Odp: Wyprawa na Spitsbergen (2-11 lipca 2010)
Na początku Magda zaakceptowała mój pomysł samotnej wyprawy na Spitsbergen. Jednak myśl o tym, że będę mieszkał na campingu oddalonym o 4 km od miasta, nie dawała jej spokoju. Nie pomagały wyjaśnienia, że na drodze do miasta nie ma w lecie niedzwiedzi polarnych i można poruszać się po niej bezpiecznie bez broni.
Aby Magda była spokojniejsza i nie martwiła się o mnie aż tak, uległem jej namowom i ostatecznie zarezerwowałem pokój w hotelu w centrum Longyearbyen. Magdzie spadł ciężar z serca, a ja będę przebywał na Spitsbergenie w lepszych warunkach niż na campingu.
Odp: Wyprawa na Spitsbergen (2-11 lipca 2010)
Migawki z dzisiejszej wyprawy:
Kayak in Spitsbergen
Odp: Wyprawa na Spitsbergen (2-11 lipca 2010)
wow, jak pięknie!
chyba kupię nowe słuchawki do skajpa;-))))))))))))))))
Odp: Wyprawa na Spitsbergen (2-11 lipca 2010)
a kiedy beda zdjecia , filmiki i relacja z piramiden? :mrgreen:
Odp: Wyprawa na Spitsbergen (2-11 lipca 2010)
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
a kiedy beda zdjecia , filmiki i relacja z piramiden? :mrgreen:
W przyszlym tygodniu.
Odp: Wyprawa na Spitsbergen (2-11 lipca 2010)
Na goraco polecam jeszcze
Slonce o polnocy
Odp: Wyprawa na Spitsbergen (2-11 lipca 2010)
Andrzeju tylko nie zadzieraj z misiami koloru białego. A to słonko o północy niemal w zenicie robi wrażenie.
Odp: Wyprawa na Spitsbergen (2-11 lipca 2010)
a, robi...spać się za cholere nie chce :mrgreen:..po paru dniach masz dosyć (sam przeżyłem coś podobnego na północy Szwecji )
Odp: Wyprawa na Spitsbergen (2-11 lipca 2010)
Cytat:
Zamieszczone przez
tomas pablo
a, robi...spać się za cholere nie chce :mrgreen:..po paru dniach masz dosyć (sam przeżyłem coś podobnego na północy Szwecji )
Faktycznie spac sie nie chce. Jakos to jednak przezylem. Wracam do normalnego swiata, gdzie jest dzien i noc. W tej chwili siedze na lotnisku w Oslo i czekam na samolot do Paryza.
Odp: Wyprawa na Spitsbergen (2-11 lipca 2010)