyciąg będzie w majówce nieczynny.
- czy Otryt przejedziemy bez prowadzenia? Wielokrotnie tam byłem ale z buta ale jeszcze przed zajawką na rowery i nie zwracałem wówczas uwagi na przejezdność ścieżki.
- czy ktoś zjeżdżał z Żukowa w kierunku zalewu. Jeśli tak to którą ścieżkę wybrać - sądzę, że w maju będzie niestety jeszcze sporo błotka a jakoś nie mam ochoty na zaliczenie gleby.
Pozdrawiam. AVE!
Odp: Zjazd rowerem z Przełęczy Żebrak
Z Żebraka będzie dobry zjazd do Mikowa bo z górki :) Więc kierunek obraliście właściwy. Potem w zasadzie trochę prosto, za Duszatynem pod górkę gdzie najwyżej będzie na Łokciu. I z Łokcia fajowy zjazd do Prełuk :) Z Prełuk bez większego wysiłku ale lekko pod górkę i potem chyba też jest zjazd do Rzepedzi/Turzańska. A dalej już nie wiem bo nie jechałam. Jeśli chodzi o zjazdy to Prełuki/Komańcza też są dobre (ale droga kiepska) ale to nie w waszym kierunku.
Odp: Zjazd rowerem z Przełęczy Żebrak
Dzięki za szybką odpowiedź. Od Duszatyna na Komańczę jechałem w październiku ubiegłego roku także potwierdzam. Zastanawia mnie jeszcze jeden moment trasy. Za ostatnim brodem w kierunku Turzańska można lecieć główną drogą lub odbić w prawo i ponownie przebić się na drugą stronę rzeki i lecę (wzdłuż brzegu na wschodzie) do samego Turzańska. Na zdjęciach satelitarnych wygląda to spoko ale jechałaś może tamtędy?
Odp: Zjazd rowerem z Przełęczy Żebrak
Hmm raczej to nie będzie dobra opcja. Mam ten drugi bród za Prełukami (ostatni na Rzepedź/Turzańsk) przed oczami. Jest tam polanka, ambona na której siedziałam sobie, ale ścieżki tam zaraz przy brodzie (na wschód od rzeki) raczej nie ma. Niedługo za tym brodem droga się oddala od rzeki i wznosi do góry tak, że po kilku minutach nie widać rzeki, bo jest gdzieś daleko w dole. Więc jeżeli chcielibyście jechać nie drogą ale ścieżką -to musielibyście już za samym brodem odbić z drogi bo potem już nie ma szans (bo rzeka jest w dalekim jarze a droga wysoko u góry). Ja nie szłam w ten sposób więc nie wiem jak tam wygląda odcinek. Ścieżka o którą pytasz służy ciągnikom do zwózki drewna, więc powinna być spora. Ale w którym miejscu się zaczyna i jak szeroka jest Osława w tym miejscu co ściezka przecina rzekę -nie wiem! Ja tylko od strony zakładu drzewnego w Rzepedzi gdy siedziałam za zakładem nad rzeką to widziałam że nią właśnie jeżdżą. Za zakładem rzeka jest znów szeroka. Nie wiem jaka jest szerokość w miejscu przecięcia ścieżki.
Odp: Zjazd rowerem z Przełęczy Żebrak
A ja to sobie rowerkiem jakoś wyjadę na Żebrak a z powrotem to spróbuję lasem. To będzie jakoś tak: od przełęczy i w lewo na w dół na Wolę Michową ale ostrożnie bo już na samym początku jest taki mały parking i wejście do lasu, kierunek Horyszniańskie, Magura i do wyboru: Smolnik albo jak się uda. Ważne żeby jadąc z górki nie rozjechać żubrzycy co może się kręcić po okolicy.
Ostatnio zrezygnowałem choć byłem bliski. Niestety moje Wigry dostały w kość na Przysłupiu i zaszwankowało przednie kółko. Myślę, że Wigry w las to może nie być najlepszy pomysł bo przydałyby się konkretne balony.