Andrzej, gdyby nie Twój filmik, to wątpiłabym, że KIMB się odbył...;)
Wersja do druku
Andrzej, gdyby nie Twój filmik, to wątpiłabym, że KIMB się odbył...;)
Fajnie....zazdroszczę,mi niestety praca na to nie pozwala,nie wiem jak będzie w przyszłym roku,może....się uda!!!!!!!!!!!!
No tak..
Moja Stara;) i mój Młody pojechali sobie do miasta Kopiernika ,a ja mogę wreszcie na spokojnie wczytać się w ten wątek.,
Dziękuję wszystkim, dzięki którym dojechałem w Bieszczady- Julii, która zawiozła mnie do Torunia, obsłudze pociągu Toruń- Warszawa (w przedziale służbowym, czyli u kanarów przechowałem prezent dla Mania, taki był tłok), Wojtkowi 1121 za podróż z Warszawy do Rzeszowa, Zbyszkowi za podróż z Rzeszowa do Wetliny (a przede wszystkim za przystanki)- to była cudowna jazda.I tym, dzięki którym wróciłem do domu (czemu mnie stamtąd wywieźliście!)- Hero za podwiezienie do Cisnej i długiemu z Joasią, którzy dowieźli mnie pod samą kamienicę w Toruniu, w której, mimo późnej pory czekał na mnie mój synek.:lol:
Na KIMBie nie był poruszony wątek przyszłości KIMBu. Po pierwsze nie był SB, a bez niego jakoś nie tak, a po drugie będziemy mieli o czym dyskutować w długie jesienno- zimowe wieczory. Pewne jest, ze Rada KIMB zakończyła działalność. Równie pewne jest, że KIMB odbędzie się znowu, bo jak pokazało życie (pomimo wątpliwości, kłótni i swarów) chcemy się spotykać.
Zeszłoroczna akcja "Przyślij książkę do Komańczy" i tegoroczna licytacja na rzecz Marcina przekonuje, że KIMB to nie tylko spotkania alkoholowo- łazęgowe, ale coś więcej.
Jak i komu pomożemy za rok?...
I za to jeszcze raz wszystkim dziękuję.
Hero!
Wino Powsimordowe EXTRA KLASA!!!! Dziękuje jeszcze raz.
Pozdrawiam
Post Bertranda wraca na właściwe miejsce. Jam ci to sprawił, przepraszam :oops:
Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że w głowie mi się nie mieściło, iż wino Hero uchowa się u kogoś przez dwa lata!
Ale browarca u Ciebie mam. Nie odpuszczę :-)
rozumiem, że następne spotkanie kimbowe dopiero za rok. A wcześniej coś powstanie? Może jakieś spokanko wcześniej? np jakoś z początkiem sierpnia tego roku? wtedy będę w moich pięknych Bieszczadach
Tak, KIMB odbywa się raz w roku. Ale są też inne, mniej regularne spotkania w Bieszczadach ub poza nimi (np. ekipa lubelska spotyka się u siebie). Zaglądaj też do wątku "Obowiązek zgłaszania wyjazdu w Bieszczady" oraz do forumowego kalendarza.
Już pytałam właśnie ekipę lubelską, zobaczymy czy ktoś się wybiera.